Wyszczególnione wpisy

Wpisy

piątek, 1 czerwca 2018

Bento Prep #13

Lunchbox
Dzień  dobry, 

Mam dla Was kolejny, pełen kolorów bento prep. Standardowo są to posiłki przygotowane na 2 dni dla Połówka. Wszystkie przepisy podlinkowałam Wam we wpisie. Szczególnie polecam pastę na bazie zielonego groszku. Jest prosta w przygotowaniu i smakuje świetnie. Możecie jeść ją tak jak hummus z dodatkiem chrupiących warzyw, grissini lub krakersów. 

Przy okazji zapraszam do naszej grupy na Facebooku- Make bento, not war! Znajdziecie tam całe mnóstwo inspiracji i codziennej motywacji do bentowania. 



Co przygotowaliśmy?

Były to posiłki dla Połówka na dwa dni (łącznie z kolacją, którą jadł w domu). Każdy dzień to około 2800 kcal.

Ile czasu nam to zajęło?

Spędziliśmy w kuchni około 1,5 godziny (w tym czasie także sprzątaliśmy kuchnię).

Plan działania

Zaczęłam, jak zawsze, od ugotowania węglowodanów (kasza gryczana i jęczmienna). Kolejno zabrałam się za gulasz wołowy. Gulasz gotowałam w multicookerze. Kroję składniki, podsmażam, zalewam sosem, zamykam i nastawiam parametry urządzenia. Reszta robi się już sama. To bardzo wygodne rozwiązanie. W takim sprzęcie często gotuję także mięso w niskiej temperaturze. 

Połówek tym razem miksował składniki na pastę z groszku i siekał warzywa do niej. Ja zajęłam się smażeniem kotletów w panko i kaszą. Schab doprawiłam solą, pieprzem, maczałam w jajku, a następnie obtaczałam w panko. Polecam używać szczypców kuchennych przy tego typu czynnościach. Mniej bałaganu, a przy okazji macie czyste dłonie. Kiedy mięso smażyło się na patelni, ja zajęłam się kaszą. Posiekałam kawałek pora, pół cebuli, 3 ząbki czosnku, kawałek chili. Do tego pół brokuła i kilka pieczarek. Na dużej patelni rozgrzałam olej. Wrzuciłam pora, cebulę, chili i czosnek. Smażyłam 3 minuty. Kolejno dodałam pieczarki i brokuła, smażyłam na średnim ogniu 7 minut. Brokuł powinien w dalszym ciągu pozostać chrupiący. Dodałam kaszę, ciecierzycę, fasolę czerwoną, domowy sos teriyaki. Wymieszałam. Na szybko zrobiłam jeszcze surówkę z kiszonej kapusty. Po ostygnięciu zapakowałam wszystko do pudełek. 


Śniadanie

Na dzień dobry pasta z groszku, chrupaki i mnóstwo warzyw.


Obiad

W pudełkach kasza gryczana z warzywami, fasolą i ciecierzycą. Do tego kotlety wieprzowe w panko i kiszone rzodkiewki.


Kolacja

Na kolację kasza jęczmienna, surówka z pora i kiszonej kapusty, gulasz wołowy na styl włoski.

20 komentarzy:

  1. Z nieba mi spadasz z tą pasta z groszku, bo własnie mam zamrożona biała fasole i chciałam się jej pozbyć. Ale nie mam tahini - czy mogę ja jakoś zastąpić po prostu sezamem? Czy ilość sezamu wtedy ma być taka sama jak tahini?

    Poza tym posiłki dla Połówka są super, kolorowe i smakowite. No może kotlet bym sobie odpuściła przy tej bogatej kaszy z fasolką :)

    Ange76

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też wykorzystywaliśmy zamrożoną fasolkę ;) Jak masz sezam, to podpraż go na suchej patelni i zrób sama pastę tahini. Tu masz dokładny przepis Jak zrobić tahini

      Usuń
  2. kiszone rzodkiewki! nigdy nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować. Ja szczególnie lubię takie małosolne.

      Usuń
  3. Chrupaki+pasta+warzywa=idealne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No i znowu mnie zawstydzasz. twój blog nieźle mnie motywuje do lepszego gotowania. Ostatnio jednak nam tak mało czasu i chęci że jadę na gotowych rzeczach. Ile tak można hahaha 😅

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zwykle pysznie i kolorowo :) Ta pasta mnie zaintrygowała! Będę musiała zrobić coś podobnego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pastę z groszku chciałam przygotować zaraz po tym, gdy przepis opublikowałaś na blogu, ale na zamiarach się skończyło. Dobrze, że dziś przypomniałam sobie o niej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na 100% wypróbuję pastę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Same pyszności. Pastę chętnie spróbuje. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię taką urozmaiconą, warzywną kaszę jako dodatek do obiadu :) Świetnie wzbogaca smak dania.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo apetyczne te pudełka, a pastę z groszku też uwielbiam i chyba muszę ją znowu zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. I coż ja tu mogę napisać, jak tu ciągle same pyszności a ja godna się robię jak na nie patrzę :) super

    OdpowiedzUsuń
  12. nawet nie wiedziałam ze kiszone rzodkiewki istnieją :DDDD
    super! i jak kolorowo <3 az sie głodna zrobiłam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak Ty to robisz, że nawet gulasz na Twoich zdjęciach wygląda fenomenalnie :D Pastę z groszku mamy już od dawna zapisaną do zrobienia xD

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawe jak smakują kiszone rzodkiewki

    OdpowiedzUsuń

TOP !-- Galeria 9 -->