Wyszczególnione wpisy

Wpisy

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Naj luty/marzec


Dzień dobry,

Tym razem totalnie źle rozplanowałam sobie wszystko, bo umknęło mi podsumowanie zakupów z lutego. Może nie tyle umknęło, co święta troszkę pokrzyżowały moje plany. Nic to, nadrabiam, póki jeszcze mogę. Podsumowanie wyszło dość rozbudowane, bo początek roku to dla mnie bardzo pracowity okres i potrzebowałam nowej ceramiki do zdjęć. Pozbyłam się sporej części naczyń do fotografii, z których nie korzystałam, więc w to miejsce mogłam kupić coś nowego. Dajcie znać, co spodobało się Wam tym razem najbardziej. Ja uciekam do pracy, a Wam życzę udanej Majówki 😊


Pojemniczki na sos sojowy i oliwę


Przyznam, że czegoś takiego właśnie potrzebowałam. Kupuję sos sojowy w litrowych butelkach, a takie butle średnio wyglądają na stole, gdy ma się akurat gości. O tym, jak są mało poręczne już nie wspomnę. W Tk Maxx natrafiłam na taki oto komplecik. Łatwo się go czyści i użytkuje. Szkoda tylko, że nie było zestawu w kolorze niebieskim (większość moich japońskich naczyń jest właśnie w kolorze indygo). 


Miseczka i dzbanek 


Wypatrzone w H&M. Bardzo ładnie wyglądają na zdjęciach, szczególnie w klimacie dark&moody. Trzeba tylko uważać, aby nie pobrudzić ich na zewnątrz czymś tłustym, bo mogą zostawać plamy (jak się domyślacie, wiem to z autopsji 😉).


Żeliwne czajniki


Ten czajniczek dostałam na urodziny od Połówka. Piję sporo białej i zielonej herbaty, a także ziół, więc dzbanków nigdy za wiele. Szczególnie tak pięknych. Dzbanuszek długo utrzymuje temperaturę płynów. Trzeba oczywiście o niego dbać, by nie zaszedł rdzą. Muszę teraz zainwestować w jakieś ładne czarki. 


Kolejny żeliwny czajniczek w japońskim klimacie. Kupiony z myślą o zdjęciach do projektu, nad którym obecnie pracuję.


Talerze i miseczka Stone


Bardzo lubię tę serię naczyń z House Doctor. Dokupiłam jeszcze małą miseczkę i talerzyki. Naprawdę pięknie prezentują się na zdjęciach kulinarnych. Rzeczy z tej serii mogliście widzieć, np. w tej sesji zdjęciowej


Talerze Sui


To talerze z firmy Bloomingville. Zdecydowanie nie należały do najtańszych, dlatego wypatrywałam w sieci, kiedy będą w promocji . Z tej serii mam jeszcze malutki kubeczek, który pokazywałam Wam w styczniowym Naj. Są bardzo ładne, ale ich cena przewyższa niejedno rękodzieło.


Zielone miseczki


Te miseczki wypatrzyłam na wyprzedaży w Tk Maxx. Na zdjęciu tego nie widać, ale w środku mają takie delikatne kropeczki. Miseczek do zdjęć również nigdy za wiele 😉


Miseczki Rustic


Ponownie produkty z House Doctor, tym razem to seria rustic. Pokazywałam Wam już kilka rzeczy z tej linii na blogu. Uprzedzę pytania- to z prawej to nie popielniczka, a miseczka na sos sojowy 😜 Naczynia od nich w każdej serii trafiają się troszkę inne. Różnią się np. odcieniem lub intensywnością nakrapiania. 


Drewniane dodatki 


Talerz i mała taca w kolorze ciemnego drewna. Mam jeszcze dużą tacę, ale robiąc zdjęcia nie mogłam jej nigdzie znaleźć. Myślę, że fajnie będą wyglądać w rustykalnych stylizacjach. Już mam obmyśloną lipcową sesję z papierówkami. Niestety wykonanie tych produktów jest dość słabe, co zresztą widać gołym okiem. Następnym razem zainwestuję jednak w rękodzieło. 


Naczynia w kropeczki


W tej serii naczyń zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Białe talerzyki, miseczki oraz kubeczek wyglądają niezwykle uroczo w tym delikatnym wykończeniu w kropki. Te naczynia kupicie w H&M Home.


Podstawki drewniane


Połówek wypatrzył je na wyprzedaży w Tk Maxx. Mam małego bzika na punkcie podstawek. Postawienie u mnie kubka bezpośrednio na stole nie przejdzie 😉 Korzystam tylko z podstawek drewnianych, głównie tych świeżo zakupionych ze zdjęcia oraz ze Sklep10x (pokazywałam je Wam w podsumowaniu lipca). Czekam jeszcze na podstawki z korą, które ma niedługo skończyć Połówek. 


Z wizytą u Duńczyka


U Duńczyka bywam bardzo rzadko, tym bardziej, że teraz sklep czynny jest tylko trzy razy w tygodniu. Zazwyczaj wpadam tam gdzieś po drodze, gdy widzę, że drzwi są otwarte. Na szybko wybrałam taki ładny dzbanuszek i malutkie naczynko. Plus mnóstwo sztućców i akcesoriów kuchennych z drewnianym wykończeniem. 



Malutkie talerzyki

To chyba najładniej wykonana ceramika, jaką mam. Dopracowana w każdym calu. Te talerzyki zakupiłam z myślą o sesjach krok po kroku, aby wszystkie elementy na zdjęciu były spójne. Dziś doszło do mnie drugie zamówienie z miseczkami z wykończeniem nakrapianym. Pokażę Wam je w przyszłym miesiącu. Takie ładne rzeczy robi Gosia i Aga z PoPo Ceramics. 


Zobaczcie na zdjęciu powyżej, jak to o wiele fajniej wygląda, gdy wszystkie naczynka są w tym samym stylu.


Duża podstawka z korą


Też z Tk Maxx. Oczywiście musiałam się sporo namęczyć, by pozbyć się naklejki z ceną, a później samego kleju z drewna. Strasznie irytuje mnie przyklejanie etykiet w Tk Maxx gdzie popadnie. O książkach z etykietami z ceną na stronie tytułowej nie wspomnę. 


Mini deseczka


Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia. Zgrabna, malutka, w sam raz do zdjęć. Deseczka oczywiście zamówiona u niezawodnego Jarka z I love nature. 


Ceramika robiona na zamówienie

Na zdjęciu powyżej widzicie prawie całość moich dwóch zamówień. Różnej wielkości talerzyki, miseczki i zestaw do sushi (podłużny talerz plus mała miseczka). Wszystko w dwóch różnych wykończeniach. Taką śliczną ceramikę robi Cera Michi. 



Koszyk druciany


Malutki koszyk kupiony za kilkanaście złotych na Auchanie. Wykorzystam go głównie do sesji lifestylowych. Oczami wyobraźni widzę tam piękne soczyste czereśnie lub wiśnie. 


Co tym razem wpadło Wam w oko z moich zakupów? 

33 komentarze:

  1. Drewniane dodatki są piękne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się napatrzeć na te cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ujęły mnie zwłaszcza te żeliwne czajniczki. Śliczne są :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zakupy, żeliwne czajniczki, szczególnie ten drugi skradł moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Drewniane podstawki i podstawka z korą ♥♥♥ Cudowne

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękności! Szkoda, że nie jestem foodblogerką, chociaż miałabym wymówkę, żeby mieć tyle naczyń! Haha

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zwykle pokazujesz same skarby :) Najbardziej podobają nam się przedmioty drewniane i wykończone drewnem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale to wszystko piękne! :D I ja jestem zachwycona drewnianymi przedmiotami, ale naczynka w kropeczki również mnie bardzo urzekły :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czajniczki i ta ceramika po prostu genialna :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaka ilość pięknych rzeczy! Prawie wszystko mi się podoba, szczególnie czajniczki. Zdjęcia cudowne:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Naczynia w kropeczki, czajniczki i malutki, druciany koszyczek są absolutnie cudne!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkie te naczynia są przepiękne!!! Bardzo podobają mi się talerze z wysokim brzegiem i takie ze złotą obwódką. Przepiękne!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękne gadżety, szczególnie mnie urzekła ta nakrapiana ceramika :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudne te Twoje naczynka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podobają mi się te malutkie talerzyki na pojedyncze składniki - świetnie można je zaprezentować na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystko jest piękne! Ale ten żeliwny czajniczek skradł moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Masa cudowności... Wszystkie są piękne!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. jakie cudowne czajniczki! :)i te drewniane dodatki... ekstra!

    OdpowiedzUsuń
  19. Cala masa nowych gadzetow :) Bardzo ladne sa te rzeczy! Te pojemniczki do sosu sojewego/oliwy akurat widzialam wczoraj w sklepi ;) Ale chyba najbardziej spodobal mi sie dzbenek i miska z H&M! Rzadko bywam w tym sklepie ostatnio, ale skoro maja tam takie fajne rzeczy, to chyba sie wybiore ;) Tym bardziej, ze potrzebuje kupic jakas bluzke ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W H&M można przepaść. Nie mogę wchodzić na ich stronę, bo co chwila coś zamawiam :D

      Usuń
  20. Podobają mi się wszystkie nakrapiane rzeczy, a sama nie mam w domu chyba ani jednej takiej rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne są te naczynia i pięknie je pokazałaś :) uwielbiam oglądać Twoje zdjęcia :) z chęcią bym z Tobą popstrykała może bym się czegoś nauczyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś się uda, kto wie ;)

      Usuń
  22. Znowu ostatnio przestałam nadążać z blogowymi rzeczami... ehh nie wiem kiedy to nadrobię :P. Czajniczek żeliwny nr 2 mam chyba identyczny, a ceramika w takie drobne kropeczki to moja słabość - ta robiona na zamówienie to już wgl jest niesamowita... muszę sobie w końcu coś takiego sprawić :).

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak, TK MAXX to prawdziwa kopalnia, jesli chodzi o rzeczy do domu.
    A sklep u Duńczyka - co to, gdzie to?

    OdpowiedzUsuń
  24. Anonimowy10 maja, 2018

    Drewniany talerz i taca!!!piękne
    :)Aga

    OdpowiedzUsuń

TOP !-- Galeria 9 -->