Wyszczególnione wpisy

Wpisy

środa, 4 kwietnia 2018

Foodbook #8


Dzień dobry,

Witajcie po krótkiej przerwie. Mam dla Was poświąteczny Foodbook. To, o czym wczoraj najbardziej marzyłam, to warzywa. Dużo warzyw, najlepiej tych zielonych. Plus sporo koperku. Na talerzu zrobiło się u mnie już bardzo wiosennie. Może też nie do końca sezonowo, ale takie już uroki mojej pracy. Z przyjemnością powróciłam także do treningów po kilku dniach odpoczynku. Nie wiem, jak Wy, ale ja już czuję wiosnę. Aż chce się żyć 😊

Fot. W. S. 
Na dzień dobry dwa duże kubki zielonego rooibosa z gruszką i wanilią plus sporo soku z cytryny. Tego dnia wypiłam łącznie około 2,5 litra płynów. Głównie była to biała i zielona herbata, napar z liścia oliwnego i woda.


Śniadanie 

Ostatnio wróciłam do owsianek i ryżanek. Tu płatki ryżowe z nasionami chia. Przygotowałam je na napoju migdałowym. Do tego troszkę bakalii i świeżych owoców. Zapewne, gdy zrobi się troszkę cieplej, wrócę też do nocnych owsianek. 


II śniadanie

W lodówce znalazłam pół malutkiej młodej kapusty. Aż się prosiła, by przerobić ją na pyszną kapustę z koperkiem i marchewką.  Wiem, jeszcze nie sezon, ale w pracy mam właśnie na tapecie zarówno wiosenne, jak i letnie produkty. Następnym razem chętnie przytulę taką kapustkę w towarzystwie młodych ziemniaków i jakiegoś dobrego kotlecika. Ale na dobre młode ziemniaki trzeba będzie jeszcze troszkę poczekać. 


Obiad

Resztkowa sałatka z tego, co znalazłam w lodówce. Kaszę jaglaną (50 g- waga przed ugotowaniem) wymieszałam z paczuszką ugotowanego bobu (mam jeszcze mrożony), kilkoma rzodkiewkami, pomidorkami, ogórkiem, posiekaną dymką wraz ze szczypiorkiem i dwoma samotnymi szparagami ugotowanymi na parze. Do tego sporo soku z cytryny, oliwa z czosnkiem i chili. Wyszło wyjątkowo smacznie.


Kolacja

Po treningu wypiłam szklankę soku pomarańczowego. Połówek zrobił mi puree ziemniaczane z mlekiem kokosowym i koperkiem (doprawione gałką muszkatołową). Do tego pół brokuła gotowanego na parze z bezglutenową bułką tartą. Dopiero niedawno pierwszy raz jadłam brokuła w towarzystwie bułki tartej i zakochałam się od pierwszego kęsa. Zdecydowanie częściej będzie lądował na moim talerzu w takiej postaci. 

Razem: 1532 kcal, w tym 49 B, 181 W, 62 T. 

23 komentarze:

  1. Faktycznie bardzo wiosenne menu :D Ale mi narobiłaś ochoty na młode ziemniaczki z koperkiem i młodą kapustkę z marchewką... Ja na razie zajadam się rzeżuchą i zamierzam wyhodować kiełki w kiełkownicy, żeby było ciut bardziej wiosennie :D A brokuły z bułką tartą uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już wiem na co mam ochotę. Na młodą kapustę!

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie dziś akurat będzie brokuł z bułką tartą ;) A z łodygi oczywiście powstaną placki brokułowe z porem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uprzejmie donoszę, że z placków nici, bo łodyga ważyła niespełna 50g ;))

      Usuń
    2. Następnym razem, jeśli trafi Ci się takie maleństwo, możesz do ciasta zetrzeć inne resztkowe warzywa, np. kawałek selera, marchewki, pietruszki, kalarepy itp.

      Usuń
  4. Te ziemniaczki z mlekiem koksowym nas zaciekawiły, takich jeszcze nie robiłyśmy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. dam się pokroić za tą kaszę jaglaną z warzywami <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak wiosennie i kolorowo aż chce się jeść :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też czuję wiosnę :D Od razu chce się wstawać rano i działać! A jedzonko mega pyszne :) Ja ostatnio mam straszną ochotę na coś z ziemniakami i właśnie takie puree brzmi obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lekko, zdrowo i wiosennie :D Taką młodą kapustkę z koperkiem to z wielką chęcią bym wszamała :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Taką kolację zjadłabym z wielką ochotą. Muszę dokupić brokuła i jutro będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaintrygowałaś mnie ziemniakami z dodatkiem mleka kokosowego. To może być pyszne jedzonko! Po świętach też mam ochotę na dania warzywne:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapachniało wiosną, wszystko wygląda pysznie, a najbardziej kapustka :) Ja na sezonowe warzywa jeszcze poczekam (od większości, a zwlaszcza od rzodkiewek i ogórków, wychodzą mi małe pryszcze na czole, a obecnie nawet nie chce mi się myśleć, że miałabym je czymś zamalowywać :P), ale dzięki Tobie kilka dni temu ugotowałam brokuła wraz z łodygą - pyszna ona jest i żaluję, że wcześniej je wywalałam (pomijając już to, że zajmowała taka dużą część kosza na odpadki bio :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wykorzystałaś mój pomysł :)

      Usuń
  12. Wiosenne kolory, marzę o młodej kapuście, muszę koniecznie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Młode ziemniaczki... mmmm... już nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zauroczyła mnie ta kapustka z koperkiem ;) Ja zawsze piękne, smakowite zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Obiad najbardziej mnie zainteresował. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurcze jezeli w tym zestawie bylo 1500 kcal, to zastanawiam sie ile ja zjadam w ciagu dnia, bo po takim menu z pewnoscia chodzilabym caly czas glodna ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kapusta z koperkiem <33 a cóż to za napar, jeśli można spytać, z liścia oliwnego? Pierwszy raz o nim słyszę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piję go od niedawna. Ma sporo właściwości leczniczych. Kupisz w każdym zielarskim.

      Usuń

TOP !-- Galeria 9 -->