Wyszczególnione wpisy

Wpisy

czwartek, 22 lutego 2018

Placki z selerem

Placki z selera
Placki z selera bez jajek i mleka
Dzień dobry, 

Dziś częstuję Was obiecanym przepisem na placki z selera. Razem z Połówkiem zajadamy się nimi od kilku tygodni i nadal nam się nie nudzą. Teraz seler korzeniowy jest dość tani, dlatego tym bardziej zachęcam do wypróbowania mojego przepisu. 

Do tych placuszków dodaję mąkę z ciecierzycy. Bardzo się z nią polubiłam i często używam jej w trakcie gotowania. Kupicie ją w każdym markecie, ostatnio widziałam też małe paczuszki z tą mąką w Lidlu (nie wiem jednak, czy to tylko jakaś promocja, czy też na stałe wprowadzono ją do oferty). Na pewno wkrótce na blogu pojawi się więcej przepisów z jej dodatkiem. 

Placki z selera przepis

Placki z selerem korzeniowym


Składniki (na 1 porcję):

  • 50 g mąki z ciecierzycy
  • pół niedużej białej lub czerwonej cebuli
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka czosnku niedźwiedziego
  • sól i pieprz do smaku
  • około 80 g selera korzeniowego (waga po obraniu ze skórki)
  • do podania: ulubiony dip, świeże warzywa

Jak zrobić proste placki z selera?


Seler ścieramy na tartce na dużych oczkach. Mąkę z ciecierzycy dokładnie mieszamy ze 100 ml przefiltrowanej wody. Cebulę i czosnek drobno siekamy i dodajemy do ciasta. Dosypujemy czosnek niedźwiedzi, doprawiamy solą oraz pieprzem. Dodajemy seler korzeniowy, mieszamy. Nie zwiększajcie ilości selera w przepicie, bo placki mogą się rozpadać. 

Na patelni rozgrzewamy olej. Łyżką kładziemy porcje ciasta. Smażymy z obu stron po kilka minut na średnim ogniu, aż placki ładnie się zrumienią. Z tego przepisu otrzymacie około 8-10 niedużych placków. Odkładamy je na papierowy ręcznik. 

Placki z selera podajemy z ulubionym dipem. Ja podałam je z sosem tzatziki przygotowanym na silken tofu. Dodatkowo posypałam je szczypiorkiem. Lubię jeść je także z dodatkiem kiełków, np. kiełków czarnej soczewicy

Placki selerowe

Placki selerowe

28 komentarzy:

  1. Nigdy nie jadłam takich plackow ciekawa jestem jak smakuja

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam placuszki z selera :)) muszę spróbować ten przepis ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne te placuszki :) Może polubiłabym selera!

    OdpowiedzUsuń
  4. Za selerem nie przepadam, ale nie wątpię, że wielbicielom tego warzywa takie placuszki bardzo posmakują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio bardzo polubiłam się z tym warzywem i dość często wykorzystuję je w kuchni. Ostatnio nawet robiliśmy panierowane "kotlety" z selera.

      Usuń
    2. ja też nigdy nie byłam zwolenniczką selera, takie to trochę niedoceniane warzywo, bo kupuję tylko do wywaru, ale tutaj zmieniłam o nim zdanie - te placki są boskie! :)

      Usuń
  5. Czyli muszę się rozejrzeć w Lidlu za tą mąką ;) Myślałam, że to będą placki z selera naciowego :D

    OdpowiedzUsuń
  6. podobaja mi się te placuszki, super przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pewno pyszne, zrobię i ja:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie super. Chcę spróbować.
    Świetny musi być ten zapach świeżych placuszków.
    Warto się przekonać czy dla mnie ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kupię mąkę z ciecierzycy i zrobię na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mmm, wyglądają przepysznie, mam nadzieje, że też tak smakują! Na pewno zostanę tu na dłużej, bo przepisy wydają się bardzo ciekawe. Obserwuję kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy te placki są chrupiące czy bardziej miękkie? Mąka z ciecierzycy, więc jest szansa chrupkość :)
    A że dziś -10 na termometrze to dodam do nich podsmażonego na chrupko boczku, bo będą na obiad jak nic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podstawą odpowiednie smażenie, bo od tego głównie zależy, czy placki będą chrupiące. Smażymy na średnim ogniu przez kilka minut z każdej strony. Najlepiej byłoby smażyć na około 1 łyżce oleju i później po odwróceniu na drugą stronę w razie potrzeby dolać go jeszcze troszkę. U mnie wersja oszczędna na dwóch łyżeczkach oleju wychodzi zawsze chrupiąca (najpierw wlewam 1 łyżeczkę, po odwróceniu drugą). Dobrym patentem jest smażenie jedna strona przez kilka minut-druga strona przez kilka minut- na koniec powrót na chwilę do pierwszej.

      Usuń
  12. wyglądają apetycznie :) jak tylko znajdę tutaj seler korzeniowy to muszę spróbować (przez pół roku mi się nie udało, ale podobno da się kupić! :D)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię seler - smakuje mi i takie placuszki powinny mi smakować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie próbowałam mąki z ciecierzycy - muszę ją kupić :D Przepis bardzo mi się podoba, zwłaszcza przez dodatek czosnku niedźwiedziego i cebuli, a na selera mam ostatnio ogrooomną fazę. Uwielbiam go. A waga tego selera w przepisie to 80 g?

    OdpowiedzUsuń
  15. Placuszki fajne,ale do mąki z ciecierzycy się jeszcze nie przekonałam,raz kupiłam na naleśniki i niestety...zastąpię inną i zrobię placuszki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, a co z nią było nie tak? Moje pierwsze doświadczenia z tą mąką też nie były dobre, bo niestety trafiłam na kiepski produkt. Mąka była tak przeraźliwie gorzka, że nie dało się tego jeść.

      Usuń
    2. No właśnie ta gorycz:/ moja była ciecierzycowo-grochowa(z groszku żółtego).

      Usuń
    3. Tamtą wywalić i kupić nową innej firmy z w miarę świeżą datą produkcji. Goryczki w tej mące być nie powinno :)

      Usuń
  16. Z selera robię czasem surówkę z dodatkiem jabłka. Placków nigdy nie jadłam. Apetycznie wyglądają :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. apetycznie wyglądają :) ja robię z cukinią są przepyszne z selerem jeszcze nie robiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też bardzo lubimy mąkę z ciecierzycy więc czekamy na przepisy z nią. Placki zapowiadają sie smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dopiero powoli zaprzyjaźniam się z selerem, ale myślę, że Twoje placki na pewno by mi smakowały :) Wyglądają przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam selera, a takich placuszkow z nigo jeszcze nie robilam! Co za blad! Musze go szybko nadrobic ;)
    PS. Czym mozna zastapic czosnek niedzwiedzi, bo nie posiadam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Zrobiłam wczoraj i bardzo mi smakowały. Przeczuwam, że dzięki nim uda mi się wreszcie zużyć mąkę z cieciorki, która od dłuższego czasu zalega mi w lodówce :)

    Ange76

    OdpowiedzUsuń

TOP !-- Galeria 9 -->