Wyszczególnione wpisy

Wpisy

czwartek, 15 lutego 2018

Kiełki z czarnej soczewicy

Kiełki z czarnej soczewicy

Dzień dobry,

Ostatnio przy okazji porządków w szafce kuchennej znalazłam duży słoik czarnej soczewicy. Wstyd się przyznać, ale nigdy jej nawet nie ugotowałam. Kupiłam kiedyś opakowanie, przesypałam do pojemnika i odłożyłam na półkę. Któregoś dnia, przy okazji nastawiania kiełków, okazało się, że nie mam co wysypać na ostatnie trzecie pięterko kiełkownicy. Wpadłam na pomysł, by spróbować zrobić kiełki z czarnej soczewicy. I od tej pory takie kiełki nastawiam raz w tygodniu.

Kiełki z czarnej soczewicy są wyraziste w smaku i naprawdę fajnie komponują się z różnej maści sałatkami z winegretem. Można dosypać je do twarożku, położyć na kanapkach lub dodać do warzywnego koktajlu. Ja ostatnio posypywałam nimi placki z selera. Polecam wypróbować, bo to prawdziwa bomba witaminowa. 

Kiełki z czarnej soczewicy

Jak zrobić kiełki z czarnej soczewicy?


Kiełki można zrobić w kiełkownicy, słoiku lub na sicie. Ja korzystam z kiełkownicy z trzema poziomami. Taka kiełkownica kosztuje około 25 zł i wystarczy Wam na długie lata. To druga kiełkownica w moim życiu. Pierwszą  kupiłam (uwaga!) jakieś 15 lat temu i w ubiegłym roku przekazałam ją w ręce kolegi, a sama zakupiłam nowszy model z innym systemem odprowadzania wody. 

  1. Zaczynamy od dokładnego przepłukania soczewicy na sicie. Kolejno umieszczamy ją w jakimś naczyniu, np. w słoiku, misce, zalewam zimną przefiltrowaną wodą (oczywiście może to też być niefiltrowana kranówa) i odstawiamy do namoczenia na 8-12 godzin. 
  2. Soczewicę odcedzamy na sicie i przekładamy do kiełkownicy. Należy ją płukać wodą co 12 godzin. Woda po każdym płukaniu musi spłynąć na dół kiełkownicy. Ja przelewam kiełki rano i wieczorem. Wlewam wodę na 1/2-3/4 wysokości jednego pięterka. Odstaną wodę po płukaniu kiełków wykorzystuję do podlewania kwiatków i ziół (szczerze polecam!). 
  3. Po około 3 dniach mamy gotowe kiełki. Wyjmujemy je z kiełkownicy, osuszamy delikatnie ręcznikiem papierowym. Przechowujemy w pojemniku spożywczym przez około 5 dni. 

Kiełki z czarnej soczewicy

Kiełki z czarnej soczewicy- właściwości

Kiełki z czarnej soczewicy są źródłem witamin A, B, C i E, żelaza, wapnia i fosforu. Należy pamiętać, aby dodawać je do potraw zawierających tłuszcz (witaminy A i E są rozpuszczalne w tłuszczach). Można dorzucić je do sałatki i polać dressingiem z dodatkiem np. oliwy ev, zjeść z dodatkiem tłustego twarożku.

31 komentarzy:

  1. Nie wiem dlaczego większość moich kiełków pleśnieje :( Troszkę się zraziłam ale chyba dam szansę czarnej soczewicy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obstawiam dwie rzeczy- albo woda nie spływa całkowicie, albo nie są dokładnie płukane. Robisz je w kiełkownicy, na sicie czy w słoiku? Można też ewentualnie płukać trzy razy dziennie i dodatkowo po wlaniu wody delikatnie przemieszać je palcami.

      Usuń
    2. Kiełki robię w kiełkownicy z dwoma pięterkami. Często zdarza się, że dolne pięterko pleśnieje. Teraz jak o tym myślę, to zastanawiam się czy może odpływu nie mam częściowo zatkanego i woda niepotrzebnie się zbiera.

      Usuń
    3. Być może woda nie spływa całkowicie i część jej zostaje. Mnie nawet wczoraj delikatnie zapchał się odpływ, bo wpadło do niego nasionko. Spróbuj też tego częstszego przelewania. Mnie najczęściej coś pleśnieje, gdy zapominam o przelaniu.

      Usuń
  2. Nigdy nie jadłam tych kiełków, ale tych z ciecierzycy nic nie pobije :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam, szczególnie smażone na patelni :)

      Usuń
  3. Swietny pomysl,bardzo lubie kielki.Myslisz,ze z zielonej soczewicy mozna zrobic w ten sam sposob?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, tylko te z zielonej soczewicy mogą kiełkować troszkę dłużej.

      Usuń
    2. Wstawiłam...z czerwonej:) już są malusieńkie kiełeczki widoczne:)nakręciłam się i już sa plany na orkiszowe z ziarna itd:)

      Usuń
    3. U mnie obecnie na tapecie kiełki z kaszy gryczanej, z zielonej soczewicy i z jęczmienia :)

      Usuń
  4. Kiełki zawsze! Zaintrygowały mnie placki z selera, będzie przepis? Pozdrawiam! Izabela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że będzie :) Może uda się wrzucić w przyszłym tygodniu.

      Usuń
  5. wyrastają bez problemu z normalnych ziaren? :) kiedyś jak głupia kupowałam tylko specjalnie oznaczone :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziarenka/nasionka muszą być dobrej jakości, ale nie koniecznie specjalne nasionka na kiełki ;)

      Usuń
  6. Muszę się chyba rozejrzeć za kiełkownicą, bo kiełki regularnie kupuję, a w sumie nigdy nie można być pewnym, co takie opakowania skrywają (pomijając, że są plastikowe ;/).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zakup, bo to spora oszczędność. Możesz też robić kiełki w słoiku lub na sitku.

      Usuń
  7. Mogłabym zjeść. Może fajnie by podkreśliły smak sałatek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne są te kiełki.
    Świetnie wyglądają. Można by spróbować.
    Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam o takich kiełkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super sprawa takie kiełki :) My musimy kupić czarną soczewicę do wegańskiej kaszanki xD

    OdpowiedzUsuń
  11. A jakiej kiełkownicy używasz teraz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja pierwsza miała takie czerwone nakładki, które odprowadzały wodę. Niestety często się zapychały przez ziarenka i woda zalegała. Ta nowa jest bez tych nakładek i taką zdecydowanie polecam. Niestety nie pamiętam firmy.

      Usuń
  12. A jaką kiełkownicę masz teraz? Bo zastanawiam się czy lepsza jest przezroczysta czy matowa? Obie mają odpowieczniki i system odprowadzania wody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to czy wybierzemy matową czy przezroczystą nie ma aż tak dużego znaczenia. Spójrz na to, jak jest odprowadzana woda. Odradzam te z czerwonymi nakładkami, bo ciągle się zapychają (z tymi nakładkami miałam pierwszą kiełkownicę).Na pewno niedługo pokażę też, jak zrobić takie kiełki w słoikach lub na sicie.

      Usuń
  13. Ta, kiełkownica posłuży wiele lat, o ile nienormalnie na jej punkcie zakręcony kot nie zrzuci jej ze 2 razy na podłogę ;)

    A na serio - mimo tego typu przypadków nadal kiełkuję i dziękuję za podpowiedź w kwestii soczewicy :)

    Ange76

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kiełkach będę jeszcze pisać i to o takich mniej typowych, także zachęcam do śledzenia. A kotek wie, co dobre, w końcu kiełki to samo zdrowie ;)

      Usuń
  14. No tego jeszcze nie próbowałam, a czarną soczewicę wykorzystywałam do pasztetów do tej pory :).

    OdpowiedzUsuń
  15. Ladnie wygladaja, musze sprobowac :) Jestem mowiac szczerze nowicjuszka w hodowaniu kielkow, i wydaje mi sie ze za dlugo je zostawiam na kielkownicy, bo rosna jak szalone ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zainspirowałaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń

TOP !-- Galeria 9 -->