Wyszczególnione wpisy

Wpisy

wtorek, 6 lutego 2018

Fit fasolka po bretońsku

Fasolka po bretońsku wegańska
Wegańska fasolka po bretońsku 
Dzień dobry, 

Moja dzisiejsza propozycja to odchudzona fasolka po bretońsku w aromatycznym sosie z dodatkiem ziół. Bez mięsnej wkładki i innych tłustych dodatków. W jednej porcji takiej potrawki znajduje się aż 25 g białka, jest więc to dobra propozycja na posiłek potreningowy, szczególnie w połączeniu z kaszą owsianą lub ryżem.

Do fasolki dodaję wędzone tofu. Czy tofu jest fu? Ależ nie. Wszystko zależy od tego, jakie tofu kupimy i jak je przygotujemy. Tofu wędzone, choć będzie miało podobny skład, może się znacznie różnić samą strukturą i smakiem. Mnie najbardziej smakuje tofu czeskie (Sunfood) oraz ekologiczne tofu z Kauflanda. Obecnie, ze względu na lepszą dostępność w moim mieście, kupuję przede wszystkim to ostatnie.

Z czym podawać fasolkę po bretońsku? Zapewne większość z Was sięgnęłaby po pieczywo, ja jednak stawiam na zdrowszą opcję i do fasolki podaję zazwyczaj kaszę owsianą lub jaglaną.

Fit fasolka po bretońsku wegańska

Wegańska fasolka po bretońsku 


Składniki (na 2-3 porcje):

  • 600 g ugotowanej fasoli Jaś (waga po ugotowaniu), można użyć zamiast niej białej fasoli w puszce
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 200 g dobrej jakości wędzonego tofu 
  • 3 czubate łyżki koncentratu pomidorowego
  • 1 liść laurowy 
  • 2 kulki ziela angielskiego
  • 1 łyżka octu balsamicznego (opcjonalnie)
  • 1 łyżeczka suszonego majeranku
  • pół łyżeczki suszonego tymianku lub kilka gałązek świeżego
  • 1 łyżeczka słodkiej wędzonej papryki w proszku (ja lubię sypnąć jej odrobinę więcej)
  • 1/4-1/2 łyżeczki cayenne (ilość wg preferencji), można też użyć sosu sriracha, ostrej papryki w proszku, Tabasco itp. Jeśli nie lubicie pikantnych dań, pomińcie ten podpunkt. 
  • sól i pieprz do smaku
  • do podania: pieczywo, ryż, ugotowana kasza. 

Jak zrobić fasolkę po bretońsku z tofu?


Cebulę i czosnek drobno siekamy. Tofu wyjmujemy z opakowania, osuszamy, kroimy w niedużą kostkę. Na patelni z wysokim brzegiem rozgrzewamy olej, wrzucamy cebulę i czosnek, smażymy przez 3 minuty. Dokładamy tofu, przesmażamy przez 2-3 minuty. Wsypujemy wędzoną paprykę, smażymy, mieszając, przez minutę. Dodajemy koncentrat pomidorowy i przesmażamy go na patelni przez około minutę. Wlewamy stopniowo wodę, cały czas mieszając. Ja na początku wlałam 300 ml wody, później w trakcie gotowania dolałam jeszcze około 100 ml. Do sosu wkładamy liść laurowy, ziele angielskie. Wlewamy ocet balsamiczny (jeśli używamy), wsypujemy roztarty w palcach tymianek i majeranek, cayenne (jeśli używamy). Doprawiamy do smaku solą oraz pieprzem. Gotujemy przez około 7-10 minut. Kolejno dokładamy fasolę (odcedzoną) i gotujemy kolejne 5 minut. 

Fasolkę po bretońsku podajemy z ulubionymi dodatkami, np. pieczywem, ryżem, kaszą. Ja jadłam ją z dodatkiem kaszy owsianej. 

Fasolka jest smaczniejsza kolejnego dnia, dlatego warto przygotować ją wcześniej. 

Fasolka po bretońsku wegańska

Fasolka po bretońsku wegańska
Fit fasolka po bretońsku 

Lubicie potrawy z dodatkiem tofu, czy za nimi nie przepadacie? 

18 komentarzy:

  1. O, i ta czarna wędzona sól się wreszcie przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam! A wieki już nie jadłam ;) Muszę zrobić, ale koniecznie z taka ogromną fasolą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz miałam aż tak wielką. To Fasola Wrzawska. Absolutnie przepyszna, choć raczej trudno dostępna.

      Usuń
  3. Muszę wypróbować tę odchudzoną wersję fasolki, choć nie wiem, czy dodatek tofu nie sprawi, że to jednak nie moje klimaty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi, nawet nie zorientowałabyś się, że jesz coś z tofu ;)

      Usuń
  4. no proszę i wegańska potrawa jest, jest:)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam fasolkę po bretońsku z wędzonym tofu, chyba jedno z moich ulubionych dań, bo trochę taki smak dzieciństwa, mama bardzo często robiła tradycyjną wersję, a teraz na szczęście mogę cieszyć się wegańską wersją :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo smakowicie się zapowiada, dawno już nie robiłam fasolki po bretońsku, więc może niedługo wypróbuję Twój przepis. Tofu na pewno świetnie tutaj pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. z wędzonym tofu musi być pyszna :) muszę spróbować z naturalnym

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię wege fasolkę po bretońsku - robię bez tofu ale z dodatkiem włoszczyzny :) I polubiłam się z wędzoną papryką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wędzona papryka jest przepyszna (rzecz jasna nie w nadmiarze). Podobnie jak wędzona sól :)

      Usuń
    2. Sól u mnie odpada :D

      Usuń
  9. Fajny pomysł , muszę kiedyś spróbować tofu :d

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się ten pomysł! Jak dotychczas nie jadłam jeszcze fasoli po bretońsku w wersji bezmięsnej. Na pewno spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie przepadam za fasolami, bigosami, flakami, itp., ale może fasolka w tej wersji by mi posmakowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przepadasz, bo zapewne kojarzą Ci się z czymś ciężkim i tłustym (i ja mam podobnie).

      Usuń
  12. Ja ogólnie nie lubię fasolki po bretońsku ale Twoją bym spróbowała ;) ta fasola fajnie wyglada :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie jestem fanką fasolki po bretońsku, ostatni raz chyba jadłam ją w dzieciństwie :D Ta prezentuję się naprawdę pysznie. Może jakbym spróbowała to by mi posmakowała... W końcu z wiekiem smaki się troszkę zmieniają :D

    OdpowiedzUsuń

TOP !-- Galeria 9 -->