Wyszczególnione wpisy

Wpisy

środa, 3 stycznia 2018

Podsumowanie 2017 roku


Dzień dobry, 

Zapowiadałam Wam, że zobaczymy się 2 stycznia, musicie mi jednak darować mały poślizg, bo troszkę się pochorowałam. Od 30 grudnia walczę z zatokami. Głowa mi pęka, a policzki i oczy spuchły do tego stopnia, że mam twarz jak księżyc w pełni. A jak na złość, najbliższą wizytę u otolaryngologa umówiono mi prywatnie (!!!) na 31 stycznia. Nie wiem, co jest grane, ale wszyscy chorują na potęgę. Mam nadzieję, że Wam zdrówko dopisuje i w Nowy Rok weszliście z uśmiechem. 

Czas najwyższy podsumować stary rok. Podsumowanie typowo blogowe wraz z moimi planami na rok kolejny. Trzymajcie za mnie mocno kciuki, bo to będzie ważny dla mnie rok. Jeśli macie jakieś pomysły, sugestie co do treści publikowanych na Filozofii Smaku, to najlepszy moment, aby podzielić się nimi w komentarzach do wpisu.


Filozofia Smaku w 2017 roku

Na początek troszkę statystyk:

W 2017 roku FS odwiedziło niespełna 1,5 mln osób, a strona zanotowała ponad 4 mln odsłon.

Przede wszystkim Filozofia Smaku zmieniła się wizualnie. Nowy szablon sprawił, że blog jest jeszcze bardziej przejrzysty. Mnie obecny wygląd bardzo odpowiada, choć wielce prawdopodobne jest, że w 2018 roku blog przejdzie kolejną transformację. Blogowanie na Bloggerze nie należy do najprzyjemniejszych, więc zapewne za jakiś czas będę musiała uciekać na Wordpress. Zostawię to jednak na okres wakacyjny (mój, a nie kalendarzowy), bo sporo przy tym pracy. 


Lunchboxy w 2017 roku


W 2017 roku w naszych pudełkach rządził przede wszystkim kolor. Starałam się bazować głównie na sezonowych warzywach i owocach. To dość istotne dla mnie kryterium kulinarne. Dieta zgodna z porami roku jest najzdrowsza, a przy okazji przyjazna dla portfela. Rzecz jasna zdarzały mi się jakieś zachciewajki i czasem w sklepowym koszyku zimą lądowały maliny lub borówki. 

Przy wielu wpisach w cyklu Make bento, not war! pojawiły się szczegółowe opisy tego, jak organizuję się na co dzień, by zaoszczędzić możliwie jak najwięcej czasu w trakcie przygotowywania bento. Mam nadzieję, że te wskazówki okazały się dla Was przydatne. Zastanawiam się, czy tę formę wpisów warto kontynuować w 2018 roku. Jeśli uważacie, że tak, prośba o sygnał w komentarzu. 

Nowością był cykl Moja bento historia, w którym swoje lunchboxy prezentowały świetne blogerki. To prawdziwa kopalnia fajnych trików, smacznych przepisów i wielu przydatnych informacji. Mam nadzieję kontynuować ten cykl także w tym roku. 

W grudniu na blogu debiutowałam z Bento Prep. Wpis przyjęliście ze sporym entuzjazmem, co niezmiernie mnie cieszy. Jaka jest idea Bento Prep? Chodzi tu o przygotowanie posiłków na kilka dni do przodu, tak aby w dalszym ciągu były smaczne i zdrowe. Kolejny wpis pojawi się na blogu już w styczniu. 

Tematy związane z bento poruszałam nie tylko na blogu, ale także na moich kanałach social media poświęconych docelowo lunchboxom. Jeśli jeszcze Was tam nie ma, zapraszam do śledzenia profilu Make bento, not war! na Instagramie (tam przy okazji przewijają się moje zdrowe talerze z obiadami) i na Facebooku. Znajdziecie tam sporą dawkę inspiracji i motywacji do bentowania. 



Złota dwunastka, czyli najpopularniejsze przepisy



Filozofia Smaku w 2018 roku - plany na nowy rok



  1. Przepisy - będzie jak do tej pory zdrowo i sezonowo, głównie bez glutenu, ale bez wymyślnych składników, na które musicie wydać miliony. Chcę wrócić też do regularnych publikacji w cyklu Śniadanie Mistrzów. No i zjeść troszkę świata. Bo przepisów z różnych stron świata ostatnio było niewiele, a wiem, że bardzo je lubicie. 
  2. Food Book - chcę spróbować od czasu do czasu przygotować dla Was wpisy, w których pokażę, jak wygląda mój codzienny jadłospis. Mój, a być może też czasem Połówka, który ma w planach ograniczyć mięsne produkty, czego efektem ma być przynajmniej jeden dzień w tygodniu wegetariański. 
  3. Naj miesiąca - cykl zostaje bez zmian w takiej samej formie, ale mam wielką nadzieję, że uda mi się go wypuszczać na początku miesiąca, a nie pod koniec, jak miało to miejsce dość często. 
  4. Bento Prep - planowo ma się ukazywać przynajmniej raz w miesiącu. Czy tak będzie, czas pokaże. Gotowanie na kilka dni do przodu jest bardzo wygodne, więc dość często korzystam z tego systemu. 
  5. Fotografia kulinarna - będą tutoriale, poradniki i wiele innych postów, które pozwolą Wam zaprzyjaźnić się z fotografią. Nie tylko tą kulinarną. Miłośników fotografii odsyłam przy okazji na mój profil na Ig - Malwinafotograf
  6. Make bento, not war! - w 2018 roku chcę się skupić na bentowaniu i pokazać Wam w nim troszkę Japonii. Lecą już do mnie piękne japońskie pojemniczki i dodatki do bento. Już nie mogę się doczekać. 

Co chciałabym ugotować w 2018 roku? Miałam ponownie robić listę potraw, ale tym razem zrezygnuję z niej. Jeśli macie chęć, abym przygotowała dla Was jakieś konkretne danie, to dawajcie znać w komentarzach. 

A teraz oddaję głos Wam. Czekam na Wasze uwagi i sugestie. Jestem też otwarta na nowe pomysły. Jeśli chcielibyście poczytać na blogu o czymś konkretnym, dajcie znać w komentarzach. To też dobre miejsce na zostawienie mi odrobiny motywacji na Nowy Rok 😉

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

Malwina 

50 komentarzy:

  1. Współczuję problemów z chorymi zatokami. Choć zdarzyło mi się parę razy mieć także z nimi problemy, to tylko raz z objawami podobnymi do Twoich. Byłam tak spuchnięta, że trudno było mi się rozpoznać w lustrze. Życzę Ci szybkiego powrotu do formy.
    Chętnie czytam Twoje posty, bardzo lubię wpisy pod hasłem "Naj miesiąca", a także Twoje rady nt fotografii kulinarnej. Jesteś moim niedoścignionym "zdjęciowym" wzorem. Korzystałam również z Twoich przepisów. Świat jest pyszny, więc podoba mi się pomysł zamieszczania większej ilości przepisów potraw z różnych stron świata.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, dziękuję za dobre słowo. Cieszę się, że Ci się u mnie dobrze spędza czas :)

      Usuń
  2. Kochana wirusy szaleją na całego, mój mąż też chory a ja po zabiegu. Istny szał ale na szczęście jest jeszcze Junior, który wszystko ogarnia. Mi bardzo się podobają twoje porady dotyczące fotografii kulinarnej i bardzo lubię je czytać. Z przepisów dania lekkie i warzywne, bo ostatnio nie jem mięsa :-) pozdrawiam i życzę samych sukcesów w Nowym Roczku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwe szaleństwo z tymi wirusami. U nas dopadło także Połówka, mamy więc w domu mały szpital ;)

      Usuń
  3. Dużo zdrowia :). Na zatoki całkiem dobrze pomaga ziołowy lek Sinudafen - dwie tabletki raz dziennie. Zwykle po 1-2 dniach jest już poprawa, nawet przy długo trwających infekcjach. Przetestowane na kilkunastu osobach z mojego otoczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za polecenie. Że też wcześniej nie pomyślałam o czymś ziołowym (zamiast tego łykałam ibuprofen). Kupiłam coś innego, mianowicie krople do picia (u mnie z tabletkami zazwyczaj ten problem, że wiele z nich ma substancje, na które mam alergię). Jest coraz lepiej :)

      Usuń
  4. Dużo zdrowia i szczęścia w Nowym Roku i dalszych sukcesów na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bento prep - rewelacja! z niecierpliwością czekam na więcej. cykl ze śniadaniami mistrzów jest moim ulubionym, mam nadzieję, że rozrośnie się jeszcze bardziej i powstanie kilka nowych śniadaniowych kategorii. 3 mam kciuki za spełnienie wszystkich Twoich planów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dniach wracam do fotografowania i na pewno na pierwszy ogień pójdą właśnie śniadaniowe przepisy. Cieszę się, że Bento Prep przypadł Ci do gustu :)

      Usuń
  6. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. Zdrowia przede wszystkim. Piękne i pyszne potrawy:) <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Poślizg wybaczamy, zdrówka na ten nowy rok, żeby zatoki nie przeszkadzały, niestety gdy raz się odezwą, to potem lubią uprzykrzać życie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ciągną się już od kilku miesięcy. Oby udało się zrobić z nimi w końcu porządek.

      Usuń
  8. Życzę Ci dużo zdrowia... mam nadzieję, że uda Ci się poradzić z choróbskiem i je zwalczyć.. zatoki to nic dobrego. Oby jak najszybciej wszystkie dolegliwości przeszły. Zdrowia :*

    Na blogu miałaś udany rok. Fajnie, że stawiałaś na różnorodność :)Będę czekać na wiecej wege przepisów :)

    Wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wegańskich przepisów na pewno będzie sporo. Zresztą w 2017 większość receptur była właśnie wegańska :)

      Usuń
    2. Zawsze można i więcej wraz z pomysłami czym zastapić tofu itp xD
      Żartuje... wazna jest różnorodność :)

      Usuń
  9. Wszystkiego dobrego w Nowym 2018 Roku! Dziękuję za wszystkie smakowite chwile spędzone na filozofii i życzę dużo inspiracji na kolejne wpisy. 365 odsłon na pewno było moje, zaglądam codziennie (no prawie:)) Najbardziej lubie cykle "śniadanie mistrzów", "bento", "naj miesiąca" oraz przepisy podstawowe. Jeśli można prosić to o receptury na zdrowe słodkości. Masz lekkie pióro dlatego chętnie poczytałabym raz na jakiś czas o tematach okołokulinarnych:o bujo, książkach, filmach i szeroko pojętej kulturze; o warsztatach, które prowadzisz itp. Taka moja mała lista życzeń. Pozdrawiam! Izabela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izabelo, dziękuję za miły komentarz :) Zdrowe słodkości na pewno się pojawią. Mam nawet w moim bujo wypisanych kilka pomysłów. A i o innych tematach, aniżeli kuchnia, piszę zawsze z wielką przyjemnością. Obecnie na tapecie mam 5 seriali na zimowe wieczory. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  10. Och współczuję, zatoki to też moja przypadłość. Swoje odchorowałam jesienią!
    Polecam ziołowy GeloMyrtol-forte. Działa cuda!!!!
    W Nowym Roku zdrówka życzę i mnóstwa nowych pomysłów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za polecenie i również życzę wszystkiego dobrego :)

      Usuń
  11. Najbardziej cieszy mnie punkt 1 i 2 z Planów na rok 2018.
    Pozdrawiam i dobrego roku zyczę. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia:) Bloga Twojego bardzo lubię, na posty z bento czekam z utęsknieniem,a teraz będą jeszcze bardziej oczekiwane, bo o ich przygotowywaniu. Pomyślności na 2018 i duuużo zdrowia, sił i chęci do blogowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, dziękuję i również życzę wszystkiego dobrego!

      Usuń
  13. Na początek życzę Ci dużo zdrowia, abyś pogoniła te wszystkie wirusy. Ja niby też ciągle słyszę o zarazkach, że się wyjątkowo uaktywniły, ale póki co mój układ odpornościowy daje radę.
    I mam nadzieję, że kolejny rok na blogu będzie dla Ciebie co najmniej tak samo udany i nie stracisz motywacji do prowadzenia strony. Uwielbiam Twoje cykle z lunchboxami czy przepisy, cudne zdjęcia, no i chętnie zobaczyłabym foodbook :)
    Gratuluję tylu blogowych sukcesów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Foodbookiem zafascynowałaś mnie Ty Aniu. Zawsze lubię podglądać Twoje wpisy (i kończy się to zazwyczaj wizytą w kuchni i pichceniem). Gdy tylko wrócę do zdrowia, zabieram się za przygotowanie pierwszego wpisu. Póki co, nie mam zbyt dużego apetytu i łykam więcej tabletek, aniżeli jem :(

      Usuń
    2. Cieszę się, że mogłam się do czegoś zainspirować :) Ja mam podobnie jak widzę Twoje wpisy z lunchboxami, tylko u mnie na chęciach się kończy i mieszam wszystko byle jak. A ostatnio to już maksymalny minimalizm u mnie zapanował ;/

      Usuń
  14. Gratuluję tak dobrych wyników blogowych w 2017, w pełni zasłużyłaś :) I oczywiście powodzenia w 2018, na pewno stworzysz mnóstwo nowych dań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to na pewno będzie pyszny rok!

      Usuń
  15. Malwinko życzę dużo zdrówka, i mam nadzieję że już jest lepiej :) blog masz świetny i bardzo lubię na niego zaglądać ;) fajnie że przenosisz się na wordpress ja od razu na nim zaczęłam żeby uniknąć przeprowadzek ;) ja z kolei myślę o zmianie szablonu i nie wiem sama co bym chciała ,a wordpress ma tego strasznie dużo :) dobrego Nowego Roku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy zaczynałam przygodę z blogowaniem 8 lat temu, nikt wówczas nie myślał o tym, gdzie będzie korzystniej założyć blog. Wordpress to najlepsze wyjście i im szybciej to zrobię, tym lepiej. Największym problemem jest wybór i zakup odpowiedniego szablonu (a chcę coś, na czym pionowe zdjęcia będą się ładnie prezentować), a także znalezienie odpowiedniej osoby, której będę mogła zlecić przesiadkę i dostosowanie. No i odłożenie pieniążków na to wszystko :D

      Usuń
    2. To sporo czasu już blogujesz :) ja to zaledwie 5 miesięcy mam swojego prywatnego, wcześniej byłam na rożnych portalach fotograficznych i podróżniczych :) lubię to bardzo :) bloga masz bardzo fajnego i ładnego i wiem że nie łatwo będzie się zdecydować na coś nowego i też żeby było WOW :) ja juz znalazłam co bym chciała i tez est to motyw płatny ale teraz jest mi potrzebna odpowiednia osoba do przerzucenia tego wszystkiego, żeby nie stracić czasu który na to wszystko poświęciłam :) teraz zmieniłam sobie na bardziej wyrazisty motyw ale to jeszcze nie ten :) porponuję Ci żebyś zainstalowała sobie Disqus ten co ja mam , to fajna sprawa do komentowania. Ja z wordpress przeniosłam wszystkie komentarze na Disqus, musisz poczytać czy Tobie się uda :)

      Usuń
    3. Taki już ze mnie blogowy dinozaur ;) Gdy będę miała troszkę wolniejszy okres, zabiorę się w końcu za to wszystko. W przypadku przejścia z bloggera na wordpress podobno najgorsze jest późniejsze dostosowanie wpisów, bo wszystko może się rozjechać. U mnie jest tego prawie 3 tys. i chyba to własnie najbardziej mnie przeraża. Plus ewentualne spadki. Ale po tych, które zaliczyłam dzięki byciu na Bloggerze, już chyba gorzej być nie może :D Dziękuję za wszystkie porady!

      Usuń
  16. Życzę zdrówka i ogólnie wszystkiego najlepszego na cały rok :)
    Jeśli chodzi o bloga, to jestem tu u Ciebie od niedawna, ale uwielbiam to miejsce! Gratuluję owocnego zeszłego roku i powodzenia na następny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, ślicznie dziękuję :)

      Usuń
  17. Miałam to już dawno napisać, ale ostatnio wchodzę na Twój blog tylko na komórce, a z niej nie dodaję komentarzy. Skorzystam więc z okazji i napiszę teraz. Bardzo podoba mi się nowy szablon. Jest przejrzysty, łatwo się w nim odnaleźć. I co najważniejsze dla mnie, w wersji mobilnej jest możliwość skorzystania z wyszukiwarki. Wcześniej musiałam przełączać na wersję na komputer, więc niezmiernie ułatwiłaś mi życie tą zmianą. :D
    Uwielbiam cykl Make bento, not war. Bardzo chętnie korzystam z Twoich propozycji, często wracam też do starszych odsłon. Wielogodzinne oglądanie Twoich zestawów sprawiło, że nie tylko sama zaczęłam robić sobie jedzenie do pudełka, lecz także sama czasem wymyślę coś dobrego. No, w oparciu o coś, co zobaczę u Ciebie. ;D
    Podobają mi się Twoje plany na 2018 rok. Ciekawi mnie, co przygotujesz z kuchni świata. Może coś azjatyckiego się tam pojawi? :)
    Jeszcze dodam, że w 2017 roku bardzo często potrawy zrobione według Twoich przepisów gościły u mnie na talerzu. Udało mi się też zrobić kilka zapraw na zimę według Twoich receptur. Dzięki Tobie mogę teraz zajadać się cukinią w sosie pomidorowym i ten smak jest cudowny!
    Życzę Ci zdrowia, żebyś nie musiała przejmować się kolejkami do lekarzy. I spełnienia planów, zarówno tych prywatnych, jak i tych dotyczących Filozofii. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra kobietko, jak zawsze, dziękuję za przemiły komentarz :) Azja zimą to będzie najlepszy kierunek. Ostatnio wymyśliłam bardzo pyszne, bardzo zielone curry z zielonym kalafiorem. A i co chwila jemy inny ramen. W takie pogody przyjemnie przytula od środka. Mam nadzieję już na dniach wrócić do gotowania i fotografowania.

      Raz jeszcze dziękuję za miłe słowa i postaram się nie zawieść w 2018 roku :)

      Serdeczności!

      Usuń
  18. A jak się nie ma uwag? :D. Twój blog jest piękny, bardzo inspirujący i zaglądam tu z wielką przyjemnością. Jestem ciekawa wszystkich nowych pomysłów i na pewno będę nadal regularnie go odwiedzać. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuzka, bardzo dziękuję za dobre słowo :) Wszystkiego wspaniałego!

      Usuń
  19. dużo, dużo zdrowia! u nas 3 tygodnie ciągną się infekcje wirusowo-bakteryje, uszowo-zatokowe i już po mału wariujemy ale i w końcu leki działają więc widać poprawę :) czego i Tobie życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiewióro, dużo zdrówka dla Was :)

      Usuń
  20. Zdrówka życzę, ja w Nowy Rok weszłam już zdrowa, ale zachorowałam przed świętami i już święta miałam z głowy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Dużo zdrowia w Nowym Roku! Prawie nigdy tu nic nie piszę, ale bardzo często odwiedzam Twojego bloga i wypróbowałam już wiele Twoich przepisów. Dzięki za to, że je tworzysz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mela, miło mi to czytać.Przy okazji zachęcam do częstszego komentowania :)

      Usuń
  22. Ooj to zdrówka życzymy! Na szczęście w naszym otoczeniu nie ma apogeum chorobowego :P
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku i oby wszystkie plany wypaliły :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Mnie z kolei interesują najbardziej zwykłe przepisy na mięsny obiad z dodatkiem warzyw. Nie przepadam też za kuchnią azjatycką, więc w tym roku czułam lekki niedosyt pod tym względem ;) Planujesz uaktualnić przepisy w poszczególnych kategoriach? Nie robiłaś tego już od ponad roku, dlatego pytam ;) Twój blog uwielbiam. Wykorzystuję Twoje przepisy już 4 lata i nie zamierzam przestać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu właśnie pojawia się problem z tym spisem. Nie da się tego robić automatycznie, trzeba siedzieć i wszystko pisać ręcznie w html. Praca na minimum tydzień siedzenia po kilka godzin dziennie, a jeśli zdecyduję się na przejście na Wordpress, wszystko się zmarnuje. Dlatego biję się z myślami, czy warto to teraz ruszać. Ale zobaczę, może przysiądę i zaktualizuję chociaż te podstawowe kategorie. Dziękuję za komentarz i miłe słowa :)

      Usuń
  24. Dla mnie zawsze najlepsze i najciekawsze są wpisy o Make Betno, gdzie przedstawiasz przygotowane pudełka z konkretnego tygodnia. Wyzwoliły mnie z kanapkowej nudy, więc proszę ładnie o ich regularne zamieszczanie :) Pozdrawiam, Kasiulak!

    OdpowiedzUsuń
  25. Jednym słowem to był bardzo pracowity i za razem dobry rok :)

    OdpowiedzUsuń

TOP !-- Galeria 9 -->