Wyszczególnione wpisy

Wpisy

wtorek, 16 stycznia 2018

5 seriali na zimowe wieczory

Seriale na zimowe wieczory

Dzień dobry,

Zarówno ja, jak i Połówek, uwielbiamy oglądać filmy. Zimą do kina chodzimy dość rzadko. Po pierwsze- nie przepadam za dużymi spędami ludzi na sali kinowej. Po drugie, zawsze przemarzam w kinie do szpiku kości ze względu na dość mocno podkręconą klimatyzację. Na dodatek niedawno co rusz mieliśmy pecha, i albo trafiał nam się w pobliżu typ szeleszcząco-mlaskający, albo ktoś wpadł na genialny pomysł i wybrał na miejsce pogaduszek z psiapsiółką seans filmowy. O wiele przyjemniej ogląda nam się filmy w domowym zaciszu. 

O ile filmy oglądamy zazwyczaj przy okazji weekendów, to w tygodniu najchętniej odpalamy sobie jeden z ulubionych seriali. Nasza serialowa lista jest dość długa, jednak wiele pozycji z czasem wykreślamy, bo najzwyczajniej w świecie dany serial robi się słaby i/lub pretensjonalny. Są seriale, które oglądamy już z przyzwyczajenia i sentymentu (Supernatural), są też takie, które oglądamy dla "odmóżdżenia się" (ach ten Last Ship i jego patos).

Uwielbiamy też mini seriale i dziś przygotowaliśmy dla Was listę 5 fajnych seriali na zimowe wieczory, których historia zamyka się zazwyczaj w kilku odcinkach. Moim zdaniem, każda pozycja z tej piątki jest naprawdę warta uwagi. Sama zapewne odświeżę sobie te seriale za jakiś czas. Kolejność seriali nieprzypadkowa. 

Bullet Journal- fragment listy z serialami 



Zdjęcie: HBO


Długa noc


To jeden z lepszych, o ile nie najlepszy serial, jaki oglądałam w minionym roku. Zrobił na mnie naprawdę duże wrażenie. Naz, młody student o pakistańskim pochodzeniu, bez pozwolenia ojca zabiera jego taksówkę i wyrusza w miasto. Na swojej drodze napotyka Andreę, z którą spędza noc. Wkrótce potem dziewczyna zostaje zamordowana, a Naz staje się głównym podejrzanym. Jego sprawę przejmuje Jack Stone (John Turturro), adwokat o dość specyficznym usposobieniu. Z pozoru historia, jakich w filmach i serialach jest bez liku. Tylko z pozoru. Bo Długa noc to naprawdę małe arcydzieło. 

Nie spodziewajcie się po tym serialu dynamicznej akcji. To dramat kryminalny, w którym poszczególne zdarzenia następują po sobie nieśpiesznie. Mimo to, serial nie nudzi nawet przez chwilę. Twórcy poświęcili mnóstwo uwagi bohaterom historii. Już dawno nie widziałam tak dobrze napisanych postaci. Dołóżmy do tego specyficzny klimat serialu, ciekawe zdjęcia i świetną grę aktorską. Tu wielkie ukłony przede wszystkim dla Johna Turturro. Obejrzyjcie, bo naprawdę warto. Serial składa się z 8 odcinków i jest produkcją stacji HBO. 


Zdjęcie: Netflix


Dark


Gdy pojawił się Dark Netflixu, wówczas na forach przewijały się ciągłe porównania do Stranger Things. Nierzadko pojawiały się też opinie, że Dark to takie europejskie ST. Z tego też powodu początkowo do Dark podchodziłam ze sporą rezerwą. Tym bardziej, że to serial niemiecki. Dopiero po obejrzeniu pierwszego odcinka okazało się, że tego typu porównania były totalnym nieporozumieniem, a sam serial ma większy potencjał, aniżeli tak popularne obecnie ST.

Świetny mroczny klimat, fantastyczna muzyka, w końcu dobre nagłośnienie, gra aktorska na poziomie, a do tego dobrze napisana historia. Dark ogląda się wyjątkowo dobrze i z niecierpliwością czeka się na kolejne odcinki. Nasi sąsiedzi odwalili kawał naprawdę dobrej roboty. Serial to połączenie thrillera, dramatu i kryminału z elementami sci-fi. Zapewne pod koniec tego roku doczekamy się drugiego sezonu, co mnie niezmiernie cieszy.

Zdjęcie: Filmweb

22.11.63


Czy są na sali miłośnicy twórczości Stephena Kinga? Przyznam, że z książkami Kinga pogniewałam się na kilka lat, ale po serialu 22.11.63 z wielką chęcią powróciłam do nich. Jeśli czytaliście książkę Dallas '63, to historia jest Wam doskonale znana. Jeśli nie, to być może sama data 22 listopada 1963 roku skojarzy Wam się z czymś konkretnym. To data zamachu na prezydenta Kennedy'ego. 

Główny bohater historii, Jake Epping (w tej roli James Franco), przenosi się do przeszłości, aby zapobiec zamachowi na JFK. To tak w maksymalnym skrócie. Nie chcę Wam zdradzać więcej szczegółów, bo sama historia jest wielowymiarowa. To połączenie dramatu, thrillera oraz sci-fi z romansem w tle. Na koniec pozostawia lekki niedosyt, bo aż chciałoby się, aby całej historii poświęcono kilka odcinków więcej. W roli głównej wspomniany James Franco, a obok niego piękna Sara Gadon. 

22.11.63 to naprawdę bardzo przyzwoita serialowa ekranizacja powieści S. Kinga, którą zamknięto w 8 odcinkach. Serial oglądaliśmy z ogromną przyjemnością i zapewne jeszcze kiedyś do niego wrócimy. 

Zdjęcie: Filmweb


I nie było już nikogo


No dobra, macie mnie. Lubię kryminały i lubię czytać od czasu do czasu książki Agaty Christie. Chyba pierwszą jej książką, która wylądowała w mojej biblioteczce, było Dziesięciu Murzynków, którą możecie znać pod tytułem I nie było już nikogo. Dziesięć osób ląduje na odciętej od świata wyspie na zaproszenie tajemniczego pana Owena. Sam gospodarz nie zjawia się. Podczas kolacji głos z gramofonu oskarża przybyłych o zbrodnie, za które nie odpowiedzieli przed sądem. Wkrótce przybyli na wyspę goście zaczynają ginąć. To jedna z moich ulubionych książek Christie, więc nie byłabym więc sobą, gdybym nie obejrzała także serialu z 2015 roku. 

I nie było już nikogo to ekranizacja książki zamknięta w trzech odcinkach. Fajnie, że po tylu latach twórczość Christie wraca do łask. Polecam obejrzeć, a jeśli jeszcze nie czytaliście książki, to nadróbcie to koniecznie. O ile oczywiście lubicie klimat powieści Agaty. Połówek tak bardzo lubi twórczość Christie, że z ogromna ochotą przespał cały serial. Ale nie słuchajcie go, on się nie zna 😉

Zdjęcie: Filmweb

Mr. Mercedes


Mr. Mercedes to kolejny dobry dramat kryminalny. Serial jest ekranizacją powieści Stephena Kinga Pan Mercedes. Brady Hartsfield wjeżdża skradzionym mercedesem w tłum bezrobotnych czekających na rozpoczęcie targów pracy. Zabija 8 osób, a kilkanaście innych rani, po czym ucieka z miejsca zbrodni. Sprawę psychopatycznego mordercy próbuje rozwiązać emerytowany policjant Bill Hodges, który chce zapobiec kolejnym atakom.

Historia trzyma w napięciu i ciekawi od początku do końca. Świetnie napisane i zagrane postaci są tu kropką nad "i". I do tego ciągle ewoluujące intro. To było naprawdę bardzo przyjemne 10 godzin spędzonych z serialem. Przy okazji to serial numer 1 Połówka minionego roku. 

A Wy, jakie seriale polecilibyście na zimowe wieczory? 

56 komentarzy:

  1. Bardzo lubię chodzić do kina, choć od czasu, gdy co drugi widz pałaszuje popcorn z wielkiego kubła, trochę mniej. Nie znoszę zapachu prażonej kukurydzy!
    Żadnego z wymienionych przez Ciebie seriali nie znam. Niewiele seriali obecnie oglądam, ale w latach 90. ogromne wrażenie wywarł na mnie serial Davida Lyncha "Miasteczko Twin Peaks".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli podobało Ci się Twin Peaks, to z pewnością przypadnie Ci do gustu Dark. A przy okazji Lyncha twórczość uwielbiam :)

      Usuń
  2. Żadnego z tych seriali nie znam a szczerze mówiąc spróbowałam bym i takich :D Jak na razie oglądamy komediowe seriale :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam, że o żadnym nie słyszałam... trzeba będzie sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o żadnym z nich, ale również gustuję w kryminałach :D Zbieram się, by w końcu sięgnąć po Kinga i Christie w formie książkowej, ale póki co ciągle coś świeższego wpada w moje łapki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Długa Noc to świetny serial, genialny :) Ja teraz oglądam Fargo, ST, The Crown i Most :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Most udało mi się obejrzeć prawie 3/4, ale dalej nie miałam już siły przebrnąć.

      Usuń
  6. Ja to raczej wole książki od filmów, kinomanem u nas w domu jest mój mąż on uwielbia filmy i czym bardziej skomplikowane tym są dla niego lepsze, ja z kolei jak juz ma coś oglądać to lubię komedie romantyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kojarze trzeci serial... kiedyś nawet widziałam kilka odcinków ale mnie nie wciągną ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie widziałam ani jednego ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja także nie przepadam za kinem - przez zimno i przez niewygodne siedzenia (legowisko w domu jest o wiele przyjemniejsze :)), rozmowy czy szelesty nie przeszkadzają mi, bo umiem je ignorować.
    Co do seriali, to muszę przyjrzeć się Twoim propozycjom. W styczniu wstrzymałam Netfliksa, bo miałam wiele zajęć i chciałam trochę ograniczyć elektronikę, ale w lutym chyba będę nadrabiać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie tylko ja marznę w kinie. Już myślałam, że jestem odosobnionym przypadkiem.

      Usuń
  10. Obie książki Kinga, na podstawie których powstały seriale czytałam, więc ciekawa jestem jak wypadły na ekranie :) też bardzo lubię kryminały :)

    OdpowiedzUsuń
  11. "Wielkie kłamstewka" to był dla mnie serial zeszłego roku :)

    "Mr. Mercedes" czytałam i jest świetne. Czytałam tez pozostałe części tej trylogii :)
    Podobnie czytałam "I nie było już nikogo", ale nie widziałam żadnego z seriali, które polecasz. Zainteresowała mnie "Długa noc", a ponieważ akurat mam abonament HBO, to przy okazji (prasowania) obejrzę ;)

    Aktualnie nadrabiam zaległość w postaci serialu "Sześć stóp pod ziemią".

    Ange76

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Sześć stóp pod ziemią" to jeden z lepszych seriali, jakie widziałam. Przy okazji genialne intro i świetne zakończenie. Może kiedyś jeszcze do niego sobie powrócę. "Wielkie kłamstewka" chętnie zobaczę.

      Usuń
  12. Serial DARK chyba sobie włączę. Zobaczymy, bo ostatnio o nim głośno. O reszcie nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Raczej nie oglądam seriali, ale kiedyś i owszem "Twin Peaks" - to był film dla którego rezygnowałam z wielu zajęć. Ostatnio oglądałam Mad Man. Ale po pewnym czasie straciłam wątek. Nie znam tych, o których piszesz, brzmią ciekawie. Kocham kino od dziecka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubiłaś Twin Peaks, to Dark powinien przypaść Ci do gustu :)

      Usuń
  14. Seriale to zlo! Serio! Jak zaczne ogladac jakas serie to muse obejrzec w calosci, a skutek jest taki ze ide spac jak zaczyna switac ;)
    A tak serio, to musze zerknac na te seriale, szczegolnie kryminaly ;)
    Bardzo lubie skandynawskie, masz cos takiego dobrego?

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozumiem,że kolejny wpis będzie o tym co podjadać przy oglądaniu:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. nie słyszałam chyba o żadnym z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Polecam szwedzką produkcję Jordskott. Z amerykańskich seriali wkręcił mnie ostatnio serial Grzesznica z Jessica Biel

    OdpowiedzUsuń
  18. Polecam szwedzką produkcję Jordskott. Z amerykańskich seriali wkręcił mnie ostatnio serial Grzesznica z Jessica Biel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. The Sinner oglądaliśmy. Fajna historia i całkiem ciekawy serial. Przy okazji miło było znów zobaczyć Billa Pullmana i to w tak fajnie napisanej roli. Pod koniec troszkę odpłynęli (szczególnie osoba, która była odpowiedzialna za tłumaczenie).

      Usuń
  19. I nie było już nikogo - uwielbiam tę książkę. Jeśli chodzi o serial, to widziałam kawałek pierwszego odcinka, ale nie miałam czasu oglądnąć go do końca. Jak będę mieć nieco więcej czasu to do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdecydowanie wole się pośmiać, niż bać i przejmować, dlatego częściej wybieram seriale komediowe. I tu polecę "Vicious" sprzed kilku lat - fenomenalny, cudny i cięty brytyjski humor. Albo, również brytyjski, choć już w zupełnie innym stylu, czyli "Miranda". Oba kocham ogromnie i polecam z całego serca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam brytyjski humor, więc z ogromną chęcią zobaczę Vicious. Tym bardziej, że gra tam Ian McKellen (genialna rola w Mr. Holmes).

      Usuń
  21. Polecam The Loch. To brytyjski, 6 odcinkowy serial kryminalny, który od początku do końca trzyma w napięciu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Widzę, że to własnie moje klimaty. Chętnie obejrzę :)

      Usuń
  22. Niestety nie znam żadnego :) nie mam czasu, zbyt późno wracam po pracy do domu :) jedynie co to zaglądam na blogi a filmów i seriali dawno nie oglądałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super rekomendacje! Zacznę od serialu produkcji HBO. Uwielbiam Agatę Christie, czasami oglądam filmy na podstawie jej książek, a Kinga się boję :) jak byłam mała obejrzałam "To" i od tamtej pory mam uraz. Na poprawę humoru oglądam "Teorię wielkiego podrywu".
    Mam jeszcze pytanie czy można dodawać przepisy do tzw. ulubionych?
    Pozdrawiam! Izabela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Teorii Wielkiego Podrywu" oglądaliśmy kilka sezonów. Musimy kiedyś nadrobić resztę nowych odcinków.

      Co do przepisów, to na razie nie ma takiej opcji, ale jest duże prawdopodobieństwo, że będzie za kilka miesięcy. W planach zmiana motywu bloga, być może będzie też opcja logowania i zapisywania ulubionych przepisów. Plus dodawania własnych zdjęć w komentarzach :) Ale to dopiero za kilka miesięcy.

      Usuń
    2. Super! Już nie mogę się doczekać zmian. Izabela

      Usuń
  24. Ja aktualnie zaszyłam się pod kołdrą z książkami, ale jak domownik wróci z delegacji to też będziemy nadrabiać zaległości w serialach.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja lubię Mr.Robot i House of Cards☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. House of Cards mamy do nadrobienia. Też bardzo lubię ten serial. Mr. Robot dopiero zaczynamy :)

      Usuń
  26. Kurcze, nie oglądałam żadnego z listy. Jakoś jestem nie serialowa :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam filmy i seriale - naprawdę oglądam je nałogowo :D Z podanych przez Ciebie propozycji widziałam tylko 22.11.63 - podobał mi się, ale najpierw przeczytałam książkę i dlatego pewnie serial nie trzymał mnie za bardzo w napięciu ;) O "Dark" słyszałam wiele pozytywnych opinii i mam go na swojej liście do oglądnięcia :) Ostatnio zabrałam się natomiast za "Czarne lustro", a w kolejce czeka jeszcze "The Crown" :)
    Też mam sentyment do Supernatural! :D Sezony 1-5 oglądnęłam praktycznie bez przerwy, po kila odcinków dziennie;) Później poziom niestety troszkę spadł, ale jakoś nie mogę się rozstać z tym serialem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądziłam, że dadzą radę nakręcić tyle sezonów Supernatural! Najbardziej brakuje mi w tym serialu dobrej muzyki (teraz muzyki nie ma prawie wcale) i oczywiście starego klimatu. I szczerze nienawidzę tych ich braterskich ckliwych relacji :D

      Usuń
    2. Zgadzam się - zdecydowanie teraz jest za mało muzyki :) Ile ja świetnych piosenek poznałam dzięki temu serialowi! Widać, że twórcą brakuje już pomysłów , ale mimo wszystko będzie trochę smutno jak serial się w końcu skończy :)

      Usuń
    3. Soundtrack Supernatural jest genialny! Tyle świetnych kapel dzięki temu serialowi się poznało (choćby Foreigner czy Lynyrd Skynyrd). Jak jeszcze pociągną to przez kilka sezonów, to ja się nie obrażę ;)

      Usuń
  28. Jeśli lubisz klimaty kostiumowe, ekranizacje klasyków, to polecam ostatnią ekranizację "Wojny i pokoju" wyprodukowane przez BBC, z piękną Lily James, Jamesem Nortonem i Paulem Dano.
    Poza tym polecam:
    - MINDHUNTER (Dwóch agentów FBI zmienia oblicze kryminologii, badając umysły morderców i niebezpiecznie przybliżając się do poznania istoty bezwzględnego zła - a przy okazji to oni stworzyli pojęcie "seryjnego mordercy")
    - ALIAS GRACE (Pochodząca z Irlandii pokojówka zostaje oskarżona o zamordowanie swojego pracodawcy)
    - OPOWIEŚĆ PODRĘCZNEJ (Akcja rozgrywa się w antyutopijnej przyszłości: kobieta zostaje zmuszona do życia jako konkubina pod presją fundamentalistycznej, teokratycznej dyktatury)
    - NOCNY RECEPCJONISTA (Nocny recepcjonista kairskiego hotelu pomaga brytyjskiej agentce w tajnej operacji przeciwko potężnemu handlarzowi bronią)
    - TRZYNAŚCIE POWODÓW (Hannah Baker popełnia samobójstwo, a jej znajomy dostaje 13 kaset magnetofonowych, na których dziewczyna nagrała powody odebrania sobie życia)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam wiele dobrego o "Opowieści podręcznej" i chętnie zobaczę. Podobnie "Alias Grace". Lubię tego typu klimaty. "Trzynaście powodów" jakoś mnie odstrasza. Chyba ze względu na obecność Dylana Minnette (za to podobał mi się z nim już dość stary serial "Awake").

      Usuń
    2. Jednak skusiłam się na "Trzynaście powodów". Przyznam, że naprawdę wciągający. Dzięki za polecenie!

      Usuń
  29. Dark ogladalam i jestem zachwycona. Zgadzam sie rowniez z tym co napisal ktos wsrod komentujacych o Mindhunter - swietny. Poza tym jestem ogromna fanka Stranger Things :D oraz oczywiscie Gry o tron. Od czasu do czasu ogladamy rowniez Riverdale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minduhuntera oglądaliśmy. Świetny serial! My teraz mamy na tapecie hiszpański "Dom z papieru", który polecił ktoś na Fb. Również bardzo dobry serial. Zaraz sobie sprawdzę "Riverdale", bo o tym nie słyszałam. Dzięki!

      Usuń
  30. Ktos ostatnio polecil mi Taboo, ale jeszcze sie za niego nie zabralam. Slyszalas cos o tym serialu? Moze ogladalas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taboo naprawdę bardzo dobry. Świetny, specyficzny klimat, dobre zdjęcia i oczywiście niezawodny Tom Hardy. Polecam obejrzeć :)

      Usuń
  31. Żadnego z tych seriali nie znam, ale zaciekawiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Niestety, nie znam żadnego z polecanych przez Ciebie seriali, ale kilka trafiło na moją listę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. I nie było już nikogo - oglądałam, również polecam! Resztę pozycji na pewno sprawdzę. A co dobrego jest w rożku na zdjęciu głównym? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popcorn na słodko, polany sosem toffi i białą czekoladą.

      Usuń
  34. mogę polecić niekryminalne :-)
    "Restauracja" ("Vår tid är nu") - historia rozgrywająca się w powojennej Szwecji
    "The Durrells" - angielski serial o szalonej rodzinie, lata 40te

    OdpowiedzUsuń

TOP !-- Galeria 9 -->