Wyszczególnione wpisy

Wpisy

czwartek, 7 grudnia 2017

Kwaśnica postna (na Wigilię)


Dzień dobry,

Zapewne część z Was kojarzy kwaśnicę z góralskich karczm. To pożywna zupa o charakterystycznym kwaśnym smaku. Moim przepisem na kwaśnicę na żeberkach dzieliłam się z Wami w ubiegłym roku. 

Kwaśnicę przygotowuje się także w wersji postnej i podaje w niektórych regionach na Wigilię. Trudno szukać jednego właściwego przepisu, bo przygotowuje się ją i podaje na różne sposoby. Wszystkie przepisy łączy brak mięsnej wkładki. Spotkałam się z kwaśnicą z ziemniakami, kaszą, kluskami, a nawet bez żadnych dodatków. Wersja, którą ja znam, nie zawiera kapusty w finalnej potrawie, ma za to zeszkloną cebulkę, ziemniaki i suszone grzybki.

Jak smakuje kwaśnica w moim wydaniu? Jest wyrazista w smaku, kwaśna, z grzybowym aromatem. Taką kropką nad "i" jest tutaj spora ilość zrumienionej cebulki. Można ją dodać do zupy pod koniec gotowania na etapie robienia zasmażki lub okrasić nią ziemniaki na talerzu i zalać wigilijnym kwasem.

Kwaśnica najlepiej smakuje na domowej kiszonej kapuście. Wbrew pozorom, ukiszenie kapusty jest bardzo proste. Odsyłam Was do mojego wpisu - jak kisić kapustę.

Przepis na kwaśnicę przygotowałam w ramach wspólnego kapuścianego gotowania z Mopsikiem, Pati i Martynosią.  


Wigilijna kwaśnica


Składniki (na 4 porcje):

  • 1,5 litra wywaru warzywnego
  • 700 g kiszonej kapusty
  • kwas z kiszonej kapusty (w ilości wg preferencji)
  • garść suszonych grzybków (u mnie podgrzybki); około 20-30 g 
  • 800 g ziemniaków 
  • 2-3 duże cebule
  • 1 czubata łyżka mąki pszennej (w wersji bezglutenowej mąka ryżowa)
  • pieprz do smaku, opcjonalnie sól
  • olej do smażenia

Jak zrobić postną kwaśnicę?


Garść grzybów zalewamy 3 szklankami zimnej wody i odstawiamy do namoczenia na całą noc. Kolejnego dnia gotujemy do miękkości przez około 30 minut. Po ostudzeniu wyjmujemy grzybki i drobno siekamy. Wywar zachowujemy. 

Kapustę kiszoną siekamy, dodajemy do wywaru. Gotujemy bez przykrycia do miękkości kapusty przez około 30-40 minut. Wywar przecedzamy do drugiego garnka. Jeśli chcecie możecie pozostawić część kapusty w zupie. 

Kiedy kapusta się gotuje, obrane ziemniaki kroimy w kostkę, gotujemy w lekko osolonej wodzie do miękkości, a następnie odcedzamy. 

Do wywaru z kapusty dodajemy wywar z grzybów wraz z posiekanymi grzybkami. Dolewamy kwas z kiszonej kapusty w ilości wg preferencji. Ja dodałam szklankę soku z kiszonej kapusty. Kwas najlepiej dodawać stopniowo. 

Cebule drobno siekamy. Na patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy cebule, smażymy, aż ładnie się zrumieni. Kolejno dolewamy jeszcze troszkę oleju, wsypujemy mąkę i zasmażamy przez około 2 minuty. Na patelnię wlewamy 2-3 chochelki gorącej zupy, szybko mieszamy i przelewamy do garnka. Kwaśnicę zagotowujemy, dodajemy ziemniaki, doprawiamy pieprzem do smaku. W razie potrzeby lekko solimy. Jeśli kapusta jest dobrze ukiszona, wówczas nie trzeba już dodawać soli. 


Uwagi:

- pozostałą kapustę można wykorzystać do przygotowania farszu na pierogi lub wigilijnej kapusty. Z racji tego, że wygotowała się w wywarze, nie będzie już kwaśna, dlatego należy ją połączyć ze świeżą kapustą i ewentualnie dodatkowym sokiem. Ja robię to tak, że przygotowuję tyle samo wagowo kiszonej kapusty z grochem lub grzybami. Nie odciskam jej, nie płuczę, często dolewam dodatkowy sok. Pod koniec łączę z już ugotowaną kiszoną kapustą z kwaśnicy. W ten sposób nic się nie marnuje. Oczywiście kapustę możecie po prostu pozostawić w zupie (lub jej część). 

- zeszkloną cebulę można dodać do zupy lub okrasić nią ziemniaki i dopiero zalać je kwaśnicą

- ziemniaki można podać na talerzu obok w wersji utłuczonej i okraszonej cebulą (wówczas nie dodajemy cebuli do zupy)

- postną kwaśnicę można przygotować tylko z dodatkiem kwasu (bez kapusty). Wówczas wywar z warzyw łączymy z wywarem z grzybów i dolewamy kwas w ilości wg uznania. 





Całkowity czas przygotowania: 45 minut.

24 komentarze:

  1. Ale bym zjadła taką kwaśnicę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kwaśnica i kapuśniak to jedne z moich ulubionych zup. Fajna propozycja. Zupa bardzo apetyczna. Z całą pewnością wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie bym nazwała zupę kapuśniakiem, ale jak bez mięsnej wkładki to raczej nie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za ten kapuśniak wielu mieszkańców gór mogłoby się obrazić ;)

      Usuń
  4. Bardzo apetycznie wygląda :) Postnej jeszcze nie jadłam, ale na pewno jest pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie podczas wigilijnej kolacji jest zawsze barszcz z uszkami i grzybowa z ziemniakami. Kwaśnicę bardzo lubię, postnej jeszcze nie próbowałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie zupki uwielbiam. U mnie w tym roku będzie żurek z grzybami na Wigilię, a barszcz czerwony planuję na pierwszy dzień świąt.

      Usuń
  6. U mnie się takiej kwaśnicy nie je na Wigilię, ale bardzo podoba mi się przepis - w połączeniu z grzybami suszonymi i smażoną cebulką musi być bardzo aromatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak chyba najpopularniejsza jest zupa grzybowa lub barszcz czerwony. U nas z kolei w tym roku na Wigilii będzie żur grzybowy :)

      Usuń
  7. I to jest bardzo dobry pomysł:-) Można zaskoczyć współtowarzyszy:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie jadłam a potrawę znam tylko z nazwy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. słyszałam o takiej zupie, ale przyznam, że jeszcze nie próbowałam :) ale wygląda na taką, która by mi posmakowała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna propozycja, świetna alternatywa dla grzybowej czy barszczu czerwonego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. My co roku staramy się, by na stole wylądowała jakaś nowa potrawa dla odmiany :)

      Usuń
  11. Nie znam przepisu, ale fajnie brzmi nazwa.
    Chętnie się skuszę :)
    Postna, a i tak pycha!
    Pozdrowionka piątkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Takiej nigdy nie jadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Postna, ale jakże apetyczna!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie jadlam takiego kapusniaku, ale wyglada smakowicie. Narobilas mi smaka na taka kwasna zupe :) Tylko ze ja zrobilabym raczej bez ziemniakow, ewentualnie podanymi osobno, bo nie lubie ziemniakow w zupie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię ziemniaki podane osobno, utłuczone i okraszone cebulką.

      Usuń
  15. Uwielbiam kwaśnicę, to smak mojego dzieciństwa, choć niekoniecznie w wersji postnej :)

    Ange76

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Połówek do końca liczył na to, że dorzucę tam jakąś mięsną wkładkę ;) Choćby troszkę skwarków.

      Usuń

TOP !-- Galeria 9 -->