Wyszczególnione wpisy

Wpisy

wtorek, 7 listopada 2017

Jak zrobić tło do fotografii?


Dzień dobry, 

W niedzielę pokazywałam Wam na moim Insta Stories nowe tło do fotografii, które robiłam w weekend. Cały proces przygotowania tła uwieczniłam na zdjęciach, a wszystko to po to, by przygotować dla Was tutorial, z którego dowiecie się, jak samodzielnie zrobić tło o ciekawej fakturze. 

Przygotowanie takiego tła jest dość proste, choć zajmuje troszkę czasu. Głównie jest to czekanie, aż kolejne warstwy wyschną. Na początek będziecie musieli zainwestować w kilka produktów. W poście pokazuję dokładnie z czego korzystam od kilku miesięcy i póki co sobie chwalę. Oczywiście możecie postawić na produkty innej marki. Ja wybrałam najtańszą opcję, jaką znalazłam w Leroy Merlin. 



Co będzie nam potrzebne?


- Płyta hdf

Kupicie ją w każdym markecie budowlanym. W niektórych opisana jest jako płyta szara. Na miejscu za dodatkową opłatą dotną Wam ją do preferowanego wymiaru. Jak dużą płytę kupić? To już zależy od Was i tego, jakie zdjęcia robicie. Ja dawniej kupowałam nieduże kawałki, zazwyczaj 50 cm na 50 cm. Obecnie stawiam zazwyczaj na wymiar 80 cm na 60 cm. Przy rozbudowanych kompozycjach sprawdza się najlepiej. Koszt takiego kawałka z docięciem to kilkanaście złotych. Płytę można wykorzystać z obu stron (z drugiej np. nakleić okleinę). 

Oczywiście możecie takie tło zrobić też na np. sklejce. Ważne, aby podłoże było sztywne. Gruby karton lub tektura to nie jest dobry wybór.

- Ściereczka

Zwykła, najzwyklejsza czysta ściereczka kuchenna, która będzie nam potrzebna do odpylenia płyty.

- Pędzelek do nałożenia gruntu na płytę

- Szpachelka lub plastikowa karta

Nie ma sensu inwestować w szpachelkę. Na pewno w portfelu macie stos niepotrzebnych kart lojalnościowych do sklepów. Taka karta świetnie nadaje się do nakładania pasty/tynku strukturalnego. Przy okazji w portfelu robi się troszkę luźniej.

- Grunt do tynku strukturalnego (używam tego gruntu)

Grunt, który kupowałam kosztował około 20-25 zł. Początkowo miałam go nie brać, ale ostatecznie kupiłam. Była to bardzo dobra decyzja. Po pierwsze grunt zwiększa przyczepność pasty do płyty. Po drugie sam grunt tworzy już ciekawą fakturę na płycie. Ja początkowo nakładałam pastę/tynk na całą płytę, później wybrałam troszkę inną technikę i  nakładałam go tylko miejscowo. Dzięki temu pasta starcza na więcej teł, a miejsca niepokryte nią i tak mają już ciekawe wykończenie ze względu na chropowatą warstwę gruntu.

- Tynk strukturalny (używam tego tynku)

Na rynku znajdziecie zapewne mnóstwo tego typu produktów. Możecie postawić na pasty ze sklepu dla plastyków/do decoupage, ale wyjdą one dość drogo. Tu za 1 kg pasty płaciłam około 25 zł. Taka ilość wystarczy na przygotowanie kilku dużych teł.

- Czysta i sucha gąbka do mycia naczyń - z jej pomocą będziemy malować tło

- Próbki farb w wybranych kolorach, najlepiej wybrać, jasny i ciemniejszy odcień danego koloru plus farbę białą. Da to ciekawy efekt końcowy.



Odpylenie płyty


Zaczynamy od odpylenia płyty. Przecieramy ją na całej powierzchni czystą ściereczką. Jeśli płyta jest mocno zabrudzona, wówczas warto delikatnie zmoczyć ściereczkę. Odpylona płyta jest gotowa do dalszej pracy. Jeśli usuwaliście zanieczyszczenia na mokro, wówczas należy odczekać kilka godzin, aż płyta dobrze wyschnie. 


Malowanie gruntem


Kolejny etap to pomalowanie płyty gruntem szczepnym pod tynki. Pamiętajcie o dokładnym wymieszaniu gruntu przed nałożeniem go na płytę. Najwygodniej zrobić to patykiem. Ja pomalowałam płytę w jednym kierunku, ale możecie robić to kierując pędzel w różne strony. Wówczas powierzchnia będzie miała jeszcze ciekawszą fakturę. Po nałożeniu gruntu należy odczekać kilka godzin (patrzcie na informacje producenta na opakowaniu). 



Nakładanie tynku strukturalnego


Jak pisałam we wstępnie, tynk można nakładać małą szpachelką lub wykorzystać do tego plastikową kartę. Na pewno macie w portfelu jakieś niepotrzebne karty do różnych sklepów. Jak widzicie, grunt nakładam miejscowo. Początkowo nakładałam go na całą płytę, ale efekt jest o wiele ciekawszy, gdy robię to w sposób zaprezentowany na zdjęciu. Pastę nakładam w różnych kierunkach, nakładam raczej mniejsze ilości. Tynk schnie kilka godzin, należy więc znów uzbroić się w cierpliwość. Ja po 2 godzinach zabieram się do dalszej pracy, czyli malowania. 


Na powyższym zdjęciu widzicie jak ciekawą fakturę na płycie tworzy grunt i tynk. 


Nakładanie farby


Na drugim zdjęciu widzicie kilka próbek farb różnych firm. Przy zakupie nie kierowałam się marką, a dostępnością danego odcienia. Zdecydowanie najwydajniejsze są te z Colours (Castorama), zaś najmniej wydajne z Magnata. Do przygotowania tła wybrałam trzy próbki farb: odważny onyks Magnat (A18), Stalowy Antracyt Magnat (C54) i próbkę białej farby z Beckersa. Jeśli chcecie tło w innym kolorze, wówczas wybierzcie dwa odcienie danego koloru i farbę białą. Sprawdzi się też jedna farba kolorowa i biała. Poniżej tło wykonane przy użyciu dwóch farb.

Jak nakładam farbę? Otwieram próbkę i na całej płycie robię "placki" z farby. Po nałożeniu farby pora zabrać się za malowanie. Nie zapomnijcie zabezpieczyć wcześniej podłogę.




Malowanie tła


Niech Was nie kusi, by sięgnąć po pędzelek. Wystarczy udać się do kuchni i wziąć czystą i suchą gąbeczkę do mycia naczyń. Farby nie rozcieramy, a wklepujemy miejsce przy miejscu. Poszczególnych kolorów nie należy mieszać. Później będzie można jeszcze nanieść drobne poprawki przy pomocy białej farby. Tło odstawiamy do wyschnięcia i gotowe. Jeśli chcecie możecie je dodatkowo zabezpieczyć matowym lakierem (1 lub 2 warstwami). 


Tak prezentuje się gotowe tło. Muszę przyznać, że już je lubię, choć nie miałam jeszcze okazji robić na nim zdjęć jedzenia. Zostawiam Wam za to zdjęcia, które robiłam wczoraj na Instagram. 




Jak podoba Wam się efekt końcowy? Jeśli chcielibyście zobaczyć na blogu więcej wpisów DIY związanych z akcesoriami do fotografii, koniecznie dajcie znać (mile widziane pomysły na wpisy).

38 komentarzy:

  1. Bardzo fajne porady :)
    Bloger zwłaszcza doceni, bo fotografia musi nie być mu obca.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się efekt ☺ Ja zrobiłam już kilka takich teł, testując sposób nakładania pasty strukturalnej i farby. Też doszłam do wniosku, że lepiej jednak nie pokrywać pastą całego tła. Ja nie używam tynku, a właśnie pastę strukturalną, kupiona na Allegro. Nie trzeba jej gruntować, więc jest trochę prościej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu też bez gruntu wyjdzie, ale sama warstwa gruntu daje już ciekawy efekt (robiłam też tło na samym gruncie bez tynku i efekt jest bardzo ciekawy).

      Usuń
  3. Ja idę na łatwiznę i kupuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście, że jestem zainteresowana Twoimi kolejnymi poradami. Dzisiejszy wpis podsunął mi kilka pomysłów. Stara karta bankomatowa zamiast szpachelki - super pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że post okazał się przydatny :)

      Usuń
  5. Genialnie to wygląda! Aż kusi mnie żeby wskoczyć w auto i wybrać się do Castoramy jeszcze dzisiaj! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To coś dla mnie :) Zapisuję i chętnie wykorzystam Twoje rady :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastycznie to wygląda, chyba muszę się wyżyć twórczo i poeksperymentować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, to całkiem fajna zabawa :)

      Usuń
  8. Oooo mam taką ścianę, nawet nie pomyślałam, że może z niej takie fajne tło wyjść :) Super pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  9. Więcej takich wpisów poproszę :) Czekam na ten o deskach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno pojawi się już niedługo :)

      Usuń
  10. Fantastyczne porady, chętnie bym spróbowała takich eksperymentów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jedyne i niepowtarzalne :D Świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurczę przyznam że naprawdę fajny patent ! Aż chce się samemu zrobić :) Wpis bardzo przydatny i polecę go na moim fb :) Nie jedna osoba pytała mnie o tła fotograficzne a tutaj proszę - można zrobić samemu :D

    OdpowiedzUsuń
  13. wspaniały wpis i poproszę o więcej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie na pewno więcej tego typu wpisów :)

      Usuń
  14. Super - mega pomysł, prosty w wykonaniu a jaki efektowny! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pomysł jest super! Naprawdę nigdy bym na takie coś nie wpadła! A sam efekt jest rozbrajający :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolejny fantastyczny wpis! Czekam na więcej ;)
    Może jakiś wpis dotyczący oświetlenia stanowiska? Teraz kiedy dni są krótkie taki wpis byłby bardzo pomocy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy wykonywaniu zdjęć na blog nie korzystam z oświetlenia sztucznego (bo rozumiem, że o to pytasz?). Ale może wpis o tym, jak robić zdjęcia w takie mocno pochmurne dni byłby przydatny?

      Usuń
    2. Dokładnie ;) Byłoby fantastycznie :D

      Usuń
    3. Postaram się stworzyć ciekawy poradnik z przykładami :)

      Usuń
    4. Też dołączam się do prośby, a tło rewelacja, chcialabym mieć wiecej czasu na stworzenie takiego cuda, super☺

      Usuń
  17. Świetne to szare tło! Mam pytanie techniczne - czy ta płyta się nie wygnie od farby po jakimś czasie? Wyglada na cienką u zastanawiam się, jakiego innego materiału można użyć. Pozdrawiam, Anna M Kucia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś Ty, nic się nie wygnie. Hdf kładzie się nawet na ściany. To bardzo odporny materiał. Do tego poręczny, lekki. Mam mnóstwo teł zrobionych na tej płycie i mają się dobrze od kilku lat. Możesz użyć też sklejki, o której wspominam w materiale. Ale jest droższa i cięższa.

      Usuń
    2. Przekonałaś mnie! Dzięki ☺️

      Usuń
  18. Bardzo fajny i inspirujący wpis :-) Jestem zainteresowana kolejnymi wpisami,dotyczącej fotografii kulinarnej od strony dekoratorsko technicznej :-)

    Teraz brakuje mi słonecznego i jasnego światła w ciągu dnia. Może jakieś porady dotyczące sposobu oświetlania dań w porze nocnej? Dla mnie taki wpis byłby bardzo przydatny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po więcej wpisów o fotografii zapraszam do zakładki "fotografia kulinarna". Dziś pojawi się też wpis na temat stylizacji i odpowiedniego doboru naczyń do fotografii. Będzie też wpis oo tym, jak robić zdjęcia, gdy za oknem jest szaro i brzydko. Może kiedyś pokuszę się o wpis na temat lamp i fotografowania nocą, ale to raczej nieprędko.

      Usuń
  19. ależ piękne tło. Będę musiała się pobawić i zrobić swoje. Na razie tylko malowałam deski, efekt wyszedł fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. No to bajer!super że można samemu takie coś wyczarować wow!

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepięknie to wygląda :) muszę spróbować się tak pobawić :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dla laika artystycznego takiego jak ja to bardzo skomplikowane, ale kto wie - może i ja skorzystam;-) Super!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

TOP