Wyszczególnione wpisy

Wpisy

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Make bento, not war! #183

Przepisy na lunchbox
Dzień dobry,

W nowy tydzień wskakujemy z kolejną dawką inspiracji i przepisów na smaczne lunchboxy. Jak widzicie na zdjęciach, razem z Połówkiem już na stałe przesiadaliśmy się do pudełeczek Monbento. Jedzenie w nich zawsze wygląda jakoś tak ładniej i bardziej estetycznie. 

W pojemnikach królują przede wszystkim sałatki. Wracam także do smażenia placków. Wiem, że nie każdy lubi je przygotowywać, ale nie wymagają one zbyt wiele uwagi, dlatego w trakcie smażenia można na spokojnie zająć się czymś innym, choćby siekaniem warzyw. Wkrótce na blogu pojawi się kilka nowych przepisów na placki i naleśniki, które fajnie sprawdzają się jako posiłek w szkole/pracy. Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Tymczasem zostawiam Wam kilka pojemniczków wraz ze szczegółowym komentarzem. Do przeczytania już jutro!


PONIEDZIAŁEK

Na śniadanie u Połówka pasta z makreli i jajka plus ogórki.


Drugi posiłek to solidna porcja sałatki ryżowej z pieczonym indykiem i warzywami.

Komentarz:

Pierś z indyka wstawiłam do upieczenia w niedzielę i zostawiłam ją w naczyniu do rana, by na spokojnie ostygła (przepis na pieczoną pierś z indyka). Ryż miałam ugotowany z poprzedniego dnia. Zaczęłam od wstawienia 2 jajek do gotowania. Kolejno posiekałam warzywa i mięso do sałatki. W misce wylądowały 2 ogórki konserwowe, 2 ogórki świeże, kilka rzodkiewek, czerwona cebulka, koperek, szczypiorek, bazylia, 30 g oliwek, pokrojone 250 g mięsa z indyka (waga przed pieczeniem), ryż oraz dressing z musztardy, octu balsamicznego, oliwy, tymianku, soli i pieprzu. Na wierzchu ułożyłam pomidory. 

Kolejno obrałam makrelę, posiekałam ugotowane jajka i przygotowałam pastę na śniadanie białkowo-tłuszczowe. Zamiast majonezu użyłam jogurtu naturalnego. 


U mnie w Monbento wylądowały placuszki bananowe bez jajek plus owoce. Wilgotne w środku, mocno bananowe i pożywne. Rzadko jadam słodkie śniadania, ale to wyjątkowo mi smakowało. Przepis na placuszki wrzucę na blog w tym tygodniu. 

Na drugim pięterku sałatka z bobem, żółtymi pomidorami, rzodkiewką, ogórkiem, bazylią, oliwkami z papryką. Doprawiona solą, pieprzem, oliwą i octem balsamicznym.



WTOREK

Na śniadanie u Połówka placuszki otrębowe z papryką i czosnkiem niedźwiedzim, jajko na twardo i pomidor.



W drugim pojemniku sałatka ryżowa z pieczonym indykiem i korniszonami.

Komentarz:

Mięso i ryż miałam już przygotowane wcześniej. Wymieszałam składniki na placuszki i zabrałam się za smażenie ich. Wstawiłam do gotowania jajko. W trakcie smażenia posiekałam składniki na sałatkę: 250 g indyka, łodygę selera naciowego, kawałek papryki, ogórki konserwowe, czerwoną cebulkę, szczypior z dymki, troszkę bazylii i kilka oliwek. Wymieszałam wszystko z ryżem, dodałam gotowaną czerwoną fasolę. Doprawiłam dressingiem z musztardą i octem balsamicznym. W międzyczasie placuszki wylądowały na papierowym ręczniku, a jajko obrałam i pokroiłam. Pozostało wpakować wszystko do pudełek.


ŚRODA

W pudełku u Połówka ryż smażony z wołowiną, warzywami i jajkiem plus ogórek.

Komentarz:

Ryż miałam ugotowany z kolacji z poprzedniego dnia. Posiekałam pół cebuli, ząbek czosnku i kawałek imbiru. Na patelni rozgrzałam olej, wrzuciłam cebulę, czosnek i imbir. Smażyłam przez 3 minuty. W tym czasie posiekałam pół czerwonej papryki, kilka brązowych pieczarek. Na patelnię dodałam wołowinę (250 g) i troszkę sosu sriracha, smażyłam przez 5 minut, aż przestała być surowa. Dodałam paprykę i pieczarki, smażyłam 4-5 minut. Dorzuciłam 100 g ryżu (waga przed gotowaniem), wlałam 2 łyżki sosu sojowego. Smażyłam dalej rozdzielając ziarenka ryżu. Na koniec wbiłam 1 jajko, dodałam posiekany szczypiorek i chwilkę smażyłam, aż jajko się ścięło. Po przestudzeniu zapakowałam do lunchboxu.

A Wy, co dobrego mieliście w swoich lunchboxach?

23 komentarze:

  1. Kolorowo:) i wybór spory,podoba mi się:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdrowo i kolorowo! To lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Same wspaniałe pyszności <3 Bardzo mi się podobają placuszki otrębowe z papryką :) Zwykle jadam na słodko, ale ostatnio posmakowały mi i te wytrawne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na słodko też są super, szczególnie z dodatkiem jabłek.

      Usuń
  4. Masz rację, że jedzonko w tych pudełeczkach wygląda ładnie i atrakcyjnie :) Aż chce się sięgnąć i zjeść :) Podkradam placuszki otrębowe, bo takie na pewno bardzo by mi smakowały :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jutro u mnie będą placki otrębowe z czosnkiem niedźwiedzim i papryką. Wyglądają obłędnie. Kuszą mnie również te bananowe:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawdę mam ochotę na takie danie z ryżem.
    Wspaniałe smaki.
    Ty to zawsze wykombinujesz coś fajnego.
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Makrela mnie nie przekonuje - to jedyna ryba jakiej nie lubię. Wędzona za to mnie kusi.
    Te placuszki otrębowe wyglądem przypominają batony musli. Były tak chrupiące jak myślę?

    OdpowiedzUsuń
  8. Lunchboxy wyglądają wspaniale, zwłaszcza te z placuszkami bananowymi i otrębowymi :)
    https://smilingshrimp.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię placuszki (ba! Nawet bardzo!), więc z niecierpliwością czekam na przepisy :) Najchętniej spróbowałabym placuszków otrębowych z papryką i czosnkiem niedźwiedzim oraz sałatki ryżowej z indykiem i korniszonami.

    Ja w tym tygodniu jem mamusine dary - gołąbki i do tego kasza :) A na pierwsze śniadanie placuszki owsiane z dużą ilością jajek oraz owocami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę tych gołąbków <3 Nie jadłam całe wielki. Nie ma to jak kuchnia Mamy :)

      Usuń
  10. Kolejna porcja zdrowych pyszności, inspirujesz tymi daniami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż się głodna zrobiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten tydzień pasowałby mi smakowo jak ulał :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Sałatka z bobem.... zjadłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo apetycznie to wszystko wygląda

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja bym mogła się u Ciebie zaopatrywać w śniadaniowe pudełeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta sałatka z bobem skradła moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzisiaj najbardziej w oczy wpadły mi placuszki - zarówno bananowe, jak i z papryką wyglądają przepysznie ;) Chyba muszę częściej robić do pracy placki :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda to naprawdę pysznie! Muszę zacząć sobie coś takiego przygotowywać do pracy dla odmiany, bo już te kanapki zaczynają się robić męczące.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Z chęcią przyjrzymy się tym placuszkom otrębowym, brzmią i wyglądają ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniale komponujesz smaki i w dodatku są takie kolorowe!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

TOP