Wyszczególnione wpisy

Wpisy

środa, 21 czerwca 2017

Chanko nabe - zupa zawodników sumo

Chanko nabe jak zrobić
Chanko nabe
Dzień dobry,

Słyszeliście kiedyś o Chanko Nabe? To zupa spożywana w Japonii przez zawodników sumo. My dowiedzieliśmy się o niej kilka lat temu przy okazji oglądania tego filmiku. Jest pożywna, zawiera dużo białka i witamin. Tak naprawdę nie ma jednego przepisu na chanko nabe. Ba! Każdy robi ją na swój własny sposób, dodając do niej to, co lubi.

Przepis, który dziś Wam prezentuję to moja n-ta z kolei wariacja na temat chanko nabe. Zupę tę gotowałam dość często jesienią i zimą. Jest bardzo pożywna, a sam bulion niezwykle aromatyczny. Samego wywaru zawsze później troszkę zostaje, a Japończycy przerabiają go na wytrawną ryżankę. Tak też robię i ja.

Chanko nabe jak zrobić

Moja zupa swój smak zawdzięcza dodatkowi pasty miso z dashi (u mnie była to dokładnie ta pasta). Duże opakowanie takiej pasty kupiłam za kilka złotych jakiś czas temu w Auchanie (u mnie chyba pozbywali się produktów z działu kuchnie świata, bo większość miała obniżone ceny nawet o 80 %). Do tego przepisu możecie użyć shiro miso, czyli jasnej pasty miso. Na pewno będzie łatwiej o produkt o dobrym składzie. Celujcie w pasty bez dodatku alkoholu. Moja pasta miso z dashi, jak zdecydowana większość azjatyckich produktów, miała w składzie glutaminian sodu. Z tego, co się orientuję, to chyba każda pasta miso z dashi, dostępna na polskim rynku, ma go w składzie. 

A czym się różni pasta miso z dashi od zwykłej pasty miso? Dodatkowo ma w składzie to, z czego przygotowuje się japoński bulion, czyli bonito i kombu. 

Chanko nabe jak zrobić

Chanko nabe

Kuchnia japońska

Składniki (na około 4 porcje):
  • 2 litry wywaru drobiowego (polecam przygotować wywar bez dodatku soli, bo pasta miso jest już dość słona)
  • 100-150 g pasty dashi miso lub jasnej pasty miso
  • kilka plastrów imbiru
  • 1/4 szklanki mirinu
  • 1/4 szklanki sake
  • pulpeciki: 250 g mięsa z udek indyka lub kurczaka, 250 g wołowiny (np. mięso z udźca, łopatki), 1 cebulka dymka wraz ze szczypiorem, 1/2 papryczki chili, 1 ząbek czosnku, 2 łyżki japońskiego sosu sojowego, 1 małe jajko (M)
  • 2 duże marchewki
  • 2 kapusty pak choy 
  • pół niedużej rzodkwi
  • 2 cebulki dymki wraz ze szczypiorem
  • 10 niedużych brązowych pieczarek
  • kilka świeżych kolb kukurydzy

Jak zrobić zupę Chanko Nabe?


Przygotowujemy warzywa - marchewki obieramy. Możecie pokroić je w cienkie plasterki lub, tak jak zrobiłam to ja, podzielić na długie wstążki przy pomocy obieraczki do julienne. Kapustę grubo siekamy. Rzodkiew obieramy, kroimy w cienkie plastry. Kolby kukurydzy kroimy wzdłuż na pół. Dymkę kroimy na 3-4 części. 

Do wywaru dodajemy kilka plastrów imbiru (najlepiej dodać go na etapie gotowania samego wywaru, nie będzie później problemu z wyławianiem go z gotowej potrawy), mirin, sake, garnek stawiamy na palniku i wywar podgrzewamy. W tym czasie przygotowujemy pulpeciki. Mielimy mięso drobiowe i wołowe, dodajemy do niego bardzo drobno posiekaną dymkę wraz ze szczypiorem, chili, czosnek, jajko i sos sojowy. Masę mięsną dokładnie wyrabiamy dłonią, aż dobrze się zwiąże. Przygotowujemy duży talerz. Dłońmi zwilżonymi zimną wodą odrywamy kawałki masy mięsnej i formujemy małe kulki. Ja sobie ułatwiłam sprawę i użyłam łyżeczki do melona. 

Gotowanie chanko nabe: Na gotujący się wywar wrzucamy nasze małe pulpeciki. Gdy wypłyną, a bulion ponownie się zagotuje, dodajemy pieczarki, kolby kukurydzy, posiekaną kapustę (bez zielonych liści). Gotujemy przez około 10 minut. Kolejno dodajemy marchewkę, dymkę, liście kapusty, rzodkiew. Gotujemy przez 1-2 minuty. Warzywa mają się tylko podgrzać i zmięknąć. Wyłączamy zupę. Kiedy zupa się gotuje, wstawiamy jajka. Ugotujcie je tak, jak lubicie. Moje miały być na pół twardo, ale jakie są, każdy widzi. 

W dużej misce umieszczamy pastę dashi miso, dodajemy kilka chochelek wywaru i szybko mieszamy trzepaczką do połączenia. Miksturę wlewamy do zupy, zupę mocno podgrzewamy i nalewamy na talerze. Zacznijcie od mniejszej ilości pasty i w razie potrzeby dodajcie więcej. Ja dodaję do chanko 150 g pasty. Po dodaniu pasty nie gotujemy już zupy. Zupę podajemy z dodatkiem ugotowanego jajka i z wybranymi węglowodanami, np. z makaronem lub ryżem. Ja chanko nabe serwuje z miseczką ryżu obok. 

Uwagi:

- zamiast kapusty pak choy możecie użyć kapusty pekińskiej. Wrzucamy ją na około 5 minut przed końcem gotowania. 
- do wywaru możecie dodać, np. mięso z gotowanych udek kurczaka (obrane ze skóry i oddzielone od kości), plastry boczku, krewetki, kawałki ryb, tofu. Możliwości jest naprawdę mnóstwo!
- pastę dashi miso lub jasną pastę miso kupicie w supermarketach na dziale z kuchniami świata. Możecie ją też zamówić przez Internet. 

Chanko nabe jak zrobić
Zupa zawodników sumo

Całkowity czas przygotowania: 30 minut.

19 komentarzy:

  1. Byłam w Japonii, ale tej zupy nie miałam okazji spróbować. Wygląda bardzo apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podróż do Japonii ciągle jest na mojej liście marzeń do zrealizowania :)

      Usuń
  2. ależ musi być pyszna. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie słyszałam o tej potrawie, ale wygląda bardzo fajnie. Chciałabym jej spróbować :) Bardzo lubię kuchnię azjatycką, a u Ciebie zawsze można znaleźć mnóstwo świetnych potraw i inspiracji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych przepisów z kuchni azjatyckiej jest u mnie rzeczywiście sporo :)

      Usuń
  4. Wygląda fantastycznie aż ślinka leci i chcemy zostać sumo :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa zupa. Gdybym mieszkała bliżej, to bym się wprosiła chociaż na maleńką miseczkę :)
    Zawiera dużo składników, których nie znam i nie mam, więc raczej nie zrobię, a szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na początku przygody z kuchnią japońską odstraszało mnie to, że nie znałam i nie miałam wielu składników. Teraz można je kupić stacjonarnie w każdym większym markecie. Wystarczy nam w sumie mirin, sake i dobrej jakości sos sojowy i można zacząć poznawać bliżej kuchnię japońską.

      Usuń
  6. Rewelacyjna zupa, pięknie się prezentuje i na pewno smakuje obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam Ramen i widzę że to jest pewnie jakaś jego odmiana bo częściowo przepis się zgadza, a ramen też można podawać w sumie z czym człowiek chce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chanko nabe można zrobić na kilka sposobów, dosmaczając bulion na różne sposoby. Jednym z nich jest dodanie do niego właśnie pasty miso. Można też zrobić wersję z dodatkiem sosu sojowego, a nawet kimchi.

      Usuń
  8. wygląda smakowicie, napewno jest smaczna

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapowiada się pysznie, chociaż nigdy o takiej zupie nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale szał! Nie wiedziałam, że zawodnicy sumo tak zdrowo jedzą ;) Muszę zrobić tą zupkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo większości osób taka masa kojarzy się z jakimś śmieciowym jedzeniem.

      Usuń
  11. Co prawda zawodnikiem sumo nie jestem, ale ta zupa wygląda tak pysznie, że chętnie mógłbym się nim dla niej stać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fantastyczna zupa , już od patrzenia czuje się lekko:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawy mix, zwłaszcza jak na zupę!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

TOP