Wyszczególnione wpisy

Wpisy

niedziela, 8 lutego 2015

Paprykarz z tuńczykiem i kaszą jaglaną

Paprykarz z tuńczykiem z puszki
Paprykarz z tuńczykiem i kaszą jaglaną
Paprykarz rybny to produkt doskonale znany zapewne większości z Was. Na blogu prezentowałam Wam już paprykarz z wędzoną makrelą i ryżem, tym razem pora na wersję o wiele zdrowszą i równie smaczną, mianowicie paprykarz z tuńczykiem i kaszą jaglaną. 

Paprykarz z tuńczykiem ma o wiele mniej tłuszczu aniżeli ten z dodatkiem makreli (100 g wędzonej makreli ma około 16 g tłuszczu, zaś tuńczyka niespełna 1 g), zawiera też więcej białka. Z pewnością dobrze wpisze się w dietę osób trenujących, które przywiązują dużą wagę do odpowiednich proporcji makroskładników w swoich posiłkach. W klasycznym rybnym paprykarzu występuje ryż, ja postanowiłam go podmienić na kaszę jaglaną, która ma działanie zasadotwórcze. Przy okazji jest produktem bezglutenowym i może być spożywana przez osoby z celiakią.

Taki paprykarz najlepiej serwować na ulubionym pieczywie. Ja postawiłam na domowe razowe chlebki z dodatkiem mąki owsianej.

Paprykarz z kaszą jaglaną

PAPRYKARZ Z TUŃCZYKA
Śniadanie Mistrzów #259

Składniki:

  • 1 średniej wielkości por (tylko biała część)
  • 1 duży ząbek czosnku
  • 1 większa łodyga selera naciowego
  • 1 duża marchewka (200 g)
  • 1 szklanka przecieru pomidorowego (passata)
  • 1 łyżeczka zielonej czubricy
  • pół łyżeczki słodkiej papryki w proszku
  • 1/4 łyżeczki chili w proszku
  • sól i pieprz do smaku
  • 1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
  • 2 puszki tuńczyka w sosie własnym (2 x 120 g; waga po odsączeniu)


Przygotowanie:

Pora siekamy w nieduże kawałki (ja kroję go wzdłuż na pół, następnie każdą połówkę na 4 podłużne części i drobno siekam). Selera obieramy z włókien, kroimy w kosteczkę. Obraną ze skórki marchewkę trzemy na tarce. Na patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy pora i czosnek, smażymy przez 2-3 minuty. Dokładamy selera i marchewkę, smażymy kolejne 3 minuty. Całość lekko podlewamy wodą, przykrywamy pokrywką i dusimy na małym ogniu, aż warzywa będą miękkie, ale nierozgotowane (mnie zajmuje to zazwyczaj 10-15 minut). 

Na patelnię wlewamy przecier, całość doprawiamy solą, pieprzem, słodką papryką, chili i czubricą. Dokładnie mieszamy. Dokładamy ugotowaną kaszę, mieszamy. W razie potrzeby dodajemy niewielką ilość passaty. Wyłączamy ogień pod patelnią, dodajemy odsączonego z zalewy i podzielonego na mniejsze kawałki tuńczyka, dokładnie mieszamy. Paprykarz z tuńczyka przechowujemy w zamkniętym pojemniku w lodówce do 3 dni. Podajemy jako dodatek do pieczywa.


Wypróbuj też przepis na

 Paprykarz wegański z kaszą jaglaną

Paprykarz z tuńczykiem z puszki

Domowy paprykarz z tuńczykiem
Paprykarz z tuńczykiem i kaszą jaglaną

Czas przygotowania: 25 minut.

12 komentarzy:

  1. będę musiała o nim pomyśleć- mam tuńczyka na stanie i kasza się jakaś znajdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś dla mnie-zapisuję przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawy pomysł na paprykarza:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmmmm....rewelacja! Musze zrobic ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny pomysł. Paprykarz kojarzy mi się z dawnymi czasami :) Oczywiście w nieco innej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Paprykarz, mniam:) Bardzo go lubie, ale jakoś odrzuca mnie wizja kupowania go w sklepie, w puszcze. Dużo w niej chemii :( Natomiast z Twojego przepisu chętnie go spróbuję. Zachęca mnie też kasza jaglana, bo może być stosowana podczas diety odchudzającej, a to akurat mi pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny pomysł na urozmaicenie kanapek, uwielbiam pasty i inne smarowidła :) A klasyczny paprykarz kojarzy mi się z dzieciństwem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda przepysznie ... podobnie jak te chlebki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniały pomysł na tuńczyka. Ostatnio nieco mi sie znudził, bo jadłam go sporo w sałatkach, ale w formie paprykarza na pewno odmieni swe oblicze!

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepyszny. I znów udało się przemycić dzieciom kaszę jaglaną:) Super przepis.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czym można zastąpić passate pomidorowa bo okazało się ze nie mogę jeść pomidorów pod żadną postacia:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy pozostałe warzywa psiankowate wchodzą w rachubę? Jeśli tak, to myślę, że fajnie sprawdziłaby się pieczona papryka. Kilka oczyszczonych (koniecznie czerwonych) papryk pieczemy skórą do góry w temp. 200-220 stopni, aż ich skóra się pomarszczy i ściemnieje. Obieramy i miksujemy na pastę. Ja latem taką paprykową pastę zamroziłam sobie w foremkach na muffiny (potem każdą porcję przerzuciłam do woreczka strunowego). Gdy potrzebuję, dodaję ją do gulaszy, hummusu.

      Usuń

TOP !-- Galeria 9 -->