Wyszczególnione wpisy

Wpisy

piątek, 18 maja 2012

Hash z ziemniaków i botwinki


Przygotowanie tego jakże pysznego dania zaproponowali mi Andrzej i Irenka. Muszę się Wam do czegoś przyznać, nigdy nie jadłam botwinki. Albo też faktu tego nie pamiętam. Pierwsze wrażenia bardzo przyjemne, na pewno nie raz jeszcze zagości ona w mojej kuchni. A teraz o samym daniu. Smażone ziemniaki z dodatkiem wędzonej papryki i sera smakują rewelacyjnie. Do tego sadzone jajka i mamy niby prosty, a jakże smaczny obiad. Połówkowi brakowało do niego tylko jednego, maślanki. Serdecznie Wam polecam, sama na pewno w najbliższym czasie powrócę do tego przepisu. 
A Andrzejowi i Irence bardzo dziękuję za wyszukanie tego jakże smacznego przepisu;)


HASH Z ZIEMNIAKÓW I BOTWINKI

Składniki (na 4 porcje):
[przepis pochodzi stąd]
  • łyżka oliwy + łyżka masła
  • 2 pory, pokrojone w plastry(tylko biała część)
  • 400 g małych młodych ziemniaków, pokrojonych w półksiężyce lub plasterki
  • 2 ząbki czosnku
  • pęczek botwinki, posiekanej (około 4 szklanki)
  • łyżeczka wędzonej papryki
  • 1/4 szklanki startego sera (użyłam holenderskiej Goudy)
  • sól, świeżo zmielony pieprz do smaku
  • 4 jajka
Na dużej patelni rozgrzewamy masło i oliwę, wrzucamy pory, smażymy przez około 5 minut. Dodajemy ziemniaki, patelnię przykrywamy folią aluminiową i smażymy dalej na małym ogniu przez około 15-20 minut lub do momentu aż ziemniaki będą miękkie. Dodajemy drobno posiekany czosnek, łyżeczkę wędzonej papryki, przyprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy. Wrzucamy botwinkę, smażymy 3-4 minuty, aż zmięknie. Robimy 4 wgłębienia, wbijamy jajka, doprawiamy je solą, pieprzem i wędzoną papryką. Przykrywamy i smażymy przez 3 minuty. Ziemniaki posypujemy serem, przykrywamy patelnię, smażymy kolejne 2 minuty. Jeśli podobnie jak ja nie macie tak dużej patelni, jajka możecie usadzić na osobnej. 

23 komentarze:

  1. Cieszymy się, że danie przypadło Wam do gustu;-) W przyszłości przyjemnych eksperymentów z botwinką życzymy;-) Dzięki za wspólną zabawę;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Doskonały pomysł!
    Prosty, na czasie i z pewnością bardzo smakowity. Wygląda zachęcająco :)

    Z pozdrowieniami,
    Edith

    OdpowiedzUsuń
  3. Maj kocham za rabarbar, sałatę, rzodkiewki, lecz najbardziej za botwinkę właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W moim domu czesto na stole pojawialo sie jajko sadzone, a do tego ziemniaki. Podoba mi sie ta podkrecona wersja tego prostego, a jakze smacznego dania!

    OdpowiedzUsuń
  5. Skoro nie jadłaś nigdy botwinki, to polecam zupę z niej. Smak podobny do barszczu, tylko bardziej delikatny. Dla mnie cudo. Niedługo wrzucę na bloga, bo czeka już w kolejce, więc możesz podejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Botwinkę jadłam tylko w zupie, nigdy nie próbowałam w innej wersji. Twoje danie wygląda obłędnie i na pewno tak też smakuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo, bardzo apetycznie dzisiaj u Ciebie :) botwinkę uwielbiam pod każda postacią :) i sadzone też bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja botwinkę zawsze jadłam w zupie lub dodawałam do chłodnika. To pora spróbować w innym wydaniu, a ten pomysł jak najbardziej trafia w moje smaki :)
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę pory w składzie, więc na pewno spróbuję, zwłaszcza że botwinkę też lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawa propozycja na botwinkę. Do tej pory jadałam w zupie tylko...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekaw propozycja! Takie jajka robię w innej wersji, ale Twoja wydaje mi się być równie apetyczna, więc czemu nie spróbować:) A co do patelni to mam nawet dwie, ale po zmianie kuchenki na płytę elektryczną są dla mnie bezużyteczne niestety więc będę robić na raty:) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Botwinkę jadłam ;-) A Twoje danie jak zwykle.. zachwyca ;-)


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda na bardzo smaczne i pożywne. Wspaniała propozycja na świetny obiad.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham botwinkę, ale jadam ją w zupie. Chętnie spróbuję w takiej postaci.

    OdpowiedzUsuń
  15. ale pyszności, uwielbiam botwinkę!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jadłem botwinkę do tej pory tylko w zupie, wiec spróbuje po Twojemu. Podoba mi się nawet bardziej :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. super jak sie wyrobie to takie cos bym zjadla jutro na sniadanie:) przed biegiem popoludniowym:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniałe i pyszne! Świetny przepis!

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię takie dania. Z chęcią spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie kupiłam pęczek botwiny i zastanawiałam się nad jej spożytkowaniem. I mnie dziś wyręczyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zapowiada się smacznie

    OdpowiedzUsuń
  22. Bo Grumki same pyszne dania wynajdują:) ... Malwi bardzo apetycznie wygląda to danie:) ja na botwinke niestety poczekać jeszcze muszę, bo buraczki małe ...ale jak tylko urośnie..:) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  23. Prezentuje się świetnie, proste w wykonaniu i zapewne bardzo smaczne. Bardzo mi się podoba ten przepis!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

TOP