Wyszczególnione wpisy

Wpisy

niedziela, 19 grudnia 2010

Konfitura pomarańczowa

Konfitura pomarańczowa 
Konfitura pomarańczowa to jeden z najsmaczniejszych zimowych dodatków do naleśników, ciast i gofrów. To prawdziwy rarytas dla miłośników tych pysznych cytrusów. Przygotowanie takiego dżemu jest stosunkowo proste. Jeśli przebrniecie przez obieranie owoców, to później jest już z górki. Do domowej konfitury dodaję naturalną pektynę. Zakupicie ją w sklepach ze zdrową żywnością. Chyba najbardziej opłaca się zamówienie większej ilości przez Internet. Z pewnością polubicie ten produkt i często będziecie z niego korzystać w sezonie letnim.



KONFITURA POMARAŃCZOWA

 Składniki (na 5 małych słoiczków, każdy po 180 ml):
  • 10 dużych i soczystych pomarańczy (po obraniu powinny ważyć 1 kg)
  • 15 g pektyny
  • 200 g cukru (lub więcej wg uznania)
  • sok z 1 cytryny
  • 2 łyżeczki skórki otartej z pomarańczy
  • 50 ml amaretto (opcjonalnie), ewentualnie rumu
Przygotowanie:

Pomarańcze dokładnie myjemy, sparzamy. Przy pomocy zestera lub tarki ścieramy 2 łyżeczki skórki z pomarańczy (bez białej błonki). Pomarańcze obieramy ze skórki (ścinamy również białą błonkę). Owoce kroimy w mniejsze kawałki i umieszczamy w garnku. W trakcie obierania pomarańcze puszczą sporo soku. Do owoców dolewamy około 1/4 szklanki soku, a resztę wypijamy. Do garnka dokładamy skórkę z pomarańczy. Gotujemy na małym ogniu przez 30 minut. 

Pektynę mieszamy z 3 łyżkami cukru. Wsypujemy ją do garnka, dokładnie mieszamy. Gotujemy przez 3 minuty. Wsypujemy pozostały cukier, wlewamy sok z cytryny, mieszamy. Gotujemy 4-5 minut. Wlewamy amaretto, mieszamy. Gorącą konfiturę pomarańczową przekładamy do suchych słoików (wcześniej umytych, wyparzonych i osuszonych), mocno zakręcamy i odstawiamy na kuchenny ręcznik do góry dnem. Po całkowitym ostygnięciu przenosimy słoiki do spiżarki. Konfitura na początku będzie rzadka, gdy całkowicie ostygnie, zgęstnieje.




Konfitura pomarańczowa 

Czas przygotowania: 50 minut.

31 komentarzy:

  1. Wygląda cudownie :-) Takie prezenty zawsze cieszą najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejna rzecz na liście do zrobienia! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam konfiturę pomarańczową, kiedyś zrobiłam samodzielnie ale mi nie wyszła...:)

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda bardzo pysznie i ten kolor!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zjadłabym nawet tak prosto ze słoiczka

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny kolor i bardzo apetyczna!

    OdpowiedzUsuń
  7. No ale nie mów, że to amaretto jest wyczuwalne w tej konfiturze? Jest? Konfitura ładnie wygląda, zjadłbym.

    OdpowiedzUsuń
  8. domek z piernika - w pierwszym zamyśle miałam dać samo amaretto (najbardziej mi odpowiada), ale okazało się, że zostało go bardzo mało dlatego dodałam rum plus właśnie łyżkę amaretto dla zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zrobię...mąż uwielbia wszelkie konfitury byle było słodkie....pozdrawiam Malwinko...

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo kusząco wygląda ta konfitura, chyba też się skuszę w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Taki prezent to chyba kazdy chciąłby dostac ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. musi pięknie pachnieć ta konfitura :) na zimowe śniadanka idealna!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaka piękna! Ja bym chciała taki prezencik:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślałam o takiej właśnie, tylko, że z brandy, bo zostało mi po świątecznym cieście, musi byc absolutnie pyszna, wygląda super.

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie ostatnio zastanawiałam się czy nie zrobić jakichś przetworów z cytrusów...a Ty mi tu taki pyszny przepis podsuwasz pod nos ;)
    Pięknie podane te konfitury mniam :)
    Pozdrawiam z Wino i Oliwki blog (nowy adres).

    OdpowiedzUsuń
  16. zjadłabym sobie taki dżemik... oj zjadłabym.
    i pieknie wyglada. brawo malwinko

    OdpowiedzUsuń
  17. rum i amaretto.. aż trudno mi wyobrazic sobie jak cudnie aromatyczny jest to dżem.

    OdpowiedzUsuń
  18. O jaka piękna, słoneczna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. zgadzam się z asiejką:)

    OdpowiedzUsuń
  20. To zdecydowanie moje smaki:) Śliczny kolor tej konfiturki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękne foto!!! na pewno wypróbuję przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Od dłuższego czasu chodzi za mną zrobienie takiej konfitury ale większość przepisów jakie spotkałam jest w całą pomarańczą, łącznie z białym albedo....a to mi się nie podoba ;) Twój przepis wydaje się samowity :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Od tego koloru aż się w głowie kręci! :) Gzie dostać pektynę? Bo pierwszy raz o tym słyszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukaj w sklepach ze zdrową żywnością. Ja zawsze kupowałam z Pektowinu na allegro, ale teraz nie widzę, by była dostępna (u mnie stacjonarnie jest tylko dość droga pektyna jakiejś niemieckiej firmy). W pierwszym lepszym sklepie w sieci znalazłam ją w dość dobrej cenie 20 zł za 200 g. Wystarczy to na przygotowanie dżemów z około 14 kg owoców :)

      Usuń
  24. Czy blonki spomiedzy czastek nalezy usunac czy zostawic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez pierwsze 2 lata, gdy robiłam tę konfiturę, filetowałam pomarańcze. Od 4 lat po prostu dokładnie je obieram i siekam (bez skóry, białej warstwy pod nią i frędzla w środku) i wychodzi super, a pracy o wiele mniej.

      Usuń
  25. Czy pektynę można zastąpić np. agarem?
    Nie mogę jej nigdzie znaleźć, nawet w sklepach ekologicznych, gdzie zwykle maja takie rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz nie ma sezonu, więc pewnie dlatego. Zamiast pektyny może być agar. Na tę ilość dodaj 1-1,5 łyżeczki agaru w proszku.

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję, wyszlo przepyszne. Dwa słoiczki już zniknęły.

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

TOP