Wyszczególnione wpisy

Wpisy

LUNCHBOX




MAKE BENTO, NOT WAR!
Nie wiesz, co zapakować do lunchboxu? Koniecznie zajrzyj do cyklu Make bento!


Co zjeść w pracy



PLANER POSIŁKÓW
dwa wzory planerów do użytku  osobistego 


 Planer posiłków


TESTY POJEMNIKÓW

 Pudełko śniadaniowe dla dziecka
Lunchboxy dla dzieci
Monbento
 Pojemnik sistema
Pojemnik kostka
Sistema
 Pojemnik na sałatkę Cool Gear
Pojemnik na sałatkę
Cool Gear
 Termos Polar Gear opinie
Termos obiadowy
Polar Gear
Szczelny pojemnik na zupę
Szczelny pojemnik na zupę
Monbento Lib
Pojemnik na bento opinie
Pudełko na bento
Polar Gear
Pudełko take away
Pudełko na lunch
Take Away
monbento opinie
Dwupoziomowy lunchbox
Monbento Orginal
 Goodbyn Hero opinie
Pojemnik Goodbyn Hero
z przegródkami
Dwupoziomowy lunchbox MyBento
Pojemnik dwupoziomowy
MyBento
Pojemnik śniadaniowy Easy Lock
Pudełko dwupozimowe
EasyLock
Pojemniki z ikea opinie
Pojemniki na lunch
 IKEA
Pojemnik na bento
Pojemnik dwupoziomowy
Cosy&Trendy 
 Pojemnik z przegródką MyBento
Pojemnik z przegródką
MyBento
Lunchbox z biedronki
Lunchbox z przegródkami
z Biedronki
Pojemnik Fresh Lunch Box
Snips
Trzykomorowy lunchbox
obiadowy
Termos obiadowy
Lunchbots
Dwukomorowy lunchbox
obiadowy
Pojemnik silikonowy
Eco Lunchbox
Pojemnik Triple Split To go
Sistema
Pojemnik na sałatkę To Go
Sistema
Pojemnik śniadaniowy
Lunchbox Smash M
Pojemnik na lunch
Lunch Pot
Pudełka śniadaniowe dla dzieci
Ping Pong
Pojemnik Box Appetit
Blach+Bloom
Pudełko śniadaniowe
Laptop Lunches
 Pojemnik Goodbyn Ecosystem  opinie
Zestaw pojemników
Goodbyn Ecosystem




19 komentarzy:

  1. Witam, jestem tu dziś pierwszy raz, ale wiem, że na pewno nie ostatni :) to jeden z lepszych blogów, jakie widziałam. Dopiero uczę się gotować i mam nadzieję, że dzięki Twoim przepisom moje wypieki nie wylądują w koszu, a zostaną zjedzone ze smakiem :) bardzo spodobał mi się chleb bananowo-kokosowy z czekoladą. Niedługo postaram się taki upiec i wrzucę zdjęcię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci uprzejmie za tak miłe słowa i życzę wielu sukcesów i radości w kuchni :)

      Usuń
  2. Kochana, ja wiem, że zajęta jesteś, ale ja tu tęsknię i czekam na nowe zestawy :)
    Beata J

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, zapraszam jak zawsze w poniedziałki do podglądania tygodniowego zestawienia Połówkowych posiłków :) Pojawi się też kilka artykułów na temat przygotowywania bento.

      Usuń
  3. Jestem pod wrazeniem Twojego bloga, rzucialm sie na Twoje przepisy i ogladam bento z duzo ciekawoscia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam, jak Panie poniżej również jestem pod ogromnym wrażeniem, i jestem zachwycona :) Z kucharzeniem eksperymentuję od niedawna natomiast dotarłam już do fazy desperacji, zaczęło mi brakować chęci i przede wszystkim pomysłów co pakować do pojemników, zawsze brakuje czasu, planowanie nie wychodzi... dziękuję za bazę pysznych inspiracji! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Raczej pracuję w domu ale czasami "w terenie". Jakoś nie mogę znaleźć pojemników wąskich, które mieściłby mi się w podręcznej torbie - plecaka nie nosze, a te co widzę raczej do niego tylko nadają się, jeżeli chce się zabrać ze sobą np sałatkę, a nie tylko kanapkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wąski dwupoziomowy lunchbox sprawdziłby się w Twoim przypadku?

      Usuń
  6. Bardzo mi się ten cykl podoba. Inspiruje, bosko! :)
    www.dziurawykociol.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo pomocny blog! Jednak przeczytałam kilka recenzji (fakt, nie wszystkie) i jedyne co mi "przeszkadza" to to, że nie jest wprost napisane: (nie) nadaje się do pokarmów płynnych.
    Chcę kupić boxa i jak na razie zainteresował mnie opisany LunchPot. Niestety nie odpowiada mi jego forma. Wolałabym coś w stylu Box Appetit. Mój problem polega na tym, że gotuję posiłki na parze a więc do boxa brałabym np. rybę (ociekająca wodą i tłuszczem), ziemniaki i brokuły (pełne wody). Miałam box firmy sistema jednak okazał się nieszczelny a wietrzenie torby z rybiego zapachu... nawet nie chcę o tym pamiętać :D
    Stąd moja prośba: który (oprócz LunchPot'a) box jest całkowicie szczelny i da radę z pokarmami płynnymi? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ryba i warzywa to nie pokarmy płynne. Poleciłabym odkładanie usmażonego mięsa i uparowanych warzyw na papierowy ręcznik. No i przede wszystkim całkowite studzenie pokarmu przez zapakowaniem go do lunchboxu i zamknięciem go. 100 % szczelne będą tylko pojemniki zakręcane (ale też nie wszystkie, warto zerknąć w instrukcję i zobaczyć, co napisał producent). Najlepiej celować w termosy obiadowe (zerknij sobie na termosy marki Aladdin). Nie zauważyłam przy pojemnikach, które posiadam, aby wydobywał się z nich zapaszek. Jednak rybę ładuję do nich dość rzadko (i jeśli już, to najczęściej wędzoną). Napisz proszę, co to był za pojemnik od Sistemy, przez który przechodził zapach. Bo rozumiem, że problem polega głównie na zapachu, nie na przeciekach? I cały czas zastanawiam się, czemu ta ryba ocieka tłuszczem, skoro była gotowana na parze?

      Usuń
    2. To nie pokarmy płynne to fakt ale mój parowar ładuje w nie tyle wody, że traktuję je jako płynne. I to nie zapach przeszedł ale wyciekł rybi tłuszcz (+woda z warzyw). Box sistemy:
      http://sistema-polska.pl/produkt/pojemnik-do-zywnosci-itsy-bitsy-lunch-kostka/
      Nie smażę mięsa. Używam tylko parowaru stąd moja potrzeba aby pojemnik był tak szczelny jak do zup.
      A ryba przecież ma naturalnie tłuszcz więc jeśli nie trzymasz jej za długo na parowarze i nie "kisisz" na wiór to będzie zawierała tłuszcz. Dla rybki na parowarze 10min to jest max bo potem są same trociny i traci zdrowe właściwości (przynajmniej na moim parowarze tyle minut wystarczy).
      Czyli jestem skazana na Lunchpot lub lunchbox firmy gustus? Bo aladdin z tego co patrzę to już nie moja półka cenowo (celuję w coś do 100zł).

      Usuń
    3. Ten pojemnik nie nadaje się do transportu pokarmów, o których pisałaś. To typowy box na przekąski, naleśniki, muffiny (w marcu/kwietniu będzie recenzja tego pojemnika Sistemy tylko w wersji XL ). Z tego, co pamiętam, nie posiada nawet uszczelek (w tej chwili nie sprawdzę, bo Połówek zabrał go ze sobą do pracy). Sama nie włożyłabym tam nic, co zawiera choćby odrobinę płynu. Zerknij sobie na wpisy poniedziałkowe z cyklu Make bento! i zobacz, co do tego boxu wkładam. To fajny pojemnik, ale nie jest do wszystkiego.

      Fajnie, że o tym piszesz, bo dzięki Tobie zdałam sobie sprawę z tego, że to, co dla mnie jest oczywiste, nie musi być takie samo dla innych. Nie jest Ci potrzebny lunchbox do pokarmów płynnych, tylko normalny lunchbox z uszczelką, przeznaczony do transportu innych pokarmów, niż kanapki i suche przekąski (ten, który masz jest właśnie do tego). Jeśli masz w mieście sklep IKEA, to przejdź się do nich i porównaj sobie ich pojemniki (akurat są mega tanie i jeśli nie masz w zwyczaju transportować pojemników w pionie lub do góry nogami, to sprawdzają się super). To może tak- czy poza produktami, które podchodzą wodą, masz zamiar transportować coś innego w lunchboxie (owsianki, zupy, gulasze, sałatki)? W jakiej pozycji transportujesz lunchbox, ile mniej więcej jedzenia objętościowo wkładasz do pojemnika i czy są Ci potrzebne przegródki? Postaram się coś doradzić.

      Usuń
    4. Tak, on nie ma nawet uszczelek więc pewnie dlatego przeciekł. Ikea trochę nie podrodzę ale postaram się zajrzeć. Nigdy nie miałam potrzeby brania jedzenia ze sobą bo miałam takie "okienka" gdzie spokojnie zdążyłam wrócić do siebie i zjeść. Niestety sytuacja się zmieniła a nie jadam pieczywa więc kanapki odpadają. Raczej bym wolała pakować jedzenie z parowaru i czasami sałatki bądź ewentualnie zupy (ale to rzadko). Niestety nie mogę określić ile objętościowo będę pakować bo jak wspomniałam nigdy nie musiałam brać nic na wynos. Myślę, że 2 lub 3 przegródki wystarczą w zupełności. Zarówno LunchPot jak i Gustus by mi odpowiadały gdyby nie to, że nie będę miała możliwości rozłożenia 2 lub 3 pojemniczków, bo nie sądzę bym miała okazaję jedzenia na stole (raczej bedzie to jedzenie "na kolanach") dlatego tak podobają mi się klasyczne boxy typu Box Apettit czy Laptop Lunches.
      Boxik raczej musi być tak stabilny, że nie przecieknie w każdej pozycji bo czeka mnie dużo biegania z torbą w ręku.
      Ja niestety właśnie jestem laikiem w temacie lunch boxów i potrzebuję mieć napisane wprost stąd moje pytania mogą Ci się wydać głupie :). Od wczoraj szukam informacji i jak na razie im więcej czytam tym mniej wiem ;).

      Usuń
    5. Twoje pytania absolutnie nie są głupie. Też często muszę jeść na kolanie, więc wiem, o czym piszesz. Jak wspominałam, pewność co do 100 % szczelności będziemy mieć tylko przy zakręcanych termosach. Przy pozostałych pojemnikach takiej gwarancji nie dostaniemy. Nie oznacza to, że z tych bez takiej gwarancji wszystko wycieka. Pojemniki towarzyszą mi i Połówkowi od 3 lat każdego praktycznie dnia. Wyciek zdarzył się tylko raz przy Laptop Lunches (to akurat pojemnik bardziej na suche przekąski, więc nic dziwnego). Oczywiście trzeba pakować do nich jedzenie z głową.

      Przy posiłkach na kolanie najwygodniej mi się je z dwupoziomowych pojemników (jeden posiłek na jedno pięterko). Pojemniki są nieduże, wygodnie trzyma się je w dłoniach. Moim absolutnym ulubieńcem jest Monbento (jutro będzie recenzja tego pojemnika na blogu). Chyba najlepiej wykonane pudełko, jakie do tej pory widziałam. Można do niego dokupić różne akcesoria, w zależności od tego, czego potrzebujemy. Niestety nie należy do najtańszych, ale za dobrą jakość zawsze płaci się więcej. Box Appetit też jest bardzo wygodny. Do tego ma bardzo solidne tworzywo i dobrą uszczelkę.

      Przemyśl sprawę. Jeśli ma być 100 % szczelny, to stawiaj na termos. Jeśli nie, to wzięłabym na Twoim miejscu Box Appetit. Będzie to i tam ogromna różnica w porównaniu z bezuszczelkową Sistemą. Przed chwilą napełniłam go wodą, poobracałam, potrząsnęłam i nic nie wyciekło. Uszczelka jest bardzo solidna. Jedynie przez silikonowy zawór mogłoby coś wyciec, ale to już musiałabyś transportować w nim zupę.

      Usuń
    6. Doczytałam właśnie, że producent gwarantuje 100 % szczelność dla pojemnika Monbento. I rzeczywiście tak jest. Po nalaniu wody nic nie wycieka.

      Usuń
    7. Bardzo dziękuję za takie wyczerpujące odpowiedzi. Właśnie przeczytałam recenzję Monbento i kusi (ale cena...). Muszę rozważyć wszelkie za i przeciw ale z pewnością wybiorę któryś ze szczelnych boxów polecanych przez Panią :).

      Usuń
  8. Witam ! Już od dawna szerze podziwiam Pani przepisy i wpisy na blogu.Po raz pierwszy odważyłam się zwrócić do Pani z pytaniem .Jeśli można Panią prosić to chciałam poznać Pani zdanie. Chcę kupić pojemnik dla starszego syna ,który właśnie zaczął pierwszą pracę i młodszego syna ,który uczęszcza do szkoły podstawowej.I tu mam problem .Interesuje mnie bowiem kwestia na ile zdrowe są te plastikowe i silikonowe pojemniki ?Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rena, kwestę tworzyw sztucznych szerzej opisałam jakiś czas temu, muszę tylko znaleźć czas na przygotowanie zdjęć do artykułu. Nie obiecuję, ale postaram się go wypuścić w przyszłym tygodniu. To dość rozległy temat, bo dotyczy nie tylko samych lunchboxów, ale i wszystkich opakowań na żywność (od niepozornego kartonu na mleko, przez opakowania jogurtów, serków itd.). Zdziwiłabyś się, jak wiele firm ładuje swoje produkty spożywcze w opakowania wykonane z np. rakotwórczego polistyrenu.

      Tak w skrócie: lunchboxy z oznaczeniem 4, 5 i 7 (ostatni z informacją BPA-free) będą możliwie najbezpieczniejszym wyborem. Nie jestem natomiast zwolenniczką podgrzewania tworzyw sztucznych w mikrofalówkach. Więcej przeczytasz mam nadzieję w przyszłym tygodniu na blogu.

      Pozdrawiam serdecznie i proszę, tylko nie per pani ;) Mam na imię Malwina.

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

TOP