<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082</id><updated>2012-02-11T19:35:10.653+01:00</updated><category term='dania mięsne'/><category term='zupy'/><category term='kuchnia indyjska'/><category term='tania kuchnia'/><category term='kuchnia arabska'/><category term='kuchnia indonezyjska'/><category term='kuchnia marokańska'/><category term='jabłka'/><category term='kuchnia koreańska'/><category term='kuchnia azjatycka'/><category term='pomidory'/><category term='kuchnia polska'/><category term='kuchnia węgierska'/><category term='kuchnia kolumbijska'/><category term='kuchnia australijska'/><category term='papryka'/><category term='brokuły'/><category term='fast food'/><category term='obiady wegetariańskie i wegańskie'/><category term='przetwory'/><category term='wypieki'/><category term='marchewka'/><category term='kuchnia bułgarska'/><category term='surówki'/><category term='kuchnia wietnamska'/><category term='sos'/><category term='przekąski na imprezę'/><category term='kuchnia niemiecka'/><category term='domowe przetwory'/><category term='kuchnia włoska'/><category term='naleśniki'/><category term='mango'/><category term='muffinki'/><category term='sałatki i przystawki'/><category term='ryż'/><category term='kuchnia meksykańska'/><category term='kuchnia francuska'/><category term='studenckie'/><category term='obiad'/><category term='przepisy wegańskie'/><category term='sosy'/><category term='kuchnia tajwańska'/><category term='kuch'/><category term='drób'/><category term='kuchnia grecka'/><category term='przeką'/><category term='kuchnia brytyjska'/><category term='kuchnia skandynawska'/><category term='papryka i wegańskie'/><category term='ciastka'/><category term='przepisy na każdą kieszeń'/><category term='ryby'/><category term='halloween'/><category term='makaron'/><category term='dania z wołowiny'/><category term='kuchnia amerykańska'/><category term='obiadowe'/><category term='prz'/><category term='owoce'/><category term='kuchnia serbska'/><category term='kuchnia japońska'/><category term='ananas'/><category term='kuchnia malezyjska'/><category term='kuchnia hiszpańska'/><category term='sałatki'/><category term='pralinki'/><category term='kuchnia'/><category term='dania z drobiu'/><category term='dania z wieprzowiny'/><category term='pomysł na rybę'/><category term='obiady wegetariańskie'/><category term='mleko kokosowe'/><category term='truskawki'/><category term='kuchnia turecka'/><category term='biały ser'/><category term='kuchni'/><category term='kuchnia karaibska'/><category term='kuskus'/><category term='bulgur'/><category term='Boże Narodzenie'/><category term='kuchnia chińska'/><category term='zdrowo i dietetycznie'/><category term='gulasz'/><category term='kuchnia kanadyjska'/><category term='akcje'/><category term='bakłażan'/><category term='kuchnia filipińska'/><category term='zimne przystawki'/><category term='słodkie wypieki i desery'/><category term='desery'/><category term='kuchnia rosyjska'/><category term='cukinia'/><category term='wegańskie'/><category term='pieczywo'/><category term='kuchnia tajska'/><category term='napoje'/><title type='text'>Filozofia smaku</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>442</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-6750367657142018637</id><published>2012-02-11T19:00:00.000+01:00</published><updated>2012-02-11T19:00:06.708+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z drobiu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia arabska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia marokańska'/><title type='text'>Kurczak z kaszą kuskus i ciecierzycą</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-j0gh9cf7C3g/TxQ3HyX1hqI/AAAAAAAAFek/DXURrL3RIYY/s1600/DSC_2032.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-j0gh9cf7C3g/TxQ3HyX1hqI/AAAAAAAAFek/DXURrL3RIYY/s640/DSC_2032.JPG" width="504" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;W chłodne zimowe dni, nic tak dobrze nie rozgrzewa, jak pikantne potrawy. Dlatego dziś proponuję Wam coś sycącego i niezwykle szybkiego w przygotowaniu. Ostatnio podawałam Wam przepis na domową pastę harissa, dziś kolejna propozycja, jak możecie ją wykorzystać w kuchni. Danie bardzo posmakowało mojemu Połówkowi, który lubi wyraziste smaki. Mam nadzieję, że posmakowało także innym kulinarnym blogerom, którzy razem ze mną je przygotowali. A są to- &lt;a href="http://dobrosmaki.blogspot.com/"&gt;Dobrusia&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/"&gt;Ania&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://pysznoscikrola.blogspot.com/"&gt;Ania S&lt;/a&gt;., &lt;a href="http://paszczakgotuje.blogspot.com/"&gt;Michał&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://brytfanna.blox.pl/html"&gt;Pluskotka&lt;/a&gt; oraz &lt;a href="http://emmagotuje.blogspot.com/"&gt;Emma&lt;/a&gt;. Dziękuję Wam za tę&amp;nbsp;egzotyczną&amp;nbsp;podróż do Północnej Afryki.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji Grumków- &lt;a href="http://www.lloretdemar.yoyo.pl/spis/z_widelcem_przez_afryke_i_australie.htm"&gt;Z widelcem przez Afrykę, Azję i Oceanię.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-mDvoO6jvHkM/TxQ3Jc00jzI/AAAAAAAAFes/bQ_49yjmSdk/s1600/DSC_2043.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-mDvoO6jvHkM/TxQ3Jc00jzI/AAAAAAAAFes/bQ_49yjmSdk/s640/DSC_2043.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;KURCZAK Z KASZĄ KUSKUS I CIECIERZYCĄ (MAROKO)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;2 małe piersi z kurczaka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cebula, obrana, drobno pokrojona&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2,5 cm kawałek imbiru, obrany i drobno posiekany&lt;/li&gt;&lt;li&gt;10 suszonych moreli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1-2 łyżki pasty harissa (&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/02/domowa-pasta-harissa.html"&gt;TU &lt;/a&gt;znajdziecie przepis na domową harissę)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;puszka ciecierzycy, odsączonej i opłukanej (220 g)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g kaszy kuskus&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 ml bulionu z kurczaka lub warzywnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;garść posiekanych liści kolendry do posypania (użyłam natki pietruszki)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mięso myjemy, czyścimy, osuszamy i kroimy w kostkę. Na patelni rozgrzewamy tłuszcz i smażymy cebulę przez 2-3 minuty. Mięso lekko solimy, doprawiamy pieprzem i wrzucamy na patelnię. Smażymy dalej około 7 minut, aż mięso przestanie być różowe w środku. Dodajemy harissę i imbir, mieszamy i smażymy kolejną minutę. Na patelnię wrzucamy ciecierzycę, posiekane morele, wsypujemy kaszę kuskus i zalewamy całość bulionem. Mieszamy widelcem, wyłączamy gaz a patelnię przykrywamy pokrywką. Po 5-10 minutach, kiedy kasza wchłonie bulion,&amp;nbsp;spulchniamy&amp;nbsp;ją widelcem. Danie rozkładamy na 4 talerze i posypujemy siekaną kolendrą (użyłam natki pietruszki).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/ii-festiwal-kuchni-arabskiej.html" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img alt="(II Festiwal kuchni arabskiej-ZAPROSZENIE" border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-IZvehnxpRto/TyVMCwVH0jI/AAAAAAAAFhk/0akA5yKrB18/s200/II+festiwal+kuchni+arabskiej.jpg" width="132" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-6750367657142018637?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/6750367657142018637/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/02/kurczak-z-kasza-kuskus-i-ciecierzyca.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/6750367657142018637'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/6750367657142018637'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/02/kurczak-z-kasza-kuskus-i-ciecierzyca.html' title='Kurczak z kaszą kuskus i ciecierzycą'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-j0gh9cf7C3g/TxQ3HyX1hqI/AAAAAAAAFek/DXURrL3RIYY/s72-c/DSC_2032.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-1517794295454835088</id><published>2012-02-09T18:06:00.000+01:00</published><updated>2012-02-09T18:06:00.610+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia arabska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sałatki i przystawki'/><title type='text'>Domowa pasta harissa</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-mW0GnvInIsk/Tx1D2l6rS5I/AAAAAAAAFgU/GqfKxXtYoT8/s1600/DSC_2281.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-mW0GnvInIsk/Tx1D2l6rS5I/AAAAAAAAFgU/GqfKxXtYoT8/s640/DSC_2281.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Szczerze powiedziawszy nie potrafię wyobrazić sobie pewnych dań bez dodatku pasty harissa. Od ponad roku przygotowuję ją w domu i sukcesywnie zużywam podczas gotowania. Ta, którą Wam prezentuje jest niezwykle pikantna, do jej przygotowania użyłam stosunkowo dużych papryczek chili. Jeśli chcemy, aby nasza pasta była łagodniejsza musimy użyć mniejszych papryczek i dokładnie oczyścić je z pestek. Niezmordowana ostrość pasty została potwierdzona przez większość moich znajomych (tu odradzam przepijanie wypalającej usta pasty zimnym gazowanym piwem).&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Spotkałam się także z przepisami, w których oprócz papryczek chili występuje pieczona czerwona papryka. Taka harissa jest łagodniejsza w smaku, jednak jej minusem jest to, że nie możemy jej zbyt długo przechowywać.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;PASTA HARISSA&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;24 suszone papryczki chili&lt;/li&gt;&lt;li&gt;6 ząbków czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4-5 łyżek oliwy (lub więcej jeśli chcemy otrzymać rzadszą pastę)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki mielonej kolendry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Papryczki przez 30-40 minut moczymy w gorącej wodzie. Następnie osuszamy je, pozbywamy się szypułek i nasion. Siekamy je w mniejsze kawałki. Za pomocą blendera miksujemy na gładką pastę papryczki, czosnek i oliwę. Dodajemy sól, kolendrę i kmin rzymski, dokładnie mieszamy. Pastę przekładamy do słoiczka, na wierzchu polewamy oliwą, zakręcamy i wkładamy do lodówki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przyjmuje się, że taka pasta może stać w lodówce do miesiąca czasu. Ja moją robiłam jakieś 3 miesiące temu i nadal jest dobra. Ważne by co jakiś czas ją przemieszać i skropić oliwą, aby nie wysychała. O wiele dłużej można przechowywać pastę wykonaną z suszonych papryczek, aniżeli świeżych.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-1517794295454835088?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/1517794295454835088/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/02/domowa-pasta-harissa.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/1517794295454835088'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/1517794295454835088'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/02/domowa-pasta-harissa.html' title='Domowa pasta harissa'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-mW0GnvInIsk/Tx1D2l6rS5I/AAAAAAAAFgU/GqfKxXtYoT8/s72-c/DSC_2281.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-4138816006599836468</id><published>2012-02-08T18:06:00.001+01:00</published><updated>2012-02-11T12:00:49.167+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia arabska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z wieprzowiny'/><title type='text'>Kofty w sosie pomidorowym</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0-V36GUHAqY/TvCUiEPaMUI/AAAAAAAAEyI/vz5GZKEVC1A/s1600/DSC_1659.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-0-V36GUHAqY/TvCUiEPaMUI/AAAAAAAAEyI/vz5GZKEVC1A/s640/DSC_1659.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Sama już nie wiem, ile przepisów na kofty do tej pory wykorzystałam. Te, które dziś Wam prezentuję na pewno znajdują się w trójce ulubionych. Duża ilość aromatycznych przypraw i delikatny w smaku sos pomidorowy- zestawienie idealne. Myślę, że i Wam posmakują ;-)&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Przepis&amp;nbsp;dodaję do akcji Grumków- &lt;a href="http://www.lloretdemar.yoyo.pl/spis/z_widelcem_przez_afryke_i_australie.htm"&gt;Z widelcem przez Afrykę, Azję i Oceanię.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ElBiJ3_j4Mo/TvCUoLE9f1I/AAAAAAAAEyQ/lsWwVhP2F00/s1600/DSC_1673.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://1.bp.blogspot.com/-ElBiJ3_j4Mo/TvCUoLE9f1I/AAAAAAAAEyQ/lsWwVhP2F00/s640/DSC_1673.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;KOFTY W SOSIE POMIDOROWYM II&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 2 spore porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;350 g mielonej wołowiny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki posiekanej natki pietruszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół małej białej cebuli, obranej i drobno posiekanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duży ząbek czosnku, drobno posiekany&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki chili w proszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 łyżeczki mielonej kolendry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta kardamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki suszonego tymianku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka sumaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki słodkiej papryki w proszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;patyczki do szaszłyków, namoczone wcześniej przez pół godziny w zimnej wodzie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sos- pół kg świeżych pomidorów, 2 ząbki czosnku, 1 biała cebulka, łyżeczka cukru, sól i pieprz do smaku, opcjonalnie łyżeczka koncentratu pomidorowego&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mięso łączymy z czosnkiem, cebulką i natką pietruszki. Doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy pozostałe przyprawy i dokładnie wyrabiamy. Odstawiamy na pół godziny do lodówki. Masę mięsną dzielimy na 4 części, z każdej formujemy podłużne kiełbaski, które nadziewamy na patyczki do szaszłyków. Każdą koftę lekko smarujemy oliwą. Mięso pieczemy na ruszcie w piekarniku nagrzanym do temp. 180 stopni przez około 25 minut.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przygotowujemy sos. Pomidory obieramy ze skórki, drobno kroimy. Cebulkę i czosnek drobno siekamy. Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy, smażymy czosnek i cebulkę przez 3 minuty. Dodajemy pomidory i cukier, całość smażymy na wolnym ogniu przez 20 minut. Następnie doprawiamy do smaku solą i pieprzem i dokładnie mieszamy. Jeśli woda nie odparowała wystarczająco, zwiększamy płomień i smażymy cały czas mieszając przez 3 minuty. Do sosu możemy także dodać łyżeczkę koncentratu pomidorowego. Jeśli chcemy, aby sos był bardziej pikantny możemy doprawić go ostrą papryką w proszku lub sproszkowanym chili.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/ii-festiwal-kuchni-arabskiej.html" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img alt="(II Festiwal kuchni arabskiej-ZAPROSZENIE" border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-IZvehnxpRto/TyVMCwVH0jI/AAAAAAAAFhk/0akA5yKrB18/s200/II+festiwal+kuchni+arabskiej.jpg" width="132" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-4138816006599836468?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/4138816006599836468/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/02/kofty-w-sosie-pomidorowym.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/4138816006599836468'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/4138816006599836468'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/02/kofty-w-sosie-pomidorowym.html' title='Kofty w sosie pomidorowym'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-0-V36GUHAqY/TvCUiEPaMUI/AAAAAAAAEyI/vz5GZKEVC1A/s72-c/DSC_1659.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-4537998265183601799</id><published>2012-02-05T18:00:00.001+01:00</published><updated>2012-02-05T18:00:05.710+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><title type='text'>Uśmiech dla Gin</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7fEbKOr-mCQ/TyQQufrLXYI/AAAAAAAAFg8/Udwv8nBdyuY/s1600/DSC_2371.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-7fEbKOr-mCQ/TyQQufrLXYI/AAAAAAAAFg8/Udwv8nBdyuY/s640/DSC_2371.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Dzisiejszy post powstał w ramach kolejnego wspólnego kucharzenia w&amp;nbsp;wirtualnej&amp;nbsp;kuchni. Tym razem powodem naszego spotkania była pewna kulinarna duszyczka, mianowicie &lt;a href="http://razadobrze.blogspot.com/"&gt;Gin&lt;/a&gt;. Kochana Aniu z tego miejsca chciałabym Ci życzyć dużo uśmiechu i radości, aby każdy dzień był dla Ciebie źródłem wielkich pokładów pozytywnej energii. I oczywiście abyś tę energię wykorzystywała jak najlepiej. Mam nadzieję, że nadal będziesz nas raczyć pysznościami na swoim blogu, chociażby takimi jak te trufle kokosowe, którymi właśnie zajada się mój Połówek.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Razem ze mną w wirtualnej kuchni pichcili: &lt;a href="http://maggiegotuje.blogspot.com/"&gt;Maggie&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://paszczakgotuje.blogspot.com/"&gt;Michał&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/"&gt;Ania&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://brytfanna.blox.pl/html"&gt;Pluskotk&lt;/a&gt;a, &lt;a href="http://katespiehole.blogspot.com/"&gt;Kasia&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://emmagotuje.blogspot.com/"&gt;Emma&lt;/a&gt;,&amp;nbsp;&lt;a href="http://mirabelkowy.blogspot.com/"&gt;Mirabelka&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://polkazprzyprawami.blox.pl/html"&gt;Marta&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://uwielbiamgotowac.blogspot.com/"&gt;Ilonka&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://przykubkukawy.blox.pl/html"&gt;Ewelinka&lt;/a&gt;. Dziękuję Wam za to jakże słodkie spotkanie;-)&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-YsIbTG-Dwnw/TyQQxzMzpRI/AAAAAAAAFhE/ylI5JWnUehc/s1600/DSC_2359.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-YsIbTG-Dwnw/TyQQxzMzpRI/AAAAAAAAFhE/ylI5JWnUehc/s640/DSC_2359.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;SALCESON-KAKAOWE CIASTO Z JABŁKAMI&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na foremkę 20 cm x 24 cm):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;[przepis z bloga &lt;a href="http://kulinarnespotkania.blogspot.com/2011/11/salceson-kakaowe-ciasto-z-jabkami.html"&gt;Kulinarne spotkania&lt;/a&gt;]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;3 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki oleju&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 i 1/2 szklanki mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka kakao&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 łyżeczki sody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 duże jabłka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jabłka obieramy, pozbywamy się gniazd nasiennych, kroimy w kostkę. Mąkę mieszamy z kakao, proszkiem do pieczenia, sodą i cynamonem. Jajka ubijamy z cukrem na puszystą masę, dodajemy olej i stopniowo wsypujemy sypkie składniki. Wrzucamy jabłka, mieszamy łyżką. Formę &amp;nbsp;wykładamy papierem&amp;nbsp;do pieczenia, przelewamy ciasto i wyrównujemy (użyłam okrągłej tortownicy o średnicy 26 centymetrów, dlatego moje ciasto jest niższe). Wstawiamy do piekarnika na grzanego do 170 stopni i pieczemy z termoobiegiem przez około 40 minut (u mnie czas pieczenia wyniósł około 35 minut).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-4537998265183601799?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/4537998265183601799/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/02/usmiech-dla-gin.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/4537998265183601799'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/4537998265183601799'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/02/usmiech-dla-gin.html' title='Uśmiech dla Gin'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-7fEbKOr-mCQ/TyQQufrLXYI/AAAAAAAAFg8/Udwv8nBdyuY/s72-c/DSC_2371.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-2195036434444863498</id><published>2012-02-04T18:06:00.000+01:00</published><updated>2012-02-04T18:06:00.277+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z drobiu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia arabska'/><title type='text'>Piersi z kurczaka po marokańsku i pikantna sałatka z kuskusem</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-egJ_MlFVjMw/Tx1DYgPH1fI/AAAAAAAAFf8/X5zLIOKuFNg/s1600/DSC_2268.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-egJ_MlFVjMw/Tx1DYgPH1fI/AAAAAAAAFf8/X5zLIOKuFNg/s640/DSC_2268.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Dziś kolejne danie z kuchni marokańskiej, tym razem ekspresowe w przygotowaniu. Wystarczy, że poświęcicie około 15 minut i będziecie mogli cieszyć się takim posiłkiem. Wcześniej trzeba jednak przygotować domową &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/marokanska-saatka-z-pieczona-marchewka.html"&gt;przyprawę marokańską&lt;/a&gt;, w której skład wchodzą słodka papryka, kmin rzymski, kolendra, imbir, kurkuma, cynamon, kardamon, chili, sól oraz czarny pieprz. Często przygotowuję tę mieszankę, używam ją nie tylko do drobiu, ale także ryb, pieczonych warzyw, czy sałatek. Do mięska podałam sałatkę z kaszy kuskus, której cudownej pikanterii dodaje &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/02/marokanski-kurczak-z-suszonymi-sliwkami.html"&gt;pasta harissa&lt;/a&gt;.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;PIERSI Z KURCZAKA W PRZYPRAWIE MAROKAŃSKIEJ&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;4 piersi z kurczaka bez polędwiczek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżeczki &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/marokanska-saatka-z-pieczona-marchewka.html"&gt;domowej przyprawy marokańskiej&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Mięso myjemy, osuszamy, lekko solimy. Nacieramy przyprawą marokańską. Smażymy na patelni grillowej. Mięso możemy także upiec w piekarniku lub usmażyć na zwykłej patelni. Ta domowa przyprawa świetnie się także sprawdza jako dodatek do innych części z kurczaka, np. udek. Dobrze komponuje się w sałatkach oraz w daniach z dodatkiem ryb.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-zrLI0qkw0KU/Tx1DmOHzl0I/AAAAAAAAFgE/VJL_8YV-KeM/s1600/DSC_2271.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-zrLI0qkw0KU/Tx1DmOHzl0I/AAAAAAAAFgE/VJL_8YV-KeM/s640/DSC_2271.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;PIKANTNA SAŁATKA Z KASZĄ KUSKUS (MAROKO)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;100 g kaszy kuskus&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g ugotowanej ciecierzycy (lub z puszki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;garść pomidorków koktajlowych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół czerwonej cebulki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki posiekanej drobno natki pietruszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka posiekanej świeżej mięty&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka soku z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1-2 łyżki oliwy z pierwszego tłoczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1-2 łyżeczki &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/02/marokanski-kurczak-z-suszonymi-sliwkami.html"&gt;pasty harissa&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kaszę kuskus solimy i zalewamy wrzątkiem pół centymetra powyżej jej poziomu. Przykrywamy talerzykiem i odstawiamy do napęcznienia na 5-10 minut. Pomidorki kroimy na pół, cebulkę siekamy w drobną kosteczkę. Kuskus spulchniamy widelcem, dodajemy ciecierzycę, pomidorki, świeże posiekane zioła, przyprawiamy solą i pieprzem. Kaszę kropimy sokiem z cytryny, dodajemy oliwę oraz pastę harissa, dokładnie mieszamy. Podajemy od razu po przygotowaniu. Ja z reguły do tej sałatki dodaję więcej soku z cytryny, czasem także otartą skórkę. Należy uważać z ilością dodanej harissy, moja jest bardzo ostra, więc daję jej około 1 łyżeczki maksymalnie. Sałatkę podajemy z jogurtem naturalnym dla złagodzenia pikanterii.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji Grumków-&lt;a href="http://www.lloretdemar.yoyo.pl/spis/z_widelcem_przez_afryke_i_australie.htm"&gt; Z widelcem przez Afrykę, Australię i Oceanię.&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-2195036434444863498?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/2195036434444863498/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/02/piersi-z-kurczaka-po-marokansku-i.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/2195036434444863498'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/2195036434444863498'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/02/piersi-z-kurczaka-po-marokansku-i.html' title='Piersi z kurczaka po marokańsku i pikantna sałatka z kuskusem'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-egJ_MlFVjMw/Tx1DYgPH1fI/AAAAAAAAFf8/X5zLIOKuFNg/s72-c/DSC_2268.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-5977803594835798642</id><published>2012-02-03T18:06:00.001+01:00</published><updated>2012-02-03T18:06:00.122+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia arabska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sałatki i przystawki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z wołowiny'/><title type='text'>Marokańskie klopsiki z cytrynowym kuskusem</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-U5oQBmEnmbE/Tt0mwe6vraI/AAAAAAAAEpw/iwbYc0WPim4/s1600/DSC_1192.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-U5oQBmEnmbE/Tt0mwe6vraI/AAAAAAAAEpw/iwbYc0WPim4/s640/DSC_1192.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;W dalszym ciągu pozostajemy w klimatach kuchni marokańskiej. Tym razem po raz kolejny propozycja na wykorzystanie mielonej wołowiny. Lekkie danie w postaci klopsików podanych z cytrynową kaszką kuskus oraz sałatką na bazie świeżego szpinaku. Niestety o tej porze roku szpinak nie zachwyca już tak bardzo swoim smakiem, dlatego z coraz większym wytęsknieniem czekam na wiosnę.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji Grumków-&lt;a href="http://www.lloretdemar.yoyo.pl/spis/z_widelcem_przez_afryke_i_australie.htm"&gt; Z widelcem przez Afrykę, Australię i Oceanię.&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-bwNaQHqoJxU/Tt0m4CIGASI/AAAAAAAAEp4/JWxl8jrpCfk/s1600/DSC_1197.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-bwNaQHqoJxU/Tt0m4CIGASI/AAAAAAAAEp4/JWxl8jrpCfk/s640/DSC_1197.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;KLOPSIKI MAROKAŃSKIE&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;500 g mielonej wołowiny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 ząbek czosnku, drobno posiekany&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 mała czerwona cebulka, obrana i drobno posiekana&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka kuminu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka mielonej kolendry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka harissy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki słodkiej papryki w proszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki posiekanej natki pietruszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ew. mąka do obtoczenia&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mięso łączymy z czosnkiem, cebulką, natką pietruszki, dodajemy harissę, pozostałe przyprawy, doprawiamy solą i pieprzem. Odstawiamy na pół godziny. Z mięsa formujemy małe klopsiki, obtaczamy je w mące i smażymy ze wszystkich stron na rozgrzanym tłuszczu około 10 minut. Klopsiki podałam z sosem czosnkowym na bazie jogurtu, oliwy i cytryny.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;CYTRYNOWY KUSKUS Z ZIOŁAMI&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;3/4 szklanki kaszy kuskus&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 szklanki posiekanej natki pietruszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka posiekanej świeżej mięty&lt;/li&gt;&lt;li&gt;skórka otarta z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1-2 łyżki masła&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kaszę wsypujemy do miseczki, solimy, zalewamy wrzątkiem (około 1 cm ponad poziom kaszy). Przykrywamy talerzykiem i odstawiamy na 5-10 minut do napęcznienia. Kaszę także możemy zalać gorącym wywarem warzywnym- wówczas już jej nie solimy. Spulchniamy ją widelcem, dodajemy do niej masło i dokładnie mieszamy. Dokładamy zioła i otartą&amp;nbsp;skórkę z cytryny.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-D34C1_BEcA8/Tt0m8IdVnKI/AAAAAAAAEqA/JJgiYVW6Rf8/s1600/DSC_1202.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-D34C1_BEcA8/Tt0m8IdVnKI/AAAAAAAAEqA/JJgiYVW6Rf8/s640/DSC_1202.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;SAŁATKA ZE SZPINAKU I MIGDAŁÓW&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;dwie garście liści świeżego szpinaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki płatków migdałów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sos- 2 łyżki oliwy, łyżka soku z pomarańczy, 1/4 łyżeczki słodkiej papryki w proszku, sól, świeżo zmielony pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Liście szpinaku myjemy, osuszamy. Płatki migdałów rumienimy na suchej patelni. Przygotowujemy sos dokładnie łącząc wszystkie składniki. Szpinak polewamy sosem i posypujemy płatkami migdałów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/ii-festiwal-kuchni-arabskiej.html"&gt;&lt;img alt="(II Festiwal kuchni arabskiej-ZAPROSZENIE" border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-IZvehnxpRto/TyVMCwVH0jI/AAAAAAAAFhk/0akA5yKrB18/s200/II+festiwal+kuchni+arabskiej.jpg" width="132" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-5977803594835798642?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/5977803594835798642/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/02/marokanskie-klopsiki-z-cytrynowym.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/5977803594835798642'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/5977803594835798642'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/02/marokanskie-klopsiki-z-cytrynowym.html' title='Marokańskie klopsiki z cytrynowym kuskusem'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-U5oQBmEnmbE/Tt0mwe6vraI/AAAAAAAAEpw/iwbYc0WPim4/s72-c/DSC_1192.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-1891761124674100208</id><published>2012-02-02T18:06:00.002+01:00</published><updated>2012-02-03T10:12:41.015+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia arabska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z wołowiny'/><title type='text'>Marokańskie klopsiki z morelami i płatkami migdałów</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-VoDsN2nJ_Po/TwcLsarDbpI/AAAAAAAAE6Q/_8dLoNPN-Qk/s1600/DSC_1903.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-VoDsN2nJ_Po/TwcLsarDbpI/AAAAAAAAE6Q/_8dLoNPN-Qk/s640/DSC_1903.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Zimą bardzo lubię przygotowywać bardziej pożywne mięsne dania. Ostatnio często robię wszelkiej maści pulpety i klopsiki, są szybkie w wykonaniu i można je podawać na wiele&amp;nbsp;sposobów, choćby na modłę marokańską. Początkowo obawiałam się jak taka ilość słodkich dodatków przypadnie do gustu Lubemu. Postanowiłam całość zrównoważyć przygotowując pikantne klopsiki. Całość wyszła na prawdę wyśmienicie. Jeśli tylko lubicie dodatek owoców do mięs, na pewno i Wam to danie posmakuje.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji Grumków- &lt;a href="http://www.lloretdemar.yoyo.pl/spis/z_widelcem_przez_afryke_i_australie.htm"&gt;Z widelcem przez Afrykę, Australię i&amp;nbsp;Oceanię.&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-i4oM-rmdJBk/TwcLqLBsyJI/AAAAAAAAE6I/uq8Z1O9sM60/s1600/DSC_1896.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-i4oM-rmdJBk/TwcLqLBsyJI/AAAAAAAAE6I/uq8Z1O9sM60/s640/DSC_1896.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;KLOPSIKI Z MORELAMI I PŁATKAMI MIGDAŁÓW (MAROKO)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;b&gt;[przepis inspirowany &lt;a href="http://www.bbcgoodfood.com/recipes/2998/speedy-moroccan-meatballs"&gt;TYM&lt;/a&gt;]&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;350 g mielonej wołowiny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 ząbek czosnku, drobno posiekany&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół małej białej cebulki, posiekanej w kosteczkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka posiekanej drobno natki pietruszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka harissy&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki kuminu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta kardamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 łyżeczki kurkumy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 łyżeczki imbiru w proszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki słodkiej papryki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i świeżo mielony pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duża cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;puszka pomidorów bez skórki z dodatkiem czosnku (400 g)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mała laska cynamonu *&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g suszonych moreli (dałam 70 g)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;25 g płatków migdałów, uprażonych na suchej patelni&lt;/li&gt;&lt;li&gt;garść natki pietruszki, posiekanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mięso łączymy z cebulą, czosnkiem, natką, harissą. Doprawiamy słodką papryką, kuminem, kardamonem, kurkumą, imbirem oraz solą i pieprzem.&amp;nbsp;Całość&amp;nbsp;dokładnie mieszamy i wkładamy do lodówki na pół godziny. Z mięsa formujemy małe klopsiki (około 16 sztuk) i smażymy na dobrze rozgrzanym oleju przez około 10 minut. Zdejmujemy z patelni. Na drugiej patelni rozgrzewamy olej, smażymy cebulę przez 3-5 minut. Dodajemy pomidory, pół puszki wody, laskę cynamonu, posiekane morele. Doprawiamy solą i pieprzem. Gotujemy około 10 minut. Usuwamy laskę cynamonu, dokładamy&amp;nbsp;klopsiki&amp;nbsp;i podgrzewamy przez kolejne 5 minut. Podajemy posypane natką pietruszki i płatkami migdałów. Danie świetnie smakuje z kaszą bulgur, ale równie smaczne będzie także z ryżem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-czk7mxCiQ8U/TwcLubeZBhI/AAAAAAAAE6Y/Nh4hT84E05Q/s1600/DSC_1901.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-czk7mxCiQ8U/TwcLubeZBhI/AAAAAAAAE6Y/Nh4hT84E05Q/s640/DSC_1901.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/ii-festiwal-kuchni-arabskiej.html"&gt;&lt;img alt="(II Festiwal kuchni arabskiej-ZAPROSZENIE" border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-IZvehnxpRto/TyVMCwVH0jI/AAAAAAAAFhk/0akA5yKrB18/s200/II+festiwal+kuchni+arabskiej.jpg" width="132" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-1891761124674100208?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/1891761124674100208/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/02/marokanskie-klopsiki-z-morelami-i.html#comment-form' title='Komentarze (29)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/1891761124674100208'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/1891761124674100208'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/02/marokanskie-klopsiki-z-morelami-i.html' title='Marokańskie klopsiki z morelami i płatkami migdałów'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-VoDsN2nJ_Po/TwcLsarDbpI/AAAAAAAAE6Q/_8dLoNPN-Qk/s72-c/DSC_1903.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>29</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-4106526399671494826</id><published>2012-02-01T19:03:00.000+01:00</published><updated>2012-02-01T19:03:00.216+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia arabska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zupy'/><title type='text'>Marokańska zupa z soczewicy i ciecierzycy</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zc8ELCAhaVc/TylaHzdtuII/AAAAAAAAFhw/2wFUjCEvfzo/s1600/DSC_2433.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-zc8ELCAhaVc/TylaHzdtuII/AAAAAAAAFhw/2wFUjCEvfzo/s640/DSC_2433.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Po raz kolejny spotkałam się w wirtualnej kuchni z kilkoma blogerami. Przygotowaliśmy marokańską zupę z soczewicą i ciecierzycą, idealną na te mroźne dni. Zakochałam się w niej, ma w sobie wszystko to, co uwielbiam- warzywa strączkowe, pomidory i mój kochany kmin rzymski. Myślę, że taki sycący rozgrzewacz posmakuje i Wam.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Razem ze mną zupkę przygotowali:&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;a href="http://emmagotuje.blogspot.com/"&gt;Emma&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://dobrosmaki.blogspot.com/"&gt;Emilia&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://uwielbiamgotowac.blogspot.com/"&gt;Ilonka&lt;/a&gt;,&lt;a href="http://maggiegotuje.blogspot.com/"&gt; Maggie&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://mirabelkowy.blogspot.com/"&gt;Mirabelka&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/"&gt;Shinju&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://paszczakgotuje.blogspot.com/"&gt;Michał&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://smakiprzysmaki.blogspot.com/"&gt;Pela&lt;/a&gt;,&lt;a href="http://brytfanna.blox.pl/html"&gt; Pluskotka&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/"&gt;Ania&lt;/a&gt; oraz &lt;a href="http://katespiehole.blogspot.com/"&gt;Kabka&lt;/a&gt;. Dziękuję Wam bardzo za to spotkanie, mam nadzieję, że i Wam posmakowała ta arabska zupka ;-)&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-xA6mK5824tQ/TylaKe7abWI/AAAAAAAAFh4/F0ISTa0kQy8/s1600/DSC_2427.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-xA6mK5824tQ/TylaKe7abWI/AAAAAAAAFh4/F0ISTa0kQy8/s640/DSC_2427.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;MAROKAŃSKA ZUPA Z SOCZEWICY I CIECIERZYCY&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4-6 porcji):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;[przepis pochodzi z &lt;a href="http://homemade-recipes.blogspot.com/2009/05/moroccan-chickpea-and-lentil-soup.html"&gt;TEJ&lt;/a&gt; strony]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;1 cebula, obrana, pokrojona w kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 ząbki czosnku, drobno posiekane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2,5 cm kawałek świeżego imbiru, obrany i drobno posiekany&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżeczki mielonej kolendry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki mielonego kminu&amp;nbsp;rzymskiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp;pół łyżeczki chili w proszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 g czerwonej soczewicy*&lt;/li&gt;&lt;li&gt;puszka ciecierzycy, odsączonej i opłukanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;litr buliony warzywnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;puszka pomidorów bez skórki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół litra soku pomidorowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;do podania posiekana natka pietruszki, kolendra, jogurt naturalny&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W głębokim rondlu rozgrzewamy łyżkę oliwy, smażymy cebulę przez 5 minut aż zmięknie. Dodajemy czosnek, imbir, kumin, kolendrę i chili, smażymy minutę. Wrzucamy puszkę rozgniecionych pomidorów wraz z sokiem, soczewicę, wlewamy bulion i sok pomidorowy. Gotujemy około 20 minut, aż soczewica będzie miękka. Dodajemy ciecierzycę, podgrzewamy 5 minut. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Zupę przelewamy do talerzy i posypujemy posiekaną kolendrą i pietruszką.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;*możemy użyć również zielonej lub brązowej soczewicy, ale wówczas należy wydłużyć czas gotowania&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji &lt;a href="http://smakiprzysmaki.blogspot.com/2012/01/zimowy-festiwal-zupy-2012.html"&gt;II Zimowy Festiwal Zupy&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/ii-festiwal-kuchni-arabskiej.html"&gt;Festiwalu kuchni arabskiej&lt;/a&gt;, akcji &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/warzywa-straczkowe-010112-200312.html"&gt;Warzywa strączkowe&lt;/a&gt; oraz akcji Grumków- &lt;a href="http://www.lloretdemar.yoyo.pl/spis/z_widelcem_przez_afryke_i_australie.htm"&gt;Z widelcem przez Afrykę, Australię i Oceanię&lt;/a&gt;.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vKL3bRB_fYo/Tylc1pJFkzI/AAAAAAAAFiA/iv95O5TUPjI/s1600/DSC_2449_1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-vKL3bRB_fYo/Tylc1pJFkzI/AAAAAAAAFiA/iv95O5TUPjI/s640/DSC_2449_1.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-4106526399671494826?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/4106526399671494826/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/02/marokanska-zupa-z-soczewicy-i.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/4106526399671494826'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/4106526399671494826'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/02/marokanska-zupa-z-soczewicy-i.html' title='Marokańska zupa z soczewicy i ciecierzycy'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-zc8ELCAhaVc/TylaHzdtuII/AAAAAAAAFhw/2wFUjCEvfzo/s72-c/DSC_2433.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-2338209380662684334</id><published>2012-01-29T14:41:00.001+01:00</published><updated>2012-01-29T14:46:45.787+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia arabska'/><title type='text'>II Festiwal Kuchni Arabskiej</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-OMHlkZT_n90/TyVL_nakVsI/AAAAAAAAFhc/L0rLTWGaqzs/s1600/DSC_1669.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-OMHlkZT_n90/TyVL_nakVsI/AAAAAAAAFhc/L0rLTWGaqzs/s640/DSC_1669.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Już po raz drugi chciałabym Was zaprosić do akcji tematycznej związanej z kuchnią arabską. Mam nadzieję, że podobnie jak w ubiegłym roku chętnie przyłączycie się do zabawy i w jej ramach przygotujecie pyszności rodem z arabskiej kuchni. Akcja będzie trwała cały luty, tak jak poprzednio.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Zasady akcji::&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;- akcja trwa od &lt;b&gt;1 II 2012 do 29 II 2012&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;- do akcji można dodawać przepisy przygotowane w trakcie jej trwania (nie dodajemy wpisów archiwalnych)&lt;br /&gt;- każdy dodany wpis musi być opatrzony zdjęciem potrawy&lt;br /&gt;- nie dodajemy przepisów, które zamiast tytułu mają numer&lt;br /&gt;- akcja będzie się odbywać równolegle na Mikserze i Durszlaku&lt;br /&gt;- wpisy na Durszlaku i Mikserze są moderowane&lt;br /&gt;- każdy post musi być opatrzony aktywnym banerem akcji (z mojego bloga, Durszlaka lub Miksera) bądź aktywnym linkiem do zaproszenia znajdującego się na blogu (baner akcji w pasku bocznym to nie to samo, co baner w poście)&lt;br /&gt;-&amp;nbsp;uprzejmie&amp;nbsp;Was proszę, byście zamieszczali we wpisach &amp;nbsp;tytuł akcji (jeśli oczywiście chcecie zastosować link zwrotny)&lt;br /&gt;- garść inspiracji znajdziecie w ubiegłorocznym zaproszeniu (&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/01/festiwal-kuchni-arabskiej-zaproszenie.html"&gt;link&lt;/a&gt;), &amp;nbsp;podsumowaniu (&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/03/festiwal-kuchni-arabskiej-podsumowanie.html"&gt;link&lt;/a&gt;) a także na moim blogu (&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2010/09/kuchnia-arabska.html"&gt;link&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;- &lt;/span&gt;&lt;b style="background-color: white; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;W ramach ścisłości podaję kraje arabskie (biorąc pod uwagę 21 członków Ligi Arabskiej oraz Autonomię Palestyńską):&lt;/b&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; font-size: 13px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp; Algieria, Arabia Saudyjska, Bahrajn, Dżibuti, Egipt, Irak, Jemen, Jordania, Katar, Komory, Kuwejt, Liban, Libia, Maroko, Mauretania, Oman, Palestyna, Somalia, Sudan, Syria, Tunezja, Zjednoczone Emiraty Arabskie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;Serdecznie zapraszam Was do udziału w akcji ;-)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-IZvehnxpRto/TyVMCwVH0jI/AAAAAAAAFhk/0akA5yKrB18/s1600/II+festiwal+kuchni+arabskiej.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-IZvehnxpRto/TyVMCwVH0jI/AAAAAAAAFhk/0akA5yKrB18/s1600/II+festiwal+kuchni+arabskiej.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: 'Trebuchet MS', sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;textarea cols="50" readonly="yes" rows="4"&gt;&amp;lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/ii-festiwal-kuchni-arabskiej.html"&amp;gt;&amp;lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/-IZvehnxpRto/TyVMCwVH0jI/AAAAAAAAFhk/0akA5yKrB18/s1600/II+festiwal+kuchni+arabskiej.jpg" alt="(II Festiwal kuchni arabskiej-ZAPROSZENIE" border="0" /&amp;gt;&amp;lt;/a&amp;gt;&lt;/textarea&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-2338209380662684334?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/2338209380662684334/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/ii-festiwal-kuchni-arabskiej.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/2338209380662684334'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/2338209380662684334'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/ii-festiwal-kuchni-arabskiej.html' title='II Festiwal Kuchni Arabskiej'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-OMHlkZT_n90/TyVL_nakVsI/AAAAAAAAFhc/L0rLTWGaqzs/s72-c/DSC_1669.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-6586245381009786844</id><published>2012-01-28T18:05:00.000+01:00</published><updated>2012-01-28T18:05:00.062+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia grecka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sałatki i przystawki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowo i dietetycznie'/><title type='text'>Sałatka grecka</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-CGCiJkNmRlw/TyQKFRMZwkI/AAAAAAAAFgk/b2BFVRFMKgs/s1600/DSC_2382.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-CGCiJkNmRlw/TyQKFRMZwkI/AAAAAAAAFgk/b2BFVRFMKgs/s640/DSC_2382.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;W ostatnim &lt;a href="http://bareksalatkowy.blogspot.com/2012/01/bedzie-dwojkowo-zaproszenie-22.html"&gt;barkowym zaproszeniu&lt;/a&gt;, Pela zaproponowała nam ciekawą zabawę. Każdy chętny miał do przygotowania dwie sałatki, w tym jedną, która do tej pory została opublikowana w ramach wcześniejszych zaproszeń przez innego bloggera. Postawiłam na horiatiki, grecką sałatkę wiejską, którą do III Baru Sałatkowego dodała &lt;a href="http://mirabelkowy.blogspot.com/2011/09/klasyczna-saatka-grecka.html"&gt;Mirabelka.&lt;/a&gt;&amp;nbsp;W przepisie nie było zielonej papryki, jednak ja najczęściej spotykałam się do tej pory z wersją z jej udziałem,&amp;nbsp;dlatego&amp;nbsp;też postanowiłam dodać ją do sałatki. Myślę, że jest to klasyk, który lubi każdy z Was. Co do samej sałatki, to chętnie poznałabym oryginalną jej wersję (nie wiem na ile moja jest do niej zbliżona), chociaż zapewne w różnych regionach Grecji pojawiają się jej liczne odmiany (tak jak u nas ma to miejsce z sałatką warzywną).&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Zauważyłam pewną polską mentalność, by nazywać każdą sałatkę, która ma w składzie ser feta, grecką. Podobnie, jak potrawy z dodatkiem kukurydzy i czerwonej fasoli niczym za&amp;nbsp;dotknięciem&amp;nbsp;czarodziejskiej różdżki stają się dla niektórych daniami z kuchni meksykańskiej. Czy też smażony ryż nagle staje się klasycznym risotto. Co do samej "greckiej" sałatki, najdziwniejszą, z jaką do tej pory się spotkałam była wykonana z sałaty lodowej, pomidorów, groszku konserwowego, ogórków kiszonych (!), jajka i fety.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Jak bardzo wierna jest oryginałowi moja? Nie mam zielonego pojęcia. Może Wy powiecie mi więcej w tej kwestii.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-EagumSth8DM/TyQKJ9SWGuI/AAAAAAAAFgs/SByJ94R-WTk/s1600/DSC_2389.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-EagumSth8DM/TyQKJ9SWGuI/AAAAAAAAFgs/SByJ94R-WTk/s640/DSC_2389.JPG" width="432" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;GRECKA SAŁATKA WIEJSKA (HORIATIKI)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 6 porcji):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;[przepis pochodzi z książki Podróże kulinarne. Kuchnia grecka]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;250 g sera feta&lt;/li&gt;&lt;li&gt;5 średnich pomidorów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 małe świeże ogórki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duża pokrojona w plasterki cebula (pokroiłam ją w piórka)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szklanka czarnych oliwek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 zielona papryka pokrojona w paski (dałam od siebie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;dressing: pół szklanki oliwy, 1/4 szklanki octu z białego wina, 1 drobno posiekany ząbek czosnku, sól i pieprz do smaku, łyżeczka posiekanego świeżego oregano (na taką ilość sałatki daję łyżkę świeżego oregano)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wszystkie składniki dressingu umieszczamy w słoiczku, zakręcamy, potrząsamy do wymieszania się składników. Ser kroimy w plastry, pomidory w trójkąty, ogórki w cienkie plasterki. W misce umieszczamy pomidory, ogórki, oliwki, paprykę i ser feta, całość kropimy dressingiem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-A1ep4FJNSa0/TyQKL2fNwoI/AAAAAAAAFg0/pXJa8NV0NF4/s1600/DSC_2379.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-A1ep4FJNSa0/TyQKL2fNwoI/AAAAAAAAFg0/pXJa8NV0NF4/s640/DSC_2379.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-6586245381009786844?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/6586245381009786844/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/saatka-grecka.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/6586245381009786844'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/6586245381009786844'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/saatka-grecka.html' title='Sałatka grecka'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-CGCiJkNmRlw/TyQKFRMZwkI/AAAAAAAAFgk/b2BFVRFMKgs/s72-c/DSC_2382.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-6836344279773055507</id><published>2012-01-24T18:04:00.002+01:00</published><updated>2012-01-25T15:35:39.159+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><title type='text'>Trufelki niczym białe Michałki</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-_MH2tlpYFio/TxvoOZbMIXI/AAAAAAAAFfM/IOIoMZNDfrA/s1600/DSC_2239.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-_MH2tlpYFio/TxvoOZbMIXI/AAAAAAAAFfM/IOIoMZNDfrA/s640/DSC_2239.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Jakiś czas temu te trufelki uśmiechały się do mnie na blogach. W końcu pewnego dnia postanowiłam się za nie zabrać. Wszystko miałam pod ręką, więc szybko przygotowałam, co było potrzebne. Pod ręką był również zły chochlik, który wymieszał mleko w proszku z herbatnikami (które należy dodać dopiero po godzinie). Najpierw chochlik załamał ręce, potem niczym Kopciuszek zaczął bezskutecznie oddzielać zmielone na mąkę herbatniki od mleka. Aż w końcu doszedł do wniosku, że przecież herbatnikom nic się nie stanie jeśli doda je wcześniej. Tak też zrobił i tym sposobem w oka mgnieniu na stole wylądowały pyszne trufelki. Częstujcie się proszę;)&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-GqST6DoDIyE/TxvoQJlwswI/AAAAAAAAFfU/iyYLkNoN0Qk/s1600/DSC_2250.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-GqST6DoDIyE/TxvoQJlwswI/AAAAAAAAFfU/iyYLkNoN0Qk/s640/DSC_2250.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;TRUFELKI NICZYM BIAŁE MICHAŁKI&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;[przepis znaleziony u &lt;a href="http://ciasteczkowepotwory.blox.pl/2010/10/Trufle-ala-tort-truflowy-Sowy-biale-Michalki.html"&gt;Cukrowej Wróżki&lt;/a&gt;]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;150 g białej czekolady&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 szklanki mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/3 szklanki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;opakowanie cukru wanilinowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 szklanki mleka w proszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g herbatników, zmielonych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szklanka niesolonych orzechów arachidowych, zmielonych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;do obtoczenia- rozpuszczona biała czekolada, kakao, cukier puder, wiórki kokosowe itp.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czekoladę łamiemy na kawałki, rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Mleko podgrzewamy z masłem i cukrami, aż się rozpuszczą. Do mleka dodajemy przesiane mleka w proszku, miksując by nie było grudek. Porcjami dodajemy stopioną czekoladę i mieszamy.&amp;nbsp;Dodajemy&amp;nbsp;orzechy, mieszamy i odstawiamy na godzinę. Wsypujemy herbatniki, dokładnie mieszamy i wstawiamy do lodówki. Następnie formujemy trufelki, które możemy obtoczyć w rozpuszczonej czekoladzie, wiórkach, czy cukrze pudrze.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A teraz jak zrobiłam to ja: Czekoladę i mleko potraktowałam zgodnie z instrukcją. Niestety pewien chochlik wymieszał mi herbatniki z mlekiem w proszku. Więc dodałam do nich mleko z masłem i mleko w proszku a następnie czekoladę, wymieszałam (najpierw łyżką, potem wyrobiłam to dłonią), dodałam orzechy i wstawiłam na około 15 minut do lodówki. Potem już tylko formowałam trufelki i obtaczałam je w białej czekoladzie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przepis dodaję do akcji &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,47,domowy-wyrob.html"&gt;Domowy wyrób&lt;/a&gt; oraz &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,100,pralinki-trufelki-czekoladki.html"&gt;Pralinki, trufelki, czekoladki.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-6836344279773055507?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/6836344279773055507/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/trufelki-niczym-biae-michaki.html#comment-form' title='Komentarze (39)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/6836344279773055507'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/6836344279773055507'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/trufelki-niczym-biae-michaki.html' title='Trufelki niczym białe Michałki'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-_MH2tlpYFio/TxvoOZbMIXI/AAAAAAAAFfM/IOIoMZNDfrA/s72-c/DSC_2239.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>39</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-1411813420009759737</id><published>2012-01-23T18:00:00.000+01:00</published><updated>2012-01-23T18:00:10.230+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia węgierska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z wieprzowiny'/><title type='text'>Węgierski gulasz wieprzowy z ziemniakami</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-yIrYLROK7Ps/ToBpsVjzovI/AAAAAAAAEO0/0jhpj7kGH8U/s1600/DSC_9403.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-yIrYLROK7Ps/ToBpsVjzovI/AAAAAAAAEO0/0jhpj7kGH8U/s640/DSC_9403.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Z racji, iż za oknem zima, często przygotowuję sycące i rozgrzewające dania. &amp;nbsp;Tym chętniej sięgam po przepisy na dania jednogarnkowe. Węgierskie gulasze z pewnością do takich dań należą. Dziś prezentuję Wam bardzo prosty w wykonaniu i niedrogi gulasz z dodatkiem ziemniaków. Najlepiej smakuje z dodatkiem dobrej kwaśnej śmietany i posiekanego szczypiorku.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-SvIaAPI5Big/ToBpvFcl86I/AAAAAAAAEO4/H1tz-s9qph8/s1600/DSC_9427.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://1.bp.blogspot.com/-SvIaAPI5Big/ToBpvFcl86I/AAAAAAAAEO4/H1tz-s9qph8/s640/DSC_9427.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;GULASZ WIEPRZOWY Z ZIEMNIAKAMI (WĘGRY)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;b&gt;[przepis pochodzi z książki Podróże kulinarne. Kuchnia węgierska]&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;600 g wieprzowiny gulaszowej (użyłam szynki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka kminku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku, drobno posiekane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki słodkiej papryki w proszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 kg ziemniaków&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 duże cebule, pokrojone w kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki octu (użyłam octu z czerwonego wina)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;750 ml wywaru mięsnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;400 g pomidorów, pozbawionych skórki i posiekanych w kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;do ozdobienia- kwaśna śmietana i posiekany szczypiorek&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mięso kroimy w kostkę, doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy z utartym w moździerzu kminkiem, łyżką mielonej papryki. Ziemniaki myjemy, obieramy, kroimy w grubszą kostkę (użyłam średniej wielkości ziemniaków, każdy kroiłam na cztery części). Na głębokiej patelni lub w rondlu &amp;nbsp;topimy masło, wrzucamy mięso i smażymy ze wszystkich stron na dużym ogniu. Dodajemy cebulę i czosnek, smażymy dalej kilka minut, aż cebula zmięknie. Mięso posypujemy resztą papryki, zalewamy wywarem, wlewamy ocet i dodajemy pomidory z ziemniakami*. Gotujemy na małym ogniu bez przykrycia przez 35-40 minut. Doprawiamy &amp;nbsp;do smaku solą i pieprzem. Podajemy z łyżką kwaśnej śmietany i szczypiorkiem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;*jeśli używamy młodych ziemniaków należy je dodać na około 15-20 minut przed końcem gotowania.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-rjG6blSb3bQ/ToBpyMzvibI/AAAAAAAAEO8/FKZlnwGyYXg/s1600/DSC_9418.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-rjG6blSb3bQ/ToBpyMzvibI/AAAAAAAAEO8/FKZlnwGyYXg/s640/DSC_9418.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-1411813420009759737?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/1411813420009759737/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/wegierski-gulasz-wieprzowy-z.html#comment-form' title='Komentarze (30)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/1411813420009759737'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/1411813420009759737'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/wegierski-gulasz-wieprzowy-z.html' title='Węgierski gulasz wieprzowy z ziemniakami'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-yIrYLROK7Ps/ToBpsVjzovI/AAAAAAAAEO0/0jhpj7kGH8U/s72-c/DSC_9403.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>30</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-9090608417100205901</id><published>2012-01-22T18:00:00.001+01:00</published><updated>2012-01-23T07:29:39.957+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><title type='text'>Włoskie trufelki czekoladowe</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-hmRyVj8VtjE/TxvojkSeuYI/AAAAAAAAFfc/Qv-6xPTVbJ4/s1600/DSC_2260.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-hmRyVj8VtjE/TxvojkSeuYI/AAAAAAAAFfc/Qv-6xPTVbJ4/s640/DSC_2260.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Od jakiegoś czasu mam "fazę" na robienie różnej maści trufelek. Dziś chcę Wam zaprezentować pierwsze z nich- włoskie trufelki czekoladowe. Przepis znalazłam w książeczce "Czekolada" z serii Z kuchennej półeczki. Na tę książeczkę długo polowałam i kiedy w końcu natrafiłam na nią już pierwszego dnia zabrałam się do wypróbowywania przepisów. Ten poszedł na pierwszy ogień i muszę przyznać, że trufelki są na prawdę rewelacyjne. W. najbardziej smakowały obtoczone w gorzkim kakao, jeśli jednak nie lubimy takiego połączenia, warto obtoczyć je w słodszych dodatkach, najlepiej w czekoladzie.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;WŁOSKIE TRUFELKI CZEKOLADOWE&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 24 sztuki):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;175 g czekolady deserowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki likieru migdałowego lub pomarańczowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g mielonych migdałów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;do obtoczenia: starta czekolada, kakao, cukier puder, roztopiona czekolada&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czekoladę łamiemy na&amp;nbsp;mniejsze&amp;nbsp;kawałki i razem z likierem rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Kiedy masa będzie gładka, dodajemy masło i mieszamy do jego rozpuszczenia i połączenia składników. Dosypujemy cukier puder i migdały, mieszamy. Masę wkładamy do lodówki by stwardniała. Następnie wyjmujemy ją, formujemy 24 trufelki, które dowolnie dekorujemy (ja obtoczyłam je w kakao, możemy także użyć cukru pudru, roztopionej czekolady). Trufelki możemy przechowywać w chłodnym miejscu do 2 tygodni.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,100,pralinki-trufelki-czekoladki.html"&gt;Pralinki, trufelki, czekoladki...&lt;/a&gt;, akcji &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,47,domowy-wyrob.html"&gt;Domowy wyrób&lt;/a&gt; oraz akcji &lt;a href="http://przepisy-aleksandry.blogspot.com/2012/01/kocham-desery-akcja-kulinarna.html"&gt;Ciasta świata.&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-9090608417100205901?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/9090608417100205901/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/woskie-trufelki-czekoladowe.html#comment-form' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/9090608417100205901'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/9090608417100205901'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/woskie-trufelki-czekoladowe.html' title='Włoskie trufelki czekoladowe'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-hmRyVj8VtjE/TxvojkSeuYI/AAAAAAAAFfc/Qv-6xPTVbJ4/s72-c/DSC_2260.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-6126442687774268918</id><published>2012-01-19T18:00:00.000+01:00</published><updated>2012-01-19T18:00:08.448+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><title type='text'>Muffiny kawowo-czekoladowe</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Ylfm4T9yQzw/TwcK-4pBMgI/AAAAAAAAE5w/GODJJ-r9h-k/s1600/DSC_1887.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-Ylfm4T9yQzw/TwcK-4pBMgI/AAAAAAAAE5w/GODJJ-r9h-k/s640/DSC_1887.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Jakiś czas temu W. zażyczył sobie na śniadanie kawowe muffinki. Nigdy takich jeszcze nie piekłam, ale szybko zebrałam myśli i zabrałam się do pracy. Swoją&amp;nbsp;piękną&amp;nbsp;ciemną barwę zawdzięczają one mocnemu naparowi z kawy. Dodatkowo są nadziane dużą ilością mlecznej czekolady, czego chcieć więcej? Myślę, że dla amatorów kawy będą one wyśmienite. Jeszcze rok temu pragnęłam, by wszystkie moje wypieki były idealne jeśli chodzi o kształt. Teraz coraz bardziej cieszy mnie widok popękanych muffinek, nierównych bułeczek oprószonych jedynie mąką, czy pizzy, której kształt wygląda jak esy-floresy malowane przez małe dziecko.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-dh3HyDLcqSY/TwcLBbhzMqI/AAAAAAAAE54/2zDReooguP4/s1600/DSC_1879.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-dh3HyDLcqSY/TwcLBbhzMqI/AAAAAAAAE54/2zDReooguP4/s640/DSC_1879.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;MUFFINY KAWOWO-CZEKOLADOWE&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 12 sztuk):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;265 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;130 g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki sody oczyszczonej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;80 ml oleju&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 płaskie łyżki kawy rozpuszczalnej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g mlecznej czekolady, posiekanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier puder do oprószenia&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, sodą, cukrem. Kawę zalewamy 200 ml wrzącej wody, mieszamy i odstawiamy do przestygnięcia. Jajko roztrzepujemy widelcem, dodajemy olej, schłodzoną kawę, mieszamy. Mokre składniki dodajemy do suchych, mieszamy łyżką do połączenia się składników. Dodajemy posiekaną czekoladę, mieszamy. Masę przelewamy do papilotek (do 2/3 wysokości) i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy 20 minut. Po przestudzeniu muffinki posypujemy przesianym cukrem pudrem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-YPJdMxLLNmM/TwcLCji5oXI/AAAAAAAAE6A/YhghAJsfoOM/s1600/DSC_1891.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-YPJdMxLLNmM/TwcLCji5oXI/AAAAAAAAE6A/YhghAJsfoOM/s640/DSC_1891.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-6126442687774268918?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/6126442687774268918/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/muffiny-kawowo-czekoladowe.html#comment-form' title='Komentarze (26)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/6126442687774268918'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/6126442687774268918'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/muffiny-kawowo-czekoladowe.html' title='Muffiny kawowo-czekoladowe'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Ylfm4T9yQzw/TwcK-4pBMgI/AAAAAAAAE5w/GODJJ-r9h-k/s72-c/DSC_1887.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>26</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-5988405690647589993</id><published>2012-01-16T18:00:00.019+01:00</published><updated>2012-01-16T18:00:02.320+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><title type='text'>Mleczne ciasteczka</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-l68le5W3RYY/Towu8lEkxCI/AAAAAAAAERE/gDYrFNfWo1s/s1600/DSC_9632.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-l68le5W3RYY/Towu8lEkxCI/AAAAAAAAERE/gDYrFNfWo1s/s640/DSC_9632.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;W dalszym ciągu chęci na gotowanie i blogowanie nie wracają. Z tego też powodu dziś prezentuję Wam przepis na mleczne ciasteczka, których zdjęcia szczerze powiedziawszy nie miały ujrzeć światła dziennego. Piekłam je ponad 3 miesiące temu i z tego co pamiętam wszystkim bardzo smakowały. Jedynym ich minusem jest to, że szybko nabierają koloru podczas pieczenia. Jeśli &amp;nbsp;jesteście amatorami mleka w proszku, zapewne Wam posmakują. Swoją drogą, czy &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;i Wy&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;jako dzieci wyjadaliście je łyżeczką prosto z opakowania?&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-BUMqdvXVGBs/Towu_55RskI/AAAAAAAAERI/foRMcfzV6K8/s1600/DSC_9627.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-BUMqdvXVGBs/Towu_55RskI/AAAAAAAAERI/foRMcfzV6K8/s640/DSC_9627.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;MLECZNE CIASTECZKA&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na około 30 sztuk):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;[przepis pochodzi od &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2009/07/Mleczne-ciasteczka.html"&gt;Dorotus&lt;/a&gt;]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;2 szklanki mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki mleka w proszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g miękkiego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mąkę mieszamy z mlekiem w proszku i proszkiem do pieczenia. Miękkie masło ubijamy mikserem razem z cukrem. Dodajemy po jednym jajku i dokładnie miksujemy. Wsypujemy mąkę z mlekiem i miksujemy do połączenia się składników. Blachę &amp;nbsp;wykładamy papierem&amp;nbsp;do pieczenia, z masy formujemy kulki wielkości niedużego orzecha włoskiego, lekko spłaszczamy i układamy w odstępach. Pieczemy przez 10 minut w temp. 200 stopni (moje bardzo się rumieniły, dlatego kolejne partie piekłam w temp. 180 stopni). Studzimy na metalowej kratce. Ciasteczka możemy przechowywać do tygodnia czasu w metalowej puszce.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-tlNwkggb5B0/TowvB263uMI/AAAAAAAAERM/kDII_kGKMmk/s1600/DSC_9623-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-tlNwkggb5B0/TowvB263uMI/AAAAAAAAERM/kDII_kGKMmk/s640/DSC_9623-1.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-5988405690647589993?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/5988405690647589993/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/mleczne-ciasteczka.html#comment-form' title='Komentarze (29)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/5988405690647589993'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/5988405690647589993'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/mleczne-ciasteczka.html' title='Mleczne ciasteczka'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-l68le5W3RYY/Towu8lEkxCI/AAAAAAAAERE/gDYrFNfWo1s/s72-c/DSC_9632.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>29</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-4527659444393103800</id><published>2012-01-13T18:00:00.003+01:00</published><updated>2012-01-13T18:00:05.531+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obiady wegetariańskie i wegańskie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przepisy wegańskie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tania kuchnia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowo i dietetycznie'/><title type='text'>Pasztet z soczewicy (wegański)</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-2w0QSg2LL5c/TxAJCoW3f1I/AAAAAAAAFeM/IS2utKa7ctc/s1600/DSC_1932.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-2w0QSg2LL5c/TxAJCoW3f1I/AAAAAAAAFeM/IS2utKa7ctc/s640/DSC_1932.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Ostatnio mam coraz mniej czasu na blogowanie, co&amp;nbsp;zapewne&amp;nbsp;zdążyliście zauważyć. Dodatkowo aura za oknem zupełnie mi nie sprzyja. Wczoraj jednak postanowiłam wygospodarować chwilkę czasu i upiec pasztet z soczewicy. Nie ma on w składzie jajek, ani innych produktów odzwierzęcych. Przygotowuje się go niezwykle szybko, nie musimy niczego przekręcać przez maszynkę.&amp;nbsp;Wystarczy&amp;nbsp;nam tylko patelnia i mały garnek do ugotowania soczewicy. Najbardziej lubię w nim jego chrupiącą skórkę i kremowy środek. Z racji, iż nie ma w składzie jajek, lekko się kruszy, ale mi zupełnie to nie przeszkadza. Zamiast piec w dużej kilogramowej foremce użyłam dwóch mniejszych. By ograniczyć ilość tłuszczu, warzywa smażyłam na patelni ceramicznej. Jeden półkilogramowy pasztet ma około 580 kcal, i spokojnie wystarczy na 5 śniadaniowych porcji.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-AEqe_JBoi28/TxAJAJdYFaI/AAAAAAAAFeE/faCxHwqy_GU/s1600/DSC_1938-3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-AEqe_JBoi28/TxAJAJdYFaI/AAAAAAAAFeE/faCxHwqy_GU/s640/DSC_1938-3.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;PASZTET Z CZERWONEJ SOCZEWICY&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na foremkę o pojemności 1kg):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;[przepis pochodzi ze strony &lt;a href="http://www.vegavani.com/przepis%20miesiaca%20pasztet%203.html"&gt;vegavani]&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;szklanka czerwonej soczewicy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 szklanki wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 listki laurowe&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 szklanki oliwy (pominęłam)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 średnie marchewki, obrane i starte na tartce&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2&amp;nbsp;średnie&amp;nbsp;cebule, obrane i posiekane w kosteczkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2-3 łodygi selera naciowego, posiekane w kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki posiekanej natki pietruszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki płatków owsianych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki nasion słonecznika&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka słodkiej papryki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka kminu rzymskiego (dałam od siebie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki mielonej kolendry (dałam od siebie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki chili w proszku (dałam od siebie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku, drobno posiekane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka soli (dałam mniej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki świeżo zmielonego kolorowego pieprzu (w oryginale ziołowy)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Soczewicę zalewamy dwiema szklankami wody, solimy, dodajemy listki laurowe, przykrywamy i gotujemy na małym ogniu przez 20-25 minut, aż soczewica wchłonie nadmiar wody i się rozgotuje.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na patelni rozgrzewamy 1/4 szklanki oliwy, smażymy cebulę, następnie dokładamy marchew i seler, dusimy do miękkości przez 10 minut. Ja do smażenia użyłam patelni ceramicznej, w ten sposób zamiast użyć 1/4 szklanki oliwy, zużyłam dosłownie kropelkę i rozsmarowałam ją na całej powierzchni.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Słonecznik zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na 10 minut. Odlewamy z niego wodę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z soczewicy wyjmujemy listki laurowe, dokładamy słonecznik, usmażone warzywa, natkę, płatki owsiane i czosnek. Doprawiamy do smaku solą (w przepisie była jedna łyżeczka, dla mnie było to zbyt dużo- dodawajcie więc sól stopniowo i&amp;nbsp;próbujcie), pieprzem, chili, kuminem, kolendrą, słodką papryką. Wszystko dokładnie mieszamy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Foremkę o pojemności 1 kg lekko smarujemy oliwą, wysypujemy ją otrębami (możemy użyć także bułki tartej). Przekładamy do niej masę, wyrównujemy. Możemy ją posypać ziarnami słonecznika. Pasztet wkładamy do piekarnika nagrzanego do temp. 180 stopni i pieczemy przez około godzinę,aż boki pasztetu będą odstawać od foremki. Kroimy go dopiero po całkowitym ostudzeniu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NTtWCWol02s/TxAI9EiAICI/AAAAAAAAFd8/CEUf0FH9pyg/s1600/DSC_1933.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-NTtWCWol02s/TxAI9EiAICI/AAAAAAAAFd8/CEUf0FH9pyg/s640/DSC_1933.JPG" width="430" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/warzywa-straczkowe-010112-200312.html" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img alt="(Warzywa strączkowe-ZAPROSZENIE" border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-SDQtcCZd86Q/Tvw6WQ47RGI/AAAAAAAAE38/t5WCL7P6bto/s320/DSC_1815.JPG" width="192" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-4527659444393103800?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/4527659444393103800/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/pasztet-z-soczewicy-weganski.html#comment-form' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/4527659444393103800'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/4527659444393103800'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/pasztet-z-soczewicy-weganski.html' title='Pasztet z soczewicy (wegański)'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-2w0QSg2LL5c/TxAJCoW3f1I/AAAAAAAAFeM/IS2utKa7ctc/s72-c/DSC_1932.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-930166953922738614</id><published>2012-01-07T18:00:00.000+01:00</published><updated>2012-01-07T18:00:02.644+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='marchewka'/><title type='text'>Bułeczki z płatkami owsianymi i marchewką</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-CLrdypcPuqU/Toqiild36zI/AAAAAAAAEQg/tXgTssfX08M/s1600/DSC_9598.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-CLrdypcPuqU/Toqiild36zI/AAAAAAAAEQg/tXgTssfX08M/s640/DSC_9598.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Dziś spędziłam cały dzień poprawiając zdjęcia na blogu, zmieniając ich lokalizację, zmniejszając je itd. W najbliższych dniach część zdjęć może się nie wyświetlać, ale postaram się to jak najszybciej naprawić. Przy okazji znalazłam zdjęcia bułeczek marchewkowych, które piekłam ponad 3 miesiące temu. Ciasto na te bułeczki nie należy do zbyt przyjemnych przy wyrabianiu, jednakże ich smak wynagradza pracę włożoną w przygotowanie ich.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-GGZUM822lk0/Toqil3zSZgI/AAAAAAAAEQk/bgdeUsIHTmw/s1600/DSC_9604.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-GGZUM822lk0/Toqil3zSZgI/AAAAAAAAEQk/bgdeUsIHTmw/s640/DSC_9604.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;BUŁECZKI Z PŁATKAMI OWSIANYMI I MARCHEWKĄ&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 12 małych lub 8 dużych bułek):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;[przepis znaleziony u&lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2011/07/Buleczki-z-platkami-owsianymi-i-marchewka.html"&gt; Dorotus&lt;/a&gt;]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;450 g mąki pszennej chlebowej (użyłam mąki typ 650)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300 ml letniej wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;14 g świeżych drożdży&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2-1 łyżeczki soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka oleju ryżowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g płatków owsianych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g obranej i startej na drobnych oczkach marchewki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Drożdże kruszymy do miseczki, mieszamy z kilkoma łyżkami letniej wody. Odstawiamy na 15-20 minut. 300g mąki mieszamy z solą, dodajemy drożdże i pozostałą wodę, wyrabiamy delikatnie na lekko omączonej powierzchni przez kilka minut (ja całość dokładnie wymieszałam dłonią do połączenia się składników). Dodajemy płatki i olej, dalej wyrabiamy. Wrzucamy marchewkę i pozostałą mąkę i wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto. Ciasto jest stosunkowo klejące, troszkę podsypywałam je dodatkową mąką. Formujemy je w kulę, lekko oprószamy mąką, wkładamy do miski, przykrywamy ręcznikiem kuchennym i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (zajmuje to około godzinę czasu).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po tym czasie ciasto krótko wyrabiamy, dzielimy na 12 części (ja dzieliłam na 8), formujemy bułeczki, oprószamy je mąką i układamy w odstępach na blasze (również wysypaną mąką). Przykrywamy i odstawiamy na pół godziny do napuszenia. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do temp. 200 stopni i pieczemy 15 minut lub do momentu lekkiego zrumienienia bułeczek. Studzimy na metalowej kratce.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ciasto nie jest zbyt przyjemne w wyrabianiu- jest początkowo bardzo klejące. Natomiast bułeczki są bardzo smaczne, mięciutkie z chrupiącą skórką.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-95ImYsYrw-4/ToqiptZCuSI/AAAAAAAAEQo/6Vuv7GH77r4/s1600/DSC_9617.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-95ImYsYrw-4/ToqiptZCuSI/AAAAAAAAEQo/6Vuv7GH77r4/s640/DSC_9617.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-930166953922738614?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/930166953922738614/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/bueczki-z-patkami-owsianymi-i-marchewka.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/930166953922738614'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/930166953922738614'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/bueczki-z-patkami-owsianymi-i-marchewka.html' title='Bułeczki z płatkami owsianymi i marchewką'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-CLrdypcPuqU/Toqiild36zI/AAAAAAAAEQg/tXgTssfX08M/s72-c/DSC_9598.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-2053188528536644368</id><published>2012-01-06T18:00:00.000+01:00</published><updated>2012-01-06T18:00:05.334+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><title type='text'>Banoffee pie</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-tRM30rQSTT0/TunnnHMT06I/AAAAAAAAEtA/v4v4JR1gK-0/s1600/DSC_1443.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-tRM30rQSTT0/TunnnHMT06I/AAAAAAAAEtA/v4v4JR1gK-0/s640/DSC_1443.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Bez obaw- Filozofia Smaku nie przekształca się w blog tylko o słodkościach. Przypadek chciał, że od ponad tygodnia zalewam Was deserami i wypiekami. Ale już wkrótce będę się dzieliła z Wami przepisami na różnej maści dania główne, zarówno te mięsne, jak i wegańskie. Powolutku przygotowuję się do Festiwalu&amp;nbsp;kuchni arabskiej, który podobnie jak w ubiegłym roku odbędzie się w lutym. Mam nadzieję, że chętnie do niego dołączycie. Tymczasem w ten zimny i wietrzny dzień zaparzcie sobie herbatkę i poczęstujcie się kawałkiem ciasta.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ozdSkJVWQ2w/TunnrBUNPvI/AAAAAAAAEtI/k2C8Icejzkk/s1600/DSC_1449.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-ozdSkJVWQ2w/TunnrBUNPvI/AAAAAAAAEtI/k2C8Icejzkk/s640/DSC_1449.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;BANOFFEE PIE&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na foremką o średnicy 16 cm):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;150 g herbatników bez czekolady&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2-3 łyżki miękkiego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g masy kajmakowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 średniej wielkości banany&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 ml śmietanki kremówki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka kawy rozpuszczalnej (opcjonalnie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1-2 łyżeczki cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ew. usztywniacz do śmietany&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kilka kostek gorzkiej czekolady&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ciastka kruszymy dłońmi lub za pomocą blendera. Dodajemy miękkie masło i wyrabiamy masę (będzie podobna do ciasta kruchego). Okrągłą foremkę wylepiamy ciastem (wylepiałam również brzegi foremki na wysokość około 1,5 cm). Blachę możemy wyłożyć papierem do pieczenia.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Foremkę wkładamy do lodówki na kilka godzin, aż spód ciasta stwardnieje. Następnie wykładamy na niego masę kajmakową i pokrojone w plastry banany. Śmietankę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem i kawą (jeśli kawa jest w granulkach, należy ją utrzeć w moździerzu na proszek). Do śmietany możemy dodać zagęstnik. Uważamy z ilością dodanego cukru, ja z reguły dodaję maksymalnie 2 łyżeczki (kajmak jest wystarczająco słodki, jeśli lubimy bardzo słodkie ciasta, możemy dać więcej). Ubitą śmietanę przekładamy na ciasto, całość posypujemy tartą czekoladą. Ciasto wkładamy do lodówki na kilka godzin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-5gHEeU_P168/TunnxDrauxI/AAAAAAAAEtQ/IffOPnVdtAA/s1600/DSC_1461.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-5gHEeU_P168/TunnxDrauxI/AAAAAAAAEtQ/IffOPnVdtAA/s640/DSC_1461.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-2053188528536644368?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/2053188528536644368/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/banoffee-pie.html#comment-form' title='Komentarze (37)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/2053188528536644368'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/2053188528536644368'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/banoffee-pie.html' title='Banoffee pie'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-tRM30rQSTT0/TunnnHMT06I/AAAAAAAAEtA/v4v4JR1gK-0/s72-c/DSC_1443.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>37</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-3292844582042934772</id><published>2012-01-05T18:00:00.000+01:00</published><updated>2012-01-05T18:00:11.931+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><title type='text'>Pomarańczowo-grapefruitowe muffiny z makiem</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-iQPysVsVwOY/TwQQd9g1T2I/AAAAAAAAE5Y/KCOM4uF-Flw/s1600/DSC_1856.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-iQPysVsVwOY/TwQQd9g1T2I/AAAAAAAAE5Y/KCOM4uF-Flw/s640/DSC_1856.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;W tych muffinkach można się wręcz zakochać. Niezwykle&amp;nbsp;puszyste, cudownie pachnące cytrusami, pełne ziarenek maku- czego chcieć więcej. Ostatnio nie robię innych muffinek, tylko właśnie te. Tanie w sezonie zimowym cytrusy tym bardziej zachęcają do ich przygotowania. I Was zachęcam, z pewnością Wam posmakują!&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-JvSevCjLTsg/TwQQfX6ixFI/AAAAAAAAE5g/_kXmDE4BAcc/s1600/DSC_1848.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-JvSevCjLTsg/TwQQfX6ixFI/AAAAAAAAE5g/_kXmDE4BAcc/s640/DSC_1848.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;POMARAŃCZOWO-GRAPEFRUITOWE MUFFINY Z MAKIEM&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 12 sztuk):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;265 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki sody oczyszczonej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;110 g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;80 ml oleju&lt;/li&gt;&lt;li&gt;120 ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;80 ml świeżo wyciśniętego soku z grapefruita*&lt;/li&gt;&lt;li&gt;skórka otarta z dwóch pomarańczy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;35 g suchego maku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;opcjonalnie- lukier do ozdobienia&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mąkę mieszamy z proszkiem, sodą, cukrem, otartą skórką i makiem. Jajko roztrzepujemy widelcem, dodajemy olej i wyciśnięty sok. Składniki mokre dodajemy do suchych i mieszamy łyżką do ich połączenia. Foremki na muffinki wykładamy papilotkami (ja używam foremek sylikonowych i niczym ich nie wykładam), wlewamy masę na 3/4 wysokości wgłębień. Muffiny wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temp. 180 stopni i pieczemy 18-20 minut. Możemy je ozdobić lukrem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;*możemy dodać tylko sok z samych pomarańczy&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-WnQgSu1VpMo/TwQQgpFSQCI/AAAAAAAAE5o/pcPg1kzcJII/s1600/DSC_1860.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-WnQgSu1VpMo/TwQQgpFSQCI/AAAAAAAAE5o/pcPg1kzcJII/s640/DSC_1860.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-3292844582042934772?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/3292844582042934772/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/pomaranczowo-grapefruitowe-muffiny-z.html#comment-form' title='Komentarze (32)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/3292844582042934772'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/3292844582042934772'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/pomaranczowo-grapefruitowe-muffiny-z.html' title='Pomarańczowo-grapefruitowe muffiny z makiem'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-iQPysVsVwOY/TwQQd9g1T2I/AAAAAAAAE5Y/KCOM4uF-Flw/s72-c/DSC_1856.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>32</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-343490795073996893</id><published>2012-01-04T18:00:00.000+01:00</published><updated>2012-01-04T18:00:04.078+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Boże Narodzenie'/><title type='text'>Śliwki w czekoladzie</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-uSbIehelTgQ/TvLtxfBVN3I/AAAAAAAAEzA/O59AlT8xE3Q/s1600/DSC_1707.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-uSbIehelTgQ/TvLtxfBVN3I/AAAAAAAAEzA/O59AlT8xE3Q/s640/DSC_1707.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;To najkrótszy wpis i przepis, jaki chyba do tej pory zamieściłam. Śliwki te były prezentem imieninowym dla mojej&amp;nbsp;Mamy, wielbicielki zarówno marcepanu, jak i śliwek. Jest to idealny pomysł na prezent dla bliskiej nam osoby. Miło także samemu delektować się takimi słodkościami.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,47,domowy-wyrob.html"&gt;Domowy wyrób&lt;/a&gt;.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-srn5ciHVnmM/TvLtzjuZMaI/AAAAAAAAEzI/0M2DDshqJbM/s1600/DSC_1701.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-srn5ciHVnmM/TvLtzjuZMaI/AAAAAAAAEzI/0M2DDshqJbM/s640/DSC_1701.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;ŚLIWKI W CZEKOLADZIE&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 14 sztuk):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;14 suszonych śliwek bez pestek (muszą być &amp;nbsp;miękkie)*&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g marcepanu (&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/trufelki-z-marcepanu.html"&gt;TU&lt;/a&gt; przepis na domowy marcepan)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g gorzkiej czekolady&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z masy marcepanowej formujemy kuleczki, które umieszczamy w środku śliwki. Czekoladę łamiemy na mniejsze kawałki, rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Za pomocą łyżeczki polewamy śliwki roztopioną czekoladą, układamy na foli aluminiowej do ostygnięcia. Następnie wkładamy je do lodówki, by czekolada stwardniała. Śliwki po zaschnięciu czekolady przechowywałam w temperaturze pokojowej- nic się z nimi nie stało.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;*jeśli nasze śliwki są suche, należy je namoczyć na kilka godzin w alkoholu np. rumie, bądź w świeżo wyciśniętym soku owocowym. Później przed obtaczaniem trzeba je dokładnie odsączyć.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-343490795073996893?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/343490795073996893/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/sliwki-w-czekoladzie.html#comment-form' title='Komentarze (32)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/343490795073996893'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/343490795073996893'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/sliwki-w-czekoladzie.html' title='Śliwki w czekoladzie'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-uSbIehelTgQ/TvLtxfBVN3I/AAAAAAAAEzA/O59AlT8xE3Q/s72-c/DSC_1707.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>32</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-1147165043955901519</id><published>2012-01-02T18:06:00.000+01:00</published><updated>2012-01-02T18:06:00.040+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><title type='text'>Ciasteczka z marcepanem</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-_4GOU5pujtY/TvtEQr_a14I/AAAAAAAAEz8/UlmpTEXs8VQ/s1600/DSC_1834.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-_4GOU5pujtY/TvtEQr_a14I/AAAAAAAAEz8/UlmpTEXs8VQ/s640/DSC_1834.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Jakiś czas temu obiecałam Wam przepis na ciasteczka z marcepanem. I oto one- wielkie, nadziane marcepanem, zanurzone w czekoladzie. Mi przypominają małe latające talerze. Część z nich maczałam do połowy w czekoladzie, resztę w całości. Są na&amp;nbsp;prawdę&amp;nbsp;bardzo smaczne i łatwe w przygotowaniu- czego chcieć więcej;) Nic tylko zakasać rękawy i zabierać się do pracy.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-YSbhmEnueks/TvtESt7-a2I/AAAAAAAAE0E/9Bv8OsOQV_8/s1600/DSC_1833.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://2.bp.blogspot.com/-YSbhmEnueks/TvtESt7-a2I/AAAAAAAAE0E/9Bv8OsOQV_8/s640/DSC_1833.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;CIASTECZKA Z MARCEPANEM I ORZECHAMI LASKOWYMI&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 12 sztuk):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;[przepis pochodzi z książki Muffiny]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;150 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g brązowego cukru (dałam 100 g cukru pudru)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g marcepanu- zużyłam około 60 g &amp;nbsp;(&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/trufelki-z-marcepanu.html"&gt;TU &lt;/a&gt;przepis na domowy marcepan)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g gorzkiej czekolady (wg mnie to za dużo, wystarczy 60 g)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki posiekanych i uprażonych na suchej patelni orzechów laskowych&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mąkę mieszamy z cukrem pudrem, dodajemy zimne masło i siekamy je nożem razem z mąką. Dodajemy jajko i szybko wyrabiamy ciasto. Wałkujemy je na grubość 5 mm (ja ciasto na chwilkę włożyłam do lodówki) na podsypanej mąką stolnicy. Wycinamy koła o średnicy 8 cm (powinny nam wyjść 24 koła). Masę marcepanową dzielimy na 12 kawałków, każdą formujemy w kulkę i spłaszczamy. Układamy ją na środku połowy ciasteczek. Przykrywamy pozostałymi kółkami. Brzegi ciasteczek dociskamy. Ciastka układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i&amp;nbsp;pieczemy&amp;nbsp;10-12 minut (mój piekarnik nie dopieka, piekłam troszkę dłużej, około 16 minut).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Ciasteczka maczamy w czekoladzie (ja smarowałam je czekoladą za pomocą sylikonowego pędzelka), posypujemy orzechami. Układamy na talerzu wyłożonym folią aluminiową i odstawiamy do ostygnięcia czekolady. Kiedy czekolada przestygnie możemy je włożyć do lodówki. Moje leżakowały sobie na stole w kuchni, aż czekolada ładnie zastygła. Zamiast orzechów możemy użyć kolorowych posypek, niesolonych pistacji, czy innych ulubionych bakalii.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-1147165043955901519?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/1147165043955901519/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/ciasteczka-z-marcepanem.html#comment-form' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/1147165043955901519'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/1147165043955901519'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/01/ciasteczka-z-marcepanem.html' title='Ciasteczka z marcepanem'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-_4GOU5pujtY/TvtEQr_a14I/AAAAAAAAEz8/UlmpTEXs8VQ/s72-c/DSC_1834.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-2934893095362605018</id><published>2011-12-30T13:05:00.000+01:00</published><updated>2011-12-30T13:05:55.426+01:00</updated><title type='text'>IV Bar Sałatkowy- Wigilijnie i świątecznie 2011- PODSUMOWANIE</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/iv-bar-saatkowy-wigilijnie-i.html" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img alt="IV Bar Sałatkowy- wigilijnie i świątecznie" border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-57CyUTwkkns/TtzAi-QPxuI/AAAAAAAAEo4/k5MIRCib8Ts/s400/IV+barek+sa%25C5%2582atkowy.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;IV edycja Barku Sałatkowego dobiegła końca. W jej ramach przygotowaliście wiele inspirujących i niezwykle smacznych sałatek. W samej akcji wzięło udział 12 osób, dzięki którym poznaliśmy 24 przepisy na ciekawe świąteczne sałatki. Największą popularnością cieszyły się sałatki z dodatkiem pomarańczy oraz wszelkiej maści ryb.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Serdecznie dziękuję wszystkim za aktywny udział w akcji i zapraszam do &lt;a href="http://bareksalatkowy.blogspot.com/2011/12/sylwestrowo-i-noworocznie-zaproszenie.html"&gt;Barku Sałatkowego&lt;/a&gt;- tym razem Pela przygotowała dla nas krótką edycję dotyczącą sylwestrowych i noworocznych sałatek.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Angie z bloga &lt;a href="http://pomidoribazylia.blogspot.com/"&gt;Pomodoro e basilico&lt;/a&gt; przygotowała:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://pomidoribazylia.blogspot.com/2011/12/saata-z-pomaranczami-i-camembertem.html"&gt;Sałatę z pomarańczami i camembertem&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://pomidoribazylia.blogspot.com/2011/12/saatka-z-mandarynkami-pistacjami-i.html"&gt;Sałatkę z mandarynkami, pistacjami i orzechami makadamia&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://pomidoribazylia.blogspot.com/2011/12/saatka-z-ososiem-i-pomaranczami.html"&gt;Sałatkę z łososiem i pomarańczami&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://pomidoribazylia.blogspot.com/2011/12/wykwintna-saatka-z-ososiem.html"&gt;Wykwintną sałatkę z łososiem&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://pomidoribazylia.blogspot.com/2011/12/saatka-z-pomaranczami-mozzarella-i.html"&gt;Sałatkę z pomarańczami, mozzarellą i żurawiną&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Pela prowadząca blog &lt;a href="http://smakiprzysmaki.blogspot.com/"&gt;Smaki i przysmaki&lt;/a&gt; przygotowała:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://smakiprzysmaki.blogspot.com/2011/12/saatka-z-mandarynkami-oliwkami-i-serem.html"&gt;Sałatką z mandarynkami, oliwkami i serem feta&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://smakiprzysmaki.blogspot.com/2011/12/saatka-sledziowa-z-porem-i-marynowanymi.html"&gt;Sałatkę śledziową z porem i marynowanymi pieczarkami&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://smakiprzysmaki.blogspot.com/2011/12/bakaliowo-cytrusowo-czyli-saatka.html"&gt;Sałatką śledziową na Wigilię&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Dobromiła z bloga &lt;a href="http://dobrosmaki.blogspot.com/"&gt;Dobre smaki &lt;/a&gt;przygotowała:&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://dobrosmaki.blogspot.com/2011/12/saatka-z-ryba-la-meen-varuval.html"&gt;Sałatkę z rybą a la Meen Veruval&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://dobrosmaki.blogspot.com/2011/12/saatka-z-mandarynkami-oliwkami-i-feta.html"&gt;Sałatkę z mandarynkami, oliwkami i fetą&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Król z bloga &lt;a href="http://pysznoscikrola.blogspot.com/"&gt;Królewskie rozkosze podniebienia:&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://pysznoscikrola.blogspot.com/2011/12/saatka-sledziowa-z-marynowanymi.html"&gt;Sałatkę śledziową z marynowanymi buraczkami&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://pysznoscikrola.blogspot.com/2011/12/salatka-z-oliwkami-mandaryknkami-i-feta.html"&gt;Sałatkę z mandarynkami i fetą&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Tu-tusia z bloga &lt;a href="http://polkazprzyprawami.blox.pl/html"&gt;Półka z przyprawami:&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://polkazprzyprawami.blox.pl/2011/12/Salatka-z-mandarynkami-oliwkami-i-serem-feta.html"&gt;Sałatkę z mandarynkami, oliwkami i serem feta&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Shinju prowadząca blog &lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/"&gt;Kuchenne wędrówki Shinju:&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/2011/12/saatka-z-mandarynkami-czarnymi-oliwkami.html"&gt;Sałatkę z mandarynkami, czarnymi oliwkami i serem feta&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Punktranisistor z bloga &lt;a href="http://lekko-i-zdrowo.blogspot.com/"&gt;Lekko i zdrowo&lt;/a&gt;:&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://lekko-i-zdrowo.blogspot.com/2011/12/po-prostuszuba.html"&gt;Szubę, zwaną śledziami pod pierzynką&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Emma z bloga &lt;a href="http://emmagotuje.blogspot.com/"&gt;Emma gotuje&lt;/a&gt;:&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://emmagotuje.blogspot.com/2011/12/saatka-z-mandarynkami-feta-i.html"&gt;Sałatkę z mandarynkami, oliwkami i fetą&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Pluskotka z bloga &lt;a href="http://brytfanna.blox.pl/html"&gt;Rodzinka od kuchni:&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://brytfanna.blox.pl/2011/12/Salatka-z-pomarancza-i-serem-plesniowym.html"&gt;Sałatkę z pomarańczą i serem pleśniowym&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Paszczak z bloga &lt;a href="http://paszczakgotuje.blogspot.com/"&gt;Paszczak gotuje&lt;/a&gt;:&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://paszczakgotuje.blogspot.com/2011/12/salatka-z-mandarykami-i-feta.html"&gt;Sałatką z mandarynkami i fetą&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://paszczakgotuje.blogspot.com/2011/12/salatka-z-surimi-i-wedzonym-lososiem.html"&gt;Sałatkę z surimi i wędzonym łososiem&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Ania z bloga &lt;a href="http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/"&gt;Mops w kuchni&lt;/a&gt;:&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/?p=3019"&gt;Sałatkę z mandarynkami, serem feta i oliwkami&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Ja w ramach akcji przygotowałam:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/saatka-z-wedzona-makrela-i-kasza-kuskus.html"&gt;Sałatkę z kuskusem i wędzoną makrelą&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/saatka-z-kurczakiem-i-mandarynkami.html"&gt;Sałatkę z kurczakiem i mandarynkami&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/saatka-z-mandarynkami-oliwkami-i-serem.html"&gt;Sałatkę z mandarynkami, oliwkami i serem feta&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/saatka-z-kurczakiem-i-pomaranczami.html"&gt;Sałatkę z kurczakiem i mandarynkami&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-2934893095362605018?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/2934893095362605018/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/iv-bar-saatkowy-wigilijnie-i_30.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/2934893095362605018'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/2934893095362605018'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/iv-bar-saatkowy-wigilijnie-i_30.html' title='IV Bar Sałatkowy- Wigilijnie i świątecznie 2011- PODSUMOWANIE'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-57CyUTwkkns/TtzAi-QPxuI/AAAAAAAAEo4/k5MIRCib8Ts/s72-c/IV+barek+sa%25C5%2582atkowy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-3710626330304823198</id><published>2011-12-29T11:05:00.003+01:00</published><updated>2011-12-29T11:09:10.883+01:00</updated><title type='text'>Warzywa strączkowe 01.01.12-20.03.12</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SDQtcCZd86Q/Tvw6WQ47RGI/AAAAAAAAE38/t5WCL7P6bto/s1600/DSC_1815.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-SDQtcCZd86Q/Tvw6WQ47RGI/AAAAAAAAE38/t5WCL7P6bto/s400/DSC_1815.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Chciałabym Was serdecznie zaprosić do akcji tematycznej związanej z warzywami strączkowymi. Są one niezwykle sycące i bogate w witaminy, idealnie wkomponują się w zimowe menu. Do warzyw strączkowych zaliczamy wszelkie odmiany &lt;b&gt;fasoli, soczewicy, groch, soję, bób i ciecierzycę&lt;/b&gt;. &amp;nbsp;Akcja będzie trwać od 1 stycznia do ostatniego dnia kalendarzowej zimy.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;A teraz o zasadach akcji:&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;- do akcji dodajemy przepisy zamieszczone w trakcie jej trwania (nie dodajemy przepisów archiwalnych)&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;- każdy przepis ma być opatrzony zdjęciem&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;- nie dodajemy wpisów, które zamiast tytułu mają umieszczony numer&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;- przygotowujemy przepisy, które w swoim składzie będą zawierać warzywa strączkowe (mogą być to warzywa gotowane, "zapuszkowane", w postaci kiełków, czy też mrożone)&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;- akcja będzie się odbywać zarówno na Durszlaku, jak i Mikserze. Linki do przepisów możecie także przesyłać bezpośrednio na mój adres mailowy- m.lollypops@gmail.com&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;- każdy post musi być opatrzony banerem akcji bądź aktywnym linkiem do tego zaproszenia&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;- dodawane posty na Mikserze i Durszlaku są moderowane&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Do akcji zapraszam sympatyków warzyw strączkowych, macie duże pole do popisu- sałatki, gulasze, zupy itp.- wszystko zależy od Waszej fantazji.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;textarea cols="50" readonly="yes" rows="4"&gt;&amp;lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/warzywa-straczkowe-010112-200312.html"&amp;gt;&amp;lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/-SDQtcCZd86Q/Tvw6WQ47RGI/AAAAAAAAE38/t5WCL7P6bto/s1600/DSC_1815.JPG" alt="(Warzywa strączkowe-ZAPROSZENIE" border="0" /&amp;gt;&amp;lt;/a&amp;gt;&lt;/textarea&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-3710626330304823198?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/3710626330304823198/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/warzywa-straczkowe-010112-200312.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/3710626330304823198'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/3710626330304823198'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/warzywa-straczkowe-010112-200312.html' title='Warzywa strączkowe 01.01.12-20.03.12'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-SDQtcCZd86Q/Tvw6WQ47RGI/AAAAAAAAE38/t5WCL7P6bto/s72-c/DSC_1815.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-8852581353201773203</id><published>2011-12-28T18:06:00.001+01:00</published><updated>2011-12-28T18:06:00.915+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><title type='text'>Czekoladowe muffinki z żurawiną</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-nqgku2z699Y/TvCZIyxev1I/AAAAAAAAEyY/qp1ipnadLqM/s1600/DSC_1626.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-nqgku2z699Y/TvCZIyxev1I/AAAAAAAAEyY/qp1ipnadLqM/s640/DSC_1626.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Te muffinki to jedne z moich ulubionych. Połączenie słodyczy czekolady z kwaśnymi owocami żurawiny jest fantastyczne. Robiłam je przed świętami trzykrotnie i za każdym razem znikały w oka mgnieniu. Muszę przyznać, że raz kolejny wpadłam w muffinkowe szaleństwo. W końcu te małe słodkie babeczki mają w sobie tyle uroku, a przygotowanie ich jest wręcz banalnie proste.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-CjFhKellGPI/TvCZL8ZJakI/AAAAAAAAEyg/jUBd3QsVJMs/s1600/DSC_1622-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-CjFhKellGPI/TvCZL8ZJakI/AAAAAAAAEyg/jUBd3QsVJMs/s640/DSC_1622-1.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;CZEKOLADOWE MUFFINKI Z ŻURAWINĄ&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 12 sztuk):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;250 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;10 g kakao&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki sody oczyszczonej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 ml mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;80 ml oleju&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g białej czekolady, drobno posiekanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;70 g świeżej żurawiny&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mąkę mieszamy z kakao, proszkiem, sodą. Jajko roztrzepujemy widelcem, dodajemy olej, mleko i cukier. Dokładnie mieszamy. Mokre składniki dodajemy do suchych, mieszamy łyżką do połączenia się składników. Wsypujemy czekoladę i żurawinę. Masę przelewamy do 12 papilotek (do 2/3 wysokości), wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni, pieczemy około 20-25 minut.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-8852581353201773203?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/8852581353201773203/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/czekoladowe-muffinki-z-zurawina.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/8852581353201773203'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/8852581353201773203'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/czekoladowe-muffinki-z-zurawina.html' title='Czekoladowe muffinki z żurawiną'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-nqgku2z699Y/TvCZIyxev1I/AAAAAAAAEyY/qp1ipnadLqM/s72-c/DSC_1626.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-3275232728662488536</id><published>2011-12-27T18:30:00.001+01:00</published><updated>2011-12-27T18:30:00.479+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Boże Narodzenie'/><title type='text'>Trufelki z marcepanu</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-9n4P2uE0M2A/TvLtmIeF5VI/AAAAAAAAEys/MusjA-MqGvo/s1600/DSC_1696.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-9n4P2uE0M2A/TvLtmIeF5VI/AAAAAAAAEys/MusjA-MqGvo/s640/DSC_1696.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Trufelki, które widzicie na zdjęciach powędrowały w święta w ręce mojej Mamy. Uwielbia marcepan, dlatego doszłam do wniosku, że będzie to idealny dla niej prezent. Wyglądają na prawdę uroczo, do tego robi się je stosunkowo szybko. Niejedna osoba ucieszyła by się z takich domowych łakoci. Sam marcepan zrobiłam z podwójnej porcji, drugą wykorzystałam do upieczenia ciasteczek, które postaram się w najbliższym czasie Wam przedstawić.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,47,domowy-wyrob.html"&gt;Domowy wyrób&lt;/a&gt;.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jDQtd915Coo/TvLto0k4_1I/AAAAAAAAEy0/psycAqtmXf8/s1600/DSC_1687.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-jDQtd915Coo/TvLto0k4_1I/AAAAAAAAEy0/psycAqtmXf8/s640/DSC_1687.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;TRUFELKI Z MARCEPANU&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na około 30 trufelek):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;100 g migdałów, obranych, zmielonych na mąkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;60 g cukru pudru*&lt;/li&gt;&lt;li&gt;25-30 ml amaretto&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ew. 2-3 krople&amp;nbsp;aromatu&amp;nbsp;migdałowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;gorzka czekolada do obtoczenia&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Migdały mieszamy z cukrem pudrem, dolewamy amaretto i opcjonalnie aromat, wyrabiamy zwartą masę. Formujemy z niej małe kuleczki. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, obtaczamy nią kuleczki i układamy je na foli aluminiowej (na początku nadziewałam marcepan na wykałaczki, jednak łatwiej i o wiele szybciej jest je pojedynczo wrzucać do miseczki z czekoladą i wyjmować za pomocą małej łyżeczki). Gdy czekolada ostygnie, wkładamy je do lodówki. Po kilku godzinach czekolada powinna ładnie stwardnieć. Trufelki możemy przechowywać w lodówce, moje przez trzy dni leżały w temperaturze pokojowej i nic się z nimi nie stało.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;*jeśli chcemy słodszą wersję dodajemy więcej cukru&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-3275232728662488536?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/3275232728662488536/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/trufelki-z-marcepanu.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/3275232728662488536'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/3275232728662488536'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/trufelki-z-marcepanu.html' title='Trufelki z marcepanu'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-9n4P2uE0M2A/TvLtmIeF5VI/AAAAAAAAEys/MusjA-MqGvo/s72-c/DSC_1696.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-6050784119192342269</id><published>2011-12-26T19:00:00.001+01:00</published><updated>2011-12-26T19:00:03.561+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sałatki i przystawki'/><title type='text'>Sałatka z wędzoną makrelą i kaszą kuskus</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-WZoCYGTka7w/Tu93TZMlWCI/AAAAAAAAEvo/J1tzkkSVwVQ/s1600/DSC_1525.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-WZoCYGTka7w/Tu93TZMlWCI/AAAAAAAAEvo/J1tzkkSVwVQ/s640/DSC_1525.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Niejednokrotnie już wspominałam, że ryby goszczą u nas na stole bardzo rzadko. Ostatnio małymi kroczkami staram się wprowadzać ryby do menu mojego Połówka. Zaczęłam od sałatki z wędzoną makrelą. Początkowo nie wiedziałam, jak mam się za nią zabrać. Do tej pory przygotowywałam jedynie pasty z jej dodatkiem. Muszę przyznać, że efekt końcowy był bardzo miłym zaskoczeniem. Całość jest lekka, a składniki świetnie ze sobą współgrają. Idealnie sprawdzi się jako drugie śniadanie lub lekka kolacja.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-JQdfM4oJUjA/TvA-Tborx6I/AAAAAAAAEv4/Qos_2SCb9B4/s1600/1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-JQdfM4oJUjA/TvA-Tborx6I/AAAAAAAAEv4/Qos_2SCb9B4/s640/1.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;SAŁATKA Z WĘDZONĄ MAKRELĄ I KASZĄ KUSKUS&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 2-3 porcje):&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;1 mała wędzona makrela&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki kaszy kuskus&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 papryka (użyłam pomarańczowej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 mała czerwona cebulka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;garść ulubionej sałaty&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki słonecznika, uprażonego na suchej patelni&lt;/li&gt;&lt;li&gt;dressing: 3 łyżki oliwy, 2 łyżki octu z czerwonego wina, 1 łyżeczka &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/saatka-z-kurczakiem-i-mandarynkami.html"&gt;ziołowej mieszanki do sałatek&lt;/a&gt;, sól i pieprz do smaku (za pomocą łyżeczki ucieramy oliwę z octem, dodajemy ziołową mieszankę, doprawiamy solą i ewentualnie pieprzem).&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Makrelę czyścimy, oddzielamy mięso od skóry i ości. Kroimy w mniejsze kawałki. Kaszę kuskus lekko solimy i zalewamy wrzątkiem centymetr ponad powierzchnię kaszy. Przykrywamy talerzykiem i odstawiamy na 5-10 minut. Po tym czasie kaszę spulchniamy widelcem. Paprykę kroimy w drobną kostkę, cebulkę obieramy, również drobno siekamy. Sałatę myjemy, rwiemy na mniejsze kawałki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W miseczce łączymy sałatę, kaszkę, makrelę, paprykę, cebulkę i uprażone pestki słonecznika. Całość zalewamy dressingiem&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/iv-bar-saatkowy-wigilijnie-i.html"&gt;&lt;img alt="IV Bar Sałatkowy- wigilijnie i świątecznie" border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-57CyUTwkkns/TtzAi-QPxuI/AAAAAAAAEo4/k5MIRCib8Ts/s200/IV+barek+sa%25C5%2582atkowy.jpg" width="133" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-6050784119192342269?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/6050784119192342269/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/saatka-z-wedzona-makrela-i-kasza-kuskus.html#comment-form' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/6050784119192342269'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/6050784119192342269'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/saatka-z-wedzona-makrela-i-kasza-kuskus.html' title='Sałatka z wędzoną makrelą i kaszą kuskus'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-WZoCYGTka7w/Tu93TZMlWCI/AAAAAAAAEvo/J1tzkkSVwVQ/s72-c/DSC_1525.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-5354283243070895512</id><published>2011-12-26T09:33:00.001+01:00</published><updated>2011-12-28T17:32:52.799+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z drobiu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sałatki i przystawki'/><title type='text'>Sałatka z kurczakiem i mandarynkami</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-lmth1VgmHdA/Tum4s0neGAI/AAAAAAAAEs4/2AGUf04kp28/s1600/DSC_1410.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-lmth1VgmHdA/Tum4s0neGAI/AAAAAAAAEs4/2AGUf04kp28/s640/DSC_1410.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Zgodnie z wcześniejszą obietnicą dziś prezentuję Wam kolejną mieszankę przypraw. Tym razem jest to ziołowy dressing do sałatek. Z podanej ilości wyjdzie nam niewielka porcja mieszanki. Ja przygotowuję ją od razu zwiększając podaną ilość czterokrotnie. Wam radzę zacząć od tej małej porcji, abyście mogli sprawdzić, czy taka mieszanka przypadnie Wam do gustu.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Ziołowy dressing posłużył mi do przygotowania lekkiej sałatki z kurczakiem, mandarynkami i marchewką. Szczerze powiedziawszy nie do końca przekonało mnie to połączenie, jednakże nie jadłam jej, więc nie mnie to oceniać. W. całość bardzo przypadła do gustu.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Przy okazji chciałabym Wam wszystkim serdecznie podziękować za pamięć i świąteczne życzenia. Mam nadzieję, że czas ten spędzacie miło i spokojnie.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;SAŁATKA Z KURCZAKIEM I MANDARYNKAMI&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 2 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;2 garści ulubionej sałaty lub miksu sałat&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 pierś z kurczaka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz, słodka papryka w proszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 średniej wielkości marchewka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;około 20 mandarynek z puszki, odsączonych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;dressing- 3 łyżki oliwy, łyżka soku z cytryny, łyżeczka domowej mieszanki ziołowej do sosów, sól i świeżo zmielony pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Mięso myjemy, oczyszczamy, osuszamy papierowym ręcznikiem. Przyprawiamy solą, pieprzem, słodką papryką w proszku. Grillujemy na patelni z obu stron (możemy także je upiec w piekarniku- 20-25 minut w temp. 180 stopni, bądź usmażyć na zwykłej patelni).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Sałatkę myjemy, rwiemy na mniejsze kawałki. Układamy w misce. Marchewkę obieramy, za pomocą specjalnej obieraczki robimy z niej cienkie wstążki. Ostudzonego kurczaka kroimy w paseczki. Do sałaty dodajemy mięso, mandarynki, wstążki marchewki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Przygotowujemy dressing dokładnie łącząc wszystkie składniki i ucierając je za pomocą łyżeczki. Powstałym sosem zalewamy sałatkę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-e2j-n_WE2n0/TvtEn0u8xEI/AAAAAAAAE0Q/U8Vj1l_c-L0/s1600/DSC_1822-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-e2j-n_WE2n0/TvtEn0u8xEI/AAAAAAAAE0Q/U8Vj1l_c-L0/s640/DSC_1822-1.JPG" width="430" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;DOMOWA MIESZANKA ZIOŁOWA &amp;nbsp;DO SAŁATEK&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;2 łyżki suszonej natki pietruszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka suszonego koperku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka granulowanego czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki suszonej bazylii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki pieprzu&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wszystkie składniki dokładnie ze sobą mieszamy. Przyprawę przechowujemy zamkniętą w czystym i suchym pojemniczku. Chcąc przygotować sos łączymy ze sobą 3 łyżki oliwy z łyżką soku z cytryny lub octu winnego, dodajemy łyżeczkę mieszanki i doprawiamy solą. Do sosu możemy dodatkowo dodać drobno posiekany ząbek czosnku.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Przepis na ziołowy dressing do sałatek dodaję do akcji &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,47,domowy-wyrob.html"&gt;Domowy wyrób.&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/iv-bar-saatkowy-wigilijnie-i.html" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img alt="IV Bar Sałatkowy- wigilijnie i świątecznie" border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-57CyUTwkkns/TtzAi-QPxuI/AAAAAAAAEo4/k5MIRCib8Ts/s200/IV+barek+sa%25C5%2582atkowy.jpg" width="133" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-5354283243070895512?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/5354283243070895512/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/saatka-z-kurczakiem-i-mandarynkami.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/5354283243070895512'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/5354283243070895512'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/saatka-z-kurczakiem-i-mandarynkami.html' title='Sałatka z kurczakiem i mandarynkami'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-lmth1VgmHdA/Tum4s0neGAI/AAAAAAAAEs4/2AGUf04kp28/s72-c/DSC_1410.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-7427889466761348372</id><published>2011-12-22T18:00:00.002+01:00</published><updated>2011-12-22T20:03:13.729+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><title type='text'>Kruche migdałowe laseczki</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-LF7tVqcKYHw/TvLt7zW7VuI/AAAAAAAAEzU/spfQ0YigGgE/s1600/DSC_1733.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-LF7tVqcKYHw/TvLt7zW7VuI/AAAAAAAAEzU/spfQ0YigGgE/s640/DSC_1733.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Praca z tymi łakociami to czysta przyjemność. Kruche ciasto łatwo się zagniata, należy tylko uważać przy formowaniu laseczek. Z każdym kolejnym ciastkiem jest to coraz łatwiejsze. Efekt jest bardzo przyjemny dla oka, jak i podniebienia. Piekłam je wczoraj wieczorem, a dziś pozostały tylko dwie laseczki specjalnie odłożone do zdjęć. Do tego ten cudowny posmak migdałów- serdecznie Wam je polecam. Przepis opracowałam na podstawie &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/10/tarteletki-z-musem-czekoladowym.html"&gt;czekoladowych spodów do tarteletek&lt;/a&gt;. Jeśli nie macie barwnika spożywczego, możecie do drugiej porcji ciasta dodać kakao i zrobić je w innej gamie kolorystycznej.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji &lt;a href="http://polkazprzyprawami.blox.pl/2011/12/Swietujemy-czyli-konkurs.html"&gt;Świętujemy&lt;/a&gt; w kategorii- Święta, święta ;) &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-aLW1niD_i4E/TvLt9kUAlII/AAAAAAAAEzc/HghEgm73W-g/s1600/DSC_1737.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-aLW1niD_i4E/TvLt9kUAlII/AAAAAAAAEzc/HghEgm73W-g/s640/DSC_1737.JPG" width="425" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;KRUCHE MIGDAŁOWE LASECZKI&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;100 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;70 g migdałów, obranych i drobno zmielonych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g cukru pudru &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 żółtko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka zimnej wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g zimnego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;czerwony barwnik spożywczy (u mnie w proszku)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mąkę mieszamy z migdałami i cukrem pudrem. Dodajemy posiekane w kostkę zimne masło, całość wyrabiamy dłońmi. Dodajemy żółtko wymieszane z łyżką zimnej wody oraz ekstrakt z wanilii. Dalej wyrabiamy, aż ciasto będzie elastyczne. Jeśli ciasto będzie zbyt suche dodajemy do niego dodatkową łyżkę wody. Dzielimy je na pół, do drugiej połowy dodajemy czerwony barwnik i zagniatamy. Obie porcje ciasta wkładamy do lodówki na około 30 minut. Następnie odrywamy kawałki ciasta, formujemy wałeczki, splatamy ze sobą dwa wałeczki obu kolorów i formujemy ciasteczka w kształcie świątecznych laseczek. Układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. wkładamy do piekarnika nagrzanego do tepm. 180 stopni i pieczemy 15 minut. Studzimy na blasze i delikatnie przenosimy je na talerzyk (są bardzo kruche).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ja zrobiłam ciasto z podwójnej porcji- z drugiej robiłam dwukolorowe spiralki.&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-3tySQkjecTg/TvLt_HcMweI/AAAAAAAAEzk/UAvQHKImbQE/s1600/DSC_1735.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-3tySQkjecTg/TvLt_HcMweI/AAAAAAAAEzk/UAvQHKImbQE/s640/DSC_1735.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-7427889466761348372?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/7427889466761348372/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/kruche-migdaowe-laseczki.html#comment-form' title='Komentarze (29)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/7427889466761348372'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/7427889466761348372'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/kruche-migdaowe-laseczki.html' title='Kruche migdałowe laseczki'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-LF7tVqcKYHw/TvLt7zW7VuI/AAAAAAAAEzU/spfQ0YigGgE/s72-c/DSC_1733.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>29</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-2320606315474847078</id><published>2011-12-21T18:08:00.001+01:00</published><updated>2012-01-06T09:14:23.259+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><title type='text'>Świąteczne muffinki z suszonymi śliwkami i kandyzowaną skórką pomarańczową</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Ye7mSGZnPrk/Tu90sQVPKuI/AAAAAAAAEu4/-Dw0rHWMvhU/s1600/DSC_1559.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-Ye7mSGZnPrk/Tu90sQVPKuI/AAAAAAAAEu4/-Dw0rHWMvhU/s640/DSC_1559.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Święta lada dzień- nie wiem jak Wy, ale ja już nie mogę się doczekać. Szczerze przyznaję, że jestem już mocno zmęczona przygotowaniami, a to dopiero przecież początek. Większość prezentów już jest gotowa, po świętach postaram się Wam zaprezentować kilka przepisów na smaczne i proste podarki. Mam szczerą nadzieję, że sprawią one radość moim najbliższym.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;A dziś muffinki, które piekłam w ubiegły weekend, także w świątecznym już klimacie. Są to cynamonowe babeczki na miodzie z dodatkiem suszonych śliwek i kandyzowanej skórki pomarańczowej. Po raz kolejny wpadłam w manię pieczenia muffinek, a wszystko to za sprawą piekarnika (jak większość z Was zapewne wie, od 3 lat wszystko piekłam w kombiwarze). Częstujcie się słodką babeczką, a ja wracam do kuchni piec kolejną turę- tym razem dla pewnej Pani z dziekanatu.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Gn9heP3JBaA/Tu90u7UBVeI/AAAAAAAAEvA/4y_QSS8kWts/s1600/DSC_1546.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-Gn9heP3JBaA/Tu90u7UBVeI/AAAAAAAAEvA/4y_QSS8kWts/s640/DSC_1546.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;MUFFINKI Z SUSZONYMI ŚLIWKAMI I KANDYZOWANĄ SKÓRKĄ POMARAŃCZOWĄ&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 12 sztuk):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;250 g mąki&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki sody oczyszczonej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka przyprawy do piernika&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g brązowego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 ml miodu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;120 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 ml mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 ml kwaśnej śmietany (użyłam śmietany 18 %)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g suszonych śliwek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier puder do oprószenia&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mąkę mieszamy z sodą, proszkiem, cynamonem, przyprawą do piernika. Masło wraz z miodem rozpuszczamy w garnuszku o grubym dnie. Odstawiamy do lekkiego przestygnięcia. Jajko lekko roztrzepujemy widelcem, łączymy z mlekiem, śmietaną, masą maślano-miodową i cukrem. Skórkę pomarańczową i śliwki drobno siekamy. Mokrą masę dodajemy do suchych składników, wrzucamy bakalie i mieszamy do połączenia się składników. Foremki do muffinek wykładamy papilotkami (ja piekę w silikonowych foremkach, więc nie używam papilotek) do 2/3 ich wysokości. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do temp. 180 stopni i pieczemy przez 20-25 minut. Ostudzone muffinki oprószamy przesianym&amp;nbsp;cukrem&amp;nbsp;pudrem.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-N37TGm-toOI/Tu90xh5QKhI/AAAAAAAAEvI/cHFeAR0Pt90/s1600/DSC_1563.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-N37TGm-toOI/Tu90xh5QKhI/AAAAAAAAEvI/cHFeAR0Pt90/s640/DSC_1563.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-2320606315474847078?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/2320606315474847078/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/swiateczne-muffinki-z-suszonymi.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/2320606315474847078'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/2320606315474847078'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/swiateczne-muffinki-z-suszonymi.html' title='Świąteczne muffinki z suszonymi śliwkami i kandyzowaną skórką pomarańczową'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Ye7mSGZnPrk/Tu90sQVPKuI/AAAAAAAAEu4/-Dw0rHWMvhU/s72-c/DSC_1559.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-2782668881738633757</id><published>2011-12-20T18:18:00.000+01:00</published><updated>2011-12-20T18:18:01.855+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia azjatycka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia chińska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z wieprzowiny'/><title type='text'>Makaron z wieprzowiną chili</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SgeIspdvSrg/Tu92tZ7rLKI/AAAAAAAAEvQ/M1Nf9SljjX8/s1600/DSC_1571.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-SgeIspdvSrg/Tu92tZ7rLKI/AAAAAAAAEvQ/M1Nf9SljjX8/s640/DSC_1571.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Nadal pozostajemy w klimatach kuchni azjatyckiej. Dziś przygotowałam pyszny makaron z mieloną wieprzowiną oraz chili. Początkowo obawiałam się ilości sosu sojowego i masła orzechowego w tym daniu, dlatego też troszkę zmniejszyłam ich ilość. Przygotowując to danie najlepiej po prostu próbować, czy jest ono wystarczająco słone (tu rzecz jasna miałam pomocnika ;-). Fajnego akcentu nadaje dodatek chrupiących orzeszków ziemnych (jakimś cudem mało widocznych na moich zdjęciach).&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji Grumków-&lt;a href="http://grumko.blox.pl/resource/z_widelcem_przez_azje_przepisy.htm"&gt; Z widelcem po Azji&lt;/a&gt; oraz akcji &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,49,kuchnie-swiata-od-kuchni.html"&gt;Kuchnie świata...od kuchni.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-GB9WVIIxckA/Tu92wK6wQRI/AAAAAAAAEvY/bE4nVXDIFIY/s1600/DSC_1573.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-GB9WVIIxckA/Tu92wK6wQRI/AAAAAAAAEvY/bE4nVXDIFIY/s640/DSC_1573.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;MAKARON Z WIEPRZOWINĄ CHILI (CHINY)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;[przepis pochodzi z serii Z kuchennej półeczki. Kuchnia chińska]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;350 g mielonej wieprzowiny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka jasnego sosu sojowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka wytrawnego sherry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;350 g makaronu jajecznego do dań z woka (dałam mniej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki oleju sezamowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku, drobno posiekane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki startego świeżego imbiru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 czerwone papryczki chili, pokrojone w plasterki (nie usuwałam nasion)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 czerwona papryka, oczyszczona, pokrojona w paseczki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;25 g niesolonych orzeszków ziemnych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki masła orzechowego (dałam dwie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki ciemnego sosu sojowego (dałam dwie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300 ml bulionu wieprzowego (dałam 150 ml)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mięso łączymy z jasnym sosem sojowym i sherry. Przykrywamy i odstawiamy na 30 minut.&amp;nbsp;Makaron przygotowujemy zgodnie z opisem na opakowaniu. Odcedzamy przelewamy wodą, mieszamy z olejem sezamowym.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na dużej patelni rozgrzewamy 2 łyżki oleju, wrzucamy chili, czosnek, imbir i paprykę, smażymy 30 sekund. Dodajemy mięso wraz z marynatą, smażymy około 5 minut lub dłużej, aż mięso ładnie się zrumieni. Dodajemy orzeszki, sos sojowy, masło orzechowe i bulion. Gotujemy 2-3 minuty. Całość mieszamy z makaronem i od razu podajemy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-mDQ6M1rSybE/Tu92ySxitVI/AAAAAAAAEvg/MTJ55eDKyQM/s1600/DSC_1576.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-mDQ6M1rSybE/Tu92ySxitVI/AAAAAAAAEvg/MTJ55eDKyQM/s640/DSC_1576.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-2782668881738633757?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/2782668881738633757/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/makaron-z-wieprzowina-chili.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/2782668881738633757'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/2782668881738633757'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/makaron-z-wieprzowina-chili.html' title='Makaron z wieprzowiną chili'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-SgeIspdvSrg/Tu92tZ7rLKI/AAAAAAAAEvQ/M1Nf9SljjX8/s72-c/DSC_1571.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-7473576431401613913</id><published>2011-12-19T18:04:00.000+01:00</published><updated>2011-12-19T18:04:23.907+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z drobiu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia tajska'/><title type='text'>Zielone curry z klopsikami drobiowymi</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-n52ZZKoOQG0/TuMYe5K2yEI/AAAAAAAAErA/lgqm-SG_3tY/s1600/DSC_1312-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-n52ZZKoOQG0/TuMYe5K2yEI/AAAAAAAAErA/lgqm-SG_3tY/s640/DSC_1312-1.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Zanim nadejdą święta, a nasze brzuszki będziemy raczyć pierożkami, barszczem i wigilijną kapustą, pozwoliłam sobie przygotować obiad w klimacie azjatyckim. Są to proste w przygotowaniu, pikantne klopsiki w towarzystwie zielonych warzyw. Danie jest sycące, a za sprawą dodatku papryczki chili, mocno rozgrzewa. Mnie urzekł kolor dania, który kojarzy mi się z pierwszymi dniami wiosny. Jest to ciekawy sposób na wykorzystanie mielonego mięsa- w końcu nie samymi kotletami mielonymi człowiek żyje.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji Grumków- &lt;a href="http://grumko.blox.pl/resource/z_widelcem_przez_azje_przepisy.htm"&gt;Z widelcem po Azji&lt;/a&gt; oraz akcji &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,49,kuchnie-swiata-od-kuchni.html"&gt;Kuchnie świata...od kuchni.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-WymQByoRKV0/TuMYhYA8HoI/AAAAAAAAErI/nFwe2MNJJTc/s1600/DSC_1317.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-WymQByoRKV0/TuMYhYA8HoI/AAAAAAAAErI/nFwe2MNJJTc/s640/DSC_1317.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;ZIELONE CURRY Z KLOPSIKAMI DROBIOWYMI (TAJLANDIA)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;500 g mielonego mięsa z kurczaka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 papryczka chili, pozbawiona pestek i drobno posiekana&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 mała cebulka, obrana, drobno posiekana&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka drobno posiekanego imbiru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki słodkiej papryki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, świeżo mielony pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mąka do obtoczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;400 ml mleczka kokosowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duży ząbek czosnku, drobno posiekany&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1-2 łyżki zielonej pasty curry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 mała cukinia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki zielonego groszku*&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 zielona papryka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cebula dymka wraz ze szczypiorem&lt;/li&gt;&lt;li&gt;do podania ryż lub makaron&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mięso łączymy z chili, imbirem i cebulką, doprawiamy solą, pieprzem i słodką papryką. Formujemy małe klopsiki (około 20 sztuk), lekko obtaczamy je w mące, a następnie smażymy na dobrze rozgrzanym oleju około 10 minut ze wszystkich stron. Odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na patelni rozgrzewamy odrobinę tłuszczu, smażymy posiekaną cebulkę dymkę oraz czosnek. Po około minucie dodajemy pastę curry, smażymy kolejną minutę mieszając. Wlewamy mleczko kokosowe, dodajemy 200 ml wody lub wywaru warzywnego, doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy ogień, do mleczka dodajemy pokrojoną w cienkie plastry cukinię, groszek, posiekany szczypior oraz pokrojoną w kostkę paprykę. Gotujemy około 5 minut, aż warzywa zmiękną. Dokładamy klopsiki, podgrzewamy kolejne 5 minut. W razie potrzeby doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy z ryżem lub makaronem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;*użyłam groszku mrożonego&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-7473576431401613913?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/7473576431401613913/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/zielone-curry-z-klopsikami-drobiowymi.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/7473576431401613913'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/7473576431401613913'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/zielone-curry-z-klopsikami-drobiowymi.html' title='Zielone curry z klopsikami drobiowymi'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-n52ZZKoOQG0/TuMYe5K2yEI/AAAAAAAAErA/lgqm-SG_3tY/s72-c/DSC_1312-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-4364850971790496943</id><published>2011-12-18T18:18:00.000+01:00</published><updated>2011-12-18T18:18:00.754+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Boże Narodzenie'/><title type='text'>Pierniczki świąteczne</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-sxyFXHmw8Fw/TunoRMYxExI/AAAAAAAAEtY/w178SojaaTc/s1600/DSC_1432.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-sxyFXHmw8Fw/TunoRMYxExI/AAAAAAAAEtY/w178SojaaTc/s640/DSC_1432.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Dziś kolejny przepis na pierniczki. Tym razem klasyczne, które najlepiej upiec kilka tygodni przed świętami. Moje od dłuższego czasu leżakują w metalowych puszkach z dodatkiem skórki z pomarańczy. W Wigilię powędrują w ręce kilku mi bliskich osób. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam zabawę z wałkowaniem ciasta i wykrawaniem fikuśnych kształtów. I ten zapach unoszący się w kuchni- święta są tuż tuż ;-)&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji&lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,51,ciasteczka-tu-i-tam.html"&gt; Ciasteczka tu i tam&lt;/a&gt; oraz akcji &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,92,ciasteczkowy-adwent.html"&gt;Ciasteczkowy adwent.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-PUYks4aETig/TunoWBzjFjI/AAAAAAAAEto/2F6XiYy7gV8/s1600/DSC_1428.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-PUYks4aETig/TunoWBzjFjI/AAAAAAAAEto/2F6XiYy7gV8/s640/DSC_1428.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;PIERNICZKI ŚWIĄTECZNE&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na około 100 sztuk):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;[przepis pochodzi z bloga &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2007/11/Pierniczki-przepis-II.html"&gt;Moje Wypieki&lt;/a&gt;]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;550 g mąki (plus więcej do podsypania)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300 g miodu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;120 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp;2 łyżeczki sody oczyszczonej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;60 g przyprawy do piernika&lt;/li&gt;&lt;li&gt;opcjonalnie kakao (dałam 2 łyżki)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Masło podgrzewamy razem z miodem do momentu, aż masa będzie gładka. Odstawiamy do przestudzenia. Masę łączymy z pozostałymi składnikami i wyrabiamy gładkie ciasto. Wałkujemy je na grubość około 3-4 mm (podsypując ciasto mąką), za pomocą foremek wycinamy dowolne kształty. Ciastka układamy na blasze wyłożonej papierem, pieczemy 7-10 minut w temp. 180 stopni. Kiedy pierniczki ostygną, możemy je polukrować i dowolnie ozdobić.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-_Axs-Pa7vIQ/TunoYi0TO3I/AAAAAAAAEtw/qdhx3f_9u6k/s1600/DSC_1439.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-_Axs-Pa7vIQ/TunoYi0TO3I/AAAAAAAAEtw/qdhx3f_9u6k/s640/DSC_1439.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-4364850971790496943?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/4364850971790496943/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/pierniczki-swiateczne.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/4364850971790496943'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/4364850971790496943'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/pierniczki-swiateczne.html' title='Pierniczki świąteczne'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-sxyFXHmw8Fw/TunoRMYxExI/AAAAAAAAEtY/w178SojaaTc/s72-c/DSC_1432.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-4970687207894507558</id><published>2011-12-17T19:00:00.001+01:00</published><updated>2011-12-17T19:00:02.005+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obiady wegetariańskie i wegańskie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sałatki i przystawki'/><title type='text'>Sałatka z mandarynkami, oliwkami i serem feta</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-AORjwOhwvGw/TuT_1OiT8YI/AAAAAAAAEro/3uZ7m9DpAb0/s1600/DSC_1341.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-AORjwOhwvGw/TuT_1OiT8YI/AAAAAAAAEro/3uZ7m9DpAb0/s640/DSC_1341.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Po raz drugi spotykamy się w wirtualnej kuchni w ramach&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/iv-bar-saatkowy-wigilijnie-i.html"&gt; IV Barku Sałatkowego.&lt;/a&gt;&amp;nbsp;Sałatka, którą dziś przygotowałam z kilkoma blogerami kulinarnymi podbiła moje serce. Początkowo sceptycznie podchodziłam do dodatku mandarynek z puszki, jednakże pomysł ten okazał się być strzałem w dziesiątkę. Nie wiem, jak innym posmakowała ta sałatka- mam nadzieję, że również będą miło ją wspominać.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Razem ze mną sałatkę przygotowali- &lt;a href="http://pysznoscikrola.blogspot.com/"&gt;Ania&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/"&gt;Mops w kuchni&lt;/a&gt;,&lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/"&gt; Shinju&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://smakiprzysmaki.blogspot.com/"&gt;Pela&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://dobrosmaki.blogspot.com/"&gt;Dobromiła&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://paszczakgotuje.blogspot.com/"&gt;Michał&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://emmagotuje.blogspot.com/"&gt;Emma&lt;/a&gt; oraz &lt;a href="http://polkazprzyprawami.blox.pl/html"&gt;Tu-Tusia.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;Dziękuję Wam serdecznie za to miłe kulinarne spotkanie.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-CRu9rLHvoQI/TuT_3TCh00I/AAAAAAAAErw/UHeR7iTXOs8/s1600/DSC_1345_1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-CRu9rLHvoQI/TuT_3TCh00I/AAAAAAAAErw/UHeR7iTXOs8/s640/DSC_1345_1.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;SAŁATKA Z MANDARYNKAMI, OLIWKAMI I SEREM FETA&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 2 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;2 garści ulubionej sałaty lub miksu sałat&lt;/li&gt;&lt;li&gt;60 g sera feta&lt;/li&gt;&lt;li&gt;80 g mandarynek z puszki, odsączonych z zalewy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;12 czarnych oliwek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół małej czerwonej cebulki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;dressing: 2 łyżki octu balsamicznego, łyżka oliwy, pół łyżeczki cukru pudru, pół łyżeczki musztardy z całymi ziarnami gorczycy (dałam całą łyżeczkę), &amp;nbsp;świeżo zmielony pieprz, sól do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sałatę dokładnie myjemy, osuszamy, układamy w misce. Dodajemy mandarynki, czarne oliwki bez pestek. Cebulkę obieramy, kroimy w drobną kostkę. Fetę kroimy w kostkę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przygotowujemy dressing- małą łyżeczką ucieramy oliwę z octem balsamicznym, dodajemy cukier puder i musztardę i dalej ucieramy, aż do otrzymania gładkiej emulsji. Doprawiamy solą i pieprzem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do sałatki dodajemy cebulkę i ser feta, całość zalewamy sosem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-iYwOYsKfgso/TuT_9uMYmPI/AAAAAAAAEr4/VBk6OthORd4/s1600/DSC_1350.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-iYwOYsKfgso/TuT_9uMYmPI/AAAAAAAAEr4/VBk6OthORd4/s640/DSC_1350.JPG" width="438" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/iv-bar-saatkowy-wigilijnie-i.html" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img alt="IV Bar Sałatkowy- wigilijnie i świątecznie" border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-57CyUTwkkns/TtzAi-QPxuI/AAAAAAAAEo4/k5MIRCib8Ts/s200/IV+barek+sa%25C5%2582atkowy.jpg" width="133" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-4970687207894507558?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/4970687207894507558/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/saatka-z-mandarynkami-oliwkami-i-serem.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/4970687207894507558'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/4970687207894507558'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/saatka-z-mandarynkami-oliwkami-i-serem.html' title='Sałatka z mandarynkami, oliwkami i serem feta'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-AORjwOhwvGw/TuT_1OiT8YI/AAAAAAAAEro/3uZ7m9DpAb0/s72-c/DSC_1341.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-3462736576145765336</id><published>2011-12-16T18:30:00.000+01:00</published><updated>2011-12-16T18:30:54.925+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Boże Narodzenie'/><title type='text'>Lebkuchen</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-7L2H9gak828/TunoslMOdtI/AAAAAAAAEt4/-zhejXgq6zM/s1600/DSC_1492.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-7L2H9gak828/TunoslMOdtI/AAAAAAAAEt4/-zhejXgq6zM/s640/DSC_1492.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;W tych pierniczkach zakochacie się od pierwszego kęsa. Są wręcz idealne- mięciutkie, z wyczuwalną migdałową nutką. Ich wielkim plusem jest to, że tak na prawdę możemy je zrobić na kilka dni przed świętami, nie potrzebują bowiem czasu na leżakowanie w puszce. Ja do tej pory upiekłam dwie partie ciasteczek i jutro będę piec kolejne dwie- na prawdę warto poświęcić chwilkę czasu na ich przygotowanie. Serdecznie Wam polecam.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-zgw6UKZp1bs/TunovAjmElI/AAAAAAAAEuA/HPV9YP-lsqw/s1600/DSC_1488.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-zgw6UKZp1bs/TunovAjmElI/AAAAAAAAEuA/HPV9YP-lsqw/s640/DSC_1488.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;LEBKUCHEN&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 30 sztuk):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;b&gt;[przepis pochodzi z bloga &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2010/11/Lebkuchen.html"&gt;Moje Wypieki&lt;/a&gt;]&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;250 g mąki (użyłam mąki bułeczkowej, typ 650)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;85 g zmielonych migdałów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżeczki przyprawy do piernika&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki sody oczyszczonej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 ml płynnego miodu (użyłam skrystalizowanego miodu)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;85 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej lub cytrynowej, drobno posiekanej&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, sodą, migdałami, przyprawą do piernika i cynamonem. Miód i masło umieszczamy w garnuszku o grubym dnie (użyłam zwykłego garnka) i podgrzewamy do rozpuszczenia. Odczekujemy chwilkę, aż mieszanka lekko przestygnie i dodajemy do mąki (mieszanka maślano-miodowa ma być ciepła). Łączymy składniki za pomocą miksera. Dodajemy posiekaną skórkę pomarańczową lub cytrynową (bądź pół na pół mieszankę obu). Odstawiamy do przestygnięcia. Z masy lepimy 30 kulek wielkości orzecha włoskiego, spłaszczamy i układamy w sporych odstępach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy 15 minut w temp. 180 stopni. Ciastka zostawiamy do przestygnięcia, a następnie układamy w puszce. Kolejnego dnia pierniczki lukrujemy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Autorka wspominała, że ciasto bardzo się lepi. U mnie bez problemu się formowało i kulki lepiłam dłońmi. Jeśli jednak wasza masa będzie klejąca, wówczas ciastka formujemy mokrymi dłońmi i spłaszczamy grzbietem mokrej łyżki. Ciastka robiłam dwukrotnie, za każdym razem nie było problemu z masą. Być może powodem tego było użycie naturalnego miodu, który był skrystalizowany. Ewentualnie powodem było użycie mąki typ 650.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Składniki na lukier:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;200 g cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kilka łyżek soku z cytryny lub pomarańczy (ew. wody)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Cukier puder umieszczamy w miseczce. Stopniowo, łyżka po łyżce dodajemy sok lub wodę, ucierając cukier razem z płynem przy pomocy grzbietu łyżki. Kiedy otrzymamy lejący lukier, wówczas maczamy w nim pierniczki i odstawiamy do całkowitego zastygnięcia lukru. Ja przy wersji ze skórką pomarańczową zrobiłam lukier z soku z pomarańczy, przy wersji cytrynowej-z soku z cytryny. Ciasteczka po udekorowaniu lukrem miękną i mogą od razu być spożywane.&amp;nbsp;Pierniczki przechowujemy w puszce.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-WS8xPsARFLc/TunoxYXA9vI/AAAAAAAAEuI/ahCJoL20LKA/s1600/DSC_1500.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-WS8xPsARFLc/TunoxYXA9vI/AAAAAAAAEuI/ahCJoL20LKA/s640/DSC_1500.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,51,ciasteczka-tu-i-tam.html"&gt;Ciasteczka tu i tam&lt;/a&gt; oraz &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,92,ciasteczkowy-adwent.html"&gt;Ciasteczkowy adwent.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-3462736576145765336?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/3462736576145765336/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/lebkuchen.html#comment-form' title='Komentarze (31)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/3462736576145765336'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/3462736576145765336'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/lebkuchen.html' title='Lebkuchen'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-7L2H9gak828/TunoslMOdtI/AAAAAAAAEt4/-zhejXgq6zM/s72-c/DSC_1492.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>31</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-6384593897064363529</id><published>2011-12-15T18:18:00.000+01:00</published><updated>2011-12-15T18:18:00.414+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><title type='text'>Świąteczne ciasteczka reniferki</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-6MBrfVtRNI8/TuZbLlwXa2I/AAAAAAAAEsg/YkO6kJqw5bw/s1600/DSC_1367.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-6MBrfVtRNI8/TuZbLlwXa2I/AAAAAAAAEsg/YkO6kJqw5bw/s640/DSC_1367.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Ostatnio na blogach królują ciasteczka w kształcie reniferków. I ja postanowiłam takie przygotować. Nie są to jednak pierniczki, ale kruche ciasteczka pachnące cynamonem. Będą na pewno świetną ozdobą świątecznego stołu. Muszę przyznać, że zniknęły w zastraszająco szybkim tempie. Świetną zabawą było ich ozdabianie. W pierwotnym zamyśle noski miały być wykonane z draży M&amp;amp;M's. Niestety w obu zakupionych przeze mnie paczkach, czerwonych drażetek było..aż 3. Dlatego też postanowiłam zamiast nich użyć lentilek.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,51,ciasteczka-tu-i-tam.html"&gt;Ciasteczka..tu i tam&lt;/a&gt; oraz&amp;nbsp;&lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,92,ciasteczkowy-adwent.html"&gt;Ciasteczkowy adwent.&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-oAkIcVfBCP4/TuZbOM0DgEI/AAAAAAAAEso/zr5_8q40tPs/s1600/DSC_1376.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-oAkIcVfBCP4/TuZbOM0DgEI/AAAAAAAAEso/zr5_8q40tPs/s640/DSC_1376.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;CIASTECZKA RENIFERKI&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 33 reniferki):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;365 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;10 g kakao&lt;/li&gt;&lt;li&gt;175 g miękkiego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;175 g cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 żółtko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki cynamonu&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;opcjonalnie- łyżeczka przyprawy do piernika&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;do ozdobienia- biała czekolada, precelki, czerwone lentilki, małe czekoladowe groszki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Masło ucieramy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy jajko i żółtko i dalej ucieramy. Mąkę wymieszaną z cynamonem i kakao dodajemy stopniowo do masy. Kiedy całość będzie dobrze wyrobiona, ciasto formujemy w kulę i wkładamy do lodówki na pół godziny. Wałkujemy na stolnicy lekko podsypanej mąką na grubość 3-4 mm i wycinamy serca za pomocą foremki. Pieczemy przez 10-12 minut w temp. 180 stopni. Ciasteczka możemy przechowywać do tygodnia czasu w metalowej puszce.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Białą czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Za pomocą wykałaczki nabieramy&amp;nbsp;odrobione&amp;nbsp;czekolady i robimy oczka renifera. Następnie szybko przyklejamy groszki czekoladowe (źrenice). Nosek i różki również przyklejamy za pomocą czekolady. Zamiast czekolady możemy wykorzystać lukier (z racji, że nie potrzeba, aż tak dużo lukru do ich ozdobienia, wolałam rozpuścić kilka kostek czekolady w kąpieli wodnej).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;*wyrobione ciasto możemy przechowywać do 2-3 dni w lodówce, bądź też zamrozić&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-_yfDGeljVfc/TuZbQd84UAI/AAAAAAAAEsw/8dDqLgYhb60/s1600/DSC_1379.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-_yfDGeljVfc/TuZbQd84UAI/AAAAAAAAEsw/8dDqLgYhb60/s640/DSC_1379.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-6384593897064363529?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/6384593897064363529/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/swiateczne-ciasteczka-reniferki.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/6384593897064363529'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/6384593897064363529'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/swiateczne-ciasteczka-reniferki.html' title='Świąteczne ciasteczka reniferki'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-6MBrfVtRNI8/TuZbLlwXa2I/AAAAAAAAEsg/YkO6kJqw5bw/s72-c/DSC_1367.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-2169902155053308353</id><published>2011-12-14T18:18:00.002+01:00</published><updated>2011-12-15T14:19:08.793+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia chińska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z drobiu'/><title type='text'>Kurczak smażony z orzechami nerkowca</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-xsChk5onFWE/Tunw6nBCpKI/AAAAAAAAEuo/08x_-wytffE/s1600/DSC_1244_popr.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-xsChk5onFWE/Tunw6nBCpKI/AAAAAAAAEuo/08x_-wytffE/s640/DSC_1244_popr.JPG" width="464" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Kiedy tylko zobaczyłam przepis a to danie, od razu wiedziałam, co kolejnego dnia zaserwuję W. na obiad. Połączenie miodu i sosu sojowego jest wręcz rewelacyjne. Kolejnym plusem tego dania jest to, że tak na prawdę przygotowuje się je w kilka chwil. Należy jednak uważać, by za długo nie smażyć mięsa (miód łatwo się przypala). Do smażonego kurczaka z orzechami podałam lekką surówkę z liści szpianku i gotowany na parze ryż.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji Grumków- &lt;a href="http://grumko.blox.pl/resource/z_widelcem_przez_azje_przepisy.htm"&gt;Z widelcem po Azji&lt;/a&gt;, akcji &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,49,kuchnie-swiata-od-kuchni.html"&gt;Kuchnie świata...od kuchni.&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-3WAOYAdJenE/TunzxaXWlhI/AAAAAAAAEuw/FyHOzt1dBV4/s1600/DSC_1235_pop.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-3WAOYAdJenE/TunzxaXWlhI/AAAAAAAAEuw/FyHOzt1dBV4/s640/DSC_1235_pop.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;KURCZAK SMAŻONY Z ORZECHAMI NERKOWCA(CHINY)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;b&gt;[przepis pochodzi ze strony Good Food]&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;4 piersi z kurczaka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki sosu sojowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki płynnego miodu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;opcjonalnie- pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g orzechów nerkowca&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g liści szpinaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 pęczek dymki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 limonki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mięso myjemy, kroimy w kostkę. W miseczce łączymy sos sojowy z miodem, doprawiamy odrobiną pieprzu. Do marynaty wkładamy kurczaka i pozostawiamy na 5 minut.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Liście szpinaku myjemy, osuszamy, dodajmy posiekaną dymkę. 2 łyżki oliwy ucieramy z łyżką soku z limonki, doprawiamy solą i pieprzem. Sosem kropimy liście szpinaku.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na patelni rozgrzewamy olej, dodajemy mięso wraz z marynatą i orzechami (uważamy, będzie mocno pryskać). Smażymy około 5 minut, aż mięso będzie miękkie. Ważne, aby mięso usmażyć stosunkowo szybo, by miód nie zaczął się przypalać (warto mięso pokroić w mniejsze kawałki, by danie szybciej było gotowe).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kuraka podajemy z sałatką ze szpinaku oraz cząstkami limonki. Ja dodatkowo podałam do niego ugotowany na parze ryż.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--fZhG9Df3AI/TuMeJXs795I/AAAAAAAAErg/bTHAaYQmsgE/s1600/DSC_1246.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/--fZhG9Df3AI/TuMeJXs795I/AAAAAAAAErg/bTHAaYQmsgE/s640/DSC_1246.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-2169902155053308353?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/2169902155053308353/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/kurczak-smazony-z-orzechami-nerkowca.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/2169902155053308353'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/2169902155053308353'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/kurczak-smazony-z-orzechami-nerkowca.html' title='Kurczak smażony z orzechami nerkowca'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-xsChk5onFWE/Tunw6nBCpKI/AAAAAAAAEuo/08x_-wytffE/s72-c/DSC_1244_popr.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-4533065731603192409</id><published>2011-12-13T18:06:00.001+01:00</published><updated>2011-12-14T08:34:24.905+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z drobiu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia meksykańska'/><title type='text'>Kurczak w przyprawie cajun z kolorową salsą</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-6hvaH-QikVc/TuUBMRobXLI/AAAAAAAAEsA/plOFly2fJg0/s1600/DSC_1365.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-6hvaH-QikVc/TuUBMRobXLI/AAAAAAAAEsA/plOFly2fJg0/s640/DSC_1365.JPG" width="478" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Ostatnio spędziłam cały wieczór przygotowując domowe mieszanki przypraw. W najbliższym czasie postaram się przygotować dla Was post na temat różnej maści miksów przypraw, które możecie wykorzystać do dressingów, mięs, ryb i sosów. Dziś prezentuję Wam przyprawę cajun- bardzo aromatyczną i wyrazistą, na którą składniki znajdziecie z pewnością we własnej kuchni. Zachęcam Was do przygotowania domowej mieszanki przypraw. Ja przyprawiłam nią piersi z kurczaka.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-3KG2nylQto4/TuUBPinVz1I/AAAAAAAAEsI/QuUU7vj8T_0/s1600/DSC_1353.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://4.bp.blogspot.com/-3KG2nylQto4/TuUBPinVz1I/AAAAAAAAEsI/QuUU7vj8T_0/s640/DSC_1353.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;PIERSI Z KURCZAKA W PRZYPRAWIE CAJUN&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;4 mniejsze piersi z kurczaka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3-4 łyżeczki przyprawy cajun*&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;opcjonalnie 2 łyżki oliwy&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mięso myjemy, czyścimy i osuszamy. Oprószamy je solą i nacieramy przyprawą cajun. Przyprawę możemy również zmieszać z oliwą i do tak powstałej marynaty włożyć kurczaka, a następnie odstawić do lodówki na kilka godzin. Mięso smażymy na patelni grillowej, możemy je także upiec w piekarniku na ruszcie (temp. 180 stopni około 20-25 minut, w zależności od wielkości piersi). Mięso podajemy z kolorową salsą na bazie awokado.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-peKDn8ut6DE/TuZa7uHxX4I/AAAAAAAAEsY/VRWSZF8Pauk/s1600/DSC_1397.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-peKDn8ut6DE/TuZa7uHxX4I/AAAAAAAAEsY/VRWSZF8Pauk/s640/DSC_1397.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;PRZYPRAWA CAJUN&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;5 łyżeczek czerwonej papryki w proszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka oregano&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka tymianku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka cayenne&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki czarnego pieprzu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki białego pieprzu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki czosnku granulowanego&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Wszystkie składniki dokładnie ze sobą mieszamy. Przyprawę przechowujemy w suchym miejscu, w szczelnie zamkniętym pojemniku.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Przepis na przyprawę cajun dodaję do akcji- &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,47,domowy-wyrob.html"&gt;Domowy wyrób.&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-AhPTPs8Qq_o/TuUBQ-DGHfI/AAAAAAAAEsQ/jcPmn4eIkbQ/s1600/DSC_1363.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-AhPTPs8Qq_o/TuUBQ-DGHfI/AAAAAAAAEsQ/jcPmn4eIkbQ/s640/DSC_1363.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;SALSA Z AWOKADO, POMIDORA I ŻÓŁTEJ PAPRYKI&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;1 średniej wielkości pomidor&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 awokado&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 mała żółta papryka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z połowy limonki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Awokado obieramy ze skórki, pozbywamy się pestki, kroimy w kostkę. Paprykę i pomidora również kroimy w kostkę. Warzywa kropimy sokiem z limonki, doprawiamy solą i pieprzem. Salsę podajemy od razu po przygotowaniu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-4533065731603192409?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/4533065731603192409/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/kurczak-w-przyprawie-cajun-z-kolorowa.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/4533065731603192409'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/4533065731603192409'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/kurczak-w-przyprawie-cajun-z-kolorowa.html' title='Kurczak w przyprawie cajun z kolorową salsą'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-6hvaH-QikVc/TuUBMRobXLI/AAAAAAAAEsA/plOFly2fJg0/s72-c/DSC_1365.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-2636648764060440889</id><published>2011-12-12T17:56:00.000+01:00</published><updated>2011-12-12T17:56:30.448+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia chińska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z wieprzowiny'/><title type='text'>Mrówki wspinające się na drzewo</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-8J0-BPH6ueE/Tqe5xgdfQjI/AAAAAAAAEZ0/1hmADYPJM8g/s1600/DSC_0361.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-8J0-BPH6ueE/Tqe5xgdfQjI/AAAAAAAAEZ0/1hmADYPJM8g/s640/DSC_0361.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Danie to robiłam dawno temu- po pierwsze zachwyciła mnie jego nazwa, po drugie ciekawiło mnie marynowanie mięsa mielonego. Nad daniem mogę prawić same "ochy i achy"- jest na prawdę bardzo smaczne. Przede wszystkim ma niezwykle wyrazisty smak, a na dodatek robi się je szybko i bez większych problemów. Myślę, że niedługo przy okazji zakupu ładnego kawałka wieprzowiny, przygotuje je po raz kolejny.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji Grumków-&lt;a href="http://grumko.blox.pl/resource/z_widelcem_przez_azje_przepisy.htm"&gt; Z widelcem po Azji&lt;/a&gt;&amp;nbsp;oraz akcji &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,49,kuchnie-swiata-od-kuchni.html"&gt;Kuchnie świata...od kuchni.&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-a-T3vg4uCRY/Tqe55kW0q3I/AAAAAAAAEZ8/4wZZnCuKFv4/s1600/DSC_0393.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://1.bp.blogspot.com/-a-T3vg4uCRY/Tqe55kW0q3I/AAAAAAAAEZ8/4wZZnCuKFv4/s640/DSC_0393.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;MRÓWKI WSPINAJĄCE SIĘ NA DRZEWO (CHINY)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 2-3 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;[przepis znaleziony u &lt;a href="http://maggiegotuje.blogspot.com/2011/04/mrowki-na-drzewie-co-kryje-sie-w-nazwie.html"&gt;Maggie&lt;/a&gt;]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;250 g makaronu ryżowego (użyłam makaronu jajecznego do dań azjatyckich)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka mąki kukurydzianej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki sosu sojowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1,5 łyżki wina ryżowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1,5 łyżeczki oleju sezamowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1,5 łyżeczki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;350 g mielonej wieprzowiny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki oleju arachidowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 duże ząbki czosnku, drobno posiekane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duża papryczka chili, pozbawiona nasion i posiekana&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 dymki, posiekane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;natka pietruszki do posypania&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Makaron przygotowujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu. W misce łączymy sos sojowy, olej sezamowy, cukier, wino i mąkę. Dodajemy mięso i mieszamy rękoma. Odstawiamy na 10 minut (ja odłożyłam mięso na godzinę).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na patelni rozgrzewamy olej arachidowy, smażymy czosnek, chili i dymki przez 30 sekund. Dodajemy mięso wraz z marynatą i smażymy, aż ładnie się zrumieni. Dokładamy makaron, mieszamy za pomocą dwóch widelców. Wykładamy na talerze i posypujemy posiekaną natką.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Ujrueep5V04/Tqe56m9OWGI/AAAAAAAAEaE/BANPyWMZ9eU/s1600/DSC_0375.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-Ujrueep5V04/Tqe56m9OWGI/AAAAAAAAEaE/BANPyWMZ9eU/s640/DSC_0375.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-2636648764060440889?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/2636648764060440889/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/mrowki-wspinajace-sie-na-drzewo.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/2636648764060440889'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/2636648764060440889'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/mrowki-wspinajace-sie-na-drzewo.html' title='Mrówki wspinające się na drzewo'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-8J0-BPH6ueE/Tqe5xgdfQjI/AAAAAAAAEZ0/1hmADYPJM8g/s72-c/DSC_0361.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-1581269255372192872</id><published>2011-12-11T18:30:00.001+01:00</published><updated>2011-12-11T18:30:01.196+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obiady wegetariańskie i wegańskie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tania kuchnia'/><title type='text'>Placuszki z kukurydzy i papryki</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-C2owzhBlFI0/TuMV4X9mEyI/AAAAAAAAEqw/ovMnG6rPahs/s1600/DSC_1297.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-C2owzhBlFI0/TuMV4X9mEyI/AAAAAAAAEqw/ovMnG6rPahs/s640/DSC_1297.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Te placuszki serwowałam wczoraj na śniadanie. Było to na prawdę pyszne rozpoczęcie dnia. Tak &amp;nbsp;cudowne kolory na talerzu wprowadzą Was z pewnością w znakomity nastrój. Mają one lekko pikantną nutkę za sprawą dodatku papryczki chili. Jeśli chcemy, by były bardziej wyraziste możemy je wzbogacić o dodatkowy ząbek czosnku, bądź ostrą paprykę w proszku. Powrócę do nich na pewno jeszcze nie raz. Sam przepis powstał w wyniku konieczności pozbycia się pewnych produktów z lodówki.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-pAyZSmvPXbE/TuMV6Q9xEtI/AAAAAAAAEq4/UciAHbP9Q7k/s1600/DSC_1295.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-pAyZSmvPXbE/TuMV6Q9xEtI/AAAAAAAAEq4/UciAHbP9Q7k/s640/DSC_1295.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;PLACUSZKI Z KUKURYDZY I PAPRYKI&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na około 8 placuszków):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;150 ml mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g odsączonej kukurydzy z puszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g czerwonej papryki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół papryczki chili, pozbawionej pestek i drobno pokrojonej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 ząbek czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cebula dymka wraz ze szczypiorkiem&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki słodkiej papryki w proszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 łyżeczki czarnego pieprzu&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mąkę, jajko i mleko dokładnie ze sobą łączymy (za pomocą trzepaczki, miksera, możemy to zrobić także widelcem). Dodajemy kukurydzę, pokrojoną w kostkę paprykę, chili, posiekaną cebulką wraz ze szczypiorem, przeciśnięty przez praskę czosnek. Całość doprawiamy solą, pieprzem, słodką papryką. Ciasto będzie dość rzadkie, ale nie przejmujcie się tym. Na patelni rozgrzewamy olej, małą chochelką nakładamy porcje ciasta i smażymy z obu stron na rumiano. Placuszki odsączamy z tłuszczu papierowym ręcznikiem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;SALSA Z AWOKADO, OGÓRKA I POMIDORÓW&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;1 awokado&lt;/li&gt;&lt;li&gt;garść pomidorków koktajlowych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół małej czerwonej cebulki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka posiekanej natki pietruszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół krótkiego ogórka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z połowy limonki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Awokado obieramy, usuwamy pestkę, kroimy w kostkę. Pomidorki kroimy na pół bądź na ćwiartki. Ogórka obieramy, pozbawiamy pestek, kroimy w kostkę. Cebulkę drobno siekamy. Warzywa łączymy w miseczce, kropimy sokiem z limonki, doprawiamy do smaku solą i pieprzem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-1581269255372192872?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/1581269255372192872/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/placuszki-z-kukurydzy-i-papryki.html#comment-form' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/1581269255372192872'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/1581269255372192872'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/placuszki-z-kukurydzy-i-papryki.html' title='Placuszki z kukurydzy i papryki'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-C2owzhBlFI0/TuMV4X9mEyI/AAAAAAAAEqw/ovMnG6rPahs/s72-c/DSC_1297.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-3563305986841163853</id><published>2011-12-10T18:18:00.001+01:00</published><updated>2011-12-10T18:18:00.490+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z drobiu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia tajska'/><title type='text'>Czerwone curry z kurczakiem</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vJz1ADu3wgc/Tt0mc06ZyBI/AAAAAAAAEpY/x9kRp2jhVTU/s1600/DSC_1211.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-vJz1ADu3wgc/Tt0mc06ZyBI/AAAAAAAAEpY/x9kRp2jhVTU/s640/DSC_1211.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Ostatnio w mojej kuchni rozgościło się mleczko kokosowe. Przygotowałam kilka dań na jego bazie, w tym czerwone curry z kurczakiem, które dziś Wam prezentuję. Danie jest niesamowicie szybkie w przygotowaniu, o wiele dłużej trwa ugotowanie ryżu. Za sprawą czerwonej pasty curry &amp;nbsp;jest pikantne i wyraziste w smaku. W najbliższym czasie postaram się zaprezentować Wam także inne przepisy z wykorzystaniem mleczka kokosowego. Tymczasem zabieram się za pieczenie pierniczków.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-i1Ll0tvUTSc/Tt0mgN99T5I/AAAAAAAAEpg/fhhPW9U-DAY/s1600/DSC_1215.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="425" src="http://2.bp.blogspot.com/-i1Ll0tvUTSc/Tt0mgN99T5I/AAAAAAAAEpg/fhhPW9U-DAY/s640/DSC_1215.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;CZERWONE CURRY Z KURCZAKA (TAJLANDIA)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;350 g piersi z kurczaka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka posiekanego czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka startego imbiru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka pasty z trawy cytrynowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1-2 łyżki czerwonej pasty curry (w&amp;nbsp;zależności&amp;nbsp;od tego, jak pikantne danie chcemy otrzymać)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;600 ml mleczka kokosowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 małe czerwone papryki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;około 15 pomidorków koktajlowych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 szklanki zielonego groszku (użyłam mrożonego)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;garść natki pietruszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;do podania- ryż lub makaron&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mięso, myjemy, oczyszczamy, kroimy w podłużne paski bądź kostkę. Lekko solimy je i pieprzymy, smażymy ze wszystkich stron na rozgrzanym tłuszczu. Zdejmujemy z patelni i osączamy na papierowym ręczniku. Na patelnię dolewamy odrobinę tłuszczu, smażymy czosnek, imbir, trawę cytrynową i pastę curry, ciągle mieszając przez około minutę. Wlewamy mleko kokosowe, dokładnie mieszamy z zawartością patelni, dokładamy paprykę,pomidorki, groszek i gotujemy przez 5 minut. Wkładamy do sosu kawałki kurczaka, gotujemy kolejne 5 minut. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem w razie potrzeby.Posypujemy posiekaną natka pietruszki. Podajemy z ryżem bądź makaronem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji Grumków-&lt;a href="http://grumko.blox.pl/html"&gt;Z widelcem po Azji&lt;/a&gt; oraz akcji &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,49,kuchnie-swiata-od-kuchni.html"&gt;Kuchnie świata...od kuchni.&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-XundvaTiPDE/Tt0miHnSkJI/AAAAAAAAEpo/VZXbLgv0Dmk/s1600/DSC_1231.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-XundvaTiPDE/Tt0miHnSkJI/AAAAAAAAEpo/VZXbLgv0Dmk/s640/DSC_1231.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-3563305986841163853?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/3563305986841163853/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/czerwone-curry-z-kurczakiem.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/3563305986841163853'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/3563305986841163853'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/czerwone-curry-z-kurczakiem.html' title='Czerwone curry z kurczakiem'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-vJz1ADu3wgc/Tt0mc06ZyBI/AAAAAAAAEpY/x9kRp2jhVTU/s72-c/DSC_1211.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-1853104874141463435</id><published>2011-12-08T19:00:00.001+01:00</published><updated>2011-12-08T19:00:04.364+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z drobiu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sałatki i przystawki'/><title type='text'>Sałatka z kurczakiem i pomarańczami</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-s9eCaoqYpWA/TuClzErs_PI/AAAAAAAAEqI/l9BI_icXBLE/s1600/DSC_1275.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://4.bp.blogspot.com/-s9eCaoqYpWA/TuClzErs_PI/AAAAAAAAEqI/l9BI_icXBLE/s640/DSC_1275.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Za sprawą Peli zostałam gospodynią IV edycji &lt;a href="http://bareksalatkowy.blogspot.com/"&gt;Barku Sałatkowego&lt;/a&gt;. Tym razem jesteśmy w świątecznych klimatach. Moja pierwszą propozycją jest sałatka z dodatkiem pomarańczy. Długo szukałam odpowiedniego przepisu, ostatecznie postanowiłam zaimprowizować. Sałatka wyszła bardzo smaczna, pomimo dodatku słodkich owoców jest wyrazista w smaku. Całość zwieńczyłam moimi ulubionymi kiełkami z buraka. Do akcji dołączyło także kilka innych blogerów, zachęcam do tego i Was. A&amp;nbsp;&lt;a href="http://paszczakgotuje.blogspot.com/"&gt;Michałowi&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://pysznoscikrola.blogspot.com/"&gt;Ani&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://smakiprzysmaki.blogspot.com/"&gt;Peli&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://dobrosmaki.blogspot.com/"&gt;Dobrusi&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://brytfanna.blox.pl/html"&gt;Pauli&lt;/a&gt; bardzo dziękuję za wspólne spotkanie w kuchni.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-3Lg2_7fJT88/TuCl1NB0JlI/AAAAAAAAEqQ/ub0nM_sb2fA/s1600/DSC_1271.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-3Lg2_7fJT88/TuCl1NB0JlI/AAAAAAAAEqQ/ub0nM_sb2fA/s640/DSC_1271.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;SAŁATKA Z KURCZAKIEM I POMARAŃCZAMI&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 2 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 pierś z kurczaka (ok. 180 g)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 małe pomarańcze&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 garści ulubionej sałaty, bądź miksu sałat&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki pestek słonecznika lub dyni&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;marynata: łyżka musztardy z całymi ziarnami gorczycy, łyżka oliwy, sól, pieprz pomarańczowy&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;dressing- 3 łyżki świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy, łyżka oliwy, 1/4 łyżeczki chili w proszku, pół łyżeczki płynnego miodu, sól, grubo mielony pieprz pomarańczowy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kiełki buraka do ozdobienia&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mięso myjemy, czyścimy i osuszamy, kroimy wzdłuż na pół. Lekko je solimy i nacieramy pieprzem. W miseczce łączymy musztardę z oliwą, wkładamy mięso i odstawiamy na pół godziny do lodówki (lub dłużej, ja marynowałam mięso całą noc). Następnie mięso grillujemy na patelni z obu stron (dodatkowo posypałam je pieprzem pomarańczowym). Gotowe mięso kroimy w paseczki lub kostkę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pomarańcze obieramy, oddzielamy błonki, dzielimy na cząstki. Z połowy jednej pomarańczy wyciskamy sok, który posłuży nam jako baza do dressingu.&lt;br /&gt;Sos przygotowujemy ucierając dokładnie sok z pomarańczy, oliwę i miód. Doprawiamy solą, pieprzem oraz chili w proszku. Na talerzach umieszczamy opłukaną i osuszoną sałatę, kawałki kurczaka i pomarańczy, posypujemy uprażonymi na suchej patelni pestkami, polewamy dressingiem i dekorujemy kiełkami.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Kw9NFtF4QEM/TuCl29w_kaI/AAAAAAAAEqY/rKTMitl4xeU/s1600/DSC_1284.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="404" src="http://1.bp.blogspot.com/-Kw9NFtF4QEM/TuCl29w_kaI/AAAAAAAAEqY/rKTMitl4xeU/s640/DSC_1284.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/iv-bar-saatkowy-wigilijnie-i.html" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img alt="IV Bar Sałatkowy- wigilijnie i świątecznie" border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-57CyUTwkkns/TtzAi-QPxuI/AAAAAAAAEo4/k5MIRCib8Ts/s200/IV+barek+sa%25C5%2582atkowy.jpg" width="133" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-1853104874141463435?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/1853104874141463435/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/saatka-z-kurczakiem-i-pomaranczami.html#comment-form' title='Komentarze (28)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/1853104874141463435'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/1853104874141463435'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/saatka-z-kurczakiem-i-pomaranczami.html' title='Sałatka z kurczakiem i pomarańczami'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-s9eCaoqYpWA/TuClzErs_PI/AAAAAAAAEqI/l9BI_icXBLE/s72-c/DSC_1275.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>28</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-3763137390361255919</id><published>2011-12-06T18:00:00.001+01:00</published><updated>2012-01-06T15:19:13.639+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><title type='text'>Świąteczne ciasteczka migdałowo-pomarańczowe</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-zfeAxLXDXRU/Tt0mGupSKcI/AAAAAAAAEpA/E9gxVfhHopQ/s1600/DSC_1186.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-zfeAxLXDXRU/Tt0mGupSKcI/AAAAAAAAEpA/E9gxVfhHopQ/s640/DSC_1186.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Te ciasteczka piekłam jakiś czas temu i pozostało niestety po nich jedynie wspomnienie. Na początku byłam bardzo sceptycznie do nich nastawiona, ponieważ swoim wyglądem raczej mnie nie urzekły. Tworząc przepis starałam się połączyć w nich to, co najbardziej kojarzy mi się z okresem świątecznym. A są to właśnie orzechy, pomarańcze, cynamon, żurawina i migdały. W smaku są niesamowite i bardzo wciągające (dlatego też cała partia zniknęła już w dniu wypieku). W przerwie między pieczeniem pierniczków zachęcam Was do wypróbowania tych słodkich maleństw.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,51,ciasteczka-tu-i-tam.html"&gt;Ciasteczka tu i tam&lt;/a&gt; oraz &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,92,ciasteczkowy-adwent.html"&gt;Ciasteczkowy adwent&lt;/a&gt;.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-jbuQ5nN-ndA/Tt0mI7-bEVI/AAAAAAAAEpI/sDbNgILj3Zc/s1600/DSC_1184.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-jbuQ5nN-ndA/Tt0mI7-bEVI/AAAAAAAAEpI/sDbNgILj3Zc/s640/DSC_1184.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;CIASTECZKA MIGDAŁOWO-POMARAŃCZOWE Z ŻURAWINĄ I ORZECHAMI&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 50 sztuk):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;2 szklanki mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki zmielonych na mąkę migdałów (wcześniej sparzonych i obranych ze skórki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki sody oczyszczonej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 łyżeczki soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;14 łyżek miękkiego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki drobnego brązowego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;skórka otarta z jednej pomarańczy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka ekstraktu waniliowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki suszonej żurawiny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki orzechów włoskich, uprażonych na suchej patelni i posiekanych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki czekoladowych groszków lub posiekanej czekolady&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mąkę mieszamy z migdałami, solą, sodą, cynamonem. Miękkie masło ucieramy z cukrami na puszystą masę. Dodajemy po jednym jajku, dalej ucierając. Dodajemy ekstrakt i otartą skórkę, miksujemy. Wsypujemy mieszankę mąki i migdałów w kilku partiach i ucieramy. Dodajemy żurawinę, orzechy i groszki czekoladowe, dokładnie mieszamy. Masę wkładamy do lodówki na 15-30 minut. Po tym czasie formujemy z ciasta kulki wielkości małego orzecha włoskiego, lekko spłaszczamy i w odstępach układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do temp. 175 stopni i pieczemy 13-15 minut. Pozostawiamy na blasze na kilka minut, a następnie przenosimy na kratkę. Zaraz po wyjęciu z piekarnika ciastka będą delikatnie miękkie, później stwardnieją. Możemy je przechowywać w metalowej puszce do 7 dni.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-j_RMdLTWDgk/Tt0mLAu_UzI/AAAAAAAAEpQ/Cjm6OM37ZKc/s1600/DSC_1188.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-j_RMdLTWDgk/Tt0mLAu_UzI/AAAAAAAAEpQ/Cjm6OM37ZKc/s640/DSC_1188.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-3763137390361255919?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/3763137390361255919/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/swiateczne-ciasteczka-migdaowo.html#comment-form' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/3763137390361255919'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/3763137390361255919'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/swiateczne-ciasteczka-migdaowo.html' title='Świąteczne ciasteczka migdałowo-pomarańczowe'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-zfeAxLXDXRU/Tt0mGupSKcI/AAAAAAAAEpA/E9gxVfhHopQ/s72-c/DSC_1186.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-3567184254717405247</id><published>2011-12-05T10:16:00.002+01:00</published><updated>2011-12-05T14:03:32.129+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='akcje'/><title type='text'>IV Bar Sałatkowy- Wigilijnie i świątecznie 2011</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-57CyUTwkkns/TtzAi-QPxuI/AAAAAAAAEo4/k5MIRCib8Ts/s1600/IV+barek+sa%25C5%2582atkowy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-57CyUTwkkns/TtzAi-QPxuI/AAAAAAAAEo4/k5MIRCib8Ts/s400/IV+barek+sa%25C5%2582atkowy.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Z wielką przyjemnością chciałabym Was serdecznie zaprosić do &lt;b&gt;IV edycji Barku sałatkowego&lt;/b&gt;, której tematem będą tym razem sałatki wigilijne i świąteczne. Tym razem gospodynią tej edycji jestem ja, za co niezmiernie jestem wdzięczna prowadzącej Barek, Peli.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Teraz krótko o zasadach akcji:&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;- Aby przystąpić do akcji należy w czasie jej trwania (6 XII-26 XII 2011) dodać na blogu przepis opatrzony odpowiednim zdjęciem Waszego autorstwa (w akcji nie biorą udziału wpisy archiwalne)&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;- Przepis musi zawierać przynajmniej jeden z&amp;nbsp;wymienionych&amp;nbsp;składników- &lt;b&gt;mandarynki, pomarańcze, goździki, cynamon, bakalie, ryby&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;- Sałatki mogą być zarówno wytrawne, jak i owocowe- wszystko zależy od Waszej fantazji&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;- Posty muszą być opatrzone banerem akcji bądź aktywnym linkiem do tego zaproszenia. Można korzystać z baneru bezpośredniego bądź też baneru zamieszczonego na Mikserze&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- Każdy przepis dodany do akcji musi być opatrzony tytułem (nie dodajemy postów bez tytułu lub z numerkiem zamiast tytułu)&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- Swoje propozycje można dodawać na Mikserze, w komentarzach do tego posta, bądź wysyłając je bezpośrednio na mój adres mailowy (m.lollypops@gmail.com)&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;- Posty dodawane na Mikserze są moderowane&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Mam nadzieję, że tematyka tej odsłony Barku Sałatkowego przypadnie Wam do gustu. Pole do popisu jest ogromne- możecie przygotować różnej maści sałatki owocowe, czy też sałatki wytrawne. Zachęcam Was serdecznie do udziału.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Kod banera do pobrania:&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;textarea cols="50" readonly="yes" rows="4"&gt;&amp;lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/iv-bar-saatkowy-wigilijnie-i.html"&amp;gt;&amp;lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/-57CyUTwkkns/TtzAi-QPxuI/AAAAAAAAEo4/k5MIRCib8Ts/s400/IV+barek+sa%25C5%2582atkowy.jpg" alt="IV Bar Sałatkowy- wigilijnie i świątecznie" border="0" /&amp;gt;&amp;lt;/a&amp;gt;&lt;/textarea&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-3567184254717405247?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/3567184254717405247/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/iv-bar-saatkowy-wigilijnie-i.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/3567184254717405247'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/3567184254717405247'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/iv-bar-saatkowy-wigilijnie-i.html' title='IV Bar Sałatkowy- Wigilijnie i świątecznie 2011'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-57CyUTwkkns/TtzAi-QPxuI/AAAAAAAAEo4/k5MIRCib8Ts/s72-c/IV+barek+sa%25C5%2582atkowy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-5263698753098411587</id><published>2011-12-04T21:00:00.001+01:00</published><updated>2011-12-04T21:00:01.738+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><title type='text'>Muffinki czekoladowo-bananowe</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-b9sRbhviCJg/TtjvgosvPyI/AAAAAAAAEoQ/wrzTk71dO8U/s1600/DSC_1152.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-b9sRbhviCJg/TtjvgosvPyI/AAAAAAAAEoQ/wrzTk71dO8U/s640/DSC_1152.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: rgba(255, 255, 255, 0.917969); color: #222222;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: arial, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;"Czy nie sądzi pani, że mogłybyśmy zrobić jutro kurczaka na obiad? Aby trochę to uczcić, że tak powiem. A mały Jim dostanie na śniadanie swoje ulubione muffiny."&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: rgba(255, 255, 255, 0.917969); color: #222222;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;(L.M. Montgomery Ania ze Złotego Brzegu)&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: rgba(255, 255, 255, 0.917969); color: #222222; font-size: 13px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: rgba(255, 255, 255, 0.917969); color: #222222; font-size: 13px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: rgba(255, 255, 255, 0.917969); color: #222222;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Dziś po raz kolejny spotkałam się w większym gronie blogerów, tym razem, aby zakończyć akcję Dobrusi- &lt;a href="http://dobrosmaki.blogspot.com/2011/10/100-lat-z-lucy-maud-w-kuchni.html"&gt;100 Lat z Lucy Maud.&lt;/a&gt;&amp;nbsp;Zgodnie z naszym cytatem przewodnim, przygotowaliśmy z tej okazji muffinki. Ucieszyłam się, ponieważ nie piekłam żadnych muffinek od prawie pół roku. Postawiłam na proste muffinki czekoladowo-bananowe , czyli wykorzystałam te składniki, jakie akurat miałam pod ręką. Wyszły pyszne- słodkie, wilgotne za sprawą bananów i mocno czekoladowe. Idealne do porannej kawki. Idealne także dla dzieci- chyba nikt nie oprze się takiemu połączeniu.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: rgba(255, 255, 255, 0.917969); color: #222222;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: rgba(255, 255, 255, 0.917969); color: #222222;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Razem ze mną do muffinkowego szaleństwa dołączyli: &lt;a href="http://pysznoscikrola.blogspot.com/"&gt;Ania&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://razadobrze.blogspot.com/"&gt;Gin&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://dobrosmaki.blogspot.com/"&gt;Dobrusia&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://emmagotuje.blogspot.com/"&gt;Emma&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.blogger.com/-http://przykubkukawy.blox.pl/html"&gt;Chantel&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://maggiegotuje.blogspot.com/"&gt;Maggie&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://paszczakgotuje.blogspot.com/"&gt;Michał&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/"&gt;Shinju&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://mojakuchnianadiecie.blogspot.com/"&gt;Pela&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://brytfanna.blox.pl/html"&gt;Paula&lt;/a&gt;. Częstujcie się &amp;nbsp;muffinkami, a ja biegnę zobaczyć, jakie pyszności przygotowali pozostali.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: rgba(255, 255, 255, 0.917969); color: #222222; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-02yvf9QORWE/Ttjvj0yETXI/AAAAAAAAEoY/8F9WboXfsU8/s1600/DSC_1156.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-02yvf9QORWE/Ttjvj0yETXI/AAAAAAAAEoY/8F9WboXfsU8/s640/DSC_1156.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;MUFINKI CZEKOLADOWO-BANANOWE&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 12 sztuk):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;240 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;10 g kakao&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 średniej wielkości banany, obrane, pokrojone w kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z połowy limonki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;80 ml oleju&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki sody oczyszczonej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 g brązowego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 ml jogurtu naturalnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g groszków czekoladowych, lub posiekanej czekolady&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Banany kropimy sokiem z limonki. W misce łączymy mąkę, kakao, cukier, proszek do pieczenia i sodę. W drugiej misce łączymy jogurt, olej, jajko, ekstrakt waniliowy. Do suchych składników dodajemy mokre i mieszamy łyżką. Dodajemy banany, 100 g groszków i znów mieszamy. Masę przekładamy do 12 foremek (do 3/4 wysokości foremki) na muffinki, na górze posypujemy resztą groszków i pieczemy przez 20 minut w temp. 180 stopni. Czas pieczenia zależy od wielkości foremek (ja piekę w małych silikonowych, z reguły czas pieczenia wynosi 18 minut).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-AeqRwxsHvkY/TtjvlbpYpII/AAAAAAAAEog/xrUX86zKilg/s1600/DSC_1160.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-AeqRwxsHvkY/TtjvlbpYpII/AAAAAAAAEog/xrUX86zKilg/s640/DSC_1160.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-5263698753098411587?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/5263698753098411587/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/muffinki-czekoladowo-bananowe.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/5263698753098411587'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/5263698753098411587'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/muffinki-czekoladowo-bananowe.html' title='Muffinki czekoladowo-bananowe'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-b9sRbhviCJg/TtjvgosvPyI/AAAAAAAAEoQ/wrzTk71dO8U/s72-c/DSC_1152.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-1384363223748864998</id><published>2011-12-03T19:00:00.003+01:00</published><updated>2011-12-03T20:46:19.920+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia azjatycka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z drobiu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia tajska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sałatki i przystawki'/><title type='text'>Satay z kurczaka II</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-AzyzF7re26U/TtoeUpD-jyI/AAAAAAAAEow/Cpsa4anZlQo/s1600/DSC_1130.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-AzyzF7re26U/TtoeUpD-jyI/AAAAAAAAEow/Cpsa4anZlQo/s640/DSC_1130.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Dziś wraz z kilkoma innymi blogerami wyruszyliśmy w wirtualną podróż do Azji. Powodem naszych kulinarnych wojaży było zakończenie akcji Emmy- Masło orzechowe na słodko i wytrawnie. Postanowiliśmy przygotować&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;satay. Ja postawiłam na mięso z kurczaka, które często gości na moim stole. Ponad rok temu miałam już jedno podejście do satay, jednakże to okazało się być o niebo smaczniejsze. Pikantne i wyraziste w smaku szaszłyki w sosie orzechowym, do tego orzeźwiająca surówka na bazie ogórka- połączenie idealne. Z racji, iż zdjęcia robione były o godzinie 17, nie są najlepszej jakości, za co serdecznie Was przepraszam.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Razem ze mną w wirtualnej kuchni spotkali się: &lt;a href="http://emmagotuje.blogspot.com/"&gt;Emma&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://maggiegotuje.blogspot.com/"&gt;Maggie&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://brytfanna.blox.pl/html"&gt;Pluskotka&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://dobrosmaki.blogspot.com/"&gt;Dobrusia&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://paszczakgotuje.blogspot.com/"&gt;Paszczak&lt;/a&gt;. Serdecznie Wam dziękuję za tę wyjątkową podróż do krainy azjatyckich smaków.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji Grumków- &lt;a href="http://grumko.blox.pl/resource/z_widelcem_przez_azje_przepisy.htm"&gt;Z widelcem po Azji &lt;/a&gt;oraz akcji Emmy- &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,72,maslo-orzechowe-na-slodko-i-wytrawnie.html"&gt;Masło orzechowe- na słodko i wytrawnie.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-azSLg7tcMeM/TtjvNYS_tlI/AAAAAAAAEoA/YofFKIwPmlo/s1600/DSC_1137.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-azSLg7tcMeM/TtjvNYS_tlI/AAAAAAAAEoA/YofFKIwPmlo/s640/DSC_1137.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;SATAY Z KURCZAKA (TAJLANDIA)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;pół kg piersi z kurczaka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka kurkumy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki chili w proszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka kuminu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka mielonej kolendry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 duże ząbki czosnku, drobno posiekane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka oleju arachidowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka oleju sezamowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka sosu sojowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka kecap manis&lt;/li&gt;&lt;li&gt;patyczki do szaszłyków&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mięso myjemy, czyścimy, kroimy w kostkę. Pozostałe składniki dokładnie mieszamy. Kawałki mięsa wkładamy do marynaty i odstawiamy do lodówki na całą noc.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Patyczki do szaszłyków moczymy przez 30 minut w zimnej wodzie. Mięso nadziewamy na szpatułki, układamy w piekarniku i pieczemy 20-25 minut w temp. 180 stopni. Możemy także usmażyć je na patelni.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Składniki na sos:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;200 ml mleczka kokoswoego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;140 g masła orzechowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół małej cebulki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 czerwone chili pozbawione pestek i posiekane (około 2 łyżeczki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki startego imbiru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 duże ząbki czosnku, drobno posiekane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka brązowego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka sosu sojowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ew. sól do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na patelni rozgrzewamy olej, smażymy czosnek, cebulkę, imbir i chili. Po około 3 minutach dodajemy mleczko kokosowe, sos sojowy, cukier i masło orzechowe. Smażymy dalej mieszając do połączenia się składników. Ewentualnie doprawiamy do smaku solą. Zdejmujemy z patelni.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-XucGPjH33HE/TtjvP51vGaI/AAAAAAAAEoI/c4oWdJ2Mk9o/s1600/DSC_1142.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-XucGPjH33HE/TtjvP51vGaI/AAAAAAAAEoI/c4oWdJ2Mk9o/s640/DSC_1142.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;SURÓWKA Z OGÓRKÓW (TAJLANDIA)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;1 podłużny ogórek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 ząbek czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka octu ryżowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka sosu sojowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 łyżeczki chili w proszku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Ogórek obieramy, kroimy w plasterki. Posypujemy go cukrem pudrem, kropimy sosem sojowym, octem. Dodajemy natkę, posiekany drobno czosnek, chili w proszku i dokładnie mieszamy. Odstawiamy na pół godziny do lodówki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-1384363223748864998?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/1384363223748864998/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/satay-z-kurczaka-ii.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/1384363223748864998'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/1384363223748864998'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/12/satay-z-kurczaka-ii.html' title='Satay z kurczaka II'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-AzyzF7re26U/TtoeUpD-jyI/AAAAAAAAEow/Cpsa4anZlQo/s72-c/DSC_1130.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-369794174569248005</id><published>2011-11-30T18:09:00.001+01:00</published><updated>2011-12-01T12:53:40.773+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia azjatycka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia chińska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z drobiu'/><title type='text'>Kurczak z warzywami po seczuańsku</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-TQLSFzQvh-A/TtUj5SHK-bI/AAAAAAAAEng/pZxxy-Rur1o/s1600/DSC_1107.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-TQLSFzQvh-A/TtUj5SHK-bI/AAAAAAAAEng/pZxxy-Rur1o/s640/DSC_1107.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Ostatnio W. miał straszną ochotę na dania z kuchni azjatyckiej. Padło na kurczaka w sosie seczuańskim, którego&amp;nbsp;dawniej&amp;nbsp;bardzo często przygotowywałam. Najczęściej robiłam to danie przy okazji sprzątania lodówki- idealnie można do niego wykorzystać resztki zalegających warzyw. Smakuje dobrze nie tylko z kurczakiem, ale też i w wersji wegetariańskiej, z dodatkiem samych warzyw bądź smażonego tofu. Polecam Wam wypróbować obie wersje.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji Grumków- &lt;a href="http://grumko.blox.pl/html"&gt;Z widelcem po Azji.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-OgFlnRwaGKc/TtUj71iYENI/AAAAAAAAEno/cNSSEzO2MMo/s1600/DSC_1118.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="425" src="http://1.bp.blogspot.com/-OgFlnRwaGKc/TtUj71iYENI/AAAAAAAAEno/cNSSEzO2MMo/s640/DSC_1118.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;KURCZAK Z WARZYWAMI PO SECZUAŃSKU (CHINY)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;[przepis pochodzi z książki Chinese Cooking]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;350 g piersi z kurczaka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 małe papryki- czerwona, żółta i zielona&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szklanka małych pieczarek w całości lub większych, pokrojonych w plasterki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duża marchewka, obrana pokrojona w kawałki wielkości zapałki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka posiekanego czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cebula pokrojona w piórka lub w kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sos- łyżeczka pasty chili*, 3 łyżki przecieru pomidorowego (w oryginale koncentrat pomidorowy, którego nie lubię używać w kuchni), 2 łyżki ketchupu, łyżka sosu chili, 2 łyżeczki sosu sojowego, 1/4 łyżeczki czarnego pieprzu, pół łyżeczki soli, łyżeczka cukru, 1 i 1/2 szklanki wody (lub bulionu warzywnego), 3 łyżki mąki kukurydzianej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;do podania ryż lub azjatycki makaron&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ew. posiekana dymka do posypania&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mięso myjemy, oczyszczamy, kroimy w kostkę. Doprawiamy solą i pieprzem, smażymy na rozgrzanym tłuszczu, aż przestanie być różowe w środku. Zdejmujemy mięso z patelni. Kurczak będzie jeszcze smaczniejszy, jeśli opanierujemy go. Wówczas roztrzepujemy 1 jajko i mieszamy dokładnie z 2 łyżkami mąki kukurydzianej. Do marynaty wkładamy kurczaka przyprawionego solą i pieprzem. Odstawiamy na pół godziny, a następnie smażymy w większej ilości tłuszczu na złoto. Na patelnię wlewamy tłuszcz, smażymy czosnek i cebulę przez 2-3 minuty, dodajemy pieczarki, paprykę i marchewkę, smażymy kolejne 5 minut. W tym czasie dokładnie mieszamy wszystkie składniki sosu (poza mąką kukurydzianą). Na patelnię dokładamy kawałki kurczaka, wlewamy sos, gotujemy przez minutę. Mąkę mieszamy z 1/3 szklanki wody na gładką pastę i stopniowo dokładamy do sosu, zagęszczając go. Jeśli sos będzie zbyt gęsty, rozrzedzamy go wodą, jeśli za rzadki, dodajemy dodatkowo odrobinę mąki wymieszanej z zimną wodą na pastę. Pod koniec doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy z ryżem lub makaronem, posypane posiekaną dymką.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;*jeśli nie mamy gotowej pasty chili, możemy dodać pozbawione pestek czerwone chili drobno posiekane lub zmiksowane na pastę&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;** do dania możemy wykorzystać także inne warzywa, które mamy pod ręką- ugotowane na parze różyczki brokuła, kukurydzę, kiełki, pędy bambusa&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-o2mp9e5SYIA/TtUj9XKzlII/AAAAAAAAEnw/NIC13qyiPYE/s1600/DSC_1119.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-o2mp9e5SYIA/TtUj9XKzlII/AAAAAAAAEnw/NIC13qyiPYE/s640/DSC_1119.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przy okazji przepisu chciałabym napisać kilka słów na temat produktów Blue Dragon, które niedawno otrzymałam. W skład przesyłki wchodziły 4 sosy w saszetkach (sos hoi sin z czosnkiem,&amp;nbsp;&amp;nbsp;sos seczuański pikantny, sos&amp;nbsp;bazylia z trawą cytrynową, oraz sos teriyaki), sos ostrygowy, makaron gniazdka pełnoziarniste oraz dwa sosy w słoiczkach (sos z orzeszkami ziemnymi oraz sos curry). Od kilku lat nie kupuję tego typu gotowych produktów, pomimo tego zdecydowałam się wypróbować je. Na pierwszy ogień poszedł sos hoi sin z czosnkiem, który z czosnkiem miał niewiele wspólnego. Całość była zdecydowanie za słodka i musieliśmy się ratować doprawiając kilkakrotnie danie na talerzu. Sos oceniliśmy na 4/10.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ciekawił mnie także sos seczuański, liczyłam na to, że będzie bardziej wyrazisty aniżeli poprzedni. W naszym odczuciu nie był pikantny, okazał się być także zbyt słodki. Na pewno był smaczniejszy od poprzedniego, ale w porównaniu z przygotowanym domowym sposobem wypadł raczej blado.&amp;nbsp;Niestety W. odmówił dalszego testowania produktów, a one powędrowały w ręce mojej Mamy, która nie jest zbyt obeznana z kuchnią chińską. &amp;nbsp;Zostawiłam sobie jedynie makaron pełnoziarnisty- okazał się smaczny i na prawdę ciekawy w smaku. Minusem jest jego opakowanie- wydaje mi się, iż o wiele lepiej byłoby, gdyby było kartonowe- wówczas gniazdka nie łamałyby się tak bardzo, jak w foliowym. &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czy wędrując między regałami w markecie kupiłabym ponownie te sosy? Raczej nie. Mogę je polecić tym, którzy nie mają ochoty&amp;nbsp;zagłębiać&amp;nbsp;się w kuchnię chińską. Jeśli jesteście zwolennikami dań przygotowywanych na zasadzie "odkręć słoik i wylej zawartość na patelnię" na pewno przypadną Wam do gustu. Skoro raz na kilka tygodni macie ochotę na coś z chińszczyzny możecie sięgnąć po saszetkę sosu Blue Dragon. Jeśli natomiast chcecie cieszyć się takimi smakami częściej, polecam zakupienie sosu sojowego, mąki kukurydzianej i kilku innych produktów, dzięki którym przygotujecie świetne domowe sosy. Zapewniam Was, że czas przygotowania potrawy nie wydłuży się w żaden sposób. Nie odczuje też tego zbytnio Wasz portfel.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-369794174569248005?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/369794174569248005/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/kurczak-z-warzywami-po-seczuansku.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/369794174569248005'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/369794174569248005'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/kurczak-z-warzywami-po-seczuansku.html' title='Kurczak z warzywami po seczuańsku'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-TQLSFzQvh-A/TtUj5SHK-bI/AAAAAAAAEng/pZxxy-Rur1o/s72-c/DSC_1107.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-6876206603255716335</id><published>2011-11-29T18:00:00.000+01:00</published><updated>2011-11-29T18:00:06.079+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fast food'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z wołowiny'/><title type='text'>Cheeseburgery z serem cheddar i guacamole</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-kAtNl5vbWdQ/TtIgow_UpKI/AAAAAAAAEms/ofwpEUr_cHA/s1600/DSC_1075.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-kAtNl5vbWdQ/TtIgow_UpKI/AAAAAAAAEms/ofwpEUr_cHA/s640/DSC_1075.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Dziś domowych fast foodów ciąg dalszy- przyszła pora na domowe cheeseburgery z dodatkiem guacamole. To połączenie okazało się być strzałem w dziesiątkę, w końcu cheeseburger to nie tylko wołowy kotlet z dodatkiem sera. Do guacamole, które zazwyczaj robię, dodałam dodatkowo natkę pietruszki i odrobinę chili w proszku, by nadać mu charakteru. Kotlet zamiast smażyć, upiekłam w piekarniku na ruszcie, dzięki czemu jest delikatny i nie ocieka tłuszczem. Mój domowy fast food nie kojarzy się więc w żaden sposób z niezdrowymi i tuczącymi cheeseburgerami, które możecie zakupić na mieście.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji Peli- &lt;a href="http://bareksalatkowy.blogspot.com/2011/11/niecodzienne-kanapki-zaproszenie-19.html"&gt;(Nie)codzienne kanapki.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-DzqDNHbOcQg/TtIgt0Qd3II/AAAAAAAAEm0/uPPX1LL1LTI/s1600/DSC_1062.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-DzqDNHbOcQg/TtIgt0Qd3II/AAAAAAAAEm0/uPPX1LL1LTI/s640/DSC_1062.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;CHEESEBURGERY Z SEREM CHEDDAR I GUACAMOLE&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;300 g mielonej wołowiny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół małej cebulki, drobno posiekanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 ząbek czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki mielonego tymianku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki sproszkowanej cebuli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki słodkiej papryki w proszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 łyżeczki chili w proszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, świeżo zmielony pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 plastry sera cheddar&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 liście sałaty&lt;/li&gt;&lt;li&gt;guacamole: 2 awokado, 2 łyżki drobno posiekanej cebulki, 1 mały pomidor pozbawiony nasion, 1 ząbek czosnku, 1-2 łyżki soku z limonki, 1/4 łyżeczki chili w proszku, &amp;nbsp;łyżka posiekanej natki pietruszki, sól, świeżo mielony pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 bułki do hamburgerów&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mięso doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy posiekany drobno czosnek, cebulkę i pozostałe przyprawy. Z masy formujemy 4 okrągłe kotlety, spłaszczamy i lekko smarujemy je oliwą z obu stron. Układamy je na ruszcie i wkładamy do piekarnika nagrzanego do temp. 180 stopni. Pieczemy 20 minut. Po 15 minutach układamy na nich kawałki sera i pieczemy dalej 5 minut. Możemy je także usmażyć na patelni.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przygotowujemy guacamole- awokado obieramy ze skórki, pozbywamy się pestki. Rozgniatamy je dokładnie za pomocą widelca. Pomidorka kroimy w drobną kostkę, czosnek przeciskamy przez praskę. Do awokado dodajemy posiekaną natkę, pomidora, chili, czosnek i cebulę, doprawiamy solą, pieprzem i sokiem z limonki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bułki kroimy na pół, podgrzewamy w piekarniku przez 3 minuty. Układamy na nich liście sałaty, burgery, łyżkę guacamole.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Na_oiQ5Y2bY/TtIg0LzpJEI/AAAAAAAAEm8/WVzg6ANkDes/s1600/DSC_1066.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-Na_oiQ5Y2bY/TtIg0LzpJEI/AAAAAAAAEm8/WVzg6ANkDes/s640/DSC_1066.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-6876206603255716335?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/6876206603255716335/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/cheeseburgery-z-serem-cheddar-i.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/6876206603255716335'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/6876206603255716335'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/cheeseburgery-z-serem-cheddar-i.html' title='Cheeseburgery z serem cheddar i guacamole'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-kAtNl5vbWdQ/TtIgow_UpKI/AAAAAAAAEms/ofwpEUr_cHA/s72-c/DSC_1075.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-5068801283036141620</id><published>2011-11-28T18:00:00.000+01:00</published><updated>2011-11-28T18:00:02.848+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z drobiu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sałatki i przystawki'/><title type='text'>Panini z pesto, grillowanym kurczakiem i mozzarellą</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-atk4x7gCLa0/Tsk4DWnSvxI/AAAAAAAAEkE/BoBhA5rtSe8/s1600/DSC_1012.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-atk4x7gCLa0/Tsk4DWnSvxI/AAAAAAAAEkE/BoBhA5rtSe8/s640/DSC_1012.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Drugi weekend z rzędu eksperymentujemy z różnymi kanapkami. Tym razem padło na panini- włoskie kanapki, najczęściej przygotowywane na bazie ciabatty. Dzień rozpoczęty od takiej "wypasionej" kanapki, na pewno będzie udany. W środku skryłam grillowane piersi z kurczaka, ser mozzarella oraz pesto z bazylii i rukoli. Warto je ugrillować na patelni, otrzymamy wówczas pyszną chrupiącą skórkę. Ich dodatkowym plusem jest to, iż są niezwykle sycące. Zachęcam Was do spróbowania.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji Peli- &lt;a href="http://bareksalatkowy.blogspot.com/2011/11/niecodzienne-kanapki-zaproszenie-19.html"&gt;(Nie)codzienne kanapki.&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1hY-5F-3xXk/Tsk4HB0lQRI/AAAAAAAAEkM/-z39A6wBvn8/s1600/DSC_1002.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-1hY-5F-3xXk/Tsk4HB0lQRI/AAAAAAAAEkM/-z39A6wBvn8/s640/DSC_1002.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;PANINI Z PESTO, GRILLOWANYM KURCZAKIEM I MOZZARELLĄ (WŁOCHY)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 2 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;2 chlebki ciabatta&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duża pierś z kurczaka (bez polędwiczki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 opakowanie mozzarelli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;marynata: 2 łyżki oliwy, 1 ząbek czosnku, pół łyżeczki suszonej bazylii, 1/4 łyżeczki pieprzu, 1/4 łyżeczki chili w proszku, 1/4 łyżeczki słodkiej papryki, sól (możemy dodać także inne ulubione zioła)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pesto z rukoli i bazylii- pół szklanki liści rukoli, pół szklanki liści bazylii, 3 łyżki orzechów laskowych, 2 ząbki czosnku, 3-4 łyżki oliwy, sól, pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mięso myjemy, oczyszczamy, kroimy wzdłuż na pół. Przygotowujemy marynatę- czosnek drobno siekamy, dodajemy oliwę i pozostałe przyprawy. Mięso delikatnie solimy, a następnie wkładamy do marynaty na całą noc. Przygotowujemy pesto- orzechy prażymy na suchej patelni. Rukolę, bazylię, czosnek, uprażone orzechy miksujemy wraz z oliwą za pomocą blendera. Doprawiamy solą i pieprzem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mięso wyjmujemy z marynaty i grillujemy na patelni (możemy je także usmażyć na zwykłej patelni lub upiec w piekarniku na ruszcie).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chlebki kroimy na pół. Smarujemy je pesto, układamy plasterki mozzarelli, kurczaka, przykrywamy drugą połówką chlebka. Grillujemy na patelni z obu stron, aż ser się rozpuści, a ciabatta stanie się chrupiąca.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Gt94uNhbDKM/Tsk4US14RMI/AAAAAAAAEkc/_Y9m-VIXQIM/s1600/DSC_1006.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-Gt94uNhbDKM/Tsk4US14RMI/AAAAAAAAEkc/_Y9m-VIXQIM/s640/DSC_1006.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-5068801283036141620?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/5068801283036141620/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/panini-z-pesto-grillowanym-kurczakiem-i.html#comment-form' title='Komentarze (26)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/5068801283036141620'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/5068801283036141620'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/panini-z-pesto-grillowanym-kurczakiem-i.html' title='Panini z pesto, grillowanym kurczakiem i mozzarellą'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-atk4x7gCLa0/Tsk4DWnSvxI/AAAAAAAAEkE/BoBhA5rtSe8/s72-c/DSC_1012.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>26</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-5118916047161838314</id><published>2011-11-27T18:06:00.000+01:00</published><updated>2011-11-27T18:06:00.340+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><title type='text'>Mus czekoladowy (GP Brazylii)</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-yn8X3mt2DkQ/TgGZ0XduntI/AAAAAAAADkg/mJAGZwyVqJE/s1600/DSC_6424-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-yn8X3mt2DkQ/TgGZ0XduntI/AAAAAAAADkg/mJAGZwyVqJE/s640/DSC_6424-1.jpg" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Ten weekend był dla mnie niezwykle pracowity. Niestety nie miałam zupełnie czasu na to, by pobyć dłużej w kuchni. Tym bardziej ubolewałam nad tym, ponieważ właśnie dobiega końca akcja Darii- F1 od kuchni. Przy przeglądaniu przepisów na dania brazylijskie znalazłam mus czekoladowy, który wydawał mi się bardzo znajomy. Jak się okazało robiłam go w wakacje i nigdy nie opublikowałam na blogu. Szybko odnalazłam zdjęcia i tym sposobem mogę się z Wami podzielić przepisem na ten słodki deser (dla ścisłości zdjęcia pochodzą dokładnie z 22 czerwca).&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji Darii-&lt;a href="http://redandpale.blox.pl/2011/03/F1-od-kuchni.html"&gt; F1 od kuchni.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-EzxLNl3JFSU/TgGZ2n7wpzI/AAAAAAAADkk/MrFPZ69DyeE/s1600/DSC_6427.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-EzxLNl3JFSU/TgGZ2n7wpzI/AAAAAAAADkk/MrFPZ69DyeE/s640/DSC_6427.jpg" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;MUS CZEKOLADOWY (GP BRAZYLII)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;[przepis pochodzi z bloga &lt;a href="http://mniam-mniam.bloog.pl/id,5521011,title,brazylijski-mus-czekoladowy,index.html?_ticrsn=3&amp;amp;ticaid=6d74f"&gt;Mniam...mniam&lt;/a&gt;]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;200 g gorzkiej czekolady&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 ml śmietany kremówki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 jajka (osobno białka i żółtka)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka brandy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;do dekoracji bita śmietana, świeże owoce, czekoladowe wiórki, kakao&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Połamaną czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. W tym czasie białka ubijamy na sztywno, a żółtka dokładnie ucieramy z cukrem. Mocno schłodzoną kremówkę ubijamy na bitą śmietanę. Rozpuszczoną czekoladę dodajemy do żółtek, dokładnie mieszamy (należy to robić stosunkowo szybko). Do masy dodajemy ubitą śmietanę (odkładamy kilka łyżek do dekoracji), alkohol i stopniowo dodajemy białka. Po dokładnym wymieszaniu przelewamy deser do pucharków i wkładamy do lodówki na 1-2 godziny. Dekorujemy owocami, pozostałą bitą śmietaną i otartą czekoladą (ja posypałam bitą śmietanę kakao).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-9ehbEBRZbN4/TgGZ3tSkG-I/AAAAAAAADko/Hay9YkAOWic/s1600/DSC_6433.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-9ehbEBRZbN4/TgGZ3tSkG-I/AAAAAAAADko/Hay9YkAOWic/s640/DSC_6433.jpg" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-5118916047161838314?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/5118916047161838314/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/mus-czekoladowy-gp-brazylii.html#comment-form' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/5118916047161838314'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/5118916047161838314'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/mus-czekoladowy-gp-brazylii.html' title='Mus czekoladowy (GP Brazylii)'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-yn8X3mt2DkQ/TgGZ0XduntI/AAAAAAAADkg/mJAGZwyVqJE/s72-c/DSC_6424-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-4218551431853765335</id><published>2011-11-25T18:06:00.000+01:00</published><updated>2011-11-25T18:06:00.330+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z wołowiny'/><title type='text'>Klopsiki z sosie pomidorowym (GP Brazylii)</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-PQbJhSzLRW8/Ts5at9K5wrI/AAAAAAAAEl8/dFhUbJXZ_08/s1600/DSC_1046.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-PQbJhSzLRW8/Ts5at9K5wrI/AAAAAAAAEl8/dFhUbJXZ_08/s640/DSC_1046.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Kuchnia brazylijska nie jest mi kuchnią znaną. Długo zastanawiałam się, co przygotować na GP, które właśnie odbywa się na torze w Sao Paulo. Padło na przepis na niepozorne klopsiki w sosie pomidorowym. Niepozorne, ale jakże smakowite. Lista składników jest stosunkowo krótka, swój smak danie zawdzięcza sporej ilości czosnku i cebuli. Podałam je z ryżem gotowanym na parze, ale równie smaczne będą z Waszym ulubionym makaronem.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji &lt;a href="http://redandpale.blox.pl/2011/03/F1-od-kuchni.html"&gt;F1 od kuchni&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,49,kuchnie-swiata-od-kuchni.html"&gt;Kuchnie świata...od kuchni &lt;/a&gt;oraz &lt;a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/tanie-gotowanie"&gt;Tanie gotowanie.&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--uDKcw2cTVc/Ts5av0KdlyI/AAAAAAAAEmE/oGWuKRbPp-I/s1600/DSC_1044-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/--uDKcw2cTVc/Ts5av0KdlyI/AAAAAAAAEmE/oGWuKRbPp-I/s640/DSC_1044-1.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;KLOPSIKI W SOSIE POMIDOROWYM (GP BRAZYLII)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 3 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;500 g mielonej wołowiny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 kromki chleba&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 szklanki mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cebula, obrana i drobno posiekana&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku, drobno posiekane&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;ew. bułka tarta&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;mąka do obtoczenia&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;sos- 1-2 łyżki masła, 6 średniej wielkości pomidorów (lub półtorej puszki pomidorów*), 1 duży ząbek czosnku, 1 cebula, garść natki pietruszki, sól i świeżo mielony pieprz, pół szklanki wody&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;do podania ryż lub makaron&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chleb rwiemy na kawałki, moczymy w mleku przez 10 minut. Do mięsa dodajemy chleb, jajko, czosnek, cebulę, doprawiamy solą i pieprzem. Dokładnie wyrabiamy- w razie potrzeby dosypujemy bułkę tartą. Z masy formujemy małe klopsiki, obtaczamy w mące. Smażymy je na patelni ze wszystkich stron przez 10 minut lub dłużej. Odsączamy na papierowym ręczniku.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na patelni rozgrzewamy masło, smażymy posiekaną w kostkę cebulę i czosnek przez 3 minuty. Dodajemy pomidory (obrane ze skórki, pokrojone w kostkę i pozbawione pestek) oraz posiekaną natkę. Doprawiamy solą i pieprzem, wlewamy wodę, przykrywamy patelnię i dusimy na małym ogniu przez 20-30 minut. Klopsiki wkładamy do sosu, podgrzewamy przez 5 minut. Podajemy z makaronem lub ryżem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;*jeśli używamy pomidorów w puszce, wówczas nie dodajemy do sosu wody- na patelnię dodajemy pomidory wraz z sokiem. Dusimy krócej, przez około 15 minut.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-JcjBhgWjv0s/Ts5ayJDpFsI/AAAAAAAAEmM/sdT-GtPKdJk/s1600/DSC_1050.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-JcjBhgWjv0s/Ts5ayJDpFsI/AAAAAAAAEmM/sdT-GtPKdJk/s640/DSC_1050.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-4218551431853765335?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/4218551431853765335/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/klopsiki-z-sosie-pomidorowym-gp.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/4218551431853765335'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/4218551431853765335'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/klopsiki-z-sosie-pomidorowym-gp.html' title='Klopsiki z sosie pomidorowym (GP Brazylii)'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-PQbJhSzLRW8/Ts5at9K5wrI/AAAAAAAAEl8/dFhUbJXZ_08/s72-c/DSC_1046.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-6601900550301723346</id><published>2011-11-25T09:00:00.002+01:00</published><updated>2011-11-25T09:00:07.608+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z drobiu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia meksykańska'/><title type='text'>Fajitas z kurczakiem</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-dzJF3sMTQyE/Tsk4_Hu8FNI/AAAAAAAAElI/1CKp3LSqsfg/s1600/DSC_0980.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-dzJF3sMTQyE/Tsk4_Hu8FNI/AAAAAAAAElI/1CKp3LSqsfg/s640/DSC_0980.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Dzisiejszy wpis jest wynikiem wspólnego pichcenia z &lt;a href="http://domiwkuchni.blox.pl/html"&gt;Domi&lt;/a&gt;. Początkowo nie wiedziałyśmy, co takiego mamy przygotować, pewne było jedno- danie ma mieć w składzie kurczaka. Ostatecznie zdecydowałyśmy się na podróż do Meksyku i przygotowanie fajitas z kurczaka. &lt;br /&gt;Danie ma wszystko to, co lubię- jest wyraziste w smaku za sprawą kuminu i chili, cudownie kolorowe i do tego sycące. Ja moje fajitas podałam z kwaśną śmietaną oraz salsą picante. Świetnie sprawdzi się tu także guacamole, czy inny ulubiony sos. W najbliższym czasie przygotuję także fajitas z wieprzowiny.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Domi, dziękuję Ci ślicznie za wspólne spotkanie w wirtualnej kuchni;) I do następnego razu.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji- &lt;a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/pogotujmy-razem"&gt;Pogotujmy ...razem&lt;/a&gt;&amp;nbsp;oraz &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,49,kuchnie-swiata-od-kuchni.html"&gt;Kuchnie świata...od kuchni.&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-MUrNYFr6kJU/Tsk5BE83gqI/AAAAAAAAElQ/2kOHaaG6gx0/s1600/DSC_0976.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-MUrNYFr6kJU/Tsk5BE83gqI/AAAAAAAAElQ/2kOHaaG6gx0/s640/DSC_0976.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;FAJITAS Z KURCZAKIEM (MEKSYK)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;b&gt;[przepis pochodzi z &lt;a href="http://www.closetcooking.com/2011/01/chicken-fajitas.html"&gt;TEJ&lt;/a&gt; strony]&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;pół kg piersi z kurczaka (razem z polędwiczkami)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1-2 łyżki oliwy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 limonka (2 łyżki soku i otarta skórka)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka chili w proszku*&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka nasion kuminu, uprażonych na suchej patelni i utartych w moździerzu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki oregano&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku drobno posiekane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i świeżo zmielony kolorowy pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 cebule, obrane i pokrojone w piórka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 czerwona papryka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 zielona papryka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 żółta papryka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pęczek kolendry (zastąpiłam natką pietruszki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;tortille pszenne lub kukurydziane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;do podania- ulubiona salsa (u mnie &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/05/buritto-z-guacamole-i-salsa-picante.html"&gt;salsa picante&lt;/a&gt;), kwaśna śmietana&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mięso myjemy, oczyszczamy, kroimy w kostkę lub podłużne paseczki. Doprawiamy je solą i pieprzem. Oliwę mieszamy z czosnkiem, chili, kuminem i oregano. Do tak przygotowanej marynaty wkładamy mięso i odkładamy przynajmniej na pół godziny do lodówki (najlepiej na całą noc). Mięso wyjmujemy z marynaty, smażymy na patelni.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Papryki myjemy, oczyszczamy, kroimy w podłużne paseczki. Na patelni rozgrzewamy tłuszcz, smażymy cebule przez 5 minut, następnie dodajemy papryki i smażymy dalej kolejne 5 minut. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem (jeśli pozostała nam marynata z kurczaka, dolewamy ją na patelnię). Zdejmujemy z patelni, mieszamy z posiekaną natką pietruszki lub kolendrą.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Fajtę podajemy zawiniętą w tortillę wraz z ulubioną salsą i kwaśną śmietaną.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;*jeśli nie lubimy pikantnych dań, możemy zmniejszyć ilość chili&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-cUKH3lcwQbY/Tsk5DWZXyPI/AAAAAAAAElY/VLRsOSuvI3I/s1600/DSC_0986.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-cUKH3lcwQbY/Tsk5DWZXyPI/AAAAAAAAElY/VLRsOSuvI3I/s640/DSC_0986.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-6601900550301723346?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/6601900550301723346/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/fajitas-z-kurczakiem.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/6601900550301723346'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/6601900550301723346'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/fajitas-z-kurczakiem.html' title='Fajitas z kurczakiem'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-dzJF3sMTQyE/Tsk4_Hu8FNI/AAAAAAAAElI/1CKp3LSqsfg/s72-c/DSC_0980.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-795559163434072069</id><published>2011-11-24T18:06:00.000+01:00</published><updated>2011-11-24T18:06:00.085+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia tajska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z wieprzowiny'/><title type='text'>Tajskie burgery z salsą z mango</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-tuw_rB_3lFY/Tp5v0N9m5TI/AAAAAAAAEXE/BXHX7RSm0w4/s1600/DSC_0148.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-tuw_rB_3lFY/Tp5v0N9m5TI/AAAAAAAAEXE/BXHX7RSm0w4/s640/DSC_0148.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Jak ostatnio&amp;nbsp;zauważyliście w mojej kuchni pojawiają się domowe fast foody. Tym razem padło na tajskie burgery, które podałam wraz z frytkami i salsą z mango. Taki słoneczny akcent w postaci dodatku owocu mango skutecznie poprawi Wam nastrój w szare i pochmurne dni. Zamiast frytek do burgerów możemy podać pieczone ziemniaki, przyprawione według osobistych preferencji. W oryginalnym przepisie podano je z pieczonymi słodkimi ziemniakami.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-VtkT4nOu2Xk/Tp5v3MAl5cI/AAAAAAAAEXU/_Hnkb5Mgn54/s1600/DSC_0187.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://4.bp.blogspot.com/-VtkT4nOu2Xk/Tp5v3MAl5cI/AAAAAAAAEXU/_Hnkb5Mgn54/s640/DSC_0187.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;BURGERY Z SALSĄ Z MANGO (TAJLANDIA)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 2 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;b&gt;[przepis pochodzi ze strony &lt;a href="http://www.bbcgoodfood.com/recipes/9199/thai-burgers-with-salsa-and-sweet-potato-wedges"&gt;Good Food&lt;/a&gt;]&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;400 g mielonego mięsa wieprzowego (u mnie mięso z szynki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 czerwona cebula, drobno posiekana&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka czerwonej pasty curry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mały pęczek kolendry (użyłam natki pietruszki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, świeżo mielony pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 mango&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 czerwona papryczka chili&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z połowy limonki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mięso łączymy z cebulą, pastą curry, połową posiekanej kolendry. Doprawiamy pieprzem i solą. Z masy formujemy cztery burgery i smażymy na patelni z obu stron (ja upiekłam burgery w piekarniku). Przygotowujemy salsę- mango obieramy, kroimy w kostkę. Chili pozbawiamy pestek, drobno siekamy. W miseczce łączymy mango, chili i pozostałą kolendrę, kropimy sokiem z limonki. Burgery podajemy z frytkami i salsą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji Grumków-&lt;a href="http://grumko.blox.pl/resource/z_widelcem_przez_azje_przepisy.htm"&gt; Z widelcem po Azji&lt;/a&gt;, akcji&lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,49,kuchnie-swiata-od-kuchni.html"&gt; Kuchnie świata...od kuchni&lt;/a&gt;.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Z6OG2RbzMHs/Tp5v1z50OKI/AAAAAAAAEXM/vJHK1IX9qXU/s1600/DSC_0171.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-Z6OG2RbzMHs/Tp5v1z50OKI/AAAAAAAAEXM/vJHK1IX9qXU/s640/DSC_0171.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-795559163434072069?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/795559163434072069/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/tajskie-burgery-z-salsa-z-mango.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/795559163434072069'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/795559163434072069'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/tajskie-burgery-z-salsa-z-mango.html' title='Tajskie burgery z salsą z mango'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-tuw_rB_3lFY/Tp5v0N9m5TI/AAAAAAAAEXE/BXHX7RSm0w4/s72-c/DSC_0148.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-558293512018010778</id><published>2011-11-22T18:06:00.000+01:00</published><updated>2011-11-22T18:06:00.251+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pralinki'/><title type='text'>Pralinki Bounty</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-igL5rJJyLSE/Tq0hNwErA-I/AAAAAAAAEe8/s5g-e69ieEM/s1600/DSC_0434.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-igL5rJJyLSE/Tq0hNwErA-I/AAAAAAAAEe8/s5g-e69ieEM/s640/DSC_0434.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Te pralinki robię ostatnio stosunkowo często, najczęściej kiedy okazuje się, że zalegająca w lodówce kremówka niedługo straci swoją ważność spożycia. W wykonaniu są bardzo proste, robi się je szybko, nie licząc czasu oczekiwania na ich stwardnienie, a następnie zastygnięcie czekolady. Ucieszą z pewnością nie tylko najmłodszych, ale i także dorosłych. Idealnie sprawdzą się także jako prezent dla bliskiej osoby. W końcu własnoręcznie wykonane słodkości smakują o niebo lepiej, aniżeli te zakupione w sklepie. Zachęcam Was do ich wykonania- na pewno Wam posmakują.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,47,domowy-wyrob.html"&gt;Domowy wyrób&lt;/a&gt;.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-o5bfBU5-dto/Tq0hO9aIIlI/AAAAAAAAEfE/AH59KSHIWVk/s1600/DSC_0428.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-o5bfBU5-dto/Tq0hO9aIIlI/AAAAAAAAEfE/AH59KSHIWVk/s640/DSC_0428.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;PRALINKI BOUNTY&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 25 sztuk):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;[przepis pochodzi od&lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2007/12/Batonik-Bounty.html"&gt; Dorotus&lt;/a&gt;]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;200 g wiórek kokosowych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;70 g cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 ml śmietany kremówki&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;70 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ew. aromat rumowy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g gorzkiej czekolady, mlecznej lub białej&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiórki mieszamy z cukrem. W garnku umieszczamy kremówkę i masło. Podgrzewamy do rozpuszczenia się masła. Garnek zdejmujemy z ognia, dodajemy wiórki, aromat, mieszamy. Z masy formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego (ściskając masę dłońmi), układamy na talerzu wyłożonym folią aluminiową i odkładamy do lodówki na godzinę (moje leżały w lodówce całą noc). Czekoladę łamiemy, rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Kuleczki obtaczamy w roztopionej czekoladzie (w każdą kuleczkę wbijałam wykałaczkę i polewałam je czekoladą za pomocą łyżeczki) i układamy na folii aluminiowej. Wkładamy do lodówki, by czekolada zastygła.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pralinki te robiłam już trzykrotnie- z gorzką, mleczną i białą czekoladą. Najbardziej smakowały nam te oblane czekoladą gorzką, później białą, te z polewą z mlecznej czekolady były zdecydowanie za słodkie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli chcemy masę możemy przełożyć do prostokątnego naczynia wyłożonego folią aluminiową, włożyć do lodówki, do momentu, aż będzie twarda. Następnie pociąć ją na podłużne batoniki, takie jak batonik Bounty, a następnie obtoczyć w czekoladzie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-_lsbyY_hws4/Tq0hRgy64PI/AAAAAAAAEfU/vqzLY6zsuOI/s1600/DSC_0417.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-_lsbyY_hws4/Tq0hRgy64PI/AAAAAAAAEfU/vqzLY6zsuOI/s640/DSC_0417.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-558293512018010778?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/558293512018010778/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/pralinki-bounty.html#comment-form' title='Komentarze (35)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/558293512018010778'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/558293512018010778'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/pralinki-bounty.html' title='Pralinki Bounty'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-igL5rJJyLSE/Tq0hNwErA-I/AAAAAAAAEe8/s5g-e69ieEM/s72-c/DSC_0434.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>35</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-2782714204281494336</id><published>2011-11-21T18:30:00.003+01:00</published><updated>2011-11-21T18:30:37.243+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sałatki i przystawki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z wieprzowiny'/><title type='text'>Hot-dogi z grillowanymi parówkami, cheddarem i sałatką coleslaw</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Zs7BeLC8TJE/Tsk4qWrEXUI/AAAAAAAAEk4/DkcMDglmwF4/s1600/DSC_0953.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-Zs7BeLC8TJE/Tsk4qWrEXUI/AAAAAAAAEk4/DkcMDglmwF4/s640/DSC_0953.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Ostatnio przeglądając kilka zagranicznych stron znalazłam mnóstwo pomysłów na przygotowanie domowych fast foodów. Pośród nich niezliczone przepisy na hot-dogi. Postanowiłam, że co jakiś czas będę prezentować Wam takie fast foody na blogu. W tym przepisie zaciekawiło mnie wykorzystanie grillowanych parówek, które do tej pory gotowaliśmy jedynie w wodzie. Jest to o wiele szybsze rozwiązanie i na dodatek o niebo smaczniejsze. Ważne jest jednak, aby zakupić dobrej jakości parówki (jeśli nie chcemy zostać poparzeni przez pryskający z nich tłuszcz i wodę). Dodatkiem do parówek był intensywny w smaku cheddar i sałatka coleslaw. W najbliższym czasie wypróbuję także inne pomysły, między innymi na hot-dogi z pieczoną fasolą i chili.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji Peli- &lt;a href="http://bareksalatkowy.blogspot.com/2011/11/niecodzienne-kanapki-zaproszenie-19.html"&gt;(Nie)codzienne kanapki&lt;/a&gt; oraz akcji &lt;a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/tanie-gotowanie"&gt;Tanie gotowanie.&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1yXFl6ik5RE/Tsk4pEVY1RI/AAAAAAAAEkw/Qhr9psD7of8/s1600/DSC_0964.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://4.bp.blogspot.com/-1yXFl6ik5RE/Tsk4pEVY1RI/AAAAAAAAEkw/Qhr9psD7of8/s640/DSC_0964.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;HOT-DOGI Z GRILLOWANYMI PARÓWKAMI, CHEDDAREM I SAŁATKĄ COLESLAW&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;4 podłużne bułki do hot-dogów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 parówki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 plastry sera cheddar&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kilka ogórków konserwowych&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ew. ulubiony sos do hot-dogów, ketchup, majonez, musztarda&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sałatka coleslaw (przepis poniżej)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Parówki grillujemy z obu stron na patelni. Bułki kroimy wzdłuż, wkładamy do nich parówki, na nich kładziemy plaster sera i umieszczamy w piekarniku nagrzanym do temp. 180 stopni. Podgrzewamy je 3-5 minut, aż bułki będą ciepłe i chrupiące. Na każdym hot-dogu układamy plasterki ogórka i porcję coleslawa. Ewentualnie polewamy ulubionym sosem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-p-Iq9QfWrEU/Tsk4r5uhSKI/AAAAAAAAElA/gf2DVaCuu64/s1600/DSC_0968.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-p-Iq9QfWrEU/Tsk4r5uhSKI/AAAAAAAAElA/gf2DVaCuu64/s640/DSC_0968.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;COLESLAW&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;2 szklanki poszatkowanej białej kapusty&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 średniej wielkości marchewka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mała cebulka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki octu winnego lub soku z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3-4 łyżki majonezu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Marchew obieramy, ścieramy na tartce (na małych lub większych oczkach). Kapustę solimy, ugniatamy ją dłońmi i odkładamy na 15 minut. Cebulkę obieramy, kroimy w kosteczkę. Do kapusty dodajemy marchew, cebulkę, ocet i majonez. Całość doprawiamy solą i pieprzem i dokładnie mieszamy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli chcemy otrzymać mniej kaloryczną wersję, połowę majonezu możemy zastąpić jogurtem naturalnym. Dla dodania sałatce ostrości, możemy do niej dodać łyżeczkę musztardy. Świetnie smakuje ona także z dodatkiem łyżeczki drobno posiekanej natki pietruszki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-2782714204281494336?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/2782714204281494336/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/hot-dogi-z-grillowanymi-parowkami.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/2782714204281494336'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/2782714204281494336'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/hot-dogi-z-grillowanymi-parowkami.html' title='Hot-dogi z grillowanymi parówkami, cheddarem i sałatką coleslaw'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Zs7BeLC8TJE/Tsk4qWrEXUI/AAAAAAAAEk4/DkcMDglmwF4/s72-c/DSC_0953.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-3714366586861558017</id><published>2011-11-20T18:14:00.000+01:00</published><updated>2011-11-20T18:14:03.436+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obiady wegetariańskie i wegańskie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia meksykańska'/><title type='text'>Meksykańskie burgery z czerwonej fasoli</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-TRpfZh7xnlg/TqEVfO-F--I/AAAAAAAAEYE/b0PIq_Z1jIs/s1600/DSC_0257.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-TRpfZh7xnlg/TqEVfO-F--I/AAAAAAAAEYE/b0PIq_Z1jIs/s640/DSC_0257.JPG" width="510" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Od jakiegoś czasu zachwycam się różnej maści burgerami, nie tylko mięsnymi. Te, które dziś Wam prezentuję, podbiły podniebienie mojego Połówka. Sama nie spodziewałam się, jak smaczne mogą być kotlety wykonane z fasoli. Robiłam je już kilkakrotnie i są dla nas prawdziwym hitem. Myślę, że posmakują nie tylko wegetarianom, ale i także mięsożercom.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji Peli- &lt;a href="http://bareksalatkowy.blogspot.com/2011/11/niecodzienne-kanapki-zaproszenie-19.html"&gt;(Nie)codzienne kanapki&lt;/a&gt;&amp;nbsp;oraz akcji &lt;a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/tanie-gotowanie"&gt;Tanie gotowanie.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-jvZnOr2YYxk/TqEXgjUTKOI/AAAAAAAAEYc/Sf6jhXUzZYw/s1600/DSC_0262.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://4.bp.blogspot.com/-jvZnOr2YYxk/TqEXgjUTKOI/AAAAAAAAEYc/Sf6jhXUzZYw/s640/DSC_0262.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;BURGERY Z CZERWONEJ FASOLI (MEKSYK)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 6 sztuk):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;b&gt;[przepis pochodzi ze strony &lt;a href="http://www.bbcgoodfood.com/recipes/9978/mexican-bean-burgers-with-lime-yogurt-and-salsa"&gt;Good Food&lt;/a&gt;]&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;dwie puszki czerwonej fasoli (800 g)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g bułki tartej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mały pęczek kolendry (użyłam natki pietruszki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki chili w proszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, świeżo mielony pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku (dałam od siebie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki kuminu (dałam od siebie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;6 bułek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;plastry pomidorów, czerwonej cebuli, sałata&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g gęstego jogurtu naturalnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z połowy limonki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;do podania- ulubiona salsa&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Fasolę wysypujemy na durszlak i dokładnie płuczemy wodą. Rozgniatamy ją za pomocą tłuczka do ziemniaków. Dodajemy połowę posiekanej natki, chili w proszku, posiekany czosnek, kumin, przyprawiamy solą i pieprzem. Wbijamy jajko, wsypujemy bułkę tartą i dokładnie mieszamy. Z masy formujemy 6 dużych burgerów i smażymy na patelni z obu stron. Jogurt mieszamy z pozostałą natką, wlewamy sok z limonki, doprawiamy pieprzem i solą.Bułki kroimy na pół, układamy na nich warzywa i burgery, podajemy z limonkowym jogurtem i salsą.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-i9prqlSE-jk/TqEVhhrtb1I/AAAAAAAAEYU/GUP1exmeDwQ/s1600/DSC_0256.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-i9prqlSE-jk/TqEVhhrtb1I/AAAAAAAAEYU/GUP1exmeDwQ/s640/DSC_0256.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-3714366586861558017?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/3714366586861558017/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/meksykanskie-burgery-z-czerwonej-fasoli.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/3714366586861558017'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/3714366586861558017'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/meksykanskie-burgery-z-czerwonej-fasoli.html' title='Meksykańskie burgery z czerwonej fasoli'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-TRpfZh7xnlg/TqEVfO-F--I/AAAAAAAAEYE/b0PIq_Z1jIs/s72-c/DSC_0257.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-5559559684047114541</id><published>2011-11-19T19:00:00.001+01:00</published><updated>2011-11-19T19:00:00.920+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><title type='text'>Czekoladowo-pomarańczowy pudding ryżowy</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Lvu8j_hNhHw/Trt2y4ZFOAI/AAAAAAAAEh8/j8gSnl8BAQs/s1600/DSC_0852.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-Lvu8j_hNhHw/Trt2y4ZFOAI/AAAAAAAAEh8/j8gSnl8BAQs/s640/DSC_0852.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Jakiś czas temu &lt;a href="http://maggiegotuje.blogspot.com/"&gt;Maggie&lt;/a&gt; wpadła na pomysł, aby wspólnie przygotować ryżowy pudding. Zabawa polegała na tym, iż każdy przygotuje dowolny pudding, jaki tylko zechce, byleby w swoim składzie zawierał on ryż. Słodkie ryżowe puddingi bardzo lubię, można z nimi eksperymentować do woli, wzbogacać o ulubione bakalie, owoce, syropy. Są też świetnym rozwiązaniem dla zalegającego w lodówce mleka.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Do tej pory robiłam kilka puddingów, ale nigdy czekoladowego. Na pierwszy ogień poszło połączenie gorzkiej czekolady i pomarańczy, całość wzbogaciłam kilkoma ziarenkami różowego pieprzu. Wyszło na prawdę idealnie.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Razem ze mną pyszne puddingi przygotowały: &amp;nbsp;&lt;a href="http://dobrosmaki.blogspot.com/"&gt;Dobrusia&lt;/a&gt;,&amp;nbsp;&lt;a href="http://emmagotuje.blogspot.com/"&gt;Emma&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://przykubkukawy.blox.pl/html"&gt;Ewelinka&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://razadobrze.blogspot.com/"&gt;Gin&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://uwielbiamgotowac.blogspot.com/"&gt;Ilonka&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://maggiegotuje.blogspot.com/"&gt;Maggie&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://mojakuchnianadiecie.blogspot.com/"&gt;Pela, &lt;/a&gt;&lt;a href="http://brytfanna.blox.pl/html"&gt;Pluskotka,&lt;/a&gt;&lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/"&gt; Shinju&lt;/a&gt; oraz nasz rodzynek&lt;a href="http://paszczakgotuje.blogspot.com/"&gt; Michał.&lt;/a&gt;&amp;nbsp; Serdecznie Wam dziękuję i do następnego razu.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-srrw4CT88iE/Trt21IFdkEI/AAAAAAAAEiE/l-657IQLoOI/s1600/DSC_0861.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-srrw4CT88iE/Trt21IFdkEI/AAAAAAAAEiE/l-657IQLoOI/s640/DSC_0861.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;CZEKOLADOWO-POMARAŃCZOWY PUDDING RYŻOWY&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;4 szklanki mleka&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g krótkiego ryżu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;70 g cukru brązowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;skórka otarta z jednej pomarańczy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g gorzkiej czekolady&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka likieru Cointreau&lt;/li&gt;&lt;li&gt;do ozdobienia bita śmietana, skórka otarta z pomarańczy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;opcjonalnie 2-3 ziarenka różowego pieprzu lub pół łyżeczki chili w proszku&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W garnku umieszczamy mleko, skórkę z pomarańczy, cukier i ryż. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy na wolnym ogniu od czasu do czasu mieszając (jeśli wytworzy się kożuch, zdejmujemy go). Po około 30-35 minutach ryż powinien być ugotowany. Wówczas zdejmujemy garnek z palnika, dodajemy połamaną czekoladę i likier, a następnie intensywnie mieszamy, aż czekolada się rozpuści. Z tych proporcji czekolady otrzymamy bardzo gęsty pudding. Jeśli chcemy, aby miał rzadszą konsystencję, wówczas dodajemy mniej czekolady. Możemy także użyć czekolady mlecznej, bądź pół na pół mlecznej i gorzkiej. Pudding możemy przechowywać w lodówce 2-3 dni.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;By puddingowi dodać nutkę pikanterii, możemy do gotującego się mleka dodać 2-3 rozkruszone ziarenka różowego pieprzu, bądź odrobinę chili w proszku.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-v0c6Bo_BOr8/Trt23g7mXeI/AAAAAAAAEiM/bp3q1ngX7Nw/s1600/DSC_0867.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-v0c6Bo_BOr8/Trt23g7mXeI/AAAAAAAAEiM/bp3q1ngX7Nw/s640/DSC_0867.JPG" width="425" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Przepis na pudding dodaję do akcji organizowanej przez Dobromiłę- &lt;a href="http://dobrosmaki.blogspot.com/2011/10/100-lat-z-lucy-maud-w-kuchni.html"&gt;100 lat Lucy Maud.&lt;/a&gt;&amp;nbsp;Inspiracją był fragment książki &lt;a href="http://www.antykwariat-bazar.pl/produkt/jana_ze_wzgorza_latarni/23154/5/0/0/0/9"&gt;Janka ze Wzgórza Latarni&lt;/a&gt;:&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #222222;"&gt;"J&lt;/span&gt;ane specjalizowała się w zbieraniu przepisów i uważała dzień za stracony, jeśli nie udało jej się zdobyć jakiegoś i zapisać go na czystych&amp;nbsp;stronicach&amp;nbsp;&lt;i&gt;Kuchni dla początkujących.&lt;/i&gt; Nawet pani Snowbeam dała jej jeden - na pudding z ryżu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;- Jedyny jaki jadamy - wyjaśnił Mały John - Ten jest tani"&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #222222; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px; text-align: -webkit-auto;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-tMaeIg5tVl0/Trt25g2ChuI/AAAAAAAAEiQ/EAE2rTWwuIQ/s1600/DSC_0869.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-tMaeIg5tVl0/Trt25g2ChuI/AAAAAAAAEiQ/EAE2rTWwuIQ/s640/DSC_0869.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-5559559684047114541?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/5559559684047114541/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/czekoladowo-pomaranczowy-pudding-ryzowy.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/5559559684047114541'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/5559559684047114541'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/czekoladowo-pomaranczowy-pudding-ryzowy.html' title='Czekoladowo-pomarańczowy pudding ryżowy'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Lvu8j_hNhHw/Trt2y4ZFOAI/AAAAAAAAEh8/j8gSnl8BAQs/s72-c/DSC_0852.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-8818670618599233281</id><published>2011-11-18T18:30:00.001+01:00</published><updated>2011-12-28T17:34:29.840+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bulgur'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='marchewka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przepisy wegańskie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia arabska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sałatki i przystawki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowo i dietetycznie'/><title type='text'>Marokańska sałatka z pieczoną marchewką, kaszą bulgur i ciecierzycą</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-JQHV-kDeV14/TrZT1hjrshI/AAAAAAAAEgE/IOC1eE-Hmh0/s1600/DSC_0665.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-JQHV-kDeV14/TrZT1hjrshI/AAAAAAAAEgE/IOC1eE-Hmh0/s640/DSC_0665.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Po przepisach z kuchni polskiej przyszła pora na powrót do bardzo przeze mnie lubianej kuchni arabskiej. Na pierwszy ogień poszła sałatka na bazie kaszy bulgur. Z pewnością zakochacie się w niej od pierwszego kęsa. Niesamowitego smaku nadaje jej marokańska przyprawa, którą sami możecie przygotować w domu. Jest sycąca, świetnie sprawdzi się jako drugie śniadanie do pracy, bądź kolacja.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,39,f1-od-kuchni.html"&gt;Kuchnie świata...od kuchni&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-v77CtQ52MPE/TrZT2w5jBxI/AAAAAAAAEgM/KW_5TvREiwg/s1600/DSC_0675.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-v77CtQ52MPE/TrZT2w5jBxI/AAAAAAAAEgM/KW_5TvREiwg/s640/DSC_0675.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;SAŁATKA Z PIECZONĄ MARCHEWKĄ, KASZĄ BULGUR I CIECIERZYCĄ (MAROKO)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;b&gt;[inspirowałam się &lt;a href="http://www.closetcooking.com/2010/03/moroccan-roasted-carrot-and-chickpea.html"&gt;tym&lt;/a&gt; przepisem]&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;szklanka kaszy bulgur*&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 duże marchewki, obrane i pokrojone w plastry o grubości ok. 7 mm&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka oliwy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka przyprawy marokańskiej (przepis poniżej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;puszka ciecierzycy, odsączonej i opłukanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 szklanki czerwonej cebulki, drobno posiekanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 szklanki rodzynek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 szklanki płatków migdałów, uprażonych na suchej patelni i ostudzonych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;garść posiekanej natki pietruszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sos- 2 łyżki oliwy, sok i skórka otarta z jednej cytryny, łyżeczka przyprawy marokańskiej, sól i pieprz do smaku **&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bulgur przygotowujemy wg przepisu na opakowaniu (ja go delikatnie posoliłam i zalałam dwoma szklankami wrzątku, następnie przykryłam talerzykiem i odstawiłam na 25 minut do napęcznienia). Jeśli chcemy, możemy do kaszy dodać dodatkowo łyżkę przyprawy marokańskiej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Łyżkę oliwy mieszamy z łyżką przyprawy marokańskiej. Taką miksturą polewamy marchew, następnie układamy ją na blasze do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temp. 200 stopni na 15-20 minut (lub dłużej, w zależności od tego, jak dużych marchewek używamy).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gotową, przestudzoną kaszę, łączymy z marchewką, rodzynkami, ciecierzycą, posiekaną natką, czerwoną cebulką i płatkami migdałów. Przygotowujemy sos- wszystkie składniki dokładnie ze sobą łączymy ucierając sos łyżeczką. Gotowym sosem zalewamy sałatkę i dokładnie mieszamy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;*jeśli nie macie kaszy bulgur, możecie zastąpić ją kaszką kuskus&lt;br /&gt;**jeśli nie lubicie sosów o mocno wyczuwalnym kwaśnym smaku zmieńcie proporcje- użyjcie 3-4 łyżek oliwy na 2 łyżki soku z cytryny&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8AEZfQsC6kw/TrZT5TOeZ-I/AAAAAAAAEgU/ONhbvvk7xPc/s1600/DSC_0676.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-8AEZfQsC6kw/TrZT5TOeZ-I/AAAAAAAAEgU/ONhbvvk7xPc/s640/DSC_0676.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;PRZYPRAWA MAROKAŃSKA&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki mielonej słodkiej papryki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka mielonego kuminu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka mielonego imbiru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka mielonej kurkumy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka mielonej kolendry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 łyżeczki kardamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki cayenne lub chili w proszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka świeżo mielonego pieprzu&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wszystkie przyprawy dokładnie ze sobą łączymy. Przyprawę przechowujemy w słoiczku lub specjalnym pojemniku na przyprawy. Możemy ją wykorzystywać nie tylko do sałatek. Świetnie się sprawdzi jako przyprawa do mięs (idealnie komponuje się z białym mięsem z kurczaka) oraz ryb.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vMZSIE-CKXc/TvtFAvDHsAI/AAAAAAAAE0c/N42diTFys48/s1600/DSC_1828.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-vMZSIE-CKXc/TvtFAvDHsAI/AAAAAAAAE0c/N42diTFys48/s640/DSC_1828.JPG" width="436" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Przepis na przyprawę marokańską dodaję do akcji &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,47,domowy-wyrob.html"&gt;Domowy wyrób.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-95w1omIEdDw/TrZT7d5OtFI/AAAAAAAAEgc/Q7E0sXcPUas/s1600/DSC_0677.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-95w1omIEdDw/TrZT7d5OtFI/AAAAAAAAEgc/Q7E0sXcPUas/s640/DSC_0677.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-8818670618599233281?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/8818670618599233281/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/marokanska-saatka-z-pieczona-marchewka.html#comment-form' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/8818670618599233281'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/8818670618599233281'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/marokanska-saatka-z-pieczona-marchewka.html' title='Marokańska sałatka z pieczoną marchewką, kaszą bulgur i ciecierzycą'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-JQHV-kDeV14/TrZT1hjrshI/AAAAAAAAEgE/IOC1eE-Hmh0/s72-c/DSC_0665.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-3696544570899170111</id><published>2011-11-16T18:30:00.000+01:00</published><updated>2011-11-16T18:30:01.498+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><title type='text'>Na szczęście...orzechowe podkówki</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Zl5D9dI4thA/TsOSodiqC1I/AAAAAAAAEj0/H09iwNCnvSQ/s1600/DSC_0949.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-Zl5D9dI4thA/TsOSodiqC1I/AAAAAAAAEj0/H09iwNCnvSQ/s640/DSC_0949.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Kiedy tylko zobaczyłam te podkówki u &lt;a href="http://smakmojegodomu.blox.pl/2011/11/W-ramach-akcji-Gotujemy-po-polsku-ktora-po-raz.html"&gt;Joli&lt;/a&gt;, od razu wiedziałam, że będę musiała je upiec. Przepis jest znakomity- cudownie maślane, kruche orzechowe ciasteczka otulone kołderką z cukru pudru. Musicie ich spróbować. A z racji, iż mają kształt podkówek, wierzę że przyniosą Wam szczęście. Albo przynajmniej poprawią humor w te coraz chłodniejsze i bardziej szare dni. Robi się je ekspresowo i równie ekspresowo znikają. Ciasto nie sprawia żadnych problemów, warto poświęcić troszkę czasu, aby je przygotować. Mnie najbardziej podobało się formowanie ich w kształt podkówek.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-67nKlZuesM8/TsOSsCKCHsI/AAAAAAAAEj8/QxBN022i9cs/s1600/DSC_0948.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-67nKlZuesM8/TsOSsCKCHsI/AAAAAAAAEj8/QxBN022i9cs/s640/DSC_0948.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;ORZECHOWE PODKÓWKI (POLSKA)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na około 50 sztuk):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;[przepis znaleziony u &lt;a href="http://smakmojegodomu.blox.pl/2011/11/W-ramach-akcji-Gotujemy-po-polsku-ktora-po-raz.html"&gt;Joli&lt;/a&gt;]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;300 g mąki&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g zimnego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 żółtka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g orzechów (u mnie laskowe)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier puder do posypania&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Orzechy mielimy na mączkę w młynku. Zimne masło siekamy na małe kawałki razem z mąką. Dodajemy żółtka, cukier i orzechy, szybko wyrabiamy gładkie ciasto. Wstawiamy je do lodówki na 10 minut (drugą partię zostawiłam na dłużej i musiałam czekać, aż ciasto zmięknie). Z ciasta formujemy wałeczki o średnicy 1 cm, tniemy na kawałki o długości 6 cm. Blachę do pieczenia wykładamy papierem, układamy wałeczki nadając im kształt podków. Zachowujemy lekkie odstępy. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do temp. 180 stopni i pieczemy 10-12 minut do lekkiego zrumienienia. Pozostawiamy na blasze do ostygnięcia (gorące mogą się kruszyć) i na pomocą szerokiego noża przenosimy na talerz. Posypujemy przesianym cukrem pudrem. Ciastka możemy przechowywać do tygodnia czasu w puszce.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Podkówki przygotowałam w ramach akcji Grumków- &lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html"&gt;Gotujemy po polsku IV&lt;/a&gt;, nad którą patronat sprawuje serwis &lt;a href="http://zpierwszegotloczenia.pl/"&gt;zPierwszegoTloczenia.pl&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img align="middle" alt="Gotujemy po polsku!" border="1" height="200" name="AGMOID0" src="http://grumko.blox.pl/resource/gotujemy.vol.4.jpg" width="123" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-3696544570899170111?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/3696544570899170111/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/na-szczescieorzechowe-podkowki.html#comment-form' title='Komentarze (26)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/3696544570899170111'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/3696544570899170111'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/na-szczescieorzechowe-podkowki.html' title='Na szczęście...orzechowe podkówki'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Zl5D9dI4thA/TsOSodiqC1I/AAAAAAAAEj0/H09iwNCnvSQ/s72-c/DSC_0949.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>26</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-2986672711003075756</id><published>2011-11-14T18:30:00.000+01:00</published><updated>2011-11-14T18:30:01.147+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tania kuchnia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zupy'/><title type='text'>Kremowa zupa pieczarkowa</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-o-jo-wP6n7w/TsDT6zqfKPI/AAAAAAAAEjk/K8Lwkklmlb0/s1600/DSC_0910.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-o-jo-wP6n7w/TsDT6zqfKPI/AAAAAAAAEjk/K8Lwkklmlb0/s640/DSC_0910.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Niejednokrotnie wspominałam Wam, że zupy bardzo rzadko goszczą na moim stole. I w tym momencie powinnam napisać, że istnieje jednak kilka zup, które są u nas chętnie jedzone. Ale gdybym zaczęła je wyliczać, lista byłaby na prawdę okazała. Czas chyba stwierdzić, iż W. przekonał się do zup i to nie koniecznie tych na mięsnych wywarach. Delikatna i kremowa zupa pieczarkowa to jedna z jego ulubionych. Najczęściej podaję ją z drobnym makaronem, świetnie też smakuje z dodatkiem grzanek. W okresie jesienno-zimowym chyba najwyższa pora powrócić do tradycji jedzenia zup, w końcu są nie tylko sycące, ale także świetnie rozgrzewają.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-8REQC40ab74/TsDT5DQU1hI/AAAAAAAAEjc/TvgCftCSW3c/s1600/DSC_0909.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://2.bp.blogspot.com/-8REQC40ab74/TsDT5DQU1hI/AAAAAAAAEjc/TvgCftCSW3c/s640/DSC_0909.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;KREMOWA ZUPA PIECZARKOWA (POLSKA)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;1 litr wywaru warzywnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;600 g pieczarek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 cebule&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki posiekanej natki pietruszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;180 ml śmietany 18 %&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka mąki (opcjonalnie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki suszonego tymianku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;drobny makaron do zup&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pieczarki myjemy, obieramy, kroimy w plasterki. Cebulę obieramy, kroimy w kostkę. Na patelni topimy masło, smażymy cebulę, aż się zezłoci następnie dodajemy pieczarki i dalej smażymy do miękkości. Doprawiamy solą i pieprzem. Wywar warzywny przecedzamy przez sito, wlewamy do garnka i doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy zawartość patelni i gotujemy na wolnym ogniu 5 minut. Zestawiamy z ognia i miksujemy zupę za pomocą blendera (możemy ją później przetrzeć także przez sito- nie robiłam już tego). Zupę znów stawiamy na palniku. Śmietanę w temperaturze pokojowej mieszamy z łyżką mąki, tak by nie było grudek, następnie dodajemy chochelkę gorącej zupy i dokładnie mieszamy. Wlewamy ją cienką stróżką do zupy, ciągle mieszając. Gotujemy 2-3 minuty. W razie potrzeby doprawiamy solą i pieprzem. Zupę podajemy z drobnym makaronem, posypaną natką pietruszki. Możemy ją takę podać z grzankami bądź groszkiem ptysiowym.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis na zupę przygotowałam w ramach akcji &lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html"&gt;Gotujemy po polsku IV&lt;/a&gt;, nad którą patronat sprawuje serwis &lt;a href="http://zpierwszegotloczenia.pl/"&gt;zPierwszegoTloczenia.pl&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img align="middle" alt="Gotujemy po polsku!" border="1" height="200" name="AGMOID0" src="http://grumko.blox.pl/resource/gotujemy.vol.4.jpg" width="123" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-2986672711003075756?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/2986672711003075756/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/kremowa-zupa-pieczarkowa.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/2986672711003075756'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/2986672711003075756'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/kremowa-zupa-pieczarkowa.html' title='Kremowa zupa pieczarkowa'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-o-jo-wP6n7w/TsDT6zqfKPI/AAAAAAAAEjk/K8Lwkklmlb0/s72-c/DSC_0910.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-6481880377082080834</id><published>2011-11-13T18:30:00.000+01:00</published><updated>2011-11-13T18:30:00.410+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tania kuchnia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z wieprzowiny'/><title type='text'>Forszmak</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-dAm3kW9zAms/Tr_RRrKr1NI/AAAAAAAAEi0/SW4LaIFId9Q/s1600/DSC_0931.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-dAm3kW9zAms/Tr_RRrKr1NI/AAAAAAAAEi0/SW4LaIFId9Q/s640/DSC_0931.JPG" width="444" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Do akcji &lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html"&gt;Gotujemy po polsku&lt;/a&gt; przygotowywałam się od dłuższego czasu. Niestety towarzyszy mi jakiś pech- od ponad tygodnia w naszym domu gości kuchnia polska, jednak ciągle pojawiają się jakieś przeszkody i nie jestem w stanie wykonać zdjęć potraw. A to zapomniałam kupić ziemniaków i zanim wróciłam było już ciemno, a to zapodziała się gdzieś moja karta do aparatu, a to nagle rozładowała się bateria, a to odcięłam sobie kawałek palca...i tak nieskończoność. Tym samym nie uświadczycie pysznych krokietów, barszczyku czerwonego, zrazów i ziemniaczanych pyz. Ale nie obawiajcie się, na bieżąco staram się wyszukiwać inne interesujące przepisy.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Dziś na obiad miałam zrobić leniwe pierogi. Kiedy jednak wstałam rano okazało się, że moja zamrażarka uprzejmie rozmroziła mi pół kilograma mięsa wieprzowego i nie miałam zupełnie pomysłu, co mam z nim zrobić. Akurat Irena i Andrzej zamieścili na swoim blogu przepis na forszmak. I to było to! Mięso już rozmrożone, mama wczoraj przywiozła mi swojską kiełbasę i kilka słoików ogórków, więc szybko zabrałam się za smażenie. Wiem, że do tego dania powrócimy jeszcze nie jeden raz- smak jest rewelacyjny.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-X_4-Lg92OZw/Tr_RT0yPjWI/AAAAAAAAEi8/BC89Y4u6-78/s1600/DSC_0923.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-X_4-Lg92OZw/Tr_RT0yPjWI/AAAAAAAAEi8/BC89Y4u6-78/s640/DSC_0923.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;FORSZMAK (POLSKA)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 3-4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;[przepis znaleziony na blogu &lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/11/2018-Forszmak.html"&gt;Ireny i Andrzeja&lt;/a&gt;]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;500 g wieprzowiny pokrojonej w kostkę (u mnie schab)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 pęta kiełbasy&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duża cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2-3 ogórki kiszone&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół litra bulionu (u mnie drobiowy)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2-3 łyżki koncentratu pomidorowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka słodkiej papryki w proszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na patelni rozgrzewamy odrobinę tłuszczu, smażymy mięso ze wszystkich stron (ja doprawiłam je solą i pieprzem). Na drugiej patelni smażymy pokrojoną w kostkę cebulę i kiełbasę. Kiełbasę z cebulą dokładamy do mięsa, oprószamy łyżką mąki i mieszamy. Wlewamy bulion i dusimy całość, aż mięso będzie miękkie. Dodajemy koncentrat, pokrojone w kostkę ogórki, doprawiamy solą, pieprzem i słodką papryką. Ja forszmak podałam z pieczywem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zXeelYFnRAU/Tr_RVrIjRdI/AAAAAAAAEjE/17_LkB2UHq0/s1600/DSC_0914.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-zXeelYFnRAU/Tr_RVrIjRdI/AAAAAAAAEjE/17_LkB2UHq0/s640/DSC_0914.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji Grumków- &lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html"&gt;Gotujemy po polsku IV&lt;/a&gt;, nad którą patronat sprawuje serwis &lt;a href="http://zpierwszegotloczenia.pl/"&gt;zPierwszegoTloczenia.pl&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img align="middle" alt="Gotujemy po polsku!" border="1" height="200" name="AGMOID0" src="http://grumko.blox.pl/resource/gotujemy.vol.4.jpg" width="123" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-52aGn0GE7jg/Tr_RXU42qhI/AAAAAAAAEjM/owKNzBF25zQ/s1600/DSC_0933.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-52aGn0GE7jg/Tr_RXU42qhI/AAAAAAAAEjM/owKNzBF25zQ/s640/DSC_0933.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-6481880377082080834?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/6481880377082080834/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/forszmak.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/6481880377082080834'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/6481880377082080834'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/forszmak.html' title='Forszmak'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-dAm3kW9zAms/Tr_RRrKr1NI/AAAAAAAAEi0/SW4LaIFId9Q/s72-c/DSC_0931.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-8212655390502279124</id><published>2011-11-12T18:30:00.000+01:00</published><updated>2011-11-12T18:30:01.990+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='naleśniki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biały ser'/><title type='text'>Naleśniki z białym serem, czyli pochwała prostoty</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-39Csz33JffA/Tr4l1WyMezI/AAAAAAAAEic/TiF9PBmiuPE/s1600/DSC_0901.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-39Csz33JffA/Tr4l1WyMezI/AAAAAAAAEic/TiF9PBmiuPE/s640/DSC_0901.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Muszę się Wam przyznać, że jeszcze do niedawna nie potrafiłam smażyć naleśników. Naleśniki wychodziły mi smaczne, jednak często były przypalone lub zbyt grube. Jakieś dwa tygodnie temu W. zażyczył sobie na śniadanie właśnie naleśniki. Nie racuszki, czy placuszki, ale właśnie cieniutkie naleśniki. Przez dwa kolejne dni również miał ochotę na naleśnikowe szaleństwo. Trzy dni z rzędu smażyłam więc stosy naleśników i tym sposobem doszłam do wprawy w ich przygotowaniu. Jak widać na załączonych zdjęciach, są jaśniutkie, nieprzypalone i cieniutkie niczym kartka papieru. Opanowałam nawet sztukę przewracania&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;naleśników&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;w powietrzu &amp;nbsp;;-)&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-GJRXe8hcvS8/Tr4l3gCOABI/AAAAAAAAEik/ABQtUZh0c08/s1600/DSC_0899.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-GJRXe8hcvS8/Tr4l3gCOABI/AAAAAAAAEik/ABQtUZh0c08/s640/DSC_0899.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;NALEŚNIKI Z BIAŁYM SEREM&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 6 naleśników):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;szklanka mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 i 1/4 szklanki mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka oleju&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;farsz: 300 g białego sera, 1 żółtko, 2-3 łyżki cukru (użyłam cukru pudru)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do mąki dodajemy mleko, sól, jajko i olej. Całość dokładnie mieszamy przy pomocą trzepaczki (ja robię to widelcem). Odstawiamy na 15 minut. Na patelni rozgrzewamy odrobinę tłuszczu, za pomocą chochli wylewamy porcje ciasta i smażymy z obu stron (ja mam małą chochelkę, dlatego przelewam sobie dwie porcje masy do szklanki i dopiero wówczas wylewam na patelnię). Ważne, aby naleśniki były cienkie, masa musi być dobrze rozmieszana, aby nie było w niej grudek mąki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przygotowujemy farsz- ser rozdrabniamy widelcem, dodajemy żółtko i cukier i dokładnie mieszamy ze sobą. Jeśli chcemy, możemy dodać do farszu łyżkę śmietany lub jogurtu naturalnego. Każdy naleśnik smarujemy łyżką farszy i zwijamy w rulon.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-JgKANJr9rro/Tr4l5oSUeiI/AAAAAAAAEis/xYSPLgqf9HU/s1600/DSC_0888.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-JgKANJr9rro/Tr4l5oSUeiI/AAAAAAAAEis/xYSPLgqf9HU/s640/DSC_0888.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji Ireny i Andrzeja-&amp;nbsp;&lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html"&gt;Gotujemy po polsku IV&lt;/a&gt;, nad którą patronat sprawuje serwis &lt;a href="http://xn--zpierwszegotoczenia-hgd.pl/"&gt;zPierwszegoTłoczenia.pl&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img align="middle" alt="Gotujemy po polsku!" border="1" height="200" name="AGMOID0" src="http://grumko.blox.pl/resource/gotujemy.vol.4.jpg" width="123" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-8212655390502279124?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/8212655390502279124/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/nalesniki-z-biaym-serem-czyli-pochwaa.html#comment-form' title='Komentarze (34)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/8212655390502279124'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/8212655390502279124'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/nalesniki-z-biaym-serem-czyli-pochwaa.html' title='Naleśniki z białym serem, czyli pochwała prostoty'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-39Csz33JffA/Tr4l1WyMezI/AAAAAAAAEic/TiF9PBmiuPE/s72-c/DSC_0901.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>34</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-5965124639718417453</id><published>2011-11-11T18:30:00.000+01:00</published><updated>2011-11-11T18:30:01.412+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><title type='text'>Ciasteczka "Kocie oczka"</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-MZFcJACS4G4/Tro6tNCeqpI/AAAAAAAAEgk/57I-_wZD2z8/s1600/DSC_0701.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-MZFcJACS4G4/Tro6tNCeqpI/AAAAAAAAEgk/57I-_wZD2z8/s640/DSC_0701.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Te ciasteczka zapewne większość z Was doskonale zna- kruche, przełożone słodkim dżemem- idealne do popołudniowej kawy. Odkąd zaopatrzyłam się w wałek, coraz chętniej piekę kruche ciasteczka w różnych kształtach. Najczęściej masę na ciastka przygotowuję wieczorem, a rano pozostaje mi jedynie pieczenie. Niestety nadal jestem skazana na kombiwar, pieczenie trwa więc o wiele dłużej aniżeli w większym piekarniku. Przy okazji- jeśli ktoś z Was posiada starszą kuchenkę gazowo-elektryczną Mastercook (5 palników, wyświetlacz z lewej strony)- proszę niech da znać. W mieszkaniu, które wynajmuję jest kuchenka, niestety ma wytarte wszystkie napisy, nie mogę też znaleźć instrukcji do niej na internecie (model jest mi nieznany). Mam nadzieję, że może ktoś z Was będzie w stanie mi pomóc. A teraz zapraszam na ciasteczka.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ZCkf37YePqc/Tro7boOz90I/AAAAAAAAEgs/UiLI3GECpdQ/s1600/DSC_0695.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZCkf37YePqc/Tro7boOz90I/AAAAAAAAEgs/UiLI3GECpdQ/s640/DSC_0695.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;CIASTECZKA "KOCIE OCZKA"&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;300 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;175 g miękkiego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;5 łyżek ulubionego dżemu (bez kawałków owoców)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki cukru pudru do posypania&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do mąki dodajemy szczyptę soli. Masło ucieramy z cukrem pudrem na gładką masę, dodajemy ekstrakt, mąkę i dalej ucieramy. Formujemy je w kulę i wkładamy do lodówki na godzinę. Dzielimy je na pół, wałkujemy na grubość 3 mm, a następnie małą szklanką wycinamy kółka. Drugą połowę ciasta również wałkujemy na grubość 3 mm, wycinamy identyczne kółka szklanką, a w środku każdego ciastka mniejszą foremką lub kieliszkiem wycinamy kółka bądź inne dowolne kształty. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do temp 175 stopni. Pieczemy 8-10 minut. Kiedy ciasteczka ostygną pierwszą połowę ciasteczek (bez dziurki) , smarujemy cienko dżemem, nakładamy na nie ciasteczko z dziurką i lekko dociskamy. Ciasteczka możemy także dodatkowo posypać przesianym cukrem pudrem (o czy zapomniałam). Przechowujemy je w metalowej puszce do tygodnia czasu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-TnLqDQYIblo/Tro7f27ubdI/AAAAAAAAEg8/FZWz6yPcVgg/s1600/DSC_0691.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-TnLqDQYIblo/Tro7f27ubdI/AAAAAAAAEg8/FZWz6yPcVgg/s640/DSC_0691.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Ciasteczka przygotowałam w ramach akcji prowadzonej przez Irenę i Andrzeja-&amp;nbsp;&lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html"&gt;Gotujemy po polsku IV&lt;/a&gt;, nad którą patronat sprawuje serwis&amp;nbsp;&lt;a href="http://zpierwszegotloczenia.pl/"&gt;zPierwszegoTloczenia.pl&lt;/a&gt;.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img align="middle" alt="Gotujemy po polsku!" border="1" height="200" name="AGMOID0" src="http://grumko.blox.pl/resource/gotujemy.vol.4.jpg" width="122" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-5965124639718417453?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/5965124639718417453/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/ciasteczka-kocie-oczka.html#comment-form' title='Komentarze (30)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/5965124639718417453'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/5965124639718417453'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/ciasteczka-kocie-oczka.html' title='Ciasteczka &quot;Kocie oczka&quot;'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-MZFcJACS4G4/Tro6tNCeqpI/AAAAAAAAEgk/57I-_wZD2z8/s72-c/DSC_0701.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>30</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-7956903510336186725</id><published>2011-11-11T08:42:00.002+01:00</published><updated>2011-11-11T08:57:03.793+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z drobiu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia arabska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowo i dietetycznie'/><title type='text'>Pikantne arabskie burgery w chlebkach pita (GP Abu Dhabi)</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-dLcGJRRoHIw/TqO0CgxSSlI/AAAAAAAAEY8/N23P0bSEkLo/s1600/DSC_0290.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-dLcGJRRoHIw/TqO0CgxSSlI/AAAAAAAAEY8/N23P0bSEkLo/s640/DSC_0290.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Kiedy mam gorsze dni, najlepiej relaksuję się szalejąc w kuchni. Najczęściej piekę wtedy ciasteczka lub pieczywo. Pieczenie chlebków pita jest chyba jedną z moich ulubionych czynności. Uwielbiam, kiedy po kilku minutach z płaskich placuszków tworzą się puchate chlebki, swoim kształtem przypominające latające talerze. Najczęściej podaję je jako dodatek do obiadu, często też skrywam w ich wnętrzu różne pyszności. Tym razem postawiłam na pikantne burgery i świeże warzywa. Do tego lekki sos czosnkowy i mamy idealny posiłek.&amp;nbsp; &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji Peli- &lt;a href="http://bareksalatkowy.blogspot.com/2011/11/niecodzienne-kanapki-zaproszenie-19.html"&gt;(Nie)codzienne kanapki&lt;/a&gt;, akcji Darii- &lt;a href="http://redandpale.blox.pl/2011/03/F1-od-kuchni.html"&gt;F1 od kuchni&lt;/a&gt; oraz akcji Grumków - &lt;a href="http://grumko.blox.pl/resource/z_widelcem_przez_azje_przepisy.htm"&gt;Z widelcem po Azji.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-6qetpG3yvDU/TqO0ESpsqTI/AAAAAAAAEZE/VbmU3TFxCDI/s1600/DSC_0320.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://1.bp.blogspot.com/-6qetpG3yvDU/TqO0ESpsqTI/AAAAAAAAEZE/VbmU3TFxCDI/s640/DSC_0320.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;PIKANTNE ARABSKIE BURGERY&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;500 g mielonego mięsa drobiowego&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 mała biała cebula, drobno posiekana&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki harissy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki mielonej słodkiej papryki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka kminu rzymskiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 łyżeczki kardamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka świeżego imbiru, drobno posiekanego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki mielonej kolendry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, świeżo mielony pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 duże &lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/06/chlebki-pita.html"&gt;chlebki pita&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pomidor, zielony ogórek, sałata, czerwona cebula lub inne ulubione dodatki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do mięsa dodajemy cebulę, czosnek, imbir, pastę harissę i wszystkie przyprawy. Doprawiamy solą i pieprzem, dokładnie mieszamy. Odstawiamy na pół godziny do lodówki. Z masy formujemy małe kotleciki (ja mięso podzieliłam na 8 części) i smażymy na patelni z obu stron na rumiano (ja burgery lekko nasmarowałam oliwą i upiekłam w piekarniku - temp. 180 stopni, 20 minut).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chlebki pita rozcinamy, do środka wkładamy ulubione warzywa i 2 burgery. Podajemy razem z lekkim sosem czosnkowym. Ja dodatkowo przygotowałam &amp;nbsp;&lt;a href="http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/10/marokanska-saatka-z-kasza-kuskus-i.html"&gt;sałatkę z kuskusem i ciecierzycą&lt;/a&gt;.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-gUvLPtVM4yk/TqO0HcGy7kI/AAAAAAAAEZM/EBfcQhe41fo/s1600/DSC_0292.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-gUvLPtVM4yk/TqO0HcGy7kI/AAAAAAAAEZM/EBfcQhe41fo/s640/DSC_0292.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;LEKKI SOS CZOSNKOWY&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;150 g gęstego jogurtu naturalnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 duże ząbki czosnku, drobno posiekane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka soku z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka oliwy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, świeżo zmielony pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Jogurt dokładnie łączymy z oliwą i sokiem z cytryny. Dodajemy czosnek, &amp;nbsp;doprawiamy solą i pieprzem. Do sosu możemy także dodać inne swoje ulubione zioła.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-7956903510336186725?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/7956903510336186725/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/pikantne-arabskie-burgery-w-chlebkach.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/7956903510336186725'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/7956903510336186725'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/pikantne-arabskie-burgery-w-chlebkach.html' title='Pikantne arabskie burgery w chlebkach pita (GP Abu Dhabi)'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-dLcGJRRoHIw/TqO0CgxSSlI/AAAAAAAAEY8/N23P0bSEkLo/s72-c/DSC_0290.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-834173458944341758</id><published>2011-11-09T18:30:00.001+01:00</published><updated>2011-11-09T18:30:04.144+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><title type='text'>Pudding czekoladowy</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-SUmvzm6QnOk/TpFKN0_wEOI/AAAAAAAAESA/N3EwcP9QtNw/s1600/DSC_9756.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-SUmvzm6QnOk/TpFKN0_wEOI/AAAAAAAAESA/N3EwcP9QtNw/s640/DSC_9756.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Ten pudding jest moją wariacją na temat muhhalebi, jednakże konsystencją ani smakiem zupełnie nie przypomina tego arabskiego deseru. Jest równie gęsty, ale o wiele smaczniejszy, delikatny i kremowy o pięknym aromacie pomarańczy. Robiłam go już dwukrotnie- raz podawałam go z musem owocowym, za kolejnym razem z dodatkiem bitej śmietany i otartej czekolady. W obu wersjach deser był bardzo smaczny.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/--oeIZClDHiM/TpFKQLRQjQI/AAAAAAAAESE/z6JxBjwcaiQ/s1600/DSC_9753.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/--oeIZClDHiM/TpFKQLRQjQI/AAAAAAAAESE/z6JxBjwcaiQ/s640/DSC_9753.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;PUDDING CZEKOLADOWY&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;4 szklanki mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;6 łyżek mąki kukurydzianej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;6 łyżek brązowego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka wody z kwiatów pomarańczy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g mlecznej czekolady&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 żółtka&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;do ozdobienia- bita śmietana, wiórki otarte z gorzkiej czekolady, ewentualnie świeże owoce&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W garnku umieszczamy 3 szklanki mleka, wodę z kwiatów pomarańczy i cukier. Mąkę i żółtka dokładnie rozprowadzamy w pozostałej szklance mleka i wlewamy do garnka. Całość doprowadzamy do zagotowania (w tym czasie płyn mieszamy łyżką), dodajemy połamaną czekoladę i gotujemy na małym ogniu cały czas mieszając, aż masa zgęstnieje. Przelewamy do pucharków, ozdabiamy bitą śmietaną i wiórkami z czekolady. Zdecydowanie deser najlepiej smakuje na zimno. Możemy go przechowywać w lodówce do trzech dni.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-D6r36HHRDQI/TpFKReP58dI/AAAAAAAAESI/vSIQlr-RjYI/s1600/DSC_9763.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-D6r36HHRDQI/TpFKReP58dI/AAAAAAAAESI/vSIQlr-RjYI/s640/DSC_9763.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-834173458944341758?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/834173458944341758/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/pudding-czekoladowy.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/834173458944341758'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/834173458944341758'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/pudding-czekoladowy.html' title='Pudding czekoladowy'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-SUmvzm6QnOk/TpFKN0_wEOI/AAAAAAAAESA/N3EwcP9QtNw/s72-c/DSC_9756.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-7305264176183104229</id><published>2011-11-06T18:00:00.002+01:00</published><updated>2011-11-06T18:00:03.394+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sosy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia arabska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sałatki i przystawki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowo i dietetycznie'/><title type='text'>Arabskie smaki. Falafel. Sałatka z kaszy bulgur. Marynowana rzodkiewka. Sos z sumakiem.</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-sGgOMmf7zSA/TrD43wOevcI/AAAAAAAAEfk/Zx3MaohPxL4/s1600/DSC_0619.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-sGgOMmf7zSA/TrD43wOevcI/AAAAAAAAEfk/Zx3MaohPxL4/s640/DSC_0619.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;To był posiłek idealny. Niestety minusem był brak równie dobrego światła (dlatego też bardzo Was przepraszam za jakość zdjęć). Mimo tego postanowiłam podzielić się z Wami przepisem. Jeśli lubicie kuchnię arabską, na pewno nie zawiedziecie się. Totalnym zaskoczeniem okazały się dla mnie marynowane rzodkiewki- jeśli jeszcze ich nie robiliście, serdecznie Wam polecam. Całość komponuje się idealnie- pikantny falafel, do tego gęsty sos na bazie sumaku, wspomniane rzodkiewki i sałatka z kaszą bulgur.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji Grumków- &lt;a href="http://grumko.blox.pl/resource/z_widelcem_przez_azje_przepisy.htm"&gt;Z widelcem po Azji&lt;/a&gt; oraz akcji &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,49,kuchnie-swiata-od-kuchni.html"&gt;Kuchnie świata...od kuchni.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--ZO5-Qzspvk/TrD45J03haI/AAAAAAAAEfs/HKwrsT7V2_Q/s1600/DSC_0614.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/--ZO5-Qzspvk/TrD45J03haI/AAAAAAAAEfs/HKwrsT7V2_Q/s640/DSC_0614.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;FALAFEL Z CIECIERZYCY I ZIELONEGO GROSZKU&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;200 g mrożonego zielonego groszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g ugotowanej ciecierzycy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mała czerwona cebulka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka kminu rzymskiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka mielonej kolendry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki harissy lub sproszkowanego chili&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ew. 1-2 łyżki mąki lub bułki tartej&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Groszek gotujemy we wrzącej wodzie przez 2-3 minuty, a następnie studzimy. Wszystkie składniki dokładnie ucieramy na gładką pastę przy pomocy blendera. Doprawiamy solą i pieprzem. Jeśli masa jest zbyt rzadka dodajemy do niej mąkę lub bułkę tartą. Na patelni rozgrzewamy olej. Z masy formujemy 8 kotletów i smażymy je z obu stron. Zanim obrócimy kotleciki na drugą stronę, muszą być dobrze wysmażone. Możemy kotlety przed smażeniem obtoczyć w mące.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-k44FlSR7YKc/TrD49qgcjXI/AAAAAAAAEf0/ajCVZSzZxvI/s1600/DSC_0627.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-k44FlSR7YKc/TrD49qgcjXI/AAAAAAAAEf0/ajCVZSzZxvI/s640/DSC_0627.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;MARYNOWANA RZODKIEWKA&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;mała czerwona cebulka, drobno posiekana&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;2 gałązki tymianku&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;1/4 szklanki octu z czerwonego wina&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;1-2 łyżki miodu&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;duży pęczek rzodkiewek lub dwa średnie&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Rzodkiewki myjemy, kroimy w plasterki. Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy, smażymy cebulkę z tymiankiem, aż zmięknie. Dodajemy miód i ocet, smażymy 2-3 minuty. Zalewę studzimy i przelewamy ją do rzodkiewek. Wstawiamy do lodówki na 4 godziny lub cała noc. Rzodkiewki wyjmujemy z zalewy, wyrzucamy tymianek i podajemy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-jyvycrOyeS0/TrD3W-qxugI/AAAAAAAAEfc/ZNsSQLKsDuE/s1600/DSC_0630.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-jyvycrOyeS0/TrD3W-qxugI/AAAAAAAAEfc/ZNsSQLKsDuE/s640/DSC_0630.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;SAŁATKA Z KASZY BULGUR I SUSZONEJ ŻURAWINY&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 2 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;pół szklanki kaszy bulgur&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół pomarańczowej papryki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki suszonej żurawiny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół małej cukinii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół zielonego ogórka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mała czerwona cebulka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sos- 3 łyżki oliwy, 2 łyżki soku z cytryny, ząbek czosnku, łyżeczka posiekanego świeżego imbiru, łyżeczka kminu rzymskiego, szczypta kardamonu, 1/4 łyżeczki ostrej papryki w proszku, pół łyżeczki mielonej kolendry, sól i pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kaszę przesypujemy do miski, solimy,dodajemy żurawinę i zalewamy szklanką wrzącej wody, przykrywamy i odstawiamy na 20-25 minut. Paprykę, obranego ogórka i cebulę kroimy w drobną kostkę. Cukinię trzemy na tartce o grubych oczkach (jeśli ma dużo nasion, usuwamy je).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przygotowujemy sos- czosnek drobno siekamy, rozcieramy z odrobiną soli, dodajemy sok z cytryny i oliwę, całość dokładnie mieszamy. Dodajemy imbir i pozostałe przyprawy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do kaszy dodajemy wszystkie warzywa, zalewamy sosem i podajemy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-mFdxoMJnVls/TrD4-5MPIaI/AAAAAAAAEf8/O2rtOcVZ3cg/s1600/DSC_0623.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-mFdxoMJnVls/TrD4-5MPIaI/AAAAAAAAEf8/O2rtOcVZ3cg/s640/DSC_0623.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;SOS JOGURTOWY Z SUMAKIEM&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;150 ml gęstego jogurtu naturalnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka sumaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki chili w proszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka suszonej mięty&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;Do jogurtu dodajemy sumak i miętę, doprawiamy solą i pieprzem, dokładnie mieszamy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-7305264176183104229?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/7305264176183104229/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/arabskie-smaki-falafel-saatka-z-kaszy.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/7305264176183104229'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/7305264176183104229'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/arabskie-smaki-falafel-saatka-z-kaszy.html' title='Arabskie smaki. Falafel. Sałatka z kaszy bulgur. Marynowana rzodkiewka. Sos z sumakiem.'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-sGgOMmf7zSA/TrD43wOevcI/AAAAAAAAEfk/Zx3MaohPxL4/s72-c/DSC_0619.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-5955649030495041449</id><published>2011-11-05T18:30:00.001+01:00</published><updated>2011-11-05T18:30:02.402+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia włoska'/><title type='text'>Focaccia z pomidorkami koktajlowymi i oliwkami</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-JqgE9NAsYWc/TmZSTfbM1LI/AAAAAAAAD_k/vRaUnjkszWc/s1600/DSC_8916.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-JqgE9NAsYWc/TmZSTfbM1LI/AAAAAAAAD_k/vRaUnjkszWc/s640/DSC_8916.JPG" width="404" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Od dłuższego czasu zabierałam się za przygotowanie focaccii. &amp;nbsp;Szczerze mówiąc, nie miałam zielonego pojęcia, jak ma ona wyglądać, jaką ma mieć grubość i smak. Poszłam więc na żywioł i zabrałam się do pracy. Początkowo myślałam, że wszystko wyląduje w koszu, jednak po ukrojeniu pierwszego kawałka okazało się, iż jest przepyszna. Jej wykonanie jest banalnie proste, ciasto szybko wyrasta i nie piecze się zbyt długo. Z pewnością będę częściej wracać do tego przepisu. Chętnie wypróbuję też i inne &amp;nbsp;przepisy.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-PUS5phmKPao/TmZSZ_zfG1I/AAAAAAAAD_s/J84KzrqHKas/s1600/DSC_8911.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-PUS5phmKPao/TmZSZ_zfG1I/AAAAAAAAD_s/J84KzrqHKas/s640/DSC_8911.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;FOCACCIA (WŁOCHY)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;b&gt;[przepis pochodzi z książki Podróże kulinarne. Kuchnia włoska]&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;375 g zwykłej mąki (dałam typ 650)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 ml ciepłej wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;14 g świeżych drożdży&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki oliwy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki posiekanego świeżego oregano&lt;/li&gt;&lt;li&gt;20 g startego parmezanu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;dodatkowo- łyżka gruboziarnistej soli, pomidorki koktajlowe, suszona bazylia, czarne oliwki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Drożdże kruszymy w miseczce i mieszamy z kilkoma łyżkami ciepłej wody. Odstawiamy na 15-20 minut. Mąkę mieszamy z solą, dodajemy drożdże i stopniowo dolewając wodę, wyrabiamy ciasto. Pod koniec dodajemy oliwę (moim zdaniem 2 łyżki to za dużo, warto dodać jedną i zobaczyć jaką konsystencję będzie mieć ciasto). Przekładamy do natłuszczonej formy o średnicy 25 cm, przykrywamy i zostawiamy do wyrośnięcia. Ja ciasto zostawiłam w przykrytej misce, a kiedy wyrosło przełożyłam je do formy. Za pomocą palca robimy w cieście wgłębienia, wkładamy w nie połówki pomidorków i oliwki. Ciasto posypujemy gruboziarnistą solą, bazylią i kropimy oliwą. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do temp. 200-220 stopni i pieczemy około 25 minut.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-XfRzZNwwIsk/TmZSbUDhGDI/AAAAAAAAD_w/5WQkrVJvto4/s1600/DSC_8940.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-XfRzZNwwIsk/TmZSbUDhGDI/AAAAAAAAD_w/5WQkrVJvto4/s640/DSC_8940.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Możemy użyć także innych dodatków do zrobienia focaccii. Świetnie sprawdzą się świeże zioła, tj. rozmaryn, tymianek, czy szałwia. Możemy na wierzch położyć także posiekaną w cienkie piórka czerwoną cebulkę. Dodatek sera w cieście nie jest konieczny, więc jeśli nie mamy go pod ręką możemy pominąć ten składnik.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-VIEpruj9BE4/TmZSfMW-izI/AAAAAAAAD_0/MHLtpv-AfgU/s1600/DSC_8936.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-VIEpruj9BE4/TmZSfMW-izI/AAAAAAAAD_0/MHLtpv-AfgU/s640/DSC_8936.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję jako antipasti do akcji &lt;a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/viva-italia"&gt;Viva Italia&lt;/a&gt;.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/viva-italia" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img height="200" src="http://durszlak.pl/system/campaign/banner/55/embed_zV0KxV9YO1NLt3yDJllJDeoxdvRpjQzz.jpeg" width="131" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-5955649030495041449?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/5955649030495041449/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/focaccia-z-pomidorkami-koktajlowymi-i.html#comment-form' title='Komentarze (26)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/5955649030495041449'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/5955649030495041449'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/focaccia-z-pomidorkami-koktajlowymi-i.html' title='Focaccia z pomidorkami koktajlowymi i oliwkami'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-JqgE9NAsYWc/TmZSTfbM1LI/AAAAAAAAD_k/vRaUnjkszWc/s72-c/DSC_8916.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>26</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-2963230176187201164</id><published>2011-11-04T18:30:00.000+01:00</published><updated>2011-11-04T18:30:01.335+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sałatki i przystawki'/><title type='text'>Stromboli</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-1vya2eFohgI/TpfUrVB_nNI/AAAAAAAAEUk/NqtnaJfAYNg/s1600/DSC_0023.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-1vya2eFohgI/TpfUrVB_nNI/AAAAAAAAEUk/NqtnaJfAYNg/s640/DSC_0023.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Stromboli jest moim tegorocznym &amp;nbsp;odkryciem. Szczerze zakochałam się w tej włoskiej roladzie, do tej pory wypróbowałam trzy przepisy na nią. Dziś prezentuję Wam pierwszy z nich, z dodatkiem jajka. Przez jakiś czas piekłam je praktycznie każdego dnia, a W. zajadał się nim &amp;nbsp;w pracy. Jeśli chodzi o nadzienie, możemy puścić wodze fantazji- świetnie sprawdzą się tu farsze wegetariańskie, czy też z dodatkiem wędlin. Moją ulubioną kompozycją jest połączenie bazyliowego pesto, prosciutto i mozzarelli. W najbliższym czasie postaram się Wam zaprezentować dwa pozostałe przepisy na tę włoską roladę.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1JpaWgETn54/TpfUsYAQkZI/AAAAAAAAEUs/jngfeKFaXEM/s1600/DSC_0021.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-1JpaWgETn54/TpfUsYAQkZI/AAAAAAAAEUs/jngfeKFaXEM/s640/DSC_0021.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;STROMBOLI (WŁOCHY)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;[przepis pochodzi z bloga &lt;a href="http://mojeekspresjekulinarne.blox.pl/2010/07/Stromboli.html"&gt;Moje Ekspresje Kulinarne&lt;/a&gt;]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;2 szklanki mąki pszennej (dałam typ 500)&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;łyżeczka soli&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;pół szklanki ciepłego mleka (zastąpiłam wodą)&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;14 g świeżych drożdży&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;dodatkowo- 1/3 szklanki wody&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;2 łyżeczki ulubionych ziół (dałam 3 łyżeczki ziół suszonych- po łyżeczce bazylii, oregano, ziół prowansalskich)&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;2 łyżeczki oliwy&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;nadzienie- u mnie tarta mozzarella, cienko pokrojone plastry wędliny, papryka pokrojona w kostkę (wcześniej upieczona w piekarniku i obrana ze skórki)&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;sos- 3 łyżki przecieru pomidorowego, 1-2 ząbki czosnku drobno posiekane, sól, świeżo mielony pieprz, suszone oregano i bazylia&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Drożdże kruszymy do miseczki, zalewamy kilkoma łyżkami ciepłego mleka i dokładnie mieszamy. Odstawiamy na 15-20 minut. Mąkę mieszamy z solą i ziołami. Drożdże wlewamy do mąki. Resztę mleka mieszamy widelcem z jajkiem i oliwą, wlewamy do mąki. Wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto w razie potrzeby dolewając dodatkową wodę ( u mnie praktycznie nie było takiej potrzeby i z dodatkowej wody wykorzystałam maksymalnie łyżkę). Jeśli ciasto będzie zbyt lepkie i rzadkie, podsypujemy je mąką. Ciasto przekładamy do miski wysmarowanej oliwą, przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce, aż podwoi swoją objętość (na około 1-1,5 godziny).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy ciasto wyrośnie, &amp;nbsp;rozwałkowujemy je na prostokąt o grubości 3/4 cm. Ciasto smarujemy sosem (pamiętając o tym, by pozostawić około 2 cm wolnych brzegów). Układamy wędlinę, posypujemy tartym serem i papryką. Ja dodatkowo nadzienie posypałam zieloną czubricą. Zwijamy wzdłuż dłuższego boku jak roladę. Dokładnie sklejamy ze wszystkich stron tak, aby nadzienie w trakcie pieczenia nie wypłynęło. Ciasto możemy posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać dodatkowo ziołami. Ja oprószyłam je mąką.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przenosimy je na blaszkę wysmarowaną tłuszczem lub wyłożoną papierem do pieczenia (ja blachę wysypałam mąką) &amp;nbsp;i układamy złączeniem do dołu. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do temp. 180 stopni i pieczemy około 25 minut lub dłużej w zależności od długości i grubości ciasta. Ja mojego ciasta nie wałkowałam zbyt cienko, z racji ograniczeń przestrzennych było o wiele grubsze i krótsze, przez co piekłam około 7 minut dłużej.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-nrAJYh-vRpo/TpfUtR9kOII/AAAAAAAAEU0/-PDVSFR03zw/s1600/DSC_0014.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-nrAJYh-vRpo/TpfUtR9kOII/AAAAAAAAEU0/-PDVSFR03zw/s640/DSC_0014.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji &lt;a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/viva-italia"&gt;Viva Italia&lt;/a&gt;, jako antipasti.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/viva-italia" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img height="200" src="http://durszlak.pl/system/campaign/banner/55/embed_zV0KxV9YO1NLt3yDJllJDeoxdvRpjQzz.jpeg" width="131" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-2963230176187201164?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/2963230176187201164/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/stromboli.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/2963230176187201164'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/2963230176187201164'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/stromboli.html' title='Stromboli'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-1vya2eFohgI/TpfUrVB_nNI/AAAAAAAAEUk/NqtnaJfAYNg/s72-c/DSC_0023.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-4747699857890600065</id><published>2011-11-03T18:30:00.001+01:00</published><updated>2011-11-03T18:30:00.341+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z drobiu'/><title type='text'>Piersi z kurczaka faszerowane musztardą i mozzarellą</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-qfVzOh3iHGI/TpqEfmUJ-fI/AAAAAAAAEWk/tBxo2y-i7ds/s1600/DSC_0106.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-qfVzOh3iHGI/TpqEfmUJ-fI/AAAAAAAAEWk/tBxo2y-i7ds/s640/DSC_0106.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Ostatnio w mojej kuchni znów króluje kurczak pod przeróżnymi postaciami. &amp;nbsp;Dziś chciałabym Wam zaproponować roladki z kurczaka faszerowane mozzarellą i musztardą. Początkowo połączenie to wydawało mi się niezbyt trafione, mimo tego postanowiłam przygotować to danie. Efekt końcowy przeszedł moje oczekiwania. Każdy filet z kurczaka otula chrupiąca warstwa boczku, w środku zaś kryje się pyszny i wyrazisty kremowy sos. Serdecznie Wam polecam.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NX2hXhAxHA4/TpqEgjtqHWI/AAAAAAAAEWs/CwNYmrIJRmk/s1600/DSC_0109.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-NX2hXhAxHA4/TpqEgjtqHWI/AAAAAAAAEWs/CwNYmrIJRmk/s640/DSC_0109.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;PIERSI Z KURCZAKA FASZEROWANE MUSZTARDĄ I MOZZARELLĄ&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;4 piersi z kurczaka (bez polędwiczek)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 g mozzarelli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka musztardy z całymi ziarnami gorczycy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;8 plastrów wędzonego boczku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, świeżo zmielony kolorowy pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mięso myjemy, czyścimy i osuszamy. Mozzarellę kroimy w kostkę, mieszamy z musztardą. W każdym filecie robimy kieszonkę, umieszczamy w niej nadzienie i spinamy &amp;nbsp;dokładnie wykałaczkami. Każdą pierś oprószamy solą i pieprzem, obwijamy dwoma plastrami boczku i umieszczamy w naczyniu żaroodpornym. Pieczemy 25 minut w temp. 180-200 stopni.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Danie najlepiej podawać z ryżem i lekką sałatką na bazie pomidorów.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-SeYlKDvcJDg/TpqEhfKROtI/AAAAAAAAEW0/iH7-uaxfxnk/s1600/DSC_0122.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-SeYlKDvcJDg/TpqEhfKROtI/AAAAAAAAEW0/iH7-uaxfxnk/s640/DSC_0122.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Przepis dodaję do akcji &lt;a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/viva-italia"&gt;Viva Italia&lt;/a&gt;, jako secondi piatti.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/viva-italia" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img height="200" src="http://durszlak.pl/system/campaign/banner/55/embed_zV0KxV9YO1NLt3yDJllJDeoxdvRpjQzz.jpeg" width="131" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-4747699857890600065?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/4747699857890600065/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/piersi-z-kurczaka-faszerowane-musztarda.html#comment-form' title='Komentarze (30)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/4747699857890600065'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/4747699857890600065'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/piersi-z-kurczaka-faszerowane-musztarda.html' title='Piersi z kurczaka faszerowane musztardą i mozzarellą'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-qfVzOh3iHGI/TpqEfmUJ-fI/AAAAAAAAEWk/tBxo2y-i7ds/s72-c/DSC_0106.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>30</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-7187446798855146562</id><published>2011-11-02T18:30:00.000+01:00</published><updated>2011-11-02T18:30:01.821+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sałatki i przystawki'/><title type='text'>Antipasti- Crostini z serem feta i figami</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-UTTDW1jePXA/ToVgxZ6cr1I/AAAAAAAAEQI/nTDL4F_5j70/s1600/DSC_9509-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-UTTDW1jePXA/ToVgxZ6cr1I/AAAAAAAAEQI/nTDL4F_5j70/s640/DSC_9509-1.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Jestem wielką fanką włoskich przystawek. Świetnie sprawdzają się na spotkaniach towarzyskich. Te malutkie grillowane kromki ciabatty z przeróżnymi dodatkami są nie tylko ładną, ale i bardzo smakowitą ozdobą stołu. Crostini z dodatkiem sera feta, ziołami i&amp;nbsp;świeżymi&amp;nbsp;figami podbiły moje serce. Ubolewam tylko nad tym, jak ciężko dostać w sklepach świeże figi. Jeśli tylko wypatrzycie je, kupcie bez zastanowienia. Gwarantuję Wam, że zakochacie się w smaku tych kanapeczek.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-32c_nweFNUQ/ToVg1_85ynI/AAAAAAAAEQM/Ulxx6ctnkO4/s1600/DSC_9533.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-32c_nweFNUQ/ToVg1_85ynI/AAAAAAAAEQM/Ulxx6ctnkO4/s640/DSC_9533.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;CROSTINI Z SEREM FETA I FIGAMI (WŁOCHY)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 12 sztuk):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;b&gt;[przepis pochodzi z książki Podróże kulinarne. Kuchnia włoska]&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;dwie podłużne ciabatty&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 g sera feta&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka otartej skórki z cytryny &lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki świeżych liści tymianku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka świeżego oregano&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3duże świeże figi, pokrojone w ćwiartki&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Każdą ciabattę kroimy na 6 &amp;nbsp;porcji. Nacieramy czosnkiem i grillujemy na rumiano (możemy zrobić to też w piekarniku). Fetę rozdrabniamy widelcem, dodajemy posiekane zioła, przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, skórkę z cytryny i 1-2 łyżki oliwy. Powstałą pastą smarujemy ugrillowane pieczywo. Na każdej kromce układamy cząstkę figi.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;Pastę z sera feta możemy przygotować kilka godzin wcześniej i przechowywać w lodówce. Należy wówczas polać ją na wierzchu łyżką oliwy, aby ser nie wysychał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-l7usanxH-F8/ToVg3MXPuAI/AAAAAAAAEQQ/fJSZfMvr_HM/s1600/DSC_9526.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-l7usanxH-F8/ToVg3MXPuAI/AAAAAAAAEQQ/fJSZfMvr_HM/s640/DSC_9526.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Przepis bierze udział w akcji &lt;a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/viva-italia#"&gt;Viva Italia.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/viva-italia" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img height="200" src="http://durszlak.pl/system/campaign/banner/55/embed_zV0KxV9YO1NLt3yDJllJDeoxdvRpjQzz.jpeg" width="131" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-7187446798855146562?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/7187446798855146562/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/antipasti-crostini-z-serem-feta-i.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/7187446798855146562'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/7187446798855146562'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/11/antipasti-crostini-z-serem-feta-i.html' title='Antipasti- Crostini z serem feta i figami'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-UTTDW1jePXA/ToVgxZ6cr1I/AAAAAAAAEQI/nTDL4F_5j70/s72-c/DSC_9509-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-3040549061164233775</id><published>2011-10-31T19:00:00.002+01:00</published><updated>2011-10-31T19:00:00.907+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sałatki i przystawki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowo i dietetycznie'/><title type='text'>Libańska sałatka z grillowaną pitą i fasolką czarne oczko</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-c9FsvI4ptpo/TqUEIxUS4SI/AAAAAAAAEZU/LbpCW8Nfano/s1600/DSC_0358.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-c9FsvI4ptpo/TqUEIxUS4SI/AAAAAAAAEZU/LbpCW8Nfano/s640/DSC_0358.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;W tej sałatce zakochacie się od pierwszego kęsa. Jest to bardziej bogata wersja sałatki fattoush, wzbogacona o drobną fasolkę, sałatę i ser feta. Wszystkie smaki są genialnie ze sobą połączone- soczyste warzywa, chrupiące kawałki chlebka pita, wyrazisty w smaku ser i orzeźwiający dressing na bazie kminu rzymskiego. Za sprawą dodatku fasolki jest także sycąca- świetnie sprawdzi się jako propozycja kolacji. Robiłam ją już dwukrotnie i zrobię na pewno jeszcze nie jeden raz.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-kmGjGCZQYr0/TqUEjrRfMfI/AAAAAAAAEZc/BRtXog4oBc4/s1600/DSC_0344.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-kmGjGCZQYr0/TqUEjrRfMfI/AAAAAAAAEZc/BRtXog4oBc4/s640/DSC_0344.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Sałatkę tę przygotowałam w towarzystwie kilku kulinarnych blogerek w ramach kończącej się dziś akcji Peli- &lt;a href="http://bareksalatkowy.blogspot.com/2011/09/iii-bar-saatkowy-w-trakcie.html"&gt;III Bar Sałatkowy.&lt;/a&gt;&amp;nbsp;Razem ze mną wykonały ją &lt;a href="http://emmagotuje.blogspot.com/"&gt;Emma&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://brytfanna.blox.pl/html"&gt;Paula&lt;/a&gt; oraz&lt;a href="http://maggiegotuje.blogspot.com/"&gt; Maggie&lt;/a&gt;. Dziewczyny niezmiernie dziękuję Wam za to smakowite wspólne spotkanie.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-UwZ_Vc2o_4k/TqUElDGQ4FI/AAAAAAAAEZk/kDVLFUL2ESg/s1600/DSC_0337-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://4.bp.blogspot.com/-UwZ_Vc2o_4k/TqUElDGQ4FI/AAAAAAAAEZk/kDVLFUL2ESg/s640/DSC_0337-1.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;SAŁATKA Z GRILLOWANĄ PITĄ I FASOLKĄ CZARNE OCZKO (LIBAN)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;b&gt;[przepis pochodzi z &lt;a href="http://homemade-recipes.blogspot.com/2010/03/toasted-pita-and-bean-salad-recipe-how.html"&gt;TEJ&lt;/a&gt; strony]&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;2 chlebki pita*&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 szklanki ugotowanej fasolki pinto (użyłam fasolki czarne oczko)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka pomidorów pokrojonych w kostkę&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szklanka sera feta, pokrojonego w kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szklanka sałaty, porwanej na mniejsze części (u mnie lollo bianco)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół długiego ogórka, obranego i pokrojonego w kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki posiekanej natki pietruszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki posiekanej mięty&lt;/li&gt;&lt;li&gt;dodatkowo- 1 ząbek czosnku i odrobina oliwy do posmarowania chlebków (opcjonalnie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sos- 3 łyżki oliwy, 2 łyżki soku z cytryny, 2 ząbki czosnku, pół łyżeczki mielonego kuminu, sól, świeżo mielony pieprz&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chlebki nacieramy przepołowionym ząbkiem czosnku, lekko natłuszczamy oliwą. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez około 8-10 minut lub do momentu, aż pity zrobią się rumiane. Kiedy przestygną, rwiemy je na mniejsze kawałki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przygotowujemy sos- czosnek drobno siekamy i rozcieramy z odrobiną soli. Dodajemy sok z cytryny i dokładnie mieszamy, stopniowo dolewając oliwę. Wsypujemy kumin, doprawiamy pieprzem i w razie potrzeby solą.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W misce umieszczamy wszystkie składniki sałatki, zalewamy sosem i od razu podajemy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;*jeśli nie macie chlebków pita, możecie zastąpić je innym pieczywem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis dodaję do akcji Peli- &lt;a href="http://bareksalatkowy.blogspot.com/2011/08/iii-bar-saatkowy-zaproszenie.html"&gt;III Bar Sałatkowy&lt;/a&gt;, akcji &lt;a href="http://grumko.blox.pl/html"&gt;Grumków&lt;/a&gt; - &lt;a href="http://grumko.blox.pl/resource/z_widelcem_przez_azje_przepisy.htm"&gt;Z widelcem po Azji&lt;/a&gt; oraz akcji &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,49,kuchnie-swiata-od-kuchni.html"&gt;Kuchnie świata ...od kuchni.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-GDrd6fP7i00/TqUEmTDdoxI/AAAAAAAAEZs/pxc25m4594k/s1600/DSC_0349.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-GDrd6fP7i00/TqUEmTDdoxI/AAAAAAAAEZs/pxc25m4594k/s640/DSC_0349.JPG" width="436" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-3040549061164233775?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/3040549061164233775/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/10/libanska-saatka-z-grillowana-pita-i.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/3040549061164233775'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/3040549061164233775'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/10/libanska-saatka-z-grillowana-pita-i.html' title='Libańska sałatka z grillowaną pitą i fasolką czarne oczko'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-c9FsvI4ptpo/TqUEIxUS4SI/AAAAAAAAEZU/LbpCW8Nfano/s72-c/DSC_0358.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-2488712967931256825</id><published>2011-10-31T08:52:00.001+01:00</published><updated>2011-10-31T08:54:47.396+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='halloween'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sałatki i przystawki'/><title type='text'>Świeże kosteczki Pana Zenka</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-YfIy8xMvJ_A/Tq0gZThyElI/AAAAAAAAEec/JKCBYlCgNjA/s1600/DSC_0478.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-YfIy8xMvJ_A/Tq0gZThyElI/AAAAAAAAEec/JKCBYlCgNjA/s640/DSC_0478.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;W ubiegłą sobotę miałam &amp;nbsp;małe spotkanie w gronie znajomych. Mrożącym krew w żyłach makijażom i przebraniom towarzyszyło także mroczne menu. Między innymi przygotowałam wytrawne ciasteczka w kształcie kosteczek. Są banalne w wykonaniu, najwięcej czasu zajmuje wycinanie kształtów (warto wyposażyć się w malutki nożyk z cienkim i ostrym końcem). Możemy je zajadać solo bądź z dodatkiem ulubionych sosów. Ja podałam je z sosem czosnkowym oraz pikantnym chutneyem ze śliwek.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-g_9IAxOMFYw/Tq0gdjcsZNI/AAAAAAAAEek/pWQNKpHaA-Q/s1600/DSC_0455.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-g_9IAxOMFYw/Tq0gdjcsZNI/AAAAAAAAEek/pWQNKpHaA-Q/s640/DSC_0455.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;ŚWIEŻE KOSTECZKI PANA ZENKA&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;b&gt;[ przepis na ciasto pochodzi z książki 500 Cookies]&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;225 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;115 g zimnego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka skórki otartej z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2/3 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki gruboziarnistej soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 białko&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mąkę mieszamy z pieprzem i skórką cytryny. Dodajemy masło i siekamy dokładnie nożem na mniejsze kawałki. Wbijamy jajko i dokładnie wyrabiamy ciasto. Zawijamy je w folię i wkładamy do lodówki na pół godziny. Po tym czasie ciasto wyjmujemy, wałkujemy na grubość 3 mm i za pomocą małego nożyka wycinamy podłużne kostki. Układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (mogą być blisko siebie- nie urosną, ani nie rozleją się). Smarujemy je&amp;nbsp;delikatnie&amp;nbsp;roztrzepanym białkiem i posypujemy solą. Pieczemy 10-12 minut w temp. 175 stopni. Możemy je przechowywać 5 do 7 dni w metalowej puszce.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ADmLkNBX5JY/Tq0gfb0_0KI/AAAAAAAAEes/_juJYHW-gFw/s1600/DSC_0454.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-ADmLkNBX5JY/Tq0gfb0_0KI/AAAAAAAAEes/_juJYHW-gFw/s640/DSC_0454.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z ciasta możemy wycinać dowolne kształty, warto też poeksperymentować ze smakami. Zamiast czarnego pieprzu możemy dodać suszone oregano lub tymianek, warto też wypróbować wersję z dodatkiem chili i suszonego czosnku.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przepis dodaję do akcji Karmelitki - &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,51,ciasteczka-tu-i-tam.html"&gt;Ciasteczka tu i tam&lt;/a&gt;&amp;nbsp;oraz akcji &lt;a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/halloween-w-kuchni"&gt;Halloween w kuchni.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-lSYH4RQkHqw/Tq0gifdTRKI/AAAAAAAAEe0/Q-BBlE9eSnI/s1600/DSC_0463.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-lSYH4RQkHqw/Tq0gifdTRKI/AAAAAAAAEe0/Q-BBlE9eSnI/s640/DSC_0463.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-2488712967931256825?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/2488712967931256825/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/10/swieze-kosteczki-pana-zenka.html#comment-form' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/2488712967931256825'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/2488712967931256825'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/10/swieze-kosteczki-pana-zenka.html' title='Świeże kosteczki Pana Zenka'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-YfIy8xMvJ_A/Tq0gZThyElI/AAAAAAAAEec/JKCBYlCgNjA/s72-c/DSC_0478.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-4181437455771215754</id><published>2011-10-30T18:30:00.001+01:00</published><updated>2011-10-31T08:22:48.306+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z drobiu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia indyjska'/><title type='text'>Kurczak z mango i papryką (GP Indii)</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SMw59e9pM1Q/TpfTBIhYW_I/AAAAAAAAET0/S1hwYXmW2To/s1600/DSC_0027.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-SMw59e9pM1Q/TpfTBIhYW_I/AAAAAAAAET0/S1hwYXmW2To/s640/DSC_0027.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Mam coraz mniej czasu na blogowanie i gotowanie. Jeśli jestem w kuchni sięgam po przepisy na dania ekspresowe, takie jak właśnie to, które dziś Wam prezentuję. Przygotowanie tego dania zajmuje około 15 minut razem z gotowaniem ryżu. W. zachwyciło połączenie mięsa drobiowego z mango. Pierwszy raz wykorzystywałam ten owoc w kuchni i na pewno nie ostatni. Miałam niestety mały problem z pokrojeniem go w kostkę. Mam nadzieję, że z czasem dojdę do wprawy.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,39,f1-od-kuchni.html"&gt;F1 od kuchni&lt;/a&gt;, akcji &lt;a href="http://grumko.blox.pl/html"&gt;Grumków&lt;/a&gt;- &lt;a href="http://grumko.blox.pl/resource/z_widelcem_przez_azje_przepisy.htm"&gt;Z widelcem po Azji&lt;/a&gt; oraz akcji &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,49,kuchnie-swiata-od-kuchni.html"&gt;Kuchnie świata...od kuchni.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-5kttQDAGlgg/TpfTCvg7BLI/AAAAAAAAET8/xH90K1_rB0o/s1600/DSC_0040.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-5kttQDAGlgg/TpfTCvg7BLI/AAAAAAAAET8/xH90K1_rB0o/s640/DSC_0040.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;KURCZAK Z MANGO I PAPRYKĄ (GP INDII)&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;[przepis pochodzi z &lt;a href="http://ngalanjala.wordpress.com/2008/09/20/new-cooking-blog/"&gt;TEJ&lt;/a&gt; strony]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;500 g piersi z kurczaka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 małe mango, obrane i pokrojone w grubszą kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duża czerwona papryka, oczyszczona i pokrojona w grubszą kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 średniej wielkości cebula, pokrojona w drobną kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1-2 papryczki chili, pozbawione pestek i drobno posiekane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka posiekanego świeżego imbiru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 większe ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki wywaru z kurczaka lub wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 szklanki śmietanki kokosowej (dałam od siebie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 łyżeczki kurkumy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 łyżeczki chili w proszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki mielonej kolendry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki kminu rzymskiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, świeżo mielony pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;natka kolendry bądź pietruszki do posypania&lt;/li&gt;&lt;li&gt;do podania- ryż&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mięso myjemy, czyścimy z włókien, osuszamy i kroimy w grubszą kostkę. Na patelni rozgrzewamy olej, smażymy czosnek, cebulę, chili i imbir przez kilka minut. Dokładamy kurczaka, przyprawy i paprykę. Smażymy, aż kurczak będzie miękki w środku. Dolewamy wodę lub wywar i śmietankę kokosową, wkładamy mango, gotujemy około 5 minut. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Danie posypujemy natką kolendry i podajemy z ryżem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-YEu7NHgdvLs/TpfTNBAAMdI/AAAAAAAAEUE/p5CBDAeq0mY/s1600/DSC_0045.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-YEu7NHgdvLs/TpfTNBAAMdI/AAAAAAAAEUE/p5CBDAeq0mY/s640/DSC_0045.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-4181437455771215754?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/4181437455771215754/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/10/kurczak-z-mango-i-papryka-gp-indii.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/4181437455771215754'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/4181437455771215754'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/10/kurczak-z-mango-i-papryka-gp-indii.html' title='Kurczak z mango i papryką (GP Indii)'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-SMw59e9pM1Q/TpfTBIhYW_I/AAAAAAAAET0/S1hwYXmW2To/s72-c/DSC_0027.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-7378432276631330002</id><published>2011-10-26T19:00:00.002+02:00</published><updated>2011-10-26T19:00:02.050+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przepisy wegańskie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sałatki i przystawki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowo i dietetycznie'/><title type='text'>Marokańska sałatka z kaszą kuskus i ciecierzycą</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-dcnOURMvi00/TqOzscCAMYI/AAAAAAAAEYk/Kg4mNeRfJ_Q/s1600/DSC_0297.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-dcnOURMvi00/TqOzscCAMYI/AAAAAAAAEYk/Kg4mNeRfJ_Q/s640/DSC_0297.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam kaszę kuskus. Dlatego, kiedy tylko zobaczyłam przepis na tę sałatkę, od razu pomyślałam o &lt;a href="http://bareksalatkowy.blogspot.com/2011/08/iii-bar-saatkowy-zaproszenie.html"&gt;III Barku Sałatkowym&lt;/a&gt; Peli. Razem ze mną przygotowało ją także kilka innych blogerek- &lt;a href="http://maggiegotuje.blogspot.com/"&gt;Maggie&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://mojakuchnia-kuchareczka.blogspot.com/"&gt;Justyś&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://uwielbiamgotowac.blogspot.com/"&gt;Ilonka&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://brytfanna.blox.pl/html"&gt;Paula&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/"&gt;Shinju&lt;/a&gt;&amp;nbsp;oraz&amp;nbsp;&lt;a href="http://lubietogotowanie.blogspot.com/"&gt;Eve&lt;/a&gt;&amp;nbsp;. Mam nadzieję, że pozostałym dziewczynom sałatka smakowała tak bardzo, jak mi. Połączenie kaszki kuskus, ciecierzycy, słodkich rodzynek i lekko pikantnej czerwonej cebuli jest na prawdę wyśmienite.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-PVJHjL9AwQY/TqOzvVX4fvI/AAAAAAAAEYs/Rs7l8vJSgAI/s1600/DSC_0300.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://4.bp.blogspot.com/-PVJHjL9AwQY/TqOzvVX4fvI/AAAAAAAAEYs/Rs7l8vJSgAI/s640/DSC_0300.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;b&gt;SAŁATKA Z KASZĄ KUSKUS I CIECIERZYCĄ (MAROKO)&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 solidne porcje):&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;[przepis znaleziony na&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.mediterrasiancooking.com/moroccan-chickpea-couscous-salad/"&gt;TEJ&lt;/a&gt;&amp;nbsp;stronie]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;szklanka kaszy kuskus&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;1/4 szklanki rodzynek&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;1 i 1/4 szklanki bulionu warzywnego lub drobiowego (użyłam wody)&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;1 marchewka&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;pół dużej czerwonej papryki lub jedna mała&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;mała czerwona cebulka, drobno pokrojona&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;puszka ciecierzycy&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki&lt;/li&gt;&lt;li style="text-align: justify;"&gt;sos- 3 łyżki oliwy, 2 łyżki soku z cytryny, łyżeczka mielonego kuminu, łyżeczka mielonej kolendry, pół łyżeczki świeżego imbiru (drobno posiekanego), 1 duży ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę, sól, świeżo mielony pieprz- wszystkie składniki dokładnie ze sobą łączymy&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kaszę i rodzynki umieszczamy w miseczce i zalewamy wrzącym bulionem (jeśli zalewamy wodą, wówczas kaszkę dosalamy). Przykrywamy talerzykiem i odstawiamy na 5 minut, aż kaszka napęcznieje. Spulchniamy ją widelcem i odstawiamy do przestygnięcia. Marchew obieramy, trzemy na tartce. Paprykę oczyszczamy, kroimy w drobną kostkę. Ciecierzycę odsączamy z zalewy, dokładnie płuczemy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do kuskusu dodajemy warzywa, natkę pietruszki, ciecierzycę i zalewamy sosem. Całość dokładnie mieszamy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przepis dodaję do akcji Peli- &lt;a href="http://bareksalatkowy.blogspot.com/2011/08/iii-bar-saatkowy-zaproszenie.html"&gt;III Bar Sałatkowy&lt;/a&gt;&amp;nbsp;oraz akcji&amp;nbsp;&lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,49,kuchnie-swiata-od-kuchni.html"&gt;Kuchnie świata...od kuchni&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-RtT7yNfYzVI/TqOzxULu5DI/AAAAAAAAEY0/5YUnJD9o8T8/s1600/DSC_0299.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-RtT7yNfYzVI/TqOzxULu5DI/AAAAAAAAEY0/5YUnJD9o8T8/s640/DSC_0299.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-7378432276631330002?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/7378432276631330002/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/10/marokanska-saatka-z-kasza-kuskus-i.html#comment-form' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/7378432276631330002'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/7378432276631330002'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/10/marokanska-saatka-z-kasza-kuskus-i.html' title='Marokańska sałatka z kaszą kuskus i ciecierzycą'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-dcnOURMvi00/TqOzscCAMYI/AAAAAAAAEYk/Kg4mNeRfJ_Q/s72-c/DSC_0297.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-3361985075700423270</id><published>2011-10-25T18:30:00.002+02:00</published><updated>2011-10-25T18:30:01.535+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><title type='text'>Tarteletki z musem czekoladowym</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-gQEtCFGDFiA/TpqDvm-k_oI/AAAAAAAAEV0/VcMK2W059HE/s1600/DSC_0078.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-gQEtCFGDFiA/TpqDvm-k_oI/AAAAAAAAEV0/VcMK2W059HE/s640/DSC_0078.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Od jakiegoś czasu próbuję się przeprosić z kruchym ciastem. Muszę przyznać, że idzie nam to stosunkowo łatwo. Raz w tygodniu wyciągam foremki do babeczek lub tarteletek i zabieram się do pracy. W ubiegłym tygodniu upiekłam czekoladowe tarteletki wypełnione pysznym, pełnym bąbelków,&amp;nbsp;musem. W planach było także ładne ozdobienie moich cudeniek roztopioną czekoladą. Zamiast zgrabnych równoległych białych paseczków wyszły mi niekształtne zygzaki.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-hp0cqoEVSas/TpqDxTmwMmI/AAAAAAAAEV8/fr_x9YfYLwM/s1600/DSC_0089.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-hp0cqoEVSas/TpqDxTmwMmI/AAAAAAAAEV8/fr_x9YfYLwM/s640/DSC_0089.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;TARTELETKI Z MUSEM CZEKOLADOWYM&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 6 sztuk*):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;[przepis pochodzi ze strony&lt;a href="http://www.bbcgoodfood.com/recipes/6531/chocolate-caramel-tartlets"&gt; Good Food&lt;/a&gt;]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;150 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki kakao&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g zimnego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 żółtko roztrzepane z 1-2 łyżkami zimnej wody&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mieszamy mąkę, kakao i cukier puder. Dodajemy masło i siekamy z mąką na mniejsze kawałki. Wlewamy żółtko i szybko wyrabiamy gładkie ciasto. Zawijamy je w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na godzinę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Foremki smarujemy miękkim masłem. Ciasto wyjmujemy z lodówki, wałkujemy na grubość 2-3 mm. Z ciasta wycinamy kółka większe od foremek i wylepiamy nimi tarteletki. Do każdej wkładamy kawałek foli aluminiowej, obciążamy 3-4 ziarnami fasoli. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni, pieczemy przez 13 minut. Zdejmujemy folię i dopiekamy kolejne 3-4 minuty. Tarteletki wyjmujemy z piekarnika, studzimy i wyjmujemy &amp;nbsp;z foremek.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;*ciasta starczyło mi na 6 dużych foremek do tarteletek i 6 małych do babeczek&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Przygotowujemy &lt;b&gt;czekoladowy mus&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;b&gt;[zmieniony przepis znaleziony na blogu &lt;a href="http://stokolorowkuchni.blox.pl/2011/02/Mus-czekoladowy.html"&gt;Karoliny]&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;65 g czekolady&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;40 ml mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka cukru pudru&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czekoladę łamiemy na mniejsze kawałki, rozpuszczamy w kąpieli wodnej razem z mlekiem. Odstawiamy do przestygnięcia. Oddzielamy białko od żółtka. Żółtko dodajemy do czekolady i dokładnie mieszamy. Następnie ubijamy na sztywno białko, dodając pod koniec cukier puder. Łyżkę białek dodajemy do masy czekoladowej i delikatnie mieszamy. Następnie stopniowo dokładamy resztę ubitych białek. Masą wypełniamy przestudzone tarteletki i odkładamy je do lodówki na godzinę lub dłużej.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-CWJUuh9U76E/TpqDyCX7ftI/AAAAAAAAEWE/fMWK2X7fB9o/s1600/DSC_0095.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-CWJUuh9U76E/TpqDyCX7ftI/AAAAAAAAEWE/fMWK2X7fB9o/s640/DSC_0095.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-3361985075700423270?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/3361985075700423270/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/10/tarteletki-z-musem-czekoladowym.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/3361985075700423270'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/3361985075700423270'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/10/tarteletki-z-musem-czekoladowym.html' title='Tarteletki z musem czekoladowym'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-gQEtCFGDFiA/TpqDvm-k_oI/AAAAAAAAEV0/VcMK2W059HE/s72-c/DSC_0078.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-7740046926968129366</id><published>2011-10-24T18:30:00.001+02:00</published><updated>2011-10-25T13:10:25.743+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia azjatycka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='makaron'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z drobiu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia tajska'/><title type='text'>Pikantne tajskie burgery drobiowe</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-pA2jsX8I2Ms/Tp7uovVjohI/AAAAAAAAEXs/doznmeNBbcM/s1600/DSC_0231.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-pA2jsX8I2Ms/Tp7uovVjohI/AAAAAAAAEXs/doznmeNBbcM/s640/DSC_0231.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Ostatnio praktycznie każdego dnia na obiad serwowałam mięso mielone pod różnymi postaciami. Na pierwszy ogień poszły pikantne burgery z lekką nutką cytrusów. Bardzo lubię takie kolorowe obiady w chłodne i szare dni, tym bardziej że ostatnio coraz bardziej tęsknię za słońcem. W. ocenił danie jako bardzo smaczne, nie było też wg niego zbyt pikantne (była to zapewne kwestia chili, którego użyłam). Danie świetnie uzupełnia słodki sos chili.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-f7PRPp0TEHY/Tp7uqxFsBLI/AAAAAAAAEX0/WCJKB2CTV9s/s1600/DSC_0224.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-f7PRPp0TEHY/Tp7uqxFsBLI/AAAAAAAAEX0/WCJKB2CTV9s/s640/DSC_0224.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;PIKANTNE BURGERY DROBIOWE (TAJLANDIA)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;b&gt;[przepis pochodzi ze strony &lt;a href="http://www.bbcgoodfood.com/recipes/1658643/thai-spiced-turkey-patties-with-noodle-salad"&gt;Good Food&lt;/a&gt;]&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;500 g mielonego mięsa drobiowego (u mnie mięso z indyka)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka pasty z trawy cytrynowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 duże ząbki czosnku, drobno posiekane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 czerwone chili, pozbawione pestek i drobno posiekane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mały pęczek kolendry (użyłam natki pietruszki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;skórka otarta z jednej limonki plus sok&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki sosu sojowego o obniżonej zawartości soli*&lt;/li&gt;&lt;li&gt;makaron do dań z woka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300 g różnokolorowej papryki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 cebulki dymki wraz ze szczypiorem&lt;/li&gt;&lt;li&gt;świeżo mielony pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;słodki sos chili (opcjonalnie)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kolendrę drobno siekamy. Do mięsa dodajemy skórkę otartą z limonki, pastę z trawy cytrynowej, czosnek,&amp;nbsp;połowę sosu sojowego, kolendry i chili. Doprawiamy świeżo zmielonym pieprzem i dokładnie mieszamy. Odstawiamy na pół godziny do lodówki. Z masy formujemy 8 kotletów (lub większą ilość mniejszych klopsików), a następnie smażymy je na rumiano na patelni, bądź pieczemy w piekarniku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Makaron przygotowujemy wg opisu na opakowaniu. Papryki kroimy w podłużne paseczki. Na patelni rozgrzewamy tłuszcz (użyłam oliwy aromatyzowanej czosnkiem i chili), smażymy przez minutę posiekaną dymkę i szczypior. Dokładamy papryki i smażymy dalej przez 5 minut. Wrzucamy makaron, resztę chili i kolendry, wlewamy sok z limonki i pozostały sos sojowy, smażymy 3 minuty. Doprawiamy do smaku pieprzem. Makaron podajemy razem z burgerami i sosem chili.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;*należy uważać z ilością sosu sojowego. Jeśli obawiacie się, że burgery będą za słone, użyjcie soli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis dodaję do akcji &lt;a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/pasta-ispirando"&gt;Pasta ispirando&lt;/a&gt;, akcji Grumków- &lt;a href="http://grumko.blox.pl/resource/z_widelcem_przez_azje_przepisy.htm"&gt;Z widelcem po Azji&lt;/a&gt; oraz akcji &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,49,kuchnie-swiata-od-kuchni.html"&gt;Kuchnie świata...od kuchni.&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-oUjsEOUia-0/Tp7ur_yWp_I/AAAAAAAAEX8/lZeVYlHVeDc/s1600/DSC_0247.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-oUjsEOUia-0/Tp7ur_yWp_I/AAAAAAAAEX8/lZeVYlHVeDc/s640/DSC_0247.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/pasta-ispirando"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-rIq7MdI8uL8/ToQ68vayvjI/AAAAAAAAEPs/8TMlU4ozno0/s200/pasta.jpg" width="119" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-7740046926968129366?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/7740046926968129366/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/10/pikantne-tajskie-burgery-drobiowe.html#comment-form' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/7740046926968129366'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/7740046926968129366'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/10/pikantne-tajskie-burgery-drobiowe.html' title='Pikantne tajskie burgery drobiowe'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-pA2jsX8I2Ms/Tp7uovVjohI/AAAAAAAAEXs/doznmeNBbcM/s72-c/DSC_0231.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-9089240555280976118</id><published>2011-10-20T18:30:00.001+02:00</published><updated>2011-10-20T18:30:01.579+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='słodkie wypieki i desery'/><title type='text'>Biszkoptowe tarteletki z malinami</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-lv6jNG_HKOs/TpFN5GB1AJI/AAAAAAAAESY/qYLj_4CrR2k/s1600/DSC_9766.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-lv6jNG_HKOs/TpFN5GB1AJI/AAAAAAAAESY/qYLj_4CrR2k/s640/DSC_9766.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Na samym początku mojego blogowania wypatrzyłam sobie przepis na biszkoptowe tarteletki. Specjalnie zakupiłam foremki i zabrałam się do pracy. Upiekłam wtedy śliczne babeczki o smaku omletu, które wylądowały w koszu. Kiedy zobaczyłam &lt;a href="http://najsmaczniejsze.pl/2011/05/owocarka-w-wersji-mini/"&gt;ten&lt;/a&gt; przepis od razu wiedziałam, że będę musiała raz jeszcze zmierzyć się z foremkami. Wyszło idealnie- delikatne ciasto, zwieńczone sezonowymi owocami- tego właśnie szukałam. Robiłam je już kilka razy z dodatkiem różnych owoców- zawsze smakują wyśmienicie. Serdecznie polecam Wam ten przepis.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-tV9IAdRbwjU/TpFN6L6U3ZI/AAAAAAAAESc/sSDxDP1Po_4/s1600/DSC_9768.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-tV9IAdRbwjU/TpFN6L6U3ZI/AAAAAAAAESc/sSDxDP1Po_4/s640/DSC_9768.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;BISZKOPTOWE TARTELETKI Z MALINAMI&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 6 sztuk):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;[przepis pochodzi ze strony &lt;a href="http://najsmaczniejsze.pl/"&gt;najsmaczniejsze.pl&lt;/a&gt;]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;2 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;70 g cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;maliny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;galaretka o smaku malinowym&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jajka ubijamy mikserem razem z cukrem na puszystą masę przez kilka minut (masa musi być dobrze ubita, w przeciwnym razie otrzymamy tarteletki w smaku przypominające omlet). Dodajemy przesianą mąkę razem z proszkiem i miksujemy, aż masa będzie gładka. Sześć foremek do tarteletek smarujemy miękkim masłem i wysypujemy lekko mąką. Masę rozlewamy do foremek i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 20 minut. Ciasto studzimy, a następnie wykładamy z foremek.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Galaretkę rozpuszczamy w 350 ml wody. Maliny układamy na wgłębieniach w tarteletkach. Kiedy galaretka ostygnie i zacznie lekko tężeć, zalewamy nią maliny. Wkładamy do lodówki, by galaretka &amp;nbsp;stężała.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-KY5IZv8hKok/TpFN8I1OD9I/AAAAAAAAESk/s4kf-u-JIQU/s1600/DSC_9771.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-KY5IZv8hKok/TpFN8I1OD9I/AAAAAAAAESk/s4kf-u-JIQU/s640/DSC_9771.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-9089240555280976118?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/9089240555280976118/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/10/biszkoptowe-tarteletki-z-malinami.html#comment-form' title='Komentarze (28)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/9089240555280976118'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/9089240555280976118'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/10/biszkoptowe-tarteletki-z-malinami.html' title='Biszkoptowe tarteletki z malinami'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-lv6jNG_HKOs/TpFN5GB1AJI/AAAAAAAAESY/qYLj_4CrR2k/s72-c/DSC_9766.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>28</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-1638344251005142257</id><published>2011-10-18T18:30:00.000+02:00</published><updated>2011-10-18T18:30:01.843+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gulasz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia węgierska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania z wieprzowiny'/><title type='text'>Gulasz wieprzowy po szegedyńsku</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vNNXGu7Y0wU/ToGQwZ7jcAI/AAAAAAAAEPM/I8VRVFGLoaQ/s1600/DSC_9438.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-vNNXGu7Y0wU/ToGQwZ7jcAI/AAAAAAAAEPM/I8VRVFGLoaQ/s640/DSC_9438.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Dziś danie idealne na chłodne jesienne dni- gulasz po szegedyńsku. Już od samego początku zaintrygował mnie skład dania, mianowicie połączenie mięsa wieprzowego, boczku, kiszonej kapusty i...ananasa. Początkowo zdziwiły mnie proporcje podane w przepisie- zarówno mięsa, kapusty i cebuli było wagowo tyle samo. W trakcie gotowania okazało się też, że wzięłam stanowczo za małą patelnię i dlatego zmuszona byłam cały czas stać przy kuchence i pilnować dania. Uwierzcie mi, opłaciło się. W najbliższym czasie wrócę do tego dania jeszcze nie raz. Kuchnia węgierska stała się od pewnego czasu naszą wielką miłością.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji- &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,49,kuchnie-swiata-od-kuchni.html"&gt;Kuchnie świata...od kuchni.&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-wJBR3HN1BKU/ToGQzhhLLMI/AAAAAAAAEPQ/Vvlh3mT5Pwo/s1600/DSC_9431.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-wJBR3HN1BKU/ToGQzhhLLMI/AAAAAAAAEPQ/Vvlh3mT5Pwo/s640/DSC_9431.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;GULASZ WIEPRZOWY PO SZEGEDYŃSKU (WĘGRY)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;[przepis pochodzi z książki Podróże kulinarne. Kuchnia węgierska]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;500 g wieprzowiny gulaszowej (użyłam szynki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g boczku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;500 g cebuli (waga przed obraniem)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 mała puszka ananasów (dałam 7 plastrów ananasa), pokrojonych na kawałki&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku, posiekane drobno&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka słodkiej mielonej papryki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka tymianku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1-2 łyżeczki mielonego kminku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;500 g kiszonej kapusty&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250-300 ml bulionu (dałam 400 ml)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;opcjonalnie 1 łyżka mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki czerwonego wytrawnego wina (opcjonalnie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;600 g kwaśnej śmietany (dałam 400 g)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1-2 łyżki prażonych ziaren sezamu (pominęłam)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/3 szklanki soku pomidorowego (dałam od siebie)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-UdPNT2lH9Og/ToGQ2KLEk7I/AAAAAAAAEPU/jdFiEa6Uhnc/s1600/DSC_9429.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://4.bp.blogspot.com/-UdPNT2lH9Og/ToGQ2KLEk7I/AAAAAAAAEPU/jdFiEa6Uhnc/s640/DSC_9429.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mięso myjemy, osuszamy, kroimy w kostkę. Boczek kroimy w drobną kosteczkę. Cebulę obieramy, kroimy w piórka. Kapustę siekamy w mniejsze kawałki. Na patelni* rozgrzewamy tłuszcz (u mnie masło), wrzucamy wieprzowinę i boczek, podsmażamy ze wszystkich stron. Dodajemy cebulę i czosnek, rumienimy. Mięso doprawiamy solą, pieprzem, słodką papryką, kminkiem i tymiankiem. Dodajemy kapustę, dusimy na małym ogniu przez 10 minut. Zalewamy bulionem i dusimy 20-30 minut, do momentu, aż kapusta i mięso będą miękkie. Jeśli płynu jest za mało, wlewamy sok pomidorowy. Kiedy mięso będzie już miękkie, dodajemy ananasa, wino i śmietanę (śmietanę możemy przed dodaniem dokładnie wymieszać z łyżką mąki). Przyprawiamy do smaku i gotujemy 5-10 minut. Potrawę możemy przed podaniem posypać ziarnami sezamu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;*do przygotowania tego dania potrzebujemy bardzo dużej patelni. Najlepiej przygotować ją w większym rondlu z grubym dnem&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;** ja dania nie zagęszczałam mąką, było wystarczająco gęste. Podlałam je dodatkowo sokiem pomidorowym, ponieważ płynu było u mnie za mało. Nie posypywałam też prażonym sezamem. Jeśli nie przepadamy za kminkiem, możemy go pominąć.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-XIVV1lC6n3Q/ToGQ3IYh2KI/AAAAAAAAEPY/tzlcN0iNs0o/s1600/DSC_9442.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-XIVV1lC6n3Q/ToGQ3IYh2KI/AAAAAAAAEPY/tzlcN0iNs0o/s640/DSC_9442.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-1638344251005142257?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/1638344251005142257/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/10/gulasz-wieprzowy-po-szegedynsku.html#comment-form' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/1638344251005142257'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/1638344251005142257'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/10/gulasz-wieprzowy-po-szegedynsku.html' title='Gulasz wieprzowy po szegedyńsku'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-vNNXGu7Y0wU/ToGQwZ7jcAI/AAAAAAAAEPM/I8VRVFGLoaQ/s72-c/DSC_9438.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-3046278247512287823</id><published>2011-10-16T19:00:00.004+02:00</published><updated>2011-10-18T08:31:14.877+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obiady wegetariańskie i wegańskie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sałatki i przystawki'/><title type='text'>Sałatka Waldorf</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-m8oubhmn0X8/TpfTi0JYSvI/AAAAAAAAEUU/Ri_Jj3Hbyxc/s1600/DSC_9971.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-m8oubhmn0X8/TpfTi0JYSvI/AAAAAAAAEUU/Ri_Jj3Hbyxc/s640/DSC_9971.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Dziś po raz kolejny spotkałam się w wirtualnej kuchni z kilkoma blogerkami. Postawiłam na sałatkę Waldorf, której nigdy nie darzyłam specjalną sympatią. Dawniej przygotowywałam ją z tartego jabłka, selera korzennego i wymiennie z rodzynek lub orzechów włoskich. Postanowiłam dać jej jeszcze jedną szansę. Tym razem zdecydowałam się &amp;nbsp;na wersję jak najbardziej zbliżoną do oryginału. W. był bardzo sceptycznie nastawiony do selera naciowego. W ostateczności bardzo go polubił, ja z kolei, tak jak pałałam do niego miłością, zaczęłam go omijać szerokim łukiem. Co do samej sałatki jest świetną porcją niezbędnych witamin, doskonale sprawdzi się także jako przystawka zaostrzająca apetyt. Jeśli chodzi o smak to i owszem- kiedyś ją jeszcze powtórzę, ale odczekam minimum rok. Jest bardzo specyficzna i nie każdemu przypadnie ona do gustu.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Ciekawa jestem, jakie wrażenia na temat sałatki miały pozostałe blogerki, które ją ze mną przygotowały, a są to:&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://emmagotuje.blogspot.com/"&gt;Emma&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://mojakuchnia-kuchareczka.blogspot.com/"&gt;Justyna&lt;/a&gt;,&lt;a href="http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/"&gt; Ania&lt;/a&gt;, &amp;nbsp;&lt;a href="http://maggiegotuje.blogspot.com/"&gt;Maggie&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://uwielbiamgotowac.blogspot.com/"&gt;Ilonka&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://domiwkuchni.blox.pl/html"&gt;Dominika&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://smakiprzysmaki.blogspot.com/"&gt;Pela&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://brytfanna.blox.pl/html"&gt;Paula&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://kuchenne-wedrowki.blogspot.com/"&gt;Shinju&lt;/a&gt;.&amp;nbsp; Dziewczyny, niezmiernie się cieszę, że znów mogłyśmy się spotkać w wirtualnej kuchni.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-8Z81SciZISA/TpfTkOf6kXI/AAAAAAAAEUc/V10pDNH9tjI/s1600/DSC_9966.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-8Z81SciZISA/TpfTkOf6kXI/AAAAAAAAEUc/V10pDNH9tjI/s640/DSC_9966.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;SAŁATKA WALDORF&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na 2-3 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;b&gt;[przepis pochodzi z&amp;nbsp;&lt;a href="http://simplyrecipes.com/recipes/waldorf_salad/"&gt;TEJ&lt;/a&gt;&amp;nbsp;strony]&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="text-align: left;"&gt;&lt;li&gt;1 średniej wielkości jabłko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki orzechów włoskich uprażonych na patelni&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki ciemnych winogron lub rodzynek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki posiekanego selera naciowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sałata&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sos- 2 łyżki majonezu, łyżka jogurtu naturalnego, łyżka soku z cytryny, świeżo mielony pieprz, ew. sól do smaku&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jabłko pozbawiamy gniazda nasiennego, kroimy w kostkę. Winogrona przekrawamy na pół. Majonez mieszamy z jogurtem i sokiem z cytryny, przyprawiamy solą i pieprzem. W misce łączymy jabłka, orzechy, winogrona i seler, mieszamy z sosem. Podajemy na sałacie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;A teraz kilka słów na temat historii sałatki. Sałatka Waldorf to jedna z bardziej popularnych sałatek w Stanach Zjednoczonych. Autorem przepisu jest &amp;nbsp;Oscar Tschirky, który recepturę na tę sałatkę zawarł w wydanej w 1896 roku książce The Cook Book by 'Oscar of the Waldorf '. Pierwotnie sałatka składała się jedynie z jabłek, selera oraz majonezu. Później do receptury zostały dodane orzechy. Wydana w 1981 roku książka The Waldorf-Astoria Cookbook podaje przepis na tę sałatkę wzbogacony właśnie o orzechy włoskie bądź pekan.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji Peli-&amp;nbsp;&lt;a href="http://bareksalatkowy.blogspot.com/2011/08/iii-bar-saatkowy-zaproszenie.html"&gt;III Bar Sałatkowy&lt;/a&gt;, akcji -&lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,61,serialowo-w-kuchni.html"&gt;Serialowo w kuchni&lt;/a&gt;&amp;nbsp;(&lt;/i&gt;&lt;i&gt;Sałatka Waldorf jest także głównym motywem jednego z odcinków mojego ulubionego serialu Fawlty Towers)&lt;/i&gt;&lt;i&gt;, akcji&amp;nbsp;&lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,49,kuchnie-swiata-od-kuchni.html"&gt;Kuchnie świata...od kuchni&lt;/a&gt;, akcji Olciaky&amp;nbsp;&lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,62,sezon-na-jalbka-2.html"&gt;-Sezon na jabłka&lt;/a&gt;&amp;nbsp;oraz akcji Aleksandry-&amp;nbsp;&lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,55,historia-na-talerzu.html"&gt;Historia na talerzu.&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2485409399869394082-3046278247512287823?l=filozofiasmaku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/feeds/3046278247512287823/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/10/saatka-waldorf.html#comment-form' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/3046278247512287823'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2485409399869394082/posts/default/3046278247512287823'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/10/saatka-waldorf.html' title='Sałatka Waldorf'/><author><name>Panna Malwinna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15055194916257972608</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='21' src='http://3.bp.blogspot.com/-eHL5nWpN2oY/TfL3AiMwt0I/AAAAAAAADeA/tSrdYYCREic/s220/DSC_5096.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-m8oubhmn0X8/TpfTi0JYSvI/AAAAAAAAEUU/Ri_Jj3Hbyxc/s72-c/DSC_9971.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2485409399869394082.post-2882702305400488706</id><published>2011-10-15T18:30:00.000+02:00</published><updated>2011-10-15T18:30:01.294+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia azjatycka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obiady wegetariańskie i wegańskie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia koreańska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrowo i dietetycznie'/><title type='text'>Placki szczypiorkowe (GP Korei)</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-tQ1RUpSqGrg/TiPTi1IA3gI/AAAAAAAADuQ/pLWKoMSP_Ks/s1600/DSC_7468.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-tQ1RUpSqGrg/TiPTi1IA3gI/AAAAAAAADuQ/pLWKoMSP_Ks/s640/DSC_7468.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Placuszki, które dziś Wam prezentuję smażyłam w połowie lipca. Jakimś cudem przepis zawieruszył się w plikach ze zdjęciami. Całe szczęście, że znalazłam go właśnie teraz, kiedy odbywa się GP Korei Południowej. &amp;nbsp;W placuszkach pominęłam dodatek przegrzebków, dodałam do nich także czosnek, aby nadać im jeszcze większej wyrazistości. Irena i Andrzej, u których wypatrzyłam ten przepis, serwowali placuszki z dodatkiem jajek sadzonych. Ja podałam je w ten sam sposób (z resztą bardzo trafny), jednakże jajek sadzonych na moich zdjęciach nie uświadczycie, tego dnia bowiem usmażyłam chyba najbardziej niekształtne i niefotogeniczne jajka sadzone w moim życiu.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Przepis dodaję do akcji Grumków- &lt;a href="http://grumko.blox.pl/resource/z_widelcem_przez_azje_przepisy.htm"&gt;Z widelcem po Azji&lt;/a&gt;, akcji Dari- &lt;a href="http://redandpale.blox.pl/2011/03/F1-od-kuchni.html"&gt;F1 od kuchni&lt;/a&gt;, akcji &lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,49,kuchnie-swiata-od-kuchni.html"&gt;Kuchnie świata...od kuchni&lt;/a&gt; oraz akcji &lt;a href="http://gruszkazfartuszka.blox.pl/2011/09/tanie-gotowanie-czyli-nowa-akcja.html"&gt;Tanie gotowanie&lt;/a&gt;.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-kZQayV7hytI/TiPTmGmpkQI/AAAAAAAADuU/TMhP-DSuk-w/s1600/DSC_7472.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-kZQayV7hytI/TiPTmGmpkQI/AAAAAAAADuU/TMhP-DSuk-w/s640/DSC_7472.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;PLACKI SZCZYPIORKOWE (KOREA)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki (na około 15 sztuk):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;[przepis znaleziony u &lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/07/1882-Placki-szczypiorkowe.html"&gt;Grumków&lt;/a&gt;]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;pół szklanki mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2/3 szklanki wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 roztrzepane jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki zielonej cebulki, posiekanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;około 3 pęczki szczypiorku, posiekanego&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 mała cukinia starta na tartce, odciśnięta &amp;nbsp;z nadmiaru soku&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;świeżo mielony kolorowy pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 papryczka chilli pokrojona w drobną kosteczkę (pozbawiona pestek)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząb
