Wyszczególnione wpisy

Wpisy

wtorek, 11 lipca 2017

Akcesoria do fotografii kulinarnej - gdzie kupować?

Dodaj napis


Dzień dobry,

Po wpisie na temat teł do fotografii kulinarnej, pora na kolejny artykuł w nowym cyklu. Tym razem będzie o akcesoriach do fotografii, a konkretnie o tym, skąd je brać i gdzie najlepiej kupować. Przy okazji zdradzę Wam, gdzie sama najczęściej zaopatruję się w tego typu produkty. 

Przy okazji przygotowywania zdjęć do nowego cyklu, w końcu udało mi się zabrać za porządki w moich propsach. Do moich szafek zajrzymy już za dwa tygodnie. Pokażę Wam, jak organizuję moje gadżety kulinarne i z czego najczęściej korzystam. A tymczasem zapraszam do lektury dzisiejszego wpisu.


Zanim zainwestujesz, przejrzyj własne szafki


Kompletowanie akcesoriów do fotografii kulinarnej rozpocznijcie właśnie od przejrzenia tego, co macie w domu. Czasem może się okazać, że wiele fajnych i ciekawych rzeczy znajdziemy we własnych szafkach. Tu jednak mała uwaga - oddzielcie przedmioty, które wykorzystujecie do robienia zdjęć od tych, na których na co dzień jecie. Czemu? Rysy od noża lub widelca na talerzu nie wyglądają atrakcyjnie, to samo tyczy się spranych ściereczek czy szklanych butelek pełnych smug po oliwie. 

Eksploruj strychy i piwnice


Oczywiście mam tu na myśli legalne eksplorowanie za zgodą właściciela. Strychy i piwnice nierzadko skrywają prawdziwe perełki. Szczególnie w starych domach na wsi. Nadszarpnięte czasem gazety, pocztówki, stare sznurki, talerze, tkaniny, podniszczone garnki - te i wiele innych zapomnianych rzeczy mogą skrywać strychy i piwnice. Sama mam w planach w najbliższym czasie przejrzeć troszkę rzeczy w domu Babci. Jeśli uda mi się znaleźć jakieś ciekawe przedmioty z duszą, z pewnością je Wam pokażę. 


Sieciówki


Tiger, Zara Home, Duka, Home&You, H&M, Tk Maxx, IKEA, Jysk, Agata Meble - w tych i w wielu innych sieciówkach znajdziecie dużo ciekawych przedmiotów, które możecie wykorzystać do tworzenia smakowitych kadrów kulinarnych. Niestety większość z tych sklepów jest głównie w dużych miastach. Część z nich ma swoje sklepy internetowe (np. Zara Home, H&M, Duka).

Sieciówki mają to do siebie, że jest w nich zazwyczaj dość drogo. Przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie. Sama celuję głównie w produkty z wyprzedaży. Jak zapewne zdarzyliście już zauważyć, najbardziej lubię zaglądać do Tk Maxx. Lubię ten sklep przede wszystkim za to, że mogę tam kupić przedmioty raczej mało spotykane i oryginalne, np. japońską ceramikę (z Tokyo Design Studio, które uwielbiam), piękne moździerze i buteleczki o przeróżnych kształtach.

Z wspomnianych wcześniej sklepów bardzo podoba mi się asortyment oferowany przez H&M (lniane ściereczki, obrusy itp.) i Zara Home (piękne, choć dość drogie sztućce). Całkiem niedawno w tym pierwszym zamawiałam serwetki z lnu. Pokażę je Wam w kolejnym Naj miesiąca. W Zara Home nie miałam jeszcze okazji zamawiać. Prawie 26 zł za przesyłkę skutecznie mnie odstrasza, tym bardziej że chcę tam zamówić jedynie kilka lekkich sztućców. 


Markety i dyskonty

Ostatnio w dyskontach co chwilę pojawiają się jakieś nowości do kuchni. Warto śledzić gazetki do Netto, Kik, Pepco, Biedronki, Lidla i innych sklepów. Dyskonty i markety prześcigają się z ofertami. Fakt, spora część tych produktów jest kiczowata, ale można znaleźć czasem coś naprawdę ciekawego. Warto też zaglądać na dział z produktami do kuchni w Tesco. Kupiłam tam kilka talerzy, szklanek i miseczek. Do dziś też nie mogę sobie darować przepięknej białej patery z koronkowym wykończeniem, na którą natknęłam się kiedyś w Realu. Kosztowała jedyne 35 zł i była arcypiękna. Jak widzicie naprawdę warto rozglądać się po marketowych półkach. 

Polecam patrzeć nie tylko na produkty, ale i na jedzenie, które zostało ciekawie zapakowane. W Biedronce można kupić jogurty w szklanych słoiczkach. W Lidlu niektóre gotowce także mają fajne opakowanie, szczególnie te wypuszczane w tygodniach tematycznych. Warto zwrócić uwagę na deserki w szklanych pojemniczkach i pucharkach, a także naczynka do tapas, które były dostępne z jakimś gotowym daniem z kuchni hiszpańskiej. Ja kupiłam je akurat za grosze, bo w wyprzedaży i płaciłam 2 zł za naczynka razem z potrawką (co ciekawe, potrawka miała bardzo dobry skład). Często zachowuję także ciekawe butelki po sosach, oliwie oraz puszki. Mam w szafce także kilka pustych puszek po popularnych napojach. Można przy ich pomocy ciekawie zagospodarować kadr. 

A jak nie macie czasu na śledzenie gazetek, to zapiszcie się na Fb do grupy Hity z gazetek. Czasem można wyłapać coś ciekawego.



Małe sklepy z artykułami gospodarstwa domowego


Te małe zapomniane sklepiki nierzadko skrywają w środku wiele cudownych przedmiotów. Jeśli szukacie ciekawych produktów z emalii, to zajrzyjcie tam koniecznie. Ja w takich sklepikach kupuję małe buteleczki o przeróżnych kształtach, słoiczki, słomki we wzorki, dzbanki, kubki itp. Teraz mam w planach zakup patelni do robienia orzeszków, którą widziałam ostatnio na wystawie jednego z tego typu sklepów.



Lumpeksy

W wielu większych lumpeksach można natrafić na ściereczki kuchenne, obrusy, książki kulinarne, a nawet zastawę stołową. Sama mam w swojej kolekcji piękne ręcznie malowane włoskie talerze kupione za grosze w second handzie. Jeśli bywacie w lumpeksach, to rozejrzycie się, czy przypadkiem nie ma w nich czegoś interesującego, co możecie wykorzystać do zdjęć kulinarnych.


Sklepy z tkaninami

Tkaniny możecie wykorzystywać jako tło do fotografii, przerobić je na ściereczki itp. Ja ostatnio kupiłam kresz lniany w kilku kolorach. Bardzo ładnie i naturalnie wygląda na zdjęciach. Tkaniny możecie kupić w sklepach stacjonarnych lub zamówić przez Internet. Warto też podpytać w tych pierwszych, czy nie mają może niepotrzebnych ścinków materiałów. 


Sklepy z przedmiotami z windykacji


Całkiem niedawno trafiłam do takiego sklepu zupełnie przypadkiem, zainteresował mnie bowiem gramofon na wystawie. Okazało się, że w środku można znaleźć dużo sprzętu kuchennego, a poza nim także kubki, talerze, komplety filiżanek itp. Ja skusiłam się na dzbanek z czarkami, który widzicie na zdjęciu powyżej.

Pchli targ i targi staroci


Targi staroci to prawdziwa frajda dla wszystkich poszukiwaczy przedmiotów z duszą. Można na nich znaleźć prawdziwe cudeńka za niewielkie pieniądze. Inaczej wygląda to w miejscowościach turystycznych, tam bowiem, o ile znajdziecie coś ciekawego, to najczęściej zostaniecie z pustym portfelem. Ja na targi nie jeżdżę, pod nosem mam bowiem Duńczyka. Dla przypomnienia, pan Duńczyk ma w moim mieście mały magazyn, w którym sprzedaje używane przedmioty. Mam nadzieję, że już niedługo będzie okazja zabrać Was na krótki spacer do niego. Ale to dopiero w sierpniu. 

Sklepy dla twórców rękodzieła

W takich sklepach kupicie wiele rzeczy, które przydadzą się przy aranżowaniu kadrów - nożyczki, sznurki, tabliczki, etykiety papierowe, ozdobne torebki, stemple, tusze do stempli.


Sklepy rękodzielników


W takich sklepach możecie wybierać spośród już przygotowanych produktów lub zamówić coś wg własnego projektu. Ja ostatnio dość często zlecam wykonanie ceramiki i różnych dodatków do sesji. Na powyższym zdjęciu zamówione kilka miesięcy temu talerze i drewniana podkładka z orzecha. Zdecydowanie bardziej wolę kupić trzy takie nietuzinkowe talerze w wyższej cenie, aniżeli kilkanaście wątpliwej urody talerzyków za kilka złotych. W końcu liczy się jakość i efekt końcowy na zdjęciu, a nie ilość posiadanych gadżetów do fotografii. A często to właśnie piękna ceramika stanowi idealne dopełnienie potrawy. Teraz czekam na kolejne zamówione talerze i miseczki. Pokażę je Wam w przyszłym miesiącu. Na zdjęciu powyżej ceramika kupiona u Patpottery


Kwiaciarnie


Co ciekawego możecie znaleźć w kwiaciarniach? Przede wszystkim zieleń dekoracyjną, czy to żywą, czy to sztuczną (akurat za tą drugą nie przepadam), a także różnej maści mini tabliczki do ziół. Można je w ciekawy sposób wykorzystać do aranżowania kadrów. No i oczywiście kwiaty, które są idealnym dopełnieniem kompozycji kulinarnych. 


Pasmanterie


Czego szukać w pasmanteriach? Przede wszystkim ozdobnych tasiemek, sznurków, kordonków, a także piórek. Te ostatnie sprawdzają się przy sesjach wielkanocnych (w towarzystwie jajek). Jeśli preferujecie romantyczne kadry lub słodkie, pełne żywych kolorów ujęcia, to z pewnością tasiemki w groszki i kolorowe sznurki wpiszą się w Wasz styl. 


Sklepy budowlane


Poza artykułami, z których wykonacie tła do zdjęć, możecie tam kupić ozdobne sznurki za kilka złotych, tkaniny. Na powyższym zdjęciu widzicie ozdobne sznurki kupione w Castoramie. W sklepach internetowych są one dość drogie (kosztują średnio 20-25 zł), ja w ubiegłym roku w markecie budowlanych płaciłam za jeden sznurek 5 zł. 



Gdzie kupuję akcesoria do sesji kulinarnej?


Regularnie zaglądam do Tk Maxx, przeglądam oferty sklepów internetowych (H&M, Sf Meble, Bela Mesa, Patpottery, I love nature, Nihil Novi). Zerkam też na gazetki Biedronki, Lidla i in. Najczęściej o różnych akcjach tematycznych dowiaduję się za sprawą grupy na Fb, o której wspominałam Wam w tekście. Zawsze staram się coś kupić z akcji azjatyckiej w Biedronce (talerzyki, miseczki do sushi). No i oczywiście wyjątkowe przedmioty z duszą kupuję u Pana Duńczyka. 

A Wy, skąd bierzecie akcesoria do fotografii kulinarnej? 

25 komentarzy:

  1. Cudowne gadzety ;) Jak widac prawda jest, ze ciekawe rzeczy do zdjec mozna kupic praktycznie wszedzie :) Sama czesto zagladam do TKmaxxa oraz do second handow, ktorych mam u siebie cale mnostwo ;) czasami udaje sie wyhaczyc cos na prawde fajnego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie mam słabość do takich gadżetów i zbyt mało miejsca na ich trzymanie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny wpis i chętnie skorzystam z podpowiedzi :)
    ja kupuję w sieciówkach, przejrzałam również swoje szafy, no i rodzinka czasami coś podrzuci :) Zainteresował mnie sklep z przedmiotami po windykacji, ale nigdy z takim się nie spotkałam i nawet nie wiem gdzie szukać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno u siebie w mieście masz kilka takich miejsc. Ogólnie warto tam zaglądać (jak i sprawdzać licytacje komornicze), bo czasem można ustrzelić naprawdę świetną ofertę. Od ekspresu na kawę po dom ;)

      Usuń
    2. Będę szukać :) Dziękuję :)

      Usuń
  4. Ja póki co mam aż nadto różnych akcesoriów.
    Wow! Twoje zdjęcia są przepiękne. Tyle kolorów. Bomba!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne naczynia, zastawa.... te szklanki z sówkami (a z pierwszego zdjecia z kotkami) są cudowne - od razu wpadły mi w oko :) Ta drewniana okrągła podstawka również - wszystko jest piękne :)

    PS Rzeczywiście w szafkach czasem można znaleźć prawdziwe skarby ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam te kubeczki, są przeurocze :) Upolowałam je kiedyś w Tk Maxx (a dokładniej Połówek, bo to prezenty od niego).

      Usuń
  6. Ja kupuje gdzie popadnie. I nowosci i starocie, co mi w oko wpadnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam łowy w TkMaxx, ale pchle targi też są niezłą okazją do kupienia fajnych dodatków,mam stamtąd większość sztućców. Twoje talerzyki, miseczki, kubeczki są cudne<3

    OdpowiedzUsuń
  8. ja trafiam na perelki wlasnie na targu u nas w ieście czesto się cos pieknego trafi za niewielkie pieniądze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tylko pozazdrościć takich naczyń, są piękne!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne podpowiedzi :) Uwielbiam buszować po marketach i sklepach typu Pepco, KiK ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja kupuję jak mi coś wpadnie w oko, a kupuję gdzie popadnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale wspaniała kolekcja !! Wszystko jest takie ładne, a najbardziej podoba mi się ta japońska ceramika ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam japońską ceramikę :)

      Usuń
  13. W pasmanterii? O tym bym nie pomyślała. Może dlatego, ze nie zaglądam tam.
    Podsumowując, trzeba szukać wszędzie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Odkąd założyłam bloga, zaczęłam zwracać uwagę na przedmioty, którymi wcześniej nie byłabym specjalnie zainteresowana. U siebie w domu również udało mi się odkryć na nowo parę ciekawych "eksponatów". Tak szczerze pisząc, można być posiadaczem przepięknych przedmiotów, a jednak jakość zdjęć będzie pozostawiać wiele do życzenia. Ja muszę się jeszcze sporo w dziedzinie fotografii nauczyć. Twój zbiór akcesoriów do fotografii jest imponujący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu masz rację, przy fotografii kulinarnej sporo rzeczy odkrywa się na nowo. Nagle interesujące potrafią być nawet zardzewiałe blaszki czy stare deski z rozbieranej stodoły :D

      A jeśli będziesz chciała kiedyś w przyszłości rozwinąć swoje umiejętności fotograficzne, to zapraszam do mnie na warsztaty :)

      Usuń
  15. Tiger jest dość drogi ale często tam zaglądamy aby sobie pooglądać asortyment :P H&Y tak samo ale ostatnio trafiłyśmy na mega wyprzedaże w "English home" i kupiłyśmy 3 patery i piękne miseczki :D Po prostu trzeba mieć oczy szeroko otwarte i szukać gadżetów wszędzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, trzeba być zawsze w gotowości, bo nigdy nie wiadomo, na co i gdzie można natrafić ;)

      Usuń
  16. Skąd ja to znam! Wiele razy zdarzyło mi się kupić jogurt tylko ze względu na słoiczek! :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Cenny wpis, podobnie jak ten dotyczący teł. Piękna i ciekawa kolekcja.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak zwykle przeczytałam z przyjemnością :) Ja do tej listy dopisałabym jeszcze portale aukcyjne. Na allegro udało mi się zdobyć ostatnio prawdziwe perełki i niewielkim kosztem. Dla mnie to taki wirtualny pchli targ - chociaż poluję głównie na rzeczy w stylu etno i orientalne gadżety, można znaleźć kupę ciekawostek )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, zapomniałam o sprzedaży indywidualnej przez Internet. Sama dość często przeglądam oferty na Olx. Obecnie poluję na jakąś ładną wagę naznaczoną czasem :)

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

TOP