Wyszczególnione wpisy

Wpisy

czwartek, 6 kwietnia 2017

Marcowe NAJ


Dzień dobry,

Nadeszła wiosna, a ja po lutowych i marcowych zakupach skorup do fotografii przestałam się mieścić w szafie. Coś czuję, że wkrótce będę musiała zrobić troszkę porządków i być może pozbyć się części akcesoriów i talerzy. Obiecałam sobie, że nie kupuję już żadnych misek. I tym sposobem w marcu kupiłam 4 nowe plus dwa głębokie talerze (które mogłabym przecież nazwać dużymi miskami, ale po co zwiększać własne statystyki 😉). Chciałabym napisać, że obiecuję szczerą poprawę, ale jakiś czas temu zamówiłam kilka pięknych ręcznie robionych misek, które mają do mnie dotrzeć już wkrótce. 

Przy okazji porządków postaram się Wam pokazać zawartość moich szafek i odrobinę mojej kolekcji akcesoriów do fotografii kulinarnej (może nie koniecznie na blogu, a prędzej na moim Instagramie, który za jakiś czas startuje). 


Głęboki talerz i miska z ciekawym wzorem

Bardzo podoba mi się ten wzór. Mała miseczka ma go na zewnątrz, duży głęboki talerz w środku. Do kompletu mam jeszcze talerzyk, który kupowałam w ubiegłym roku.


Tu głęboki talerz w akcji. Przy okazji możecie zobaczyć jedno z drewnianych teł, które zrobił dla mnie Połówek. Takie stare dechy mają niesamowity klimat!


Miska na sałatkę

Bardzo spodobał mi się kształt tej miski. Ładnie będą się w niej prezentować lekkie sałatki na bazie miksu sałat. Szkoda tylko, że jest dość sporych rozmiarów. Zapewne wykorzystam ją także na co dzień. 


Czarne talerze

Zamówiłam kilka czarnych talerzy (małych deserowych i głębokich). Jedzenie prezentuje się na nich wyjątkowo atrakcyjnie, szczególnie potrawy o intensywnych barwach, np. w kolorze czerwonym. Już mam w planach sesję ze spaghetti w pomidorach serwowanym na tych talerzach. 


Jedno z ujęć z truskawkowej sesji z czarną zastawą w akcji. Myślę, że efekt jest dość ciekawy. 


Naczynko na tapas

To naczynko na tapas miałam w rękach za każdym razem, gdy byłam w Tk Maxx. I za każdym razem odkładałam je z powrotem na półkę, tłumacząc sobie, że jest stanowczo zbyt drogie. Udało mi się dorwać je na wyprzedaży za połowę dotychczasowej ceny. W weekend będziemy mieć gości i planuję menu w stylu hiszpańskim, więc naczynko będzie jak znalazł. 

Emaliowana brytfanna

Wszystko, co jest obdarte, porysowane i naznaczone czasem, świetnie sprawdza się w fotografii kulinarnej. Naczynie do zapiekania z emalii kupiłam w Tk Maxx. Było sporo przecenione ze względu na dodatkowe obdarcia w środku (jak zapewne wiecie, nie wolno piec i gotować potraw w naczyniach z uszkodzoną warstwą emalii). Potraw w tym naczyniu nie zamierzam przyrządzać, wykorzystam je za to jako rekwizyt do fotografii. 


Japońskie miski


Wiem, wiem. Jeszcze nie dawno pisałam, że muszę wprowadzić sobie szlaban na nowe japońskie miski. Akurat w marcu robiłam dla gości ramen i okazało się, że nie mam wystarczającej ilości dużych misek japońskich. W ramach wyjątku kupiłam dwie japońskie miski z motywem kwiatów. Każda z nich pomieści naprawdę sporą porcję jedzenia. Myślę, że będę je wykorzystywać także do serwowania suhi bowl i jako miski na sałatkę.



Sfejsowani, S. E. Flores, Wyd. Muza - jak możecie się domyślić, książka traktuje o Facebooku, jego wpływie na nasze życie, nasze postrzeganie świata i samych siebie. Książka o dobrych i złych aspektach korzystania z mediów społecznościowych, o uzależnieniu, rozpadzie relacji międzyludzkich i co najważniejsze o tym, jak się wylogować do życia.

Sporo ostatnio poradników wylądowało w naszej biblioteczce. Tego typu książki lubię głównie za to, że mogę czytać je z doskoku. W marcu udało mi się przeczytać niecałą połowę tej książki (głównie jeżdżąc autem (bez obaw, to nie ja prowadzę) i mieszając coś w garnkach).



Koniecznie dajcie znać, co tym razem najbardziej przypadło Wam do gustu. A ja uciekam z powrotem do pracy i przy okazji pozdrawiam Was serdecznie z płaczącej deszczem Częstochowy. 

10 komentarzy:

  1. "Łowy" udane - pierwsza miseczka cudna<3 reszta nabytków też warta uwagi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej podoba mi sie ta emaliowana brytfanka - jest super! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To mozemy po lekturze bedzie i strona na Facebooku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są już trzy - to zdecydowanie za dużo ;)

      Usuń
  4. A ja czekam na Instagrama bo tworzysz piękne zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie podoba się najbardziej ta miska i talerz jasne ze wzorkiem. Ja muszę poszukać teraz jakiś ciekawych naczyń, choć miejsca też mam już mało ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mogłabyś pokazać zdjęcie jak wykorzystalas talerzyk na tapas? Mam identyczny i brak mi na niego pomysłu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się wrzucić coś na stronę z wykorzystaniem tego naczynka (po świętach planuję na blogu troszkę hiszpańskich przepisów). Do większego pojemniczka wkładasz sos, np. allioli, do małego wykałaczki a do samego naczynka jakieś nieduże tapas.

      Usuń
  7. Absolutnym faworytem jest dla mnie to naczynko na tapas! Zazdrość mnie zżera totalnie ;) Nie dziwię sie, że sie na niego tak czaiłaś. Sama bym nie przeszła obok niego obojętnie. A czarne naczynia są też świetnym wyborem. Zwłaszcza w towarzystwie tak kontrastowej pyszności :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

TOP