wtorek, 14 marca 2017

Moja bento historia #3

Bento co to takiego

Dzień dobry, 

Moim dzisiejszym gościem jest Monika, autorka blogu Bento po polsku. To pierwsza w Polsce blogerka, która z tak dużym zaangażowaniem promowała kulturę jedzenia z pudełka w Polsce. Jakby nie patrzeć, to jej blog był pierwszym blogiem w naszym kraju traktującym o bento. To właśnie m.in. dzięki niej dowiedziałam się, co to jest bento i rozpoczęłam swoją przygodę z lunchboxami. 

Blog Bento po polsku został zamknięty przez Monikę w 2015 roku. Pomimo tego w dalszym ciągu jest ogromną skarbnicą wiedzy i inspiracji na smaczne bento. Polecam Wam jego lekturę do porannej kawy i nie tylko. Obecnie Monikę możecie spotkać na jej drugim blogu - Prawa ręka szefa.


Monika stworzyła dla Was mini kompendium wiedzy na temat bento. Dowiecie się z niego, jak zrobić iście ekspresowy lunchbox do pracy, jak ustalić proporcje w bento, jak naturalnie barwić ryż i wiele innych. W imieniu swoim i mojego dzisiejszego gościa zapraszam do lektury. 


Jeśli przegapiliście wcześniejsze odsłony cyklu, to zachęcam do lektury wpisu Magdaleny z JaponiaBliżejBento i Marty z blogu Codzienne Gotowanie

Lunchbox blog

Jak to się zaczęło?


Nie pamiętam dokładnie, kiedy po raz pierwszy usłyszałam o bento. Wiem tylko, że sama idea tych bajkowych drugich śniadań spodobała mi się szalenie. Postanowiłam założyć blog Bento po polsku Mój pierwszy wpis na blogu powstał pod koniec czerwca 2010 roku. Wiedzę i inspiracje czerpałam wtedy z blogów anglojęzycznych - głównie japońskich i amerykańskich (np. Just bento). W Polsce sama idea była w ogóle nieznana, nie było nawet specjalnie dużego wyboru pudełek do przechowywania żywności, a takich z przegródkami było jak na lekarstwo. Używałam więc zwykłych pojemniczków bez przegródek. Dopiero po jakimś czasie w sklepach internetowych pojawiły się piękne japońskie pojemniki bento. 

Po mniej więcej roku zaczęły się pojawiać polskie blogi o tematyce bento. Wiele z nich już nie istnieje. Nadal aktualizowany jest piękny i arcyciekawy blog Magdy nipponofilki - JaponiaBliżejBento. Twój cykl Make Bento Not War! też pojawił się dość wcześnie i był dla mnie źródłem wielu inspiracji i zachwytów. Bardzo się cieszę, że prowadzisz go nadal i krzewisz kulturę zdrowego i atrakcyjnego jedzenia w pudełkach, bo ta idea jest mi szczególnie bliska. 

Lunchbox blog

Powiedz coś więcej o swoich pojemnikach i akcesoriach do bento


Ostatnio przerzedziłam troszkę moją kolekcję pudełek. Mam ich niewiele i to są te, których używam najczęściej. Mój Mąż najbardziej lubi pudełko Omami, które dostałam od przyjaciółki. Ja lubię piętrowe japońskie pudełeczka. Mam sporo wycinanek do ciastek, których używam do przygotowywania drugich śniadań, ale także tych specjalnie przeznaczonych do bento. Te drobne rzeczy trzymam w pudełkach (najdrobniejsze w pudełku po czekoladkach), a całość w jednej szufladzie kuchennej. 

Lunchbox blog


Jak to wygląda u Ciebie? Masz jakieś rady dla początkujących?


Przede wszystkim warto pamiętać, że bento to niekoniecznie ośmiorniczki z parówek i perfekcyjnie wycięte wzory z jedzenia. Bento to japońskie słowo na jedną kompletną porcję posiłku podawaną w pudełku. Wobec tego, jeśli spakujesz wczorajszy obiad do pudełka, to jest to właśnie bento.

Warto:

- wybrać odpowiednie pudełko do przechowywania żywności. Teraz w sklepach jest bardzo bogaty wybór takich pojemników śniadaniowych - w różnych kształtach, pojemnościach, z przegródkami lub bez. 

- wybierać świeże składniki, które nie psują się łatwo - ryż do bento często przygotowuje się podobnie jak ryż do sushi (zaprawiony octem ryżowym z solą, które konserwują ryż). Należy unikać niedogotowanego mięsa lub surowej ryby. 

- ściśle upakować - im ciaśniej upchniemy składniki, tym mniej będą się przemieszczać podczas transportu. Najlepiej używać "wypełniaczy" warzywnych lub owocowych - mają mało kalorii, a dużo koloru i smaku (sałata, marchew, brokuł, pomidorki). 

Lunchbox blog

Tradycyjne japońskie bento ma proporcje 4:2:1, czyli cztery części węglowodanów (zwykle ryż), dwie części białka i jedna część innych składników (to zwykle warzywa). Tymi wartościami oczywiście można żonglować do woli. Dietetycy radzą osobom dbającym o zdrowy tryb życia i chcącym schudnąć proporcje 3:2:1. W moich bento zestawach zwykle jest pół na pół węglowodanów i warzyw lub owoców. Często pomijam białko, które z kolei uzupełniam w innych posiłkach. 

Lunchbox blog

"Bento to świetny sposób powiedzenia Kocham Cię."

Urozmaicenie zależy od Twojej wyobraźni. Możesz do pudełka włożyć jedzeniowe zwierzaczki, kwiatki, dodać kolorowy ryż. To wszystko świetnie nadaje się do pudełka śniadaniowego dla dziecka, które dzięki takim cudeńkom z przyjemnością zje posiłek, ale i dorosłemu będzie miło. Jedzenie często traktujemy jako formę wyrażania emocji. Bento to świetny sposób powiedzenia "Kocham Cię". Czasem wystarczy kupić karbowany nożyk do warzyw i od razu krojone warzywa wyglądają ciekawiej i chętniej się je zjada. 

Lunchbox blog

"Bawcie się jedzeniem, bo to wielka frajda!"


Jeśli chcesz zrobić kolorowy ryż, to nie musisz używać sztucznych barwników. Z łatwością zrobisz to przy pomocy jadalnych składników. Do gotowania ryżu warto dodać curry - w ten sposób zrobisz żółty ryż. Jeśli chcesz ryż różowy - do ugotowanego gorącego jeszcze ryżu dodaj odrobinę soku buraczanego. Zielony ryż otrzymasz mieszając gorący ryż ze zmiksowaną pietruszką, pesto lub ugotowanym szpinakiem. Kolor fioletowy też łatwo uzyskać. Wystarczy pół kubka poszatkowanej czerwonej kapusty zalać wrzącą wodę i odcedzić po 10-15 minutach (pamiętając o zachowaniu wody). Wodą zalej jeszcze ciepły, ugotowany ryż (tyle, ile zamierzasz zabarwić) i trzymaj około 10-15 minut. Możesz dodać kilka kropel cytryny lub octu - wówczas uzyskasz kolor lila. Można również ryż ugotować w fioletowej wodzie. Trzeba wtedy przygotować po prostu więcej fioletowej wody do gotowania ryżu. Nie bój się, ryż nie nabierze kapuścianego smaku. 

W podobny sposób można barwić inne rzeczy: makaron, twarożek, jajka ugotowane na twardo ... i pewnie jeszcze każdy z Was coś jeszcze wymyśli. Zachęcam też do zajrzenia w archiwa mojego bloga do wpisu: Jak zrobić ciekawe ozdoby z jajek. Bawcie się jedzeniem, bo to wielka frajda. 

Lunchbox blog

Skąd czerpiesz inspiracje?


Dla mnie największą inspiracją w trakcie pisania Bento po polsku były blogi zagraniczne: Just Bento (Just Bento było dla mnie źródłem wiedzy praktycznej, teoretycznej i wielu inspiracji. Choć strona nie jest już aktualizowana, to profil facebookowy nadal żyje), Happy Little Bento, Wendolonia. Polecam jednak wpisanie hasła "bento" w Google lub w wyszukiwarce instagramowej. Znajdziecie całą kopalnię inspiracji i utoniecie w nich na długie godziny.

Lunchbox blog

Jak to wygląda u Ciebie na co dzień?


Pudełka do pracy przygotowuję dzień wcześniej wieczorem (ja lub mąż). Przygotowuję wtedy pierwsze i drugie śniadanie dla naszej dwójki. Zwykle na pierwsze śniadanie robimy kanapki, a na drugie śniadanie pudełko z zawartością. Raczej nie planuję z wyprzedzeniem. Pakuję z reguł albo coś, co zostało z obiadu, albo mieszankę kaszy z warzywami. Kiedy upiekę ciasteczka, muffinki, ciasto, to też staram się je upakować do pudełka. 

Lunchbox blog

Twoje lunchboxowe pewniaki to...


Ja często pakuję kaszę lub ryż wymieszany z warzywami (brokułem, fasolą, mieszankami z mrożonek - przygotowanymi na ciepło i potem wystudzonymi). Teraz bardzo lubię korzystać z gotowych mieszanek ziaren popularnych na rynku. Te mieszanki kaszy i różnych dodatków są pyszne i smakują mi na ciepło i na zimno. Często robię kaszę jaglaną na słodko. Ugotowaną kaszę jaglaną (około 100 g) mieszam ze startym jabłkiem, cynamonem i łyżeczką miodu. Dodaję do tego czasem rodzynki, ziarna słonecznika. Jest to pyszny i wartościowy posiłek. 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
---------------------------------------------------------------------------
Jak Wam się podoba minimalistyczne bento w wersji Moniki? 
Koniecznie zostawcie po sobie ślad w postaci komentarza. 

5 komentarzy:

  1. Dziękuję za zaproszenie do opowiedzenia swojej historii. To była dla mnie sentymentalna podróż w czasie do mojego bloga bento. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim miłego bentowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, to ja Ci bardzo dziękuję. Świetnie się Ciebie czyta! Gratuluję fajnego tekstu i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda nam się zrobić coś wspólnie :)

      Usuń
  2. Thank you for sharing! I am honored to have readers in Poland interested in the adventures of Happy Little Bento. 😊❤🍱

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi brakuje 'starej' filozofii smaku,gdzie bylo sporo autorskich przepisow,pozdrawiam Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, autorskie przepisy zamieszczam w dalszym ciągu, jednak fakt, obecnie jestem mniej aktywna na blogu i tych przepisów pojawia się teraz o wiele mniej. Jest to m.in. spowodowane brakiem sprzętu. I nie ukrywam, że także czasu i czasem chęci. Mam nadzieję, że już niedługo mój komputer wróci z naprawy, a wiosna zachęci mnie do fotografowania i pisania. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

TOP