Wyszczególnione wpisy

Wpisy

poniedziałek, 20 marca 2017

Make bento, not war! #163

Bento

Dzień dobry,

Za oknem coraz więcej Słońca, a temperatury szybko szybują ku górze. To znak, że czas najwyższy z jeszcze większą intensywnością zacząć opróżniać zamrażarkę. W tym roku byłam wyjątkowo oszczędna i wśród moich zapasów w dalszym ciągu jest sporo owoców i paczuszek bobu. Od tego tygodnia, aby przyspieszyć opróżnianie szuflad w lodówce, chcę zacząć miksować sobie także koktajle owocowe lub owocowo-warzywne. Mam w głownie także kilka pomysłów na zdrowe ciasta i desery z mrożonymi owocami. 

Korzystając z okazji, melduję, że w tym tygodniu powinnam mieć już z powrotem komputer. Mam nadzieję, że w pełni sprawy i z dobrze skalibrowanym monitorem. Na dysku mam kilkadziesiąt zdjęć z przeróżnych sesji do obrobienia (łącznie chyba ponad 40 przepisów, w tym wpis Śniadanie dla ucznia, na który tak wiele osób czeka). Myślę, że już od przyszłego tygodnia będę mogła wrócić do systematycznego publikowania. A już jutro zapraszam Was na zaległy wpis z ulubieńcami lutego i fajny konkurs. 


PONIEDZIAŁEK

Na śniadanie jogurt z jeżynami (wcześniej rozmrożone i dorzucone do naturalnego jogurtu, nie lubię słodkiego smaku, więc jogurtu już nie dosładzam), jagodami goji, nasionami konopi i migdałami. Obok bezpestkowe winogrona i borówki.

Na drugie śniadanie sałatka z miksu sałat, marynowanych pieczarek, czerwonej cebulki, pomidora malinowego, rzodkiewki, bobu i domowych kiełków (w małym pojemniczku oliwa z octem balsamicznym oraz z solą i pieprzem).


WTOREK

W ramach opróżniania zamrażarki ugotowałam sporą porcję bobu, z której przygotowałam mini burgery. Piekłam je na dużej blasze razem z batatami i kalafiorem (od razu zrobiłam większą porcję, bo kolejnego dnia byłam w mieszkaniu dosłownie przelotem i nie miałam czasu na gotowanie). W Monbento wylądowały wspomniane burgery z bobu w wersji mini plus sałatka z rzodkiewki. 

Na drugim pięterku pieczone bataty z zaatarem, sos tzatziki (jeśli nie jadacie nabiału, polecam zrobić tzatziki na silken tofu - do tofu dodajemy sok z cytryny w ilości wg uznania, roztarty w moździerzu czosnek, sól i miksujemy blenderem do powstania kremowego sosu. Obranego ogórka pozbawiamy pestek, ścieramy na tartce na grubych oczkach, odciskamy w dłoni z nadmiaru soku i dodajemy do sosu. Taki sos na silken tofu nie podchodzi tak wodą, jak ten na jogurcie greckim) i cukinia z cebulą po japońsku


ŚRODA

W pudełeczku druga porcja burgerów z bobu, sałatka z rzodkiewką i czarnuszką oraz "spaghetti" z cukinii i marchewki z dodatkiem domowego sosu teriyaki. Paski warzyw przesmażyłam na większym ogniu przez 2 minuty, wlałam troszkę sosu i smażyłam jeszcze przez kilkadziesiąt sekund. Warzywne spaghetti posypałam prażonym sezamem. 

Na drugim pięterku pieczony kalafior i bataty z zaatarem plus cukinia po japońsku.


CZWARTEK

Na śniadanie nocna owsianka (3 łyżki płatków owsianych wymieszanych z  kilkoma łyżkami napoju roślinnego i jogurtu plus 2 rozmrożone i posiekane truskawki) plus owoce - mandarynki i kiwi.

Jako przekąska moja ulubiona pieczona brukselka z sezamem i chili. Przepis postaram się dodać w przyszłym tygodniu. Obok pomidor z czarnuszką.


Który zestaw przygarnęlibyście najchętniej? Mnie najbardziej smakował ten z warzywnym spaghetti. 

8 komentarzy:

  1. Dzień dobry. To mój pierwszy komentarz, ale bloga odwiedzam już od dawna. Jest dla mnie nieustającą inspiracją do tworzenia pudełek do pracy. Jeśli mogę "zamówić" wpis, to proszę podzielić się wiedzą i doświadczeniem w temacie mrożenia. Owoce, wiadomo, mrozimy surowe. Ale np. wspomniany we wpisie bób? Czy trzeba go najpierw ugotować? A może zblanszować? Może jakieś potrawy, które są idealne do mrożenia. Szukam sposobów na usprawnienie pracy w kuchni i porzucenia wymówek, że nie mam czasu na przygotowywanie ciekawych posiłków do pracy:) Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, dziękuje Ci bardzo za zostawiony komentarz. Pomysł na wpis bardzo mi się podoba i wpisuję go w mój blogowy kajet. Myślę, że tego typu posty będę wrzucać wraz z rozpoczynającym się sezonem na dane warzywo. Co do usprawnienia pracy w kuchni pod kątem posiłków do pracy, to planuję kilka fajnych wpisów. Myślę, że Ci się spodobają. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Z każdego zestawu wybrałabym coś dla siebie: nocną owsiankę, warzywne spaghetti, cukinię po japońsku :) To pudełko ma taką przykrywkę? Nie wiedziałam, że jest taka kolorowa. Ach, coraz bardziej mam na nie ochotę :D
    Dobrze, że prowadzisz ten cykl, bo dziś, gdy miałam naprawdę mało czasu rano i cały dzień na uczelni przed sobą, zdążyłam jeszcze usmażyć bananowe placuszki i zrobić bananowo-kakaową owsiankę. Można powiedzieć, że nocną, ale jednak zrobiona o 9, czekała do 18 na zjedzenie. Dzięki za inspirację :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne jest to pudelko, a i zestawy bardzo ciekae, moze cos zaadaptuje u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Apetycznie i inspirująco! Ja też uwielbiam warzywne spaghetti :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam pudełkowanie. Dziękuję za inspirację nowymi smakami. Powiedz jeszcze, proszę, co to za box i ile mieści.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie wyglądają takie posiłki, od razu przyjemniej się je i patrzy na świat :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

TOP