poniedziałek, 9 stycznia 2017

Pieczone warzywa, wersja zimowa

Pieczone warzywa, wersja zimowa

Jak upiec warzywa
Pieczone warzywa, wersja zimowa
Dzień dobry, 

Macie czasem tak, że jak coś Wam bardzo posmakuje, to jecie to później codziennie przez dłuższy czas? My z Połówkiem mamy tak ostatnio z pieczonymi warzywami. Konkretnie z wersją zimową, na którą przepis przygotowałam dla Was dzisiaj. Na kuchennej blaszce ląduje niezmienny zestaw w postaci ziemniaków, marchewek, buraków, cebuli, selera i kopru włoskiego. Wszystko to obficie przyprawione aromatycznym zaatarem. Po prostu pycha!

Tak przygotowane warzywa obowiązkowo podaję z dodatkiem sosu. Stawiam na dip czosnkowy lub (na pohybel zimie) tzatziki. Oba sosy możecie przygotować w wersji wegańskiej, bazując na przepisie na sos czosnkowy z silken tofu


Warzywa z piekarnika

PIECZONE ZIMOWE WARZYWA

Składniki (na 2 porcje):
  • 700-800 g niedużych ziemniaków (waga po obraniu), wybierzcie odmiany ziemniaków przeznaczone do pieczenia, np. Orlik, Bryza, Aster
  • 1-2 marchewki
  • 3-4 małe buraki
  • 2-3 większe cebule lub kilka szalotek
  • ćwiartka selera korzeniowego
  • 1 koper włoski
  • 2 łyżki oliwy lub oleju o neutralnym smaku (np. ryżowego)
  • sól do doprawienia
  • zaatar do posypania
Pieczone warzywa przepis

Jak upiec warzywa w piekarniku?

Do tego przepisu wybrałam typowo zimowe warzywa, czyli ziemniaki, buraki, marchewkę, selera korzeniowego, cebulę i koper włoski. Ten zestaw możecie dodatkowo wzbogacić o korzeń pietruszki i batata (ten ostatni najlepiej dorzucić na około 20 minut przed końcem pieczenia). Będzie jeszcze bardziej różnorodnie i smacznie. 

Pamiętajcie, aby postawić na ziemniaki przeznaczone do pieczenia. Ja najczęściej wybieram odmianę Bryza lub Orlik. Obie bardzo smaczne i dobrze sprawdzające się w trakcie pieczenia w piekarniku. Jeśli nie wiecie, gdzie kupić ziemniaki dobre do pieczenia, to wybierzcie się do marketu. Na każdym opakowaniu powinniście znaleźć informacje na temat odmiany ziemniaka. Jeśli natomiast kupujecie na bazarku, znajdźcie stoisko, na którym sprzedawane jest kilka odmian ziemniaków. Sprzedawca zapewne doradzi Wam, jaki typ ziemniaka zakupić. 

Zaczynamy od przygotowania warzyw. Obrane ziemniaki myjemy i osuszamy papierowym ręcznikiem (to ważne, nie zapomnijcie więc o dokładnym osuszeniu ich). Obrane ziemniaki kroimy w półksiężyce. Powinny być podobnej wielkości. Marchewki obieramy, kroimy na 3-4 kawałki w poprzek, a następnie każdy wzdłuż na 4 części. Buraki obieramy, kroimy półksiężyce. Kawałki buraków nie powinny być zbyt duże. Buraki będą się piec najdłużej ze wszystkich warzyw. Obrane cebule kroimy na 4 części. Małe szalotki można pozostawić w całości lub jedynie przekroić je na pół. Obranego ze skórki selera kroimy w grubszą kostkę. Odcinamy nać kopru, a warzywo kroimy wzdłuż na mniejsze kawałki. 

Blachę do pieczenia (mam tu na myśli blachę w komplecie z piekarnikiem) wykładamy papierem do pieczenia (warto użyć papieru z warstwą silikonu). Na blasze układamy wszystkie warzywa i doprawiamy je solą. Kolejno warzywa polewamy oliwą lub olejem i posypujemy zaatarem. Ja posypuję warzywa dość obficie zaatarem. Całość mieszamy łyżką. Warzywa powinny być ułożone w jednej warstwie na blasze, by piekły się równomiernie. 

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200-210 stopni (grzanie góra-dół). Blachę z warzywami wkładamy do piekarnika. Pieczemy przez 45-60 minut, aż warzywa będą miękkie (wyznacznikiem będą przede wszystkim buraki). Co około 15 minut należy przemieszać warzywa delikatnie łyżką. Ja na ostatnie 15 minut pieczenia zmniejszam temperaturę do około 170 stopni i włączam termoobieg z opiekaczem. Warzywa są wówczas bardziej chrupiące i ładnie przypieczone. Pamiętajcie o tym, by kontrolować stopień wypieczenia warzyw. Jeśli zaczną się zbyt mocno przypiekać, wystarczy zmniejszyć temperaturę pieczenia. 

Tak przygotowane warzywa można podawać jako dodatek do mięs lub warzywnych kotletów. Obowiązkowo z dodatkiem sosu. Najlepiej sprawdzi się tu sos czosnkowy, jednak nie ten ciężki na majonezie, a lekka wersja na jogurcie naturalnym. W wersji wegańskiej polecam sos na bazie silken tofu. Ja, nie zważając na porę roku, zajadam takie warzywa w towarzystwie sosu tzatziki. 

Jak zrobić warzywa w piekarniku
Pieczone zimowe warzywa

Całkowity czas przygotowania: 1 godzina.

7 komentarzy :

  1. Ależ to wszystko pięknie i apetycznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ to pachnie :))
    Ja ostatnio miałam fazę na pieczone buraki, oczywiście były z zatarem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zrobiłam dziś i stanowczo za mało! Blacha jedna zniknęła w kilka sekund i nawet córka zjadła marchew i buraka ;) przepyszne, a ja te słoiczki w lidlu zobaczyłam i też zakupiłam nie dla jogurtu, a dla opakowania, tak mi się spodobały ;) pozdrawiam i czekam na nowe bento dla dzieci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AjJa, nowy wpis powinien pojawić się w ostatnim tygodniu stycznia :)

      Usuń
  4. pieczone warzywa to zimowy hit :)

    OdpowiedzUsuń
  5. gdzie znajdę przepis na zatar ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie miałam jeszcze okazji wrzucić przepis na blog.

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.