poniedziałek, 14 listopada 2016

Make bento, not war! #155

Make bento, not war! #155

Pomysły na lunchbox
Dzień dobry, 

Mamy poniedziałek, więc standardowo mam dla Was wpis z lunchboxami z minionego tygodnia. Muszę się troszkę przestawić i przyzwyczaić do zmiany czasu, bo często gdy mam już przygotowane pudełka, nie mam warunków, aby robić zdjęcia. A zdjęcia w sztucznym świetle nie wchodzą w rachubę. Stąd też brak wpisu z lunchboxami w biegłym tygodniu. Czas najwyższy przestawić się na gotowanie wczesnym rankiem. 

A co w lunchboxach? Jak zawsze różnorodnie i smacznie. W ruch poszły także termosy, które Połówek zabiera ze sobą praktycznie każdego dnia. Nie gotuję jednak niczego z myślą o posiłku w termosie. Pakuję do nich to, co akurat przygotowywałam na obiad. Ostatnio są to najczęściej potrawki, chili i gulasze, które gotuję (z lenistwa i braku czasu) w Cuisine Companion (w naszym domu nazywanym po prostu Kuzynem) lub Multicookerze (czyli Reńku).

Przypominam, że więcej lunchboxowych inspiracji znajdziecie na moim drugim koncie na Instagramie- Makebentonotwar. Dzielę się tam pomysłami na jedzenie do pracy oraz migawkami z mojego bento plannera. Zachęcam do śledzenia i komentowania. A jeśli wrzucacie zdjęcia swoich lunchboxów na Ig, to koniecznie oznaczcie je hasztagiem #makebentonotwar.


Pudełeczko jeszcze z poprzedniego tygodnia, a w nim placuszki na mące kokosowej, nasiona granatu, kiwi i powidła piernikowe

PONIEDZIAŁEK

Na śniadanie frittata z pieczarkami, sos z cukinii, seler naciowy i pomidorki. 


Na drugim pięterku placuszki gryczane z jabłkami, mandarynki, kiwi i konfitura ze śliwek.


W termosie strogonow plus dodatkowo pieczywo.


WTOREK

Na śniadanie shiri shiri z marchewki plus pół małego awokado skropionego sokiem z cytryny. 


W drugiej części placuszki kokosowo-ryżowe, kiwi, mandarynka i konfitura śliwkowa z cynamonem


W termosie ponownie porcja strogonowa plus osobno pieczywo.

6 komentarzy :

  1. Muszę kiedyś zrobić jakieś placuszki na lunch:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezmiennie uwielbiam Twoje bento, chyba już to kiedyś pisałam... Cóż, nadal uwielbiam i podpatruję:-) przepysznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zawsze ciekawie i pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają cudnie i pewnie tak samo niebiańsko smakują :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniam mniam!

    Wygląda naprawdę świetnie! I idę do przepisów!

    OdpowiedzUsuń
  6. takiego wpisu było mi trzeba ;) od niedawna jemy paleo i Mąż bierze pudełka obiadowe do pracy. to dla mnie mega inspiracja

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

.