wtorek, 23 sierpnia 2016

Make bento, not war! #148

Make bento, not war! #148



Dzień dobry, 

Tym razem w zestawieniu mam dla Was kilka pomysłów na posiłki białkowo-tłuszczowe do pracy. Wspominałam Wam już kiedyś, że zazwyczaj pierwszy lub dwa pierwsze posiłki w ciągu dnia u Połówka zawierają minimalne ilości węglowodanów, a duże białka i tłuszczy.

Wiem, że dla wielu osób może wydać się to dziwne, w końcu na okrągło powtarza się, że śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia i powinno zawierać sporą dawkę węglowodanów (jak sugerują reklamy w tv, najlepiej by był to fit batonik słodzony syropem glukozowo-fruktozowym lub naładowana cukrem granola). Brak węglowodanów w pierwszej połowie dnia, to brak wyrzutów insuliny, a co za tym idzie brak spadków energii i większa wydajność w trakcie pracy. Taki sposób odżywiania wyraźnie służy Połówkowi i bardzo prawdopodobne, że będzie się w ten sposób odżywiał przez kilka kolejnych lat.

W przeciągu ostatnich kilku miesięcy w cyklu "Make bento, not war!" przewinęło się kilkadziesiąt pudełeczek z posiłkami białkowo-tłuszczowymi. Jeśli będą chętni, to mogę przygotować osobny wpis z zestawieniem przepisów na takie posiłki do pracy lub szkoły. 

Przy okazji, wszystkim tym, którzy przegapili, polecam lekturę nowego artykułu o rodzajach lunchboxów. Dowiecie się z niego, na co zwrócić uwagę kupując nowe pudełko. Znajdziecie też podlinkowane wszystkie moje recenzje pojemników podzielonych ze względu na ich rodzaj. 

PS. Jeśli wrzucacie zdjęcia swoich lunchboxów na Instagram, to nie zapomnijcie oznaczyć ich hasztagiem #makebentonotwar.


WTOREK

Posiłek białkowo-tłuszczowy u Połówka to sałatka z kurczakiem z ziołami prowansalskimi, pomidorkami, papryką, rzodkiewką, dymką, pestkami dyni, kukurydzą i serem gorgonzola. W małym pojemniku oliwa z oregano.


Na drugim pięterku pieczony naleśnik jaglany plus winogrona.


ŚRODA

Szybki i smaczny posiłek białkowo-tłuszczowy. W pudełku 2 jajka ugotowane na twardo, tuńczyk w oleju, papryka czerwona, dymka ze szczypiorem, czarnuszka. Do tego majonez własnej roboty. Tego typu jedzenie psuje się o wiele szybciej (głównie świeży majonez i ryba), dlatego należy transportować je latem w torbie termicznej z wkładami chłodzącymi i zjeść do 2-3 godzin od wyjęcia z lodówki. 


Na drugim pięterku zapiekanka jajeczna z serem, boczkiem, cukinią, dymką, groszkiem, papryką.


CZWARTEK

Posiłek białkowo-tłuszczowy to omlet z pieczarkami, groszkiem, dymką i kiełkami rzodkiewki. 


Na drugim pięterku sałatka z miksem sałat, indykiem z ziołami prowansalskimi, jajkiem, rzodkiewką, pestkami dyni, serem gorgonzola, pomidorkami i kiełkami brokułu. W małym pojemniku dressing z oliwy, octu balsamicznego i oregano. 

29 komentarzy :

  1. ja chyba nigdy nie przestanę zachwycam się Twoim bento!

    pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marto, jak zawsze dziękuję za dobre słowo :)

      Usuń
  2. Tak, ja odkąd jem śniadania białkowo-tłuszczowe a węglowodany na kolację to dużo lepiej się czuję i mam właśnie więcej energii :) super przepisy! jak zwykle z resztą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też największa porcja węglowodanów ląduje w ostatnim posiłku. Śpi się po takim posiłku rewelacyjnie, a rano ma mnóstwo energii (nawet na poranny trening na czczo).

      Usuń
    2. Mi też służy mocno białkowo-tłuszczowe śniadania, dlatego najczęściej jem drobiowe parówki albo jajecznicę. Po owsiankach czuję dużo mniejszą energię i szybko się robię mocno głodna, dlatego jak już to jednak jem takie rzeczy na podwieczorek lub kolację i wtedy się czuję rewelacyjnie. Muszę też po przebudzeniu do godziny wstrzymać się z jedzeniem bo biorę leki, więc też po takiej węglowej kolacji nie cierpię bardzo rano ;) A obiad to już pół na pół białka i złożone węgle, tak standardowo - mięso, warzywa i trochę kaszy czy ryżu, raz na jakiś czas ziemniaki.
      Muszę koniecznie wypróbować wreszcie taki pieczony naleśnik jaglany na podwieczorek! :D

      Usuń
    3. To widzę, że mamy podobnie. Ja również ze względu na leki muszę odczekać minimum godzinę do posiłku. Zazwyczaj jem po około 2 godzinach, bo wczesnym rankiem od pn do pt trenuję.

      Jeśli mogę spytać, to czemu ziemniaki tylko raz na jakiś czas? Nie lubisz?

      Usuń
    4. Nie jem glutenu i generalnie pieczywa przez to, więc żeby utrzymać dobry poziom błonnika i witamin z grupy B staram się jeść przede wszystkim kasze lub czarny ryż. No i muszę pilnować, żeby się nie obżerać, bo strasznie łatwo tyję :P A poza tym przez większą część roku ziemniaki trzeba obierać, to już risotto się szybciej robi, a czas ma dla mnie znaczenie, bo w tygodniu robię obiady przed pracą.
      PS. zrobiłam dzisiaj pieczony "naleśnik" jaglany z Twojego przepisu, miał być na podwieczorek ale wyglądał tak super, że poszedł na drugie śniadanie :D Super! Jutro robię taki z twarogiem :D

      Usuń
    5. Ja latem jadam ziemniaki rzadko, ale jesienią i zimą wsuwam je praktycznie każdego dnia. Głównie pieczone lub w postaci frytek (mamy taką fajną beztłuszczową frytkownicę). Świetne źródło potasu, dlatego warto włączyć je do swojej diety.

      Mnie też czeka niedługo przejście na dietę bezglutenową (mam go w diecie niewiele, ale jednak jest). Przyznam, że jakoś mi nie śpieszno :D Bardzo lubię makaron i z każdą kolejną porcją spaghetti powtarzam sobie, że to już na pewno ostatnia ;) Brak glutenu, łatwe tycie i godzinna przerwa między lekami a śniadaniem- czyżby tarczyca?

      Usuń
  3. Mój ulubiony post-bento propozycje-odkąd przestałam zabierać kanapki Twoje pomysły pomagają mi coraz częściej:)placuszki z twarogu z mąką ryżową pyszne-to tak przy okazji:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, dzięki za dobre słowo :) Wpadaj i korzystaj z moich pudełkowych inspiracji do woli.

      Usuń
  4. Oddzielny wpis z takimi śniadaniami to świetny pomysł! Spróbuj tylko uwzględnić różne gusta, np. pamiętając o osobach, które nie przepadają za bardziej specyficznymi warzywami typu soczewica czy groch, jeżeli to nie problem ;)
    PS odkryłam parę dni Twojego bloga podczas lunchboxowego riserczu i od razu się zakochałam (i przy okazji zdecydowałam na MonBento)! Świetne przepisy, bardzo dobre zdjęcia - i miło przy okazji trafić na kulinarnej stronie sieci na inną miłośniczkę filozofii :)
    - Tat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tat, cieszę się, że do mnie trafiłaś :) Wpis z posiłkami białkowo-tłuszczowymi niedługo wrzucę (strączków na pewno tam nie będzie, w końcu zawierają sporo białek, ale i węglowodanów). Oddzielnego wpisu z samymi śniadaniami raczej robić nie będę. Musiałby być baardzoo obszerny, w końcu na blogu opublikowałam już 148 wpisów z propozycjami pudełkowymi. Najlepiej przejrzeć sobie te archiwalne wpisy i wypisać potrawy, które najbardziej nas interesują.

      Usuń
    2. Tak zrobię :) Przeglądałam też Twoje deserowe przepisy i zauważyłam, że bardzo często używasz mąk innych niż pszennej - może chciałabyś zrobić o tym osobny wpis? Chodzi mi o opisanie ich generalnych właściwości i w jakich proporcjach należy używać np. mąki kokosowej czy ryżowej gdy zamieniami nimi pszenną.

      Usuń
    3. Wpiszę pomysł w mój blogowy kajet, tym bardziej, że wpisów z pszenną na blogu raczej już nie będzie (jeśli już to z orkiszową, żytnią lub mąkami bez glutenu). Obecnie pracuję nad wpisami z propozycjami na drugie śniadanie dla najmłodszych i o ekologicznym sprzątaniu.

      Usuń
  5. A nie uzupełniasz węglowodanów po treningu rano? Tzn. Jesz tylko białkowo-tłuszczowe śniadania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. EllaCanto, ja śniadań białkowo-tłuszczowych nie jadam (jada je mój Połówek). Pisałam, że największą porcję węglowodanów zjadam na noc. W pozostałych posiłkach jest ich mniej lub nie ma ich wcale. Rzecz jasna po treningu być muszą :) Ze względów zdrowotnych muszę uważać z ilością węglowodanów i taki system sprawdza się u mnie na razie najlepiej.

      Usuń
    2. Rozumiem, dziękuję za odpowiedź :) Sama poszukuję, jaki wariant sprawdza się u mnie najlepiej, ale ze względu na treningi właśnie na czczo, przed śniadaniem, potem staram się uzupełniać węglowodany i białko w pierwszym posiłku :)

      Usuń
  6. Świetny wpis, kanapki powinny się schować :D Na pewno będę tu zaglądać często, bardzo podobają mi się Twoje przepisy - zawsze górują w nich składniki, które uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bardzo chętnie powitam wpis, w którym znajdą się pomysły na posiłki BT, nie tylko do szkoły i pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Twoj dział o bento:) powiem mi o ktorej wstajesz zeby przygotować na śniadanie takie pyszności. Ja chce ale jakoś rano tak cieżko oczy otworzyć. A dzięki Twojej recenzji kupiłam monbemto gram dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedzenie do pojemnika pakuję zawsze dzień wcześniej. Rano nie mam zbytnio czasu (muszę zaliczyć jeszcze poranny trening). Poza tym Połówek wychodzi z domu dość wcześnie, więc aby wszystko ogarnąć, musiałabym wstać o 4. Rano co najwyżej dokładam do pojemnika szybciej psujące się dodatki. Teraz jestem na etapie opracowywania troszkę innego systemu, tak, by gotowanie do lunchboxu ograniczyć do 2-3 dni w tygodniu. Zobaczymy, co z tego wyniknie.

      Usuń
  9. Kiedy nowe make bento?:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpliwości :) Zapewne pojawi się w najbliższy poniedziałek.

      Usuń
    2. Nie mogę się doczekać :)

      Usuń
  10. Świetne pomysły! Zapisuje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda super! Aż mi się chce zacząć znów nosić do pracy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super przepisy, muszę polecić mojej Synowej, ona uwielbia takie kompozycje i smaki, codziennie przygotowuje lunch box dla obojga i na pewno się ucieszy z przepisów.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawe propozycje, zainspirowałaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.