czwartek, 14 lipca 2016

Czerwcowe NAJ

Czerwcowe NAJ


Dzień dobry, 

Weszło mi już chyba w nawyk publikowanie podsumowań miesiąca z pewnym opóźnieniem. Umówmy się, że tak właśnie miało być ;) Czerwiec nie obfitował w szaleństwa zakupowe. Niedługo czeka nas przeprowadzka, więc staramy się nie szaleć z wydatkami (tym bardziej, że musimy zakupić troszkę mebli i sprzętu AGD). Udało nam się już kupić ładny narożnik do nowego mieszkania, zamówiłam też szafę do pokoju. Pokażę je Wam za jakiś czas.



Od Połówka dostałam miseczkę (Tesco) w drobne kwiatuszki. Idealnie sprawdzi się w stylizacjach śniadaniowych w klimacie romantycznym. Od czasu do czasu staram się zaglądać w Tesco na dział kuchenny (i ten z wyprzedażami), bo można natrafić tam fajne rzeczy. Szczególnie lubię szklanki od nich. 


Tak, jak już planowałam w minionym miesiącu, dokupiłam mniejsze puszki na herbatę. To tak już z myślą o przeprowadzce (na nowym mieszkaniu w końcu będę miała kuchenny blat). Małe puszki są w sam raz na herbatę, w dużych obecnie trzymam zioła. 


Dokupiłam kolejną japońską skarbonkę z tej samej serii, co poprzednia. Tym razem postawiłam na białego królika. Będę zbierać z jego pomocą na nowy obiektyw. Potrwa to zapewne długo, bo cena wymarzonego obiektywu do najniższych nie należy. Ale w końcu po to ma się małe i duże marzenia, aby je realizować, choćby małymi kroczkami.


W drugiej połowie lipca planuję przygotować dla Was wpisy z testami termosów (w końcu wakacje to czas wyjazdów). M.in. pojawi się termos Monbento, który mam już od kilku miesięcy (termos ma specjalne sitko na np. zieloną herbatę). Dorzucę do tego jeszcze mój termos marki Thermos (uwielbiam jego design), termos z IKEA i być może kubek termiczny Połówka.


Gdy tylko zobaczyłam te naklejki i tasiemki washi, od razu je zamówiłam. Są prześliczne. Z pomocą tasiemek chcę "upiększyć" kilka rzeczy. W ogóle od jakiegoś czasu mam ciągotki do diy i renowacji. Prawdopodobnie w sierpniu będę mieć swoje pierwszy spotkanie ze szlifierką, ponieważ chcę odnowić starą komódkę z czasów PRL-u. Co do naklejek, to fajnie sprawdzają się do naklejania na obudowę telefonu. U mnie niestety zbyt długo na niej nie pozostają, ponieważ chłopaki na wybiegu ciągle mi je odklejają (chłopaki to nasi milusińscy szczurzy współlokatorzy).


Kupiłam kilka hipsterskich słoików z rączką. Ten ze słomką kosztował bodajże 6 zł (kupiony w sklepie z art. gospodarstwa domowego na Promenadzie). Pozostałe słoiki są z Agata meble (była jakaś promocja i kosztowały 3-4 zł). 

The X-Files

Nie wiem, czy Wam wspominałam, ale razem z Połówkiem uwielbiamy seriale. W czołówce moich ulubionych znajduje się m.in. The X-Files, czyli Z archiwum X. W ubiegłym roku dwukrotnie obejrzałam wszystkie sezony, z kolei w tym jestem już na 6tym. Obejrzałam nie jest może zbyt dobrym określeniem. Lubię, gdy coś mi hałasuje w trakcie pracy. Musi być to coś, co bardzo dobrze znam i w żaden sposób mnie nie rozproszy, ani nie odwróci uwagi od wykonywanego zadania. Z archiwum X doskonale się do tego nadaje (przez dość krótki czas moim "umilaczem" w pracy był Detektyw Monk).

Oto kilka moich ulubionych odcinków The X-Files

  • Tithonus (6x10): O fotografie, który oszukał śmierć
  • Clyde Bruckman's Final Repose (3x04): O starszym panu, który potrafił przewidywać przyszłość
  • Musings of a Cigarette Smoking Man (4x07): Odcinek w całości poświęcony historii Palacza
  • Dreamland/ Dreamland II (6x04-05): O tym, jak Mulder zamienił się ciałem z Morrisem Flatcherem z organizacji Majestic
  • Bad Blood (5x12)- O wampirach przedstawionych z perspektywy Scully i Muldera
A Wy lubicie The X-Files? Które odcinki podobały się Wam najbardziej w starej serii?

Źródło zdjęcia: Filmweb
6 najpopularniejszych przepisów w czerwcu





6 najsmaczniejszych wpisów na Instagramie


Zachęcam do bycia na bieżąco i śledzenia mnie także na Instagramie




6 Najsmaczniejszych lunchboxów

Po więcej inspiracji na posiłki do szkoły i pracy zapraszam Was do cyklu "Make bento, not war!"


6 komentarzy :

  1. Archiwym X! Myślałam, że tylko my z mężem lubimy tak dziwne formy spędzania czasu jak oglądanie "dziwnych" seriali ;) Archiwum skończyliśmy nedawno, teraz jako przerwę katujemy CSI Las Vegas od początku :)
    Króliczek jest piękny, czaję się na te skarbonki, ale kupię dopiero jak się przeniesiemy do nowego domu (czas remontowo-przeprowadzkowy w pełni widzę!).
    I nadal (jedynie) podziwiam Twoje bento... mam nadzieję niedługo zacząć wcielać wszystkie inspiracje w życie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My, od czasu do czasu, lubimy sobie odświeżyć stare ulubione seriale. Często wracamy do kultowych Przyjaciół, Supernatural, wspomnianego Z Archiwum X. Robimy to zazwyczaj latem, gdy większość naszych ulubionych seriali ma przerwę w emisji.

      Życzę udanej przeprowadzki, a do rozpoczęcia swojej przygody z bento serdecznie zachęcam :)

      Usuń
  2. cudna miseczka! i tak kolorowo i optymistycznie! wspaniałe NAJ u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też zastanawiałam się nad kupnem tej miseczki, ale ostatecznie wybrałam talerz w tym samym wzorze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Talerzyków nie widziałam. Jutro się za nimi rozejrzę :)

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.