poniedziałek, 7 marca 2016

Make bento, not war! #124

Make bento, not war! #124

Lunchbox

Po zawartości powyższego lunchboxu widać, że już mocno zaczęłam tęsknić za wiosną. Na szczęście już niedługo dni staną się coraz cieplejsze, a skrzynki w warzywniakach zaczną się zapełniać pysznymi warzywami. Za czym tęsknicie najbardziej? Ja za szparagami, ogórkami małosolnymi i pomidorami malinowymi. I za widokami, takimi jak ten. 



Aż się rozmarzyłam :) Wracam do pracy, a Was zostawiam z kolejną porcją lunchboxów pełnych smakowitych propozycji. Udanego tygodnia!

Make bento, not war!


PONIEDZIAŁEK

Jako posiłek białkowo-tłuszczowy u Połówka sałatka z sałaty rzymskiej, fety, nasion granatu, oliwek, oregano i cebulki (w małym pojemniczku dressing). Dodatkowo tamagoyaki z 4 jajek (z dodatkiem ziół). 


Drugi posiłek to naleśniki jaglane z domowym dżemem pomarańczowym i borówkami. 


U mnie soja z rukolą, papryką, suszonymi pomidorkami i harissą. Dodatkowo kiszone ogórki. 

Na drugim pięterku soba z warzywami i sezamem.  



WTOREK

U Połówka pieczony naleśnik jaglany z owocami.



U mnie sałatka z miksu sałat, suszonych pomidorów, cebulki czerwonej, rzodkiewki i soi.  

Na drugim pięterku makaron z bobem marynowanym w oliwie, papryką, rukolą, oliwkami (wymieszany z olejem z awokado, drobno posiekanym czosnkiem). Nie mogło też zabraknąć kiszonych ogórków.


ŚRODA

Pierwszy posiłek to sałatka z marynowanymi buraczkami, granatem, kozim serem. 


Drugi posiłek to sznycle z indyka z ziołami, ogórki kiszone i surówka z kiszonej kapusty.


U mnie na pierwszym pięterku makaron z warzywami i pastą harissa. Absolutnie przepyszny i do powtórzenia na blog. 

Na górnym pięterku bób z olejem z orzechów laskowych i turecką papryką w płatkach oraz pieczarki smażone z sosem sojowym. 


CZWARTEK

W pojemniczku makaron na wiosenną nutę z bobem, rzodkiewkami, szczypiorkiem, drobno posiekanym czosnkiem. Doprawiony oliwą ev i sokiem z cytryny.

12 komentarzy :

  1. Brakuje mi zapachu truskawek, kiedy się wchodzi na targ i kupuje prosto z łubianki :) I moreli oraz cudownych pomidorów malinowych i ogórków - również małosolnych (najlepiej mojej mamy, ach!). Czuć przednówek.
    Zaprzyjaźniłaś się z kiszonkami, widzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polubiłam i to bardzo. Z pewnością wyjdzie mi to na zdrowie :)

      Usuń
    2. Świetne o tej porze roku - na pewno sto razy lepsze niż niektóre "świeże" ogórki i pomidory :)

      Usuń
  2. Świetne skomponowane boxy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zakochałam się w 2. zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam do Pani napisać w zeszłym tygodniu i zleciało. W tkmaxx trafiłam na zestaw pojemników z wkładami chłodzącymi i torbą termiczną, oczywiście musiałam je przywlec do domu, oczywiście rodzinka uważa, że się ich tyle namnożyło, że niedługo będzie się trzeba wyprowadzić. Pojemniki są płaskie, raczej na kanapki albo niedużą porcję sałatki, nie gwarantują całkowitej szczelności, ale przy kanapkach nie jest to duży problem. Planowałam je na trasę Kraków-Katowice, wkłady powinny wytrzymać. Próbuję znaleźć do nich linka, żeby było widać w miarę dokładnie, ale nie wychodzi. Tylko coś takiego jest
    http://www.terapeak.com/worth/eco-one-insulated-green-canvas-lunch-tote-4pc-set-reusable-zipper-handle-nwt/262057068503/
    Marta/migotka21

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma żadnej nazwy na dnie pojemników lub torby? Ja już dawno przestałam się mieścić z tymi wszystkimi pudełkami. Niedługo będę robić porządki w szafie, więc postaram się wszystkie boxy sfocić i pokazać na blogu. Co do szczelności, to 100 % jest nam potrzebna zazwyczaj tylko w przypadku zup i potraw półpłynnych. W pozostałych przypadkach nie powinno być problemów z wyciekami (choć to też zależy od pojemnika, bo niektóre są przeznaczone jedynie na kanapki i przekąski, np. kostka Sistemy).

      Nie wiem, jakie ma wkłady (żelowe czy te z tworzywa sztucznego). U mnie np. dwa wkłady plastikowe świetnie się sprawdzają na trasie nawet 5 godzinnej (oczywiście w torbie termicznej). Koniecznie daj znać, jak się sprawdzają u Ciebie. No i proszę, tylko nie per Pani :)

      Usuń
    2. Kiedy nazwa to jest właśnie to całe "eco-one-insulated-green-canvas-lunch-tote-4pc-set-reusable-zipper-handle" ale wg mnie to raczej opis zestawu niż nazwa. Tylko w moim przypadku jest akurat różowy, zielony też był ale już go ktoś rozebrał na części i jednego pojemnika brakowało. Różowy jeszcze był zalepiony. Na wszystkich zdjęciach w sieci jakie znalazłam był w wersji zapakowanej, czyli widać było torbę termiczną zewnętrzną i na tekturowej opasce na torbie maluteńkie zdjęcia zestawu, ale naprawdę niewiele widać. Próbuję coś większego ze szczegółami znaleźć, ale ta wersja chyba nie jest popularna. Widziałam z tej firmy podobny z jednym pojemnikiem i jednym wkładem chłodzącym, co przynajmniej daje jakieś pojęcie o zestawie. Spróbuję rano przed pracą strzelić zdjęcia bo jutro go nie zabieram. Wieczorem przy świetle sztucznym nie jestem pewna czy wyjdzie.
      Marta/migotka21
      Powtarzam za każdym razem, że nie mam zamiaru zrezygnować z "Pani", wystarczająco źle kiedy co jakiś czas zawracam głowę dziwnymi sprawami, nie muszę do tego dokładać olewania form grzecznościowych.

      Usuń
    3. Uzupełnienie. Zdjęcia zestawu wysłałam jako załączniki do 2 maili. Tylko jak zwykle pomerdałam i twardo szukałam zestawu 4pc a mój jest 6pc. Przyznaję uczciwie, że jestem stuknięta.
      Marta/migotka21

      Usuń
    4. Dziękuję, już lecę sprawdzić pocztę :)

      Usuń
  5. Bób... moja miłość! Jego najbardziej nie mogę się doczekać... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko Twoja :) Ja na całe szczęście robię co roku spore zapasy i mrożę bób na zimę. Mam jeszcze pół szuflady.

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.