poniedziałek, 22 lutego 2016

Make bento, not war! #122

Make bento, not war! #122


Dzień dobry!

Jeszcze prawie miesiąc i przywitamy kalendarzową wiosnę. Nie wiem, jak Wy, ale ja już nie mogą się doczekać. Patrząc na zawartość pudełek z jedzeniem, aż dziw bierze, że mamy nadal zimę. Jest kolorowo, różnorodnie, czyli tak jak lubię. W każdym moim pudełku lądowały ogórki kiszone. Wspominałam Wam, że nie znoszę ich smaku, jednak włączyłam do swojej diety ze względu na ich właściwości odżywcze. I chyba jest coś prawdziwego w stwierdzeniu, że wystarczy zjeść daną rzecz x razy, aby ją polubić.


Przy okazji polecam zapoznać się z najnowszą recenzją pojemnika Monbento, który towarzyszył mi przez cały miniony tydzień.

Zapraszam do lektury i życzę Wam udanego tygodnia. Koniecznie dajcie znać, który zestaw podoba się Wam najbardziej.




PONIEDZIAŁEK

Posiłek białkowo-tłuszczowy u Połówka to placuszki kokosowe. Jako drugi posiłek pilaw z kurczakiem (bez groszku, bo ten niestety się skończył) oraz pół grejpfruta.



U mnie pilaw z bulguru z cukinią i koperkiem, posypany kiełkami rzodkiewki i listkami oregano oraz pokrojone ogórki kiszone. 

Na drugim pięterku sałatka z fasoli białej, suszonych pomidorów, ogórka, rukoli, oliwek, pasty harissa oraz pomidor z czarnuszką.


WTOREK

Ponownie upiekłam sporą porcję łopatki wieprzowej. Wylądowała w pierwszym posiłku w sałatce z dodatkiem ogórków kiszonych, miksu sałat, gorgonzoli, czerwonej cebulki, kiełków słonecznika, pomidorków z czarnuszką (osobno dressing z oleju rzepakowego tłoczonego na zimno, mieszanki ziół toskańskich i octu balsamicznego). 


W moim bento sałatka z miksu sałat, białej fasoli, kiełków fasoli mung, czerwonej cebulki, oliwek, pomidora. Wymieszana z olejem z awokado, sokiem z cytryny i doprawiona solą, pieprzem i zatarem. Przy okazji w końcu trafiłam na miks sałat, który w 100 % mi odpowiada (mieszanka florencka z Tesco: frisee, miniaturowy szpinak, escarola, radicchio, lolo rosso).

Na drugim pięterku sałatka z kuskusu, kiełków rzodkiewki, czerwonej cebulki, ogórka, rzodkiewek, marynowanych zielonych szparagów, oliwek i pasty harissa. Za szparagami marynowanymi nie przepadam, ale te są wyjątkowo smaczne (z oferty Deluxe Lidla, kupiłam kilka słoiczków jeszcze w tamtym roku). Oczywiście nie mogło też zabraknąć kiszonych ogórków.  


ŚRODA


Pierwszy posiłek u Połówka to naleśniki kokosowe


W drugim pudełku wylądowała szarpana wieprzowina z brązowym ryżem, warzywami (pomidor, ogórek, oliwki, czerwona cebulka, kiełki rzodkiewki) i sosem z pieczonych warzyw.


U mnie 30 g płatków plus 150 g jogurtu odstawione do lodówki na noc. Rano dolałam do pojemnika kilka łyżek mleka, by rozrzedzić owsiankę. Dodatkowo owoce. 


W lunchboxie sałatka z białej fasoli z suszonymi pomidorami, rzodkiewką, czerwoną cebulką, ogórkiem, listkami oregano. Polana olejem z awokado i posypana sumakiem. Dodatkowo kiszone ogórki. 

Na drugim pięterku soczewica z miksem sałat, kiełkami rzodkiewki, cebulką, marynowanymi szparagami. W małym zakręcanym pojemniczku dressing z soku z cytryny, oregano, czosnku i oliwy ev). 
 

CZWARTEK

U Połówka w pojemniku mini kotleciki z indyka, ogórki kiszone oraz naleśniki ryżowe z konfiturą z borówką oraz owocami. 


Moje śniadanie przez cały tydzień wyglądało praktycznie tak samo. Były to płatki z jogurtem i owoce. Tu dodatkowo sypnięte nasionami konopi.  


W bentoboxie na górnym pięterku sałatka z miksu sałat, białej fasolki, suszonych pomidorów, marynowanych szparagów, kiełków słonecznika, czerwonej cebulki. Dressing w małym pojemniczku (sok z cytryny, olej z awokado, sól i pieprz). Sałatkę posypałam dodatkowo sumakiem.

Na drugim pięterku soba w moim ulubionym wydaniu, czyli z miksem warzyw i sezamem. Przepisem na taki makaron podzielę się z Wami wkrótce. Dodatkowo ogórki kiszone.



PIĄTEK

Po zawartości pojemnika widać, że już prawie weekend, czyli lada moment trzeba zrobić zakupy. W pojemniku dość skromna sałatka z tego, co w lodówce pozostało - pulled pork, pomidorki, ogórek, kawałek pora, oliwki, gorgonzola, zatar. W małym pojemniku dressing z octem balsamicznym. 


W drugim pojemniku ponownie naleśniki kokosowe. Dodatkowo jabłko oraz dżem pomarańczowy


U mnie makaron z krótko smażonymi  warzywami (czerwona cebulka w piórkach, brokuł, cukinia, pieczarki), doprawiony sokiem z cytryny, oliwą, ostrą turecką papryką w płatach i oregano.

W drugim pojemniku sałatka z rukolą, pomidorem, soczewicą, szparagami, kiełkami rzodkiewki. Posypałam ją dodatkowo zatarem. W małym pojemniczku dressing. No i oczywiście nie mogło zabraknąć ogórków kiszonych. 

21 komentarzy :

  1. witam, mam pytanie kiełki kupujecie ? czy hodujecie sami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hoduję sama. Najczęściej raz w tygodniu nastawiam trzy poziomy różnych kiełków.

      Usuń
    2. Dzień dobry! :) Ja mam takie pytanie z serii podstawowych - co potrzebne do kiełków, z czego to się robi, w ogóle jak to hodowanie wygląda? Pozdrawiam serdecznie, Dorota

      Usuń
    3. Doroto, ja korzystam z kiełkownicy z trzema poziomami. Koszt takiego urządzenia to około 20 zł. Można ją kupić w sklepie ze zdrową żywnością lub zamówić przez internet. Ja swoją kupiłam ponad 10 lat temu. Nasiona na kiełki teraz są dostępne w każdym markecie (w końcu wiosna tuż tuż). Można też robić kiełki w słoiku lub na talerzyku.

      Nasionka się moczy (czas zależy od rodzaju nasionek), wysypuje na każdym poziomie (ja zawsze na każdym poziomie sieję inne kiełki) kiełkownicy. Dwa razy dziennie kiełki należy przelać wodą. I to tyle. Pracy przy tym niewiele, a mamy kiełki niedrogim kosztem i przy okazji nierzadko lepsze jakościowo niż te sklepowe. Wodę z płukania wykorzystuję do podlewania kwiatków. Kiełki przechowuję w pojemniku w lodówce.

      Usuń
    4. Jeśli będzie zainteresowanie tematem hodowli kiełków, to postaram się przygotować osobny wpis na ten temat.

      Usuń
    5. ja zainteresowana jestem jak najbardziej! dziękuję bardzo za odpowiedź :) Dorota

      Usuń
  2. uwielbiam uwielbiam i widze ze monbento zagoscilo u Ciebie ja nie moge sie od niego uwolnic piekne pudelka i piekne kompozycje
    pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, Monbento jest rewelacyjne i bezkonkurencyjne :) Mój ulubiony pojemnik i myślę, że raczej się to nie zmieni. Na dniach będzie jego recenzja na blogu.

      Usuń
  3. Filozofia Smaku oszalała... ;) Wybrać to, co się nam podoba najbardziej... WSZYSTKO!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Twojego bloga znalazłam przypadkiem w sieci półtorej roku temu, kiedy chcąc nie chcąc musiałam nauczyć się gotować. Od tamtej pory pozostaje niezmiennie w gronie moich kulinarnych faworytów i zawsze znajduję tu inspirację, nawet kiedy w lodówce zostają mi same pozornie niezjadliwe połączenia. No i tak sobie pomyślałam, że fajnie byłoby się tu odezwać i podziękować za tyle dobra dokonanego na polu moich umiejętności i wyczucia w kuchni. Dobrze, że jesteś! A wszystkie Twoje lunchboxy porwałabym bez wahania razem z zawartością, bo takie są piękne i apetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że się odezwałaś. Takie wiadomości zawsze pozytywnie nastrajają i zachęcają do dalszej pracy :)

      Usuń
  5. z utęsknieniem czekam na przepis na makaron soba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie niedługo :) I to na makaron soba na kilka sposobów.

      Usuń
  6. Ja także oszalałam na punkcie bento - w pracy żartują sobie ze mnie, że zamiast butów kupuję kolejne pudełko, ale z drugiej strony widzę ich zazdrosne spojrzenia o moje pyszne, zdrowe posiłki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Marynowane szparagi! Wybieram ten zestaw:) Zielone szparagi uwielbiam, marynowanych nigdy nie próbowałam wiec bardzo mnie zaintrygowały. Kupne czy wyrób własny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod jednym ze zdjęć o nich pisałam. Lidlowskie z oferty deluxe.

      Usuń
  8. Zestawy jak zwykle bijące na głowę moje wszystkie razem wzięte! :D ja ostatnio przekonałam się do sałatek z miksem sałat jako 'podstawę'. Niestety nie mam nigdy pomysłu jak je komponować, zawsze boję się, że poszczególne składniki nie będą się dobrze komponować. Masz jakieś patenty na to? Może zrobiłabyś o tym wpis? ;) Myślę, że nie tylko mi byś pomogła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie wpisuję taki wpis na listę -do zrobienia- :)

      Usuń
    2. Świetnie! Czekam z niecierpliwością!

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.