poniedziałek, 15 lutego 2016

Make bento, not war! #121

Make bento, not war! #121

Lunchbox 

Jak mogliście już zauważyć w ostatnim podsumowaniu, moją kolekcję zasilił nowy lunchbox Goodbyn Hero (błękitny pojemnik na pierwszym zdjęciu). Jest bardzo poręczny, a przez sporą ilość przegródek i dodatków wydaje się być pudełkiem wręcz idealnym. Na pewno przypadnie do gustu osobom, które chcą zabierać ze sobą  różnorodne posiłki. Czemu o tym piszę? Już jutro na blogu znajdziecie szczegółowy test tego produktu oraz konkurs, w którym do wygrania będzie właśnie lunchbox Goodbyn Hero. Tymczasem zapraszam na kolejne podsumowanie cyklu Make bento!



PONIEDZIAŁEK

Posiłek białkowo-tłuszczowy u Połówka to sałatka z sałatą rzymską, kurczakiem, jajkiem, pomidorem, ogórkiem, marchewką, kiełkami groszku cukrowego, topinamburem, rzodkiewką, chili i zatarem (osobno dressing z octem balsamicznym).


W drugim pojemniku proste maki z wasabi, szpinakiem, ogórkiem, marchewką. W małej buteleczce sos sojowy. Dodatkowo koreczki z pomidorków, papryki i szynki parmeńskiej oraz pół jabłka.


U mnie dwa posiłki. Pierwszy to makaron crudaiola z pomidorkami, selerem naciowym, oregano i czosnkiem.

Na drugim pięterku prosta sałatka z sałaty rzymskiej, soczewicy, czerwonej cebulki, suszonych pomidorów, oliwek kalamata i pasty harissa. Sałatkę posypałam kiełkami słonecznika. Dodatkowo dwa ogórki kiszone, które coraz bardziej zaczynają mi smakować.  



WTOREK

Posiłek białkowo-tłuszczowy to sałatka z sałaty rzymskiej z papryką, pomidorkami, ogórkiem, czerwoną cebulą, kiełkami czerwonej kalarepy, szynką parmeńską, selerem naciowym, oliwkami kalamata (w małym pojemniczku dressing z oleju z awokado, octu balsamicznego, soli, pieprzu i oregano). Na nakładce klopsiki z kurczaka. 


Drugi posiłek to sushi z ziołowym tamagoyaki, sos sojowy, jogurt z łyżką domowej konfitury i owocami, mandarynka i kawałek jabłka.


U mnie w bentoboxie soba z warzywami (imbir, chili, czosnek, brokuł, brązowe pieczarki, papryka). Dodatkowo ogórki kiszone.

Na drugim pięterku sałatka z fasoli mung, rukoli, czerwonej cebulki, ogórków, pomidorów, oliwek kalamata i harissy.


ŚRODA

Pierwszy posiłek białkowo-tłuszczowy to placuszki na mące kokosowej. W smaku pyszne, jednak wizualnie niezbyt apetyczne. Pod koniec tygodnia udało mi się dopracować przepis, dzięki czemu placuszki są bardziej puszyste i delikatne.




W drugim pojemniku wylądowała pierś z kaczki (marynowana w sosie sojowym, hoisin i przyprawie 5 smaków) oraz makaron ryżowy z warzywami. Makaron przyprawiłam olejem sezamowym, solą i pieprzem, wymieszałam ze szpinakiem smażonym z czosnkiem, blanszowanym jarmużem, papryką, czarnuszką. W małych przegródkach jabłko i pieczarki doprawione sosem sojowym.


W moim bento tofu wymieszane z jogurtem, posiekaną rzodkiewką, doprawione solą himalajską i sporą ilością kolorowego pieprzu. Dodatkowo kiełki rzodkiewki, ogórki kiszone i pomidorki z czarnuszką.

Na drugim pięterku sałatka z brązowej soczewicy, czerwonej cebulki, oliwek kalamata, świeżego oregano, suszonych pomidorów i ogórka (wymieszana z harissą).


CZWARTEK

Posiłek białkowo-tłuszczowy to sałatka z miksem sałat, tuńczykiem w sosie własnym, jajkiem, oliwkami, papryką, kiełkami (czerwona kalarepa i brokuł), ogórkiem kiszonym. Osobno dressing z octem balsamicznym, musztardą i oregano. 


Drugi posiłek to polędwiczka wieprzowa z pieczarkami i octem balsamicznym oraz pilaw z groszkiem i marchewką (zdjęcie poniżej).



U mnie śniadaniowy pudding chia z mlekiem kokosowym oraz owoce (maliny, borówka).

8 komentarzy :

  1. Opiszesz jak robisz sushi? I czy to droga impreza do lunchboxa? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szykuję kilka przepisów na bloga z kuchni japońskiej, więc wciągnę na listę również sushi. Czy drogo wychodzi? Zależy od tego, ile wyniesie Cię baza startowa, czyli ryż, ocet do zaprawy i algi. Teraz w kilku marketach były akcje azjatyckie, ostatnio także w Lidlu, więc można je taniej kupić.

      Usuń
    2. Uwielbiam tydzień azjatycki w Lidlu,ale własnoręcznie robionego sushi się trochę obawiam.Tz. tego,że kupię baze, wydam sporo pieniędzy,a to co wyjdzie będzie smakowało jak gotowe sushi z Lidla(z zamrażarek)..Dlatego z niecierpliwością czekam na post o sushi i innych przepisach kuchni japońskiej(jedna z moich ulubionych). Pozdrawiam

      Usuń
    3. Sam przepis na przygotowanie ryżu do sushi znajdziesz na blogu. Proporcje zaprawy najlepiej dobrać pod swój smak, w zależności czy lubimy bardziej czy mniej słodki ryż. Baza z oferty marketowej to koszt kilkunastu złotych, jakby nie patrzeć, to tylko kilka złotych więcej niż to gotowe z zamrażarki.

      Usuń
    4. A i przypomniało mi się, że na blogu jest już przepis na temari sushi. Mało znane, a niezwykle urokliwe :)

      Usuń
  2. Wszystko wygląda przeeeeepysznie... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Imponujące! Świeżość bije po oczach!
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.