poniedziałek, 19 października 2015

Make bento, not war! #107

Make bento, not war! #107

Bento
Dzień dobry, 

Niech Was bałwan nie zmyli. Nadal mamy jesień i pozostanie ona z nami jeszcze przez jakiś czas. Ryżowy bałwanek to moje kolejne podejście do tematu charaben. Stwierdzam, że dość udane, w końcu wykonanie takiego prostego bałwana to bułka z masłem.

Jakiś czas temu dość modnym tematem bento w sieci był Olaf, bohater bajki "Kraina Lodu". Ta postać przewijała się na wielu blogach poświęconych tematyce bento i lunchbox. Niektóre pudełeczka z uśmiechniętym bałwanem wręcz zachwycają (wystarczy zerknąć na googlowską grafikę). I ja mam w planach zmierzyć się z tym tematem, choć zapewne bliżej grudnia. 


W minionym tygodniu moja kolekcja pojemników wzbogaciła się o nowy termos i dwa pudełka na lunch z IKEA.  O tych pojemnikach pisało mi już kilka osób, dlatego tym bardziej chciałam je zakupić. Do IKEA mi nie po drodze (nie wiem, czy dacie wiarę, ale byłam w tym sklepie tylko raz), poprosiłam więc Mamę, by przy okazji wizyty w Łodzi kupiła dla mnie dwa pudełka. Zapewne za kilka tygodni na blogu pojawi się test tych lunchboxów. Na pierwszy rzut oka wydają się dość solidne i praktyczne.

Przy okazji nabyłam jeszcze termos, mały (0,6 l) w sam raz na kawę lub herbatę do pracy. Myślę, że i przy transporcie zup się sprawdzi (np. czerwonego barszczyku). Jeszcze nie miał swojego debiutu, dlatego nie wiem, jak długo trzyma ciepło.


Zapraszam do lektury dość krótkiego podsumowania i życzę Wam udanego tygodnia. 

Make bento, not war! 



PONIEDZIAŁEK

W lunchboxie Połówka wylądowała sałatka z fasoli, jajka i tahini, smażone sznycle z indyka (przyprawione solą ziołową i kolorowym pieprzem), kasza gryczana z sosem sojowym i marchewka duszona po turecku






WTOREK

W bento Połówka charaben. W pojemniku umieściłam bałwana wykonanego z ryżu do sushi, kawałki pieczonego łososia z pomarańczą i imbirem, warzywa: ogórki gruntowe, kiełki rzodkiewki, marynowanego kalafiora, rzodkiewki.


PIĄTEK

Połówek zabrał ze sobą kaszę jaglaną smażoną z pieczarkami, cebulą i czosnkiem, doprawioną sosem sojowym. Kaszę wzbogaciłam o dodatek pieczonej dyni Hokkaido. W pojemniku wylądowała też pierś z kurczaka smażona na patelni oraz kiszone ogórki.


Do mojego pudełka zapakowałam kaszę jaglaną z brokułem, dynią i ciecierzycą.



9 komentarzy :

  1. Jak zwykle super pomysly, a balwanek jest po prostu rewelacyjny! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam te pojemniki na stronie Ikea, jestem ich bardzo ciekawa :) Czekam tez na Olafa ;)
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki bałwanek, rewelacyjne jedzonko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. podałabyś jakiś sprawdzony sposób na gotowanie ryżu do sushi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba już od pół roku gotowy wpis o gotowaniu ryżu do sushi czeka na publikację. Wrzucę go w przyszłym tygodniu.

      Usuń
  5. Może głupie pytanie, ale jak się czyta charaben? "Czaraben" czy po prostu "charaben"? A może jeszcze jakoś inaczej? Byłabym wdzięczna za odpowiedź :) Majka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majko, karaben/kiaraben. Zamiast charaben można też pisać kyaraben, ja jakoś przyzwyczaiłam się do tego pierwszego określenia.

      Usuń
  6. Bento z bałwankiem urocze. Szkoda to jeść :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie zestawienia wyglądają przepysznie, aczkolwiek miałabym z nimi problem. Albo byłoby mi żal je zjeść ( jak bałwanka), albo zjadłabym za szybko, bo korciłby mnie te przepyszne połączenia i przez resztę czasu zostałabym bez jedzenia ;)
    Uwielbiam bento ;)

    Zapraszam na nową domenę: http://www.malybezglutek.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.