poniedziałek, 5 października 2015

Make bento, not war! #105

Make bento, not war! #105


Lunch box
Dzień dobry, 

Nowy tydzień rozpoczynamy od przeglądu zawartości lunchboxów. W roli głównej standardowo pojemniki Połówka. Do zestawienia załapał się także mój lunchbox oraz wyjątkowo również jeden mojej Mamy. Tym razem bohaterem każdego pojemnika zostały kiełki, a właściwie mieszanka kiełków zakupiona w jednym z marketów. Zazwyczaj po kiełki sięgam właśnie jesienią i zimą, gdy większość sklepowych warzyw zaczyna smakować jak styropian (na szczęście jeszcze to nie nastąpiło). I Wam polecam włączenie ich do swojej diety, bo są nie tylko smaczne, ale i bardzo zdrowe. Sama zapewne na dniach wysieję własne kiełki w domu, muszę jednak wcześniej zaopatrzyć się w kilka rodzajów nasion. A Wy,które kiełki lubicie najbardziej? 

Udanego tygodnia :)
Make bento, not war


PONIEDZIAŁEK

W bento Połówka znalazła się pierś faszerowana śliwką (pieczona w piekarniku), cukinia marynowana z chili, mini marchewki oraz sałatka z roszponki, jajka na twardo, pomidorków, kiełków i oliwek kalamata (osobno dressing).



Do zestawienia załapał się także lunchbox dla mojej Mamy. W środku ta sama sałatka, co u Połówka, pieczywo, kilka plastrów wędliny z indyka oraz żółtego sera.


ŚRODA


Połówek tego dnia zabrał ze sobą dietetyczne burgery z kurczaka  posypane mieszanką kiełków, sałatkę z sałaty rzymskiej, pieczonych buraków i dyni Hokkaido, orzechów włoskich i sera Limburger (osobno dressing) oraz warzywa - ogórki gruntowe, pomidorki i rzodkiewki. 



CZWARTEK

W Połówkowym bento mielone z kurczaka (pokrojone, aby łatwiej było je później zjeść), kawałki ogórka oraz sałata z roszponki, jajka z zatarem, pomidorków i kiełków (osobno dressing)
.

PIĄTEK

Do piątkowego podsumowania załapał się jedynie mój skromny zestaw składający się z "twarożku" z tofu z rzodkiewką, cebulką i szczypiorem oraz warzyw - pomidora malinowego, ogórków gruntowych i kiełków (mieszanka kupiona w sklepie). 

7 komentarzy :

  1. kiełki uwielbiam, najbardziej mi smakują rzodkiewki, bo mają ostry, wyrazisty smak:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko wygląda smakowicie :) Zastanawia mnie tylko... jak znosisz zapach sera Limburger? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, to wyjątkowy śmierdziuch :D Połówek go lubi, więc czasem kupujemy.

      Usuń
  3. Podoba mi się sałatka z roszponką i Twów twarożwk z tofu ;) A co do kiełków to najbardziej lubię te z rzodkwieki, bo smakują dla mnie dokładnie tak jak to warzywo ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O rany - nie mogę oglądać tej strony wieczorem bo od razu robię się głodna hahahaha :) Cudne!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.