piątek, 10 lipca 2015

Test plastikowego pojemnika na lunch z Biedronki

Test plastikowego pojemnika na lunch z Biedronki

Pojemnik na lunch 
Co kilka miesięcy w Biedronce pojawiają się różne pojemniki na lunch. Miałam okazję recenzować już dla Was jeden z takich lunchboxów, a konkretnie silikonowy Eco Lunch box. Pojemnik naprawdę fajny i użyteczny w bardzo przyzwoitej cenie. Używam go od wielu miesięcy i przez ten czas stał się też jednym z ulubionych pojemników Połówka. Obecnie posiadam dwa takie silikonowe pojemniki zakupione w tym dyskoncie.



Źródło: biedronka.pl


Tym razem na półkach w Biedronce wylądowały plastikowe pojemniki na żywność. Do wyboru mamy cztery rodzaje pudełek na lunch: dwa płaskie z przegródkami i sztućcami (do wyboru trzy lub dwie przegródki), pojemnik na kanapkę (nie ma go na powyższym skanie) oraz pojemnik z rączką i otworem w pokrywie w dwóch pojemnościach do wyboru. Ten ostatni od razu skojarzył mi się z pojemnikami na zupy i owsianki firmy Sistema. Koszt zakupu pojemnika to 9,99 zł.



WYGLĄD I UŻYTECZNOŚĆ

Postawiłam na płaski pojemnik z trzema przegródkami. Ma on pojemność 0,7 litra. W całości wykonany jest z plastiku. Myślałam, że tworzywo pojemnika będzie dość miękkie. Tu miło się zaskoczyłam, bo jest dość sztywne, na pewno lepsze, aniżeli plastik niektórych tanich pojemników na żywność.



Pokrywka pojemnika jest kolorowa (do wyboru kolor czerwony i zielony), zamykana na 6 zewnętrznych zatrzasków. Przez sporą ilość klipsów na pokrywie wygląda troszkę "kosmicznie". Zapewne część z Was stwierdzi, że taka ilość klipsów jest sporym plusem i dodatkowym zabezpieczeniem pojemnika. Biorąc pod uwagę to, jak łatwo się je gubi, to ilość tych zatrzasków z pewnością będzie plusem. Jadąc do domu rozpakowałam pojemnik w aucie, otworzyłam go, na szybko mu się przejrzałam i zamknęłam. Kiedy wysiadałam z auta okazało się, że jeden klips nie dopiął się dobrze i wypadł mi. Na szczęście w porę to zauważyłam. Kiedy trzyma się w rękach samą pokrywę i ciągnie za zatrzask, nie wypada on od razu. Trzeba włożyć w to troszkę siły (niewiele, ale jednak). Problem z wypadaniem pojawia się dopiero, gdy zamykamy pojemnik. Najlepiej po każdym zamknięciu dokładnie sprawdzać, czy wszystkie klipsy dobrze się zapięły. Kolejnym minusem tego zamknięcia jest to, że niestety kiepsko trzyma się pojemnika. Pokrywka jest dość cienka, z łatwością można ją lekko wygiąć. O ile podstawa jest całkiem niezła, to niestety co do pokrywki mam sporo zastrzeżeń.


Na pokrywce znajduje się miejsce na sztućce dołączone do zestawu (widelec i nóż). Po zjedzeniu posiłku wystarczy umieścić je w środku pojemnika, by nie zabrudzić pokrywy i rzeczy w torbie. Pokrywka posiada także uszczelkę. Ta jednak nie jest najwyższych lotów. Jeśli mam być szczera, to na początku nawet jej nie zauważyłam. 



Jakie pokarmy można transportować w pojemniku? Pojemnik nie jest w 100 % szczelny, nie jest więc przeznaczony do transportu pokarmów płynnych i półpłynnych. Możecie zapakować do niego drobne przekąski, owoce, warzywa, naleśniki i placuszki, sałatki, a nawet cały obiad (dzięki podziałowi na trzy komory rozdzielicie węglowodany od białek i warzyw). 

PODGRZEWANIE I MYCIE

Pojemnik może być używany w mikrofalówkach (do mocy 600 W) bez pokrywy. Nie można go myć w zmywarkach ani stosować w zamrażarkach. Ręcznie myje się go bez problemów, gorzej z wycieraniem, ma on bowiem sporo zagłębień (szczególnie pokrywka). Najlepiej pozwolić mu wyschnąć na suszarce do naczyń. 


CZY POJEMNIK JEST BEZPIECZNY 
W KONTAKCIE Z ŻYWNOŚCIĄ?

No, ale co ze szkodliwym BPA? Niestety na opakowaniu pojemnika (przynajmniej tego, który zakupiłam) nie odnalazłam informacji, z czego został wykonany (mamy jedynie informację o samej nalepce, która była przyklejona do pokrywki). Dopiero po trwających dłuższą chwilę poszukiwaniach w sieci odnalazłam identycznie wyglądający pojemnik (na Alibabie ;) wraz z informacją, że do jego produkcji użyto polipropylenu (PP), czyli tworzywa bezpiecznego w kontakcie z żywnością. Czy akurat te pojemniki również są wykonane z polipropylenu i nie zawierają BPA? Takiej gwarancji niestety nie mamy  (nie wiemy, czy w obu przypadkach mamy do czynienia z tym samym producentem) .

W ramach podsumowania:

Plusy:

- w komplecie znajdują się sztućce (plastikowy nóż i widelec)
- podział na trzy oddzielne komory
- pojemnik może być używany w mikrofalówce (do mocy 600 W)
- niska cena (9,99 zł)

Minusy:

pojemnik nie nadaje się do transportu płynnych i półpłynnych potraw (nie jest w 100 % szczelny)
- kiepsko wykonana pokrywa i wypadające zatrzaski
- cienki, marnej jakości plastik
- pojemnik nie jest szczelny
- nie można go używać w zmywarkach
- kiepski design



Czy warto kupić ten pojemnik? Na to pytanie musicie odpowiedzieć sobie już sami. Jeśli planujecie na serio rozpocząć swoją przygodę z przygotowywaniem posiłków do pracy czy szkoły, to zdecydowanie lepszym wyjściem będzie dołożenie 10 czy 20 zł i zainwestowanie w lunchbox lepszej jakości. Choćby popularna i dostępna w wielu marketach Sistema ma w swojej ofercie kilka ciekawych i funkcjonalnych pojemników. Tu warto wspomnieć o pojemniku na sałatki z serii To Go (w promocji możecie go kupić nawet za 15 zł) oraz pojemniku Triple Split (duży pojemnik z trzema przegródkami i dodatkowym zakręcanym pojemnikiem na sos- od niedawna dostępny także w Polsce, niestety nie wiem, w jakiej cenie, ale myślę, że w granicach 30 zł). Ten drugi to jeden z moich ulubionych pojemników, dobrze wykonany, użyteczny i wart polecenia. 

Czy sama będę korzystać z pojemnika na lunch zakupionego w Biedronce? Być może od czasu do czasu zapakuję do niego posiłek, szczególnie wtedy, gdy pozostałe dzielone pojemniki, które posiadam, będą już zajęte. Myślę jednak, że będzie to miało miejsce niezbyt często. Niepraktyczność pokrywy pojemnika skutecznie mnie zniechęca. 


15 komentarzy :

  1. A miałam się wybrać do Biedronki, obejrzeć te pojemniki. Dzięki za wyręczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pojemnik faktycznie ma kiepski design, a przez to wygląda niezbyt atrakcyjnie i, jak to określiłaś, "kosmicznie".. dopiero co przymierzam się do bentowania i raczej zainwestuje w inny pojemnik :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dzięki za recenzję, dzięki niej już tak nie żałuję, że nie trafiłam w Biedronce tego pojemnika

    OdpowiedzUsuń
  4. A miałam go dzisiaj kupić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam te pojemniki wczoraj w Biedronce, ale nie podobały mi się ich "wyprane" barwy i te zatrzaski, których jest sporo i tak mi się wydawało, że one się zaraz popsują, tak więc nie kupiłam i teraz wiem, że dobrze zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za ten post! Teraz wiem, że nie warto sobie głowy zawracać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej. Mam pytanko. Jaki poleciłabyś pojemnik dla mnie do szkoły? Chcę aby nie zajmował zbyt dużo miejsca, i miał w zestawie sztućce - cenie sobie wygodę, a w szkole rzadko mam okazje zjeść na siedząco. Drugie śniadanie jadłabym 4 godziny po zapakowaniu do plecaka. Mam zamiar jeść różne potrawy, ale raczej nie tak płynne jak np. rosół. Będę jadła kasze, ryż, makaron, placki, owoce, orzechy, warzywa, kasze manne gotowaną z mlekiem, jogurty, dania na bazie jajek itp. Nie wiem czy potrzebna by mi była termoizolacja do lunchboxu. Boje się, że dania mleczne i jajeczne mogą mi się popsuć. Wolałabym bez termoizolacji bo to troszkę waży. Proszę o radę, bo widzę że się na tym znasz. Uwielbiam ten dział na twoim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieduży i dość wygodny jest silkonowy eco lunch box. Ma w komplecie składane sztućce, dodatkowo po zjedzeniu śniadania można go złożyć, dzięki czemu zajmuje mniej miejsca. Minusem tego typu pojemnika jest to, że może się zapadać pod naciskiem, dlatego najlepiej ułożyć go poziomo na samej górze torby. Te pojemniki były własnie kiedyś w Biedronce i zapewne będą ponownie we wrześniu lub październiku. Sama mam dwa modele. W sieci też są dostępne, jednak cena jest o wiele wyższa (plus dochodzi wysyłka).

      Fajnym i niedrogim pojemnikiem jest sałatkowa Sistema. W komplecie też ma sztućce, dodatkowo jest też mały zakręcany i szczelny pojemnik na dressing. Pojemnik ten sprawdza się przy sałatkach, placuszkach, daniach z makaronem, kaszą itp. Czasem ten pojemnik sałatkowy można kupić nawet za mniej niż 20 zł.

      Co do potraw typu jogurt lub manna, czyli takich o mniejszej gęstości, to tu radziłabym Ci zakupić dodatkowy zakręcany pojemnik. Ze sprawdzonych polecam Lunch Pot. Idealny na owsianki lub zupy mleczne, sprawdzi się także przy sałatkach, potrawkach itp. Jest już droższy, ale ma za to bardzo solidne tworzywo i jest mega wygodny. W zestawie ma łyżko-widelec. W tańszej opcji najlepiej rozejrzeć się za szczelnym plastikowym słoikiem.

      Możesz sobie jeszcze zerknąć na nowy pojemnik kostka Sistemy (znajdziesz w serii lunch na ich stronie). Ma on dodatkowy zakręcany pojemnik na jogurt i przegródki. Minus tego typu pojemnika taki, że do jednej części musisz włożyć produkty suche, typu kanapka, owoce, orzechy, bo w przeciwnym razie ubrudzisz oddzielającą obie części przekładkę. Nie widziałam go jeszcze na żywo, ale zapewne gdy tylko na niego trafię, zakupię go.

      Co do torby termoizolacyjnej, to raczej nie będzie Ci potrzebna. Cztery godziny to niewiele czasu, nic złego Twoim posiłkom nie powinno się stać, tym bardziej że do szkoły nie uczęszczasz latem, gdy temperatury są wyjątkowo wysokie. Jogurt czy mleko nie zepsuje się w przeciągu kilku godzin.

      Wygoogluj sobie jeszcze jeden: pojemnik na lunch z buteleczką Cool Gear. W sieci dość drogi, mnie udało się go nabyć w ubiegłym tygodniu w cenie 35 zł. Nie ma wprawdzie sztućców (te zawsze możesz dokupić), ale jest bardzo solidny, składany, ma oddzielne komory i dodatkowy pojemnik na sos. Wkrótce postaram się przygotować szczegółową recenzję tego pojemnika.

      Mam nadzieję, że choć troszkę pomogłam. Jeśli będziesz miała jeszcze jakieś pytania, pisz śmiało. Pozdrawiam. Malwina.

      Usuń
    2. Zapomniałam dodać, że ten ostatni kupiłam w Tk Maxx. Jeśli masz ten sklep w swoim mieście, zajrzyj tam koniecznie. Czasem można trafić na naprawdę fajne lunchboxy w przystępnej cenie.

      Usuń
  8. Dziękuje za tyle rad! :) Z silikonowego chyba jednak zrezygnuje, ze względu na to, że może się wgiąć w plecaku. A ja nigdy nie wiem co się tam dzieje, tym bardziej że na pewno zapomnę to upilnować. Wolę mieć pewność, że nic się nie stanie. Sałatkowe opakowanie wydaje mi się być niewygodne bo ma taką jakby półeczkę, a ja tego nie utrzymam w rękach, jakoś nie wyobrażam sobie tego uporządkować :D Na pewno zajrzę do Tk Maxx i myślę, że rzucę oko na propozycje sistemy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz nawet opcji położenia pudełka na parapecie? Wtedy na pewno byłoby Ci wygodniej. Co do sałatkowego pojemnika, to nakładki nie musisz ze sobą zabierać, jeśli ma Ci przeszkadzać. Zerknij sobie jeszcze na pojemniki sistemy na owsianki i zupy. Tylko dobrze sprawdź uszczelki, bo słyszałam, że przy tych pojemnikach mogą mieć miejsce niewielkie wycieki.

      Usuń
  9. zatrzaski spadają przy każdej okazji i oczywiście się gubią, szalenie niepraktyczne. zostawiłam w domu na przyadasie. po różnych próbach jako boxów używam zwykłych pudełek do lodówki z mocno zatrzaskującą się pokrywką albo zestawów pudełkowych ikea. przy bento jednopudełkowym typu kasza z gulaszem najlepsze są pudełka po lodach grycana. Może to i niepiękne ale są odpowiednio sztywne i nie otwierają się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na temat tego pojemnika nie ma sensu już rozprawiać ;) Co do lunchboxów, to można znaleźć wiele fajnych i użytecznych (choć wiadomo, ile osób, tyle potrzeb i preferencji, więc nie każdy przypadnie do gustu każdemu). Polecam lekturę moich pozostałych recenzji pojemników na lunch. Może znajdziesz coś dla siebie :)

      Usuń
  10. Moim zdaniem lepiej zainwestować w lepsze opakowanie, gdzie jakość będzie na odpowiednim poziomie. Design da sie przeżyć ale jakości już nie

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki za test, przyda się ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.