poniedziałek, 9 marca 2015

Szare kluski

Szare kluski

Kluski ziemniaczane kładzione
Szare kluski ziemniaczane
Szare kluski to tradycyjna polska potrawa wywodząca się z Wielkopolski. Przygotowuje się je na bazie tartych surowych ziemniaków, mąki i jajek (te ostatnie nie są niezbędnym składnikiem). Skąd ich nazwa? Oczywiście podyktowana jest kolorem kluseczek. Starte ziemniaki w kontakcie z tlenem zmieniają swoją barwę na szarą.

Szare kluski najlepiej smakują z omastą z boczku i cebuli. Ja okrasiłam je jedynie cebulką zeszkloną na klarowanym maśle, ponieważ niestety nie miałam boczku, ani żadnej innej wędliny. Podałam do nich surówkę z kiszonej kapusty i marchewki. Takie kluseczki możecie także serwować jako dodatek do gulaszu.

A jak inaczej mówi się na szare kluski? Zgodnie z tym, co część z Was napisała na Facebooku, szare kluski to w niektórych regionach: żelaźniaki, przecieraki, czarne kluski, kluski kartoflane, kluchy na pyrach, kluski kładzione. Ja od siebie dodam jeszcze nazwę kluski ciepane, bo tak właśnie w moich stronach mówi się na kluski kładzione łyżką na wodę. A jak w Waszych stronach nazywają się takie kluski?

Zajrzyjcie do Mopsika i zobaczcie jej wersję szarych klusek.


Szare kluski z ziemniaków

KLUSKI SZARE

Składniki (na 2-3 porcje):

  • 1 kg ziemniaków o dużej zawartości skrobi (np. Bryza, Astra); waga po obraniu
  • 2 małe jajka (S) lub 1 większe (L)
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 1-1,5 szklanki mąki pszennej
Do okraszenia: boczek, cebulka, klarowane masło, skwarki ze słoniny, ewentualnie smalec (wybierzcie to, co najbardziej lubicie)

    Przygotowanie:

    Obrane ziemniaki trzemy na tarce na najdrobniejszych oczkach (jak na placki ziemniaczane). Ja umieściłam je w kielichu robota kuchennego i zmiksowałam. Na misce układamy sito. Wykładamy je czystą ściereczką kuchenną. Na ściereczkę przekładamy masę ziemniaczaną i bardzo dokładnie odciskamy do miski. Płyn pozostawiamy na kilka minut, aż na dnie osadzi się skrobia z ziemniaków.

    Ziemniaki umieszczamy w drugiej misce. Dodajemy do nich sól oraz jajka. Odlewamy delikatnie wodę odciśniętą z ziemniaków, a skrobię, która osadziła się na dnie, dodajemy do ziemniaków. Dosypujemy połowę mąki. Całość mieszamy łyżką. Dosypujemy dalej stopniowo mąkę do uzyskania gęstego ciasta. W zależności od użytej odmiany ziemniaków i wielkości jajek, będzie potrzebne nam od jednej do około 1,5 szklanki mąki. Masa ziemniaczana po nabraniu jej łyżką powinna być spójna. Jeśli nie macie pewności, czy dodaliście odpowiednią ilość mąki, możecie ugotować jedną kluseczkę. Jeśli się rozpada, to znaczy, że należy dosypać jeszcze troszkę mąki. 

    Zagotowujemy osoloną wodę w dużym garnku. Połowę ziemniaków przekładamy na talerz lub spód pokrywki od garnka. Kiedy woda zagotuje się, wówczas dużą łyżką zmoczoną w gorącej wodzie ściągamy z talerza/pokrywki większe kawałki ciasta, tworząc kluski (za każdym razem przed nabraniem ciasta zanurzamy łyżkę w gorącej wodzie). Za jednym razem gotujemy tyle klusek, aby zakryły dno. Jeśli będzie ich zbyt dużo, mogą zacząć się sklejać lub rozpadać. Po około minucie od wrzucenia klusek do garnka, warto je delikatnie przemieszać. Kiedy kluski wypłyną na powierzchnię wody, zmniejszamy ogień i gotujemy przez około 2,5-3 minuty. Po tym czasie sprawdzamy jedną kluseczkę, czy jest dobra. Jeśli tak, kluski wyławiamy łyżką cedzakową na talerz. Jeśli w dalszym ciągu jest lekko twardawa, gotujemy ją kilkadziesiąt sekund dłużej. Kluski należy gotować w kilku partiach. Ja najczęściej gotuję je w 2-3 partiach, w zależności od wielkości użytego garnka. 

    Przygotowujemy okrasę. Na patelni topimy masło, rumienimy cebulkę. Kluski nakładamy na talerze, okraszamy cebulką z masłem. Możemy je okrasić skwarkami z boczku lub podsmażoną na maśle wędliną. Fajnie komponuje się z nimi natka pietruszki. 

    Kluski z surowych ziemniaków

    Jak zrobić kluski szare

    Kluski szare przepis
    Szare kluski 
    Czas przygotowania: 20 minut.

    26 komentarzy :

    1. U nas w domu te kluski nazywały się przecieraki :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Jak widać, co region, to inna nazwa :)

        Usuń
    2. Można je jeszcze po ugotowaniu wymieszać z pokruszonym białym serem oprócz omasty. No i koniecznie spróbujcie odsmażanych na drugi dzień! (Najlepiej na zwykłej patelni - z twarogu zrobi się taka chrupiąca, przypieczona skórka...)

      U mnie w domu na kilogram ziemniaków dawało się jedno jajko ale za to trochę mleka (świeżego lub kwaśnego) - wychodzą wtedy bardziej puszyste i delikatne.

      A ziemniaki ucieram w sokowirówce :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Wszelkiej maści kluski odsmażane na drugi dzień smakują świetnie. Ja lubiłam tak jeść pyzy (z surowych i gotowanych ziemniaków). Następnym razem podam je z serem, tak jak proponujesz :)

        Usuń
      2. Kluski szare okraszone wędzonym boczkiem lub świeżym boczkiem podsmażonych na patelni i do tego kostka półtłustego sera - u nas w domu obiad iście królewski ��

        Usuń
    3. A u nas się nazywaja czarne kluchy i podaje się je nie z twarogiem ale z omastą ze skwareczków i cebulki oraz kapustą kiszoną robioną na ciepło - normalnie pycha :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Hehe, jak pisałam wyżej - u mnie w domu były z białym serem, a u sąsiadki za płotem - z kiszoną kapustą :))

        Usuń
      2. Skoro czarne kluski, to zapewne jesteś ze Śląska. Wersję z kiszoną kapustą też trzeba będzie przetestować :)

        Usuń
      3. a gdzie tam ze Śląska z Wielkopolski jestem ;) a skąd ta nazwa pojęcia nie mam ale tak się w domu u babci i mamy mówiło :) a z kiszoną kapustą na ciepło naprawdę warto spróbować

        Usuń
      4. Błedów sporo... tartych surowych ziemniaków i gotowanych. Bez mąmi a z jajkiem. Do okraszenia tylko słonina i cebula. Bez wędzonki. Pozdrawiam 😉

        Usuń
    4. Kluski szare znam tylko z opowieści, nie miałam okazji ich próbować... może kiedyś:)

      OdpowiedzUsuń
    5. O! A dla mnie szare kluski, czy też kluski kładzione, to są takie kluchy z mąki, jajka, wody i szczypty soli... ;) podawane do gulaszu albo z cebulką i boczkiem.

      OdpowiedzUsuń
    6. Moja mama na tego typu kluski mówi żelaźniaki własnie.

      OdpowiedzUsuń
    7. Ha, a w moim wielkopolskim domu noszą one nazwę "kluchy na pyrach" i podawane są z kiszoną kapustą na ciepło. Uwielbiam! :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. U mnie tak samo...😊

        Usuń
    8. U nas w domu te kluski nazywały się kluski brodnickie (jestem prawie pewna, że ta nazwa była używana tylko u nas w domu, a to dlatego, że moja Mama znała je z rodzinnego miasta i tak je nazywała, najpewniej sama tę nazwę wymyśliła:)

      OdpowiedzUsuń
    9. moja babcia z pochodząca z Podlasia nazywała je "siwuchy";)

      OdpowiedzUsuń
    10. Ja znam jeszcze nazwę "kluski z deski" :-)

      OdpowiedzUsuń
    11. szare kluski....mmmmm....smak dzieciństwa-choć do dziś od czasu do czasu je robię (niestety ilośc kalorii :( ) U mnie w domu ZAWSZE w towarzystwie gotowanej, kwaszonej kapusty. Kluski okraszone przetopionym boczkiem z cebulką -żadne masło ! :( Mrrrr...ale smak mi narobiłaś !! :)))))

      OdpowiedzUsuń
    12. U mnie na te kluchy mama mowila "kryzysowe". Wersja z boczkiem to - kryzysowe na bogato :) uwielbiam je.

      OdpowiedzUsuń
    13. A u mnie podaje się je " na bogato " z okraść z boczku i cebulki, z twarogiem i ugotowane kapustą kwaszona, każdy wybiera co chce!

      OdpowiedzUsuń
    14. Moja mama robi szare kluski z brukwia. Pycha.

      OdpowiedzUsuń
    15. A w moich stronach (Podkarpacie miejscowosc leżąca jakieś 80 km od serca bieszczad) nazywamy je KNEDLAMI :-)

      OdpowiedzUsuń
    16. U nas we Włocławku mówimy na to kluchy ziemniaczane:) Mama bardzo często robiła na obiad teraz ja robie u siebie w domu. Tylko trochę inaczej: ziemniaki (surowe, starte i odsączona woda z nich), trochę maki i soli (bez jajka bo twardnieją). Do tego podsmażony boczek z cebulą oraz obowiązkowo twaróg tłusty lub półtłusty. Na to danie złapałam mojego męża:) Warto spróbować z twarogiem.

      OdpowiedzUsuń
    17. A JA PAMIETAM JAK NASZA BABCIA MOWILA NA TAKIE KLUSKI SZARE MYSZKI. PYCHOTKA .

      OdpowiedzUsuń
    18. U nas oczywiscie nazywaja sie szare kluski (wielkopolska ;) ) a jak ktos wyzej napisal kluski z maki jajka wody i soli to u mnie były zawsze kluski lane ;) bo szare musza być z surowych pyrek ;)

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

    .