poniedziałek, 2 marca 2015

Make bento, not war! #76

Make bento, not war! #76

Charaben
Bentowanie wciąga, a zabawa z charaben tym bardziej! W minionym tygodniu raz kolejny pokusiłam się o zrobienie kawaii bento. Ostateczny efekt widzicie na powyższym zdjęciu. Przy okazji udało mi się sfotografować wszystko krok po kroku, możecie więc spodziewać się osobnego wpisu, z którego dowiecie się, jak w prosty sposób przygotować takie różowe świnki. 

Jak widzicie, ubiegły tydzień jest troszkę dziurawy i brakuje dwóch zestawów. Czasem ulubiona książka lub zaległości serialowe wygrywają z aparatem. Jest za to kolorowo i smacznie. Nie wiem, jak Wy, ale ja już czuję wiosnę w powietrzu :)

Smacznego tygodnia!
Make bento, not war!


PONIEDZIAŁEK

Na śniadanie awanturka, czyli pasta z wędzonej makreli i twarogu. Dodatkowo ogórek konserwowy i 2 kromki chleba żytniego.
Drugi posiłek to sałatka z fasoli mung i tuńczyka. Smaczna, pożywna i szybka w przygotowaniu. 
Na obiad 60 g makaronu spaghetti z pesto ze szpinaku, pieczona papryka i kotlety mielone z kurczaka (z frytkownicy beztłuszczowej).


ŚRODA

Na śniadanie ekspresowe w przygotowaniu syrniki, czyli rosyjskie placuszki na bazie twarogu. Dodatkowo mus z jabłek zamknięty w słoikach przez Babcię Heniutkę.
W drugim pojemniku kasza jaglana z sosem sojowym, pierś z kurczaka pieczona, warzywa, schab w sezamie oraz smażone plasterki pieczarek.


CZWARTEK

Kolejne moje zabawy w charaben. W pojemniku wylądowały różowe świnki z ryżu do sushi, jajko gotowane na twardo, klopsiki z kurczaka z natką pietruszki oraz warzywa (brokuł, pomidor, marchewka, burak).

10 komentarzy :

  1. super niespodzianka z pudełeczka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz niesamowity talent i twórczą duszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Różowe świnki są niezwykle :):) A spośród Twoich dań najbardziej podobają mi się syrniki, których to jeszcze nigdy nie jadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te świnki wyglądają cudownie! Muszę takie wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejne świetne zestawy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Charaben zdecydowanie rządzi! Powiedz czym farbowałaś świnki? Buraczkiem? Wyglądają uroczo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie bawiłam się w robienie samodzielnie jakiegoś ambitniejszego bento, bo wrzucenie makaronu z dodatkami do pudełka raczej się nie liczy ;)
    Ile czasu mniej więcej zajmuje przygotowanie takiego bento? Cały czas wymiguję się brakiem wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Isabella, najczęściej 20-30 minut, czasem nawet mniej. Zerknij sobie u góry do zakładki o bento. Znajdziesz tam post o przygotowywaniu posiłków do pracy.

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.