poniedziałek, 12 stycznia 2015

Make bento, not war! #69

Make bento, not war! #69


Pierwsze w tym roku podsumowanie lunchboxów jest jednocześnie najbardziej rozbudowanym w cyklu "Make bento, not war!", jak do tej pory. Oprócz posiłków Połówka z tygodnia ubiegłego do podsumowania załapały się jeszcze dwa zestawy przygotowane pod koniec minionego roku. Przy okazji zrobiłam także zdjęcia moich lunchboxów. Inspiracji w pudełkach znajdziecie mnóstwo, część niepodlinkowanych przepisów pojawi się na blogu już wkrótce. Dajcie mi chwilkę na zmobilizowanie się do regularnego działania. Kopniak w tyłek też mile widziany ;)

Przyjemnej lektury i udanego tygodnia!
Make bento, not war!


PONIEDZIAŁEK 
(przedsylwestrowy)

Jako śniadanie pieczona owsianka z mascarpone i frużeliną jeżynową. Drugi posiłek to sałatka z kaszy kuskus z klopsikami i dipem z dodatkiem pasty harissa.


WTOREK
(przedsylwestrowy)

Na śniadanie frittata białkowa z papryką, cebulką, czerwoną fasolą (pieczona w piekarniku). Dodatkowo salsa meksykańska oraz małe ogórki konserwowe
Drugi posiłek to gotowana na parze roladka drobiowa (z papryką, musztardą i ogórkiem konserwowym) oraz makaron z pesto z roszponki.


PONIEDZIAŁEK

W Połówkowym zestawie na śniadanie frittata pieczona w piekarniku (z 2 całych jaj i 2 dużych białek) z papryką, oliwkami, oregano, kukurydzą i groszkiem. Dodatkowo 2 kromki razowego chleba i mandarynka.


Jako drugi posiłek kurczak gotowany na parze (z czosnkiem, oregano i cytryną), ryż wymieszany z łyżeczką pesto z rukoli oraz mozzarella z marynowanym burakiem.
Na obiad kurczak na parze (przygotowany jak poprzednio), kasza gryczana z pieczarkami i jasnym sosem sojowym, surówka z marchewki i chrzanu oraz warzywa (brokuł na parze, marchewka i fasolka szparagowa).


W moim zestawie znalazła się sałatka z kaszy bulgur, soczewicy, brokuła z dodatkiem pasty harissa. Do tego kilka plasterków wędzonego tofu, pomidorki koktajlowe z czarnuszką oraz brukselka pieczona w sosie sojowym.


WTOREK

U Połówka jajeczne muffiny, czyli mini frittaty przygotowane w foremkach na muffinki (z dodatkiem papryki, natki pietruszki, cayenne, oliwek i groszku). Jako dodatek do muffin salsa z pomidora, awokado i czerwonej cebulki (skropiona sokiem z limonki i przyprawiona świeżo zmielonym pieprzem) oraz dwie kromki razowego chleba na zakwasie. Elementem śniadania był także jogurt z łyżką płatków owsianych (z dodatkiem suszonej żurawiny i świeżych borówek) oraz koktajl jagodowy (na bazie kefiru, dosłodzony erytolem).


Drugi posiłek to sałatka z ryżem, kurczakiem (ugotowanym na parze z dodatkiem słodkiej papryki, oregano i kminu rzymskiego), sałatą rzymską, papryką, czerwoną fasolą. Osobno w pojemniku dressing (z soku z limonki i oliwy, z dodatkiem czosnku i oregano).


Mój zestaw to spaghetti z gotowanym na parze brokułem, tofu naturalnym, pomidorkami i drobno posiekanym czosnkiem. Całość wymieszana została z 2 łyżeczkami oliwy ev i doprawiona solą i świeżo zmielonym pieprzem.
Drugi posiłek to kasza kuskus z soczewicą, czerwoną fasolką, karczochami, drobno posiekanym porem, wymieszana z pastą harissa. Dodatkowo bardzo lubiana przeze mnie brukselka pieczona z sosem sojowym.


ŚRODA

Jako śniadanie muffiny owsiane z malinami, dodatkowo jogurt z 2 łyżkami płatków owsianych, nasionami konopi oraz wiśniową frużeliną. Połówek zabrał do pracy także koktajl ananasowy na bazie kefiru.

Drugi posiłek to placki z rzepy i marchewki z dodatkiem mąki razowej oraz kurczak z cytryną i czosnkiem
Na obiad sałatka ryżowa z kurczakiem, awokado i selerem naciowym. Zdrowa i sycąca - w sam raz do pracy :)


U mnie w pojemniku dwa posiłki. Pierwszy to sałatka z kaszy bulgur z bobem, pieczonymi pomidorkami i karczochami, drugi - pęczak z pieczonymi warzywami, soczewicą i szpinakiem (całość doprawiona sokiem z cytryny, aromatyzowaną oliwą i czosnkiem). 


CZWARTEK

U Połówka na śniadanie 125 g chudego twarogu wymieszanego z domowym jogurtem naturalnym i pokrojonymi w kostkę rzodkiewkami. Dodatkowo dwa jajka ugotowane na twardo (w tym jedno przerobione na zajączka przy pomocy specjalnej foremki; następnym razem zrobię zdjęcie z bliska, by Wam pokazać jak to dokładnie wygląda), sałata i paseczki papryki.

Drugi posiłek to kurczak ugotowany na parze, pęczak z pieczarkami i sosem sojowym jasnym oraz buraczki z papryką.

Ostatni posiłek to kurczak na parze, fasolka szparagowa i makaron z oliwą, pomidorami koktajlowymi, czarnymi oliwkami, bazylią i czosnkiem.


W moim pojemniku makaron przygotowany tak jak u Połówka plus brukselka pieczona z jasnym sosem sojowym.


PIĄTEK

U Połówka na śniadanie frittata (z 2 całych jaj i 2 dużych białek) z pieczarkami, porem i fasolą.
Kolejny posiłek to gotowana na parze pierś (z chili, czosnkiem, czubricą i cytryną), świeży ogórek, ryż z fasolą i salsą meksykańską.
Ostatni posiłek to ponownie kurczak i makaron penne z pomidorkami, oliwkami, bazylią, czosnkiem, oliwą i oregano.


W moim zestawie makaron (taki jak u Połówka) wzbogacony o tofu naturalne i marynowane karczochy. 
W drugim pojemniku bulgur z pieczonymi warzywami i harissą

9 komentarzy :

  1. Wow!!! Super zestawy :) Jestem pełna podziwu :) Wkrótce wracam do pracy, więc na pewno wykorzystam pomysły na Twoje lunchboxy ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. No to ode mnie kopniak w tyłek... ;) Wspaniałe zestawy, pieczona brukselka mnie zaciekawiła, muszę spróbować... Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj koniecznie, smakuje naprawdę świetnie.

      Usuń
  3. No to padłam z wrażenia :) Zróżnicowane zestawy dla Ciebie i dla Połówka i to wcale z niepokrywającymi się składnikami. - podziwiam naprawdę :) Co prawda staram się robić codziennie dla mnie i M. jedzenie do pracy, ale zawsze jemy to samo - no oczywiście inne ilości ;-)

    Czekam z niecierpilowością na kolejne przepisy. Do dzieła !

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko wygląda magicznie i widzę, że sporo jest bardzo ciekawych zestawów wegetariańskich i wegańskich ;) Bardzo podoba mi się oczywiście pieczona owsianka, wszystkie wege mieszanki, a zwłaszcza te z kaszą bulgur (o jejuś, jak ja dawno jej nie jadłam, dziękuję, że mi przypomniałaś, bo nawet mam w zapasach ;)) i pieczona brukselka wygląda bardzo ciekawie. A Twoje zdjęcia są prześliczne ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. W przyszłym tygodniu, po długiej przerwie (czyt.po urlopie macierzyńskim) wracam do pracy i coś mi mówi, że zaczerpnę stąd niejeden pomysł na śniadanko :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe zestawy jak zwykle. Mnóstwo inspiracji dla mnie do moich zestawów :D

    OdpowiedzUsuń
  7. O MATKO! Jak Ty to robisz? :P Naprawdę zajmuje Ci to mało czasu?! Jestem przekonana, że ja jedno bento robiłabym z pół h minimum, a tutaj oboje coś innego i każdy posiłek inny! Jestem przygnieciona Twoją zaradnością i pomysłowością! Da się tego nauczyć? :D Dla mnie szczytem jest gotowanie kaszy w wodzie i warzyw na parze równocześnie... :P To już wiem co muszę wpisać na listę postanowień.

    Z niemałą zazdrością zawsze patrzę na blogi kulinarne, to musi być talent! Ja mając kilka produktów w lodówce, oprócz typowych banałów nie umiem nic stworzyć. ;P Gratuluję!
    Mam nadzieję, ze kiedyś będę potrafiła zrobić takie bento jak Ty <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monique, z czasem nabiera się wprawy :) Teraz, gdy robię zestawy dla mnie i Połówka, najczęściej mam jednocześnie odpalone wszystkie cztery palniki i piekarnik. Bazuję też na tym, co gotuję na co dzień na kolację. Często specjalnie piekę lub gotuję więcej warzyw lub kaszy, by później zaoszczędzić sobie czasu. Jeśli nie czytałaś wpisu na blogu na temat planowania posiłków, to polecam (znajdziesz go w zakładce "bento- posiłki do pracy"). Być może ułatwi Ci zorganizowanie się na co dzień.

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.