wtorek, 9 grudnia 2014

Roladki drobiowe z fetą (gotowane na parze)

Roladki drobiowe z fetą (gotowane na parze)

Kurczak z suszonymi pomidorami gotowany na parze
Roladki drobiowe z fetą (gotowane na parze)

Jakiś czas temu wspominałam Wam, że chcę troszkę poeksperymentować z potrawami gotowanymi na parze. Nie posiadam sprzętu w postaci parowaru, jednak specjalny garnek do parowania sprawdza się równie dobrze. Mój garnek ma grubo ponad 10 lat, ale pomimo swojego wieku, w dalszym ciągu spełnia swoją rolę. Do tej pory najczęściej przygotowywałam w nim warzywa. Młode ziemniaki, szparagi czy brokuły najbardziej smakują mi własnie ugotowane na parze. Dodatkowo mają o wiele więcej cennych witamin, nie są tak mocno nasiąknięte wodą (a tego bardzo nie lubię szczególnie w przypadku brokułów czy kalafiora) i zachowują swój ładny kolor. 

Gdy powiedziałam Połówkowi, że w  najbliższym czasie będę przygotowywać dla niego mięso gotowane na parze, ucieszył się niesamowicie. Podskoczył z radości i wydał z siebie coś w stylu "juhu!". No może troszkę podkoloryzowałam. Tak naprawdę spojrzał się na mnie z miną zbitego psa, a jego oczy wyglądały tak, jakby w jednej chwili dostrzegły krzywdę całego świata.

Pierwsze podejście do kurczaka na parze okazało się być troszkę bezpłciowe. Było ok, ale bez większych rewelacji. Za to drugie było już strzałem w dziesiątkę. Mięso wyszło niezwykle smaczne i soczyste, a wszystko to bez dodatku grama soli. Nie było najmniejszej potrzeby przyprawiania mięsa, ponieważ składniki, którymi je nadziałam, były już wystarczająco słone i wyraziste w smaku. Takie drobiowe roladki są znacznie mniej kaloryczną alternatywą dla tych smażonych na patelni. Polecam Wam serdecznie!

Roladki z kurczaka na parze


ROLADKI Z KURCZAKA Z FETĄ (Z PAROWARU)

Składniki (na 2 porcje):
  • 2 piersi z kurczaka
  • pesto z bazylii
  • 2 plastry szynki parmeńskiej (lub innej ulubionej długodojrzewającej)
  • kilka oliwek (zielonych lub czarnych)
  • kilka suszonych pomidorów z oliwy
  • kawałek sera feta
Przygotowanie:

Każdą pierś nacinamy wzdłuż na pół (nie do końca) i rozkładamy jak książkę (powstanie nam coś na kształt skrzydeł motyla). Mięso lekko rozbijamy tłuczkiem przez folię spożywczą. Płat smarujemy pesto (nie dodawajcie go zbyt dużo, by po zwinięciu w roladkę nie wypłynęło), układamy plaster szynki (jeśli jest zbyt długi, podwińcie go), kilka posiekanych oliwek, kawałki suszonych pomidorów i podłużny kawałek sera feta. Całość zwijamy w roladkę i związujemy nicią spożywczą. Każdą roladkę zawijamy w folię aluminiową i układamy na sicie w garnku go gotowania na parze. Parujemy przez 20-25 minut od momentu zawrzenia wody. Roladki wyjmujemy na deskę, zostawiamy na 5 minut. Następnie odwijamy je i podajemy. Takie roladki najlepiej podawać jako dodatek do lekkiej sałatki z winegretem. 

Czas przygotowania: 30 minut.

8 komentarzy :

  1. Zdrowe i pyszne :) I pięknie wyglądają. Przepis koniecznie do wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne, takie śródziemnomorskie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wszystkie składniki, robię jutro!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja niestety do potraw na parze podchodzę jak do jeża.... bo takie bezpłciowe właśnie mi wychodzą:) ....

    OdpowiedzUsuń
  5. Och! Takie zdrowe roladki to rarytas :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie wyglądają. Czasem aby nie smażyć robię roladki z piekarnika. Na parze muszę przetestować!

    OdpowiedzUsuń
  7. moje smaki!

    pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.