sobota, 13 grudnia 2014

Pasta z makreli i twarogu

Pasta z makreli i twarogu

Awanturka z makreli
Pasta z makreli i twarogu (awanturka z makreli)

Przy okazji przepisu na awanturkę z sardynkami, kilku czytelników wspomniało o swoich ulubionych pastach z dodatkiem ryby. Królowało smarowidło na bazie twarogu i wędzonej makreli. Nierybny Połówek makrelę wręcz uwielbia, dlatego kilka dni później postanowiłam przygotować pastę, o której pisaliście. 

Lista składników jest niezwykle krótka, a przepis iście ekspresowy i banalny, jak na pastę kanapkową przystało. Wystarczy wymieszać kilka produktów i mamy gotowe smarowidło. Połówek stwierdził, że awanturka z makreli bije na głowę tę z sardynkami. Z pewnością będę ten przepis powtarzać o wiele częściej. I Was zachęcam do tego, byście w leniwy weekendowy poranek zrobili ukochanej osobie taką awanturkę.

Pasta z makreli i sera

PASTA Z MAKRELI I TWAROGU
Śniadanie Mistrzów #249

Składniki:
  • 250 g twarogu w kostce
  • kilka łyżek kwaśnej śmietany
  • sól i pieprz do smaku
  • 1 czerwona cebulka, drobno posiekana
  • 1 wędzona makrela
Przygotowanie:

Twaróg umieszczamy w miseczce, rozgniatamy widelcem. Przyprawiamy do smaku solą i pieprzem. Dodajemy kilka łyżek śmietany, mieszamy. Mięso makreli dokładnie oddzielamy od ości, dzielimy na mniejsze kawałki. Do twarogu dodajemy rybę, posiekaną cebulkę, delikatnie mieszamy. Podajemy jako dodatek do pieczywa.

Pasta na kanapki z makrelą i twarogiem
Pasta z makreli i twarogu (awanturka z makreli)

Czas przygotowania: 10 minut.

5 komentarzy :

  1. Chyba nie powinnam wstawiać tu linka, ale niedawno pisałam o paście z makreli, którą uwielbiam i często przyrządzam. Zapraszam więc do wglądu, nawet jeśli komentarz nie zostanie opublikowany :) http://meals-and-fears.blogspot.com/2014/10/pasta-kanapkowa-2-rybna-z-wedzona.html

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja robiąc makrelę wszystko miele maszynką. Jestem pewna że żadna ość się nie załapie i dzieciaki mogą wcinać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sprawdzam trzykrotnie mięso ryby po oddzieleniu od ości i skóry. Na szczęście jeszcze się żadna ość nikomu nie trafiła :)

      Usuń
  3. O tak Przypomniałaś mi, że wieki już żadnej pasty rybnej nie zrobiłam :) Uwielbiam makrelę i pastę z niej też!

    OdpowiedzUsuń
  4. oj bardzo często mnie gości. :) Ja wolę z tuńczykiem, mąż ze śledziem :) Tak czy siak ta pasta jest grzechu warta :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.