czwartek, 30 października 2014

Placki z sera i ziemniaków (Quarkkäulchen)

Placki z sera i ziemniaków (Quarkkäulchen)

Placki z gotowanych ziemniaków i sera
Placki z sera i ziemniaków (Quarkkäulchen)

Quarkkäulchen to pochodzące z Saksonii placuszki. Bazą do ich przygotowania nie jest biały ser, jak sugeruje ich nazwa (po niem. der Quark to twaróg) a ziemniaki. Twaróg stanowi jedynie 1/3 placuszkowej masy. Takie placuszki serwuje się najczęściej z dodatkiem musu jabłkowego. Równie smacznie smakują w towarzystwie owocowego sosu, konfitury czy kwaśnej śmietany. 

Po wyrobieniu ziemniaczano-serowej masy najczęściej formuje się ją w roladę i tnie ostrym nożem. Moim zdaniem o wiele prostszą metodą jest formowanie placków ręcznie, dzięki czemu możemy kontrolować ich kształt. Oczywiście, jeśli wygodniejsza będzie dla Was pierwsza opcja, skorzystajcie z niej.

Niemieckie Quarkkäulchen  były daniem typowym dla saksońskiej biedoty. Obecnie są popularne poza tym landem. Deser ten można zamówić także w wielu restauracjach. Z połączeniem ziemniaków i twarogu spotykamy się także w kuchni polskiej. Wystarczy wspomnieć o pierogach ruskich czy kluskach leniwych. Te ostatnie, podawane dość często w wersji słodkiej, są najbliższe saksońskim Quarkkäulchen. 

Saksońskie placki świetnie wpiszą się w studenckie menu. Pamiętajcie o nich także wtedy, gdy w Waszym portfelu robi się coraz bardziej pusto a na wypłatę musicie poczekać jeszcze kilka dni. Są niedrogie, bardzo sycące i przede wszystkim smaczne. 

Placuszki z ziemniaków i twarogu

PLACKI Z SERA I ZIEMNIAKÓW NA SŁODKO
Śniadanie Mistrzów #237
Z naleśnikiem dookoła świata #21

Składniki (na około 20-25 niedużych placków):
  • 600 g obranych ziemniaków *
  • 300 g twarogu
  • 1 jajko
  • 4 łyżki cukru z prawdziwą wanilią
  • skórka otarta z połowy cytryny
  • 3-4 łyżki rodzynek
  • mąka do zagęszczenia masy (wykorzystałam 1 kopiasta łyżkę mąki)
  • dodatkowo: mąka do oprószenia ciasta
  • do podania: mus jabłkowy 
Przygotowanie:

Ziemniaki gotujemy w lekko osolonej wodzie do miękkości. Odparowujemy je i przeciskamy przez praskę. Odstawiamy do przestudzenia. Twaróg rozgniatamy widelcem, dodajemy do ziemniaków. Kolejno dodajemy cukier, skórkę z cytryny, rodzynki i jajko. Całość dokładnie wyrabiamy dłonią. Kolejno dosypujemy mąkę. U mnie wystarczyła jedna kopiasta łyżka mąki. Jeśli po dodaniu jej masa będzie w dalszym ciągu będzie rzadka, dosypujcie stopniowo więcej mąki. Nie przesadzajcie jednak z jej ilością. Najlepiej postawić na ziemniaki o sporej ilości skrobi. 

Z masy formujemy małe placuszki (możecie dłonie oprószyć mąką, aby sobie ułatwić pracę) i odkładamy na talerz lekko wysypany mąką. Na patelni rozgrzewamy klarowane masło lub olej. Placuszki kładziemy na patelni i smażymy przez kilka minut z obu stron, aż ładnie się zrumienią. Mnie smażenie zajmuje średnio 5 minut z każdej strony. Po usmażeniu placki odkładamy na papierowy ręcznik. Quarkkäulchen podajemy z dodatkiem musu jabłkowego lub ulubionego dżemu. 

Uwagi techniczne:
  • do placków najlepiej użyć odmiany ziemniaków o sporej ilości skrobi (ja obecnie najczęściej bazuję na odmianie Astra)
  • im mniej mąki dodacie do masy, tym placki będą delikatniejsze
  • do smażenia placków najlepiej użyć patelni z grubym dnem
  • przed odwróceniem placków na drugą stroną trzeba odczekać kilka minut, aby ładnie się zrumieniły
  • najlepiej formować małe placuszki, większe są mało poręczne przy odwracaniu

Placki ziemniaczane na słodko
Placki z sera i ziemniaków (Quarkkäulchen)

Czas przygotowania: 30 minut.

7 komentarzy :

  1. Nie mogłam się doczekać tego przepisu kiedy zobaczyłam go w poniedziałkowym bento :) Na pewno go wypróbuję i to jak najszybciej :)
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  2. Malwino! Ty jak zrobisz fotkę, to nawet 'zwykłe' jabłuszka z cynamonem wyglądają przepysznie!!!:)
    pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie spotkałam się jeszcze z takimi placuszkami, ale na pewno zagoszczą wkrotce w mojej kuchni:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podobne placuszki na podlasiu nazywaja się serniczki i z tego co wiem jest to typowo regionalne danie :) u nas bez skórki i rodzynek. Są przepyszne. Taka wresje kak tu tez musze wypróbować.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

.