wtorek, 28 października 2014

Pierogi ruskie

Pierogi ruskie

Pierogi ruskie
Pierogi ruskie
Gdy jakiś czas temu zapytałam czytelników na Facebooku o ulubione pierogi, niemal 3/4 komentujących odpowiedziała: ruskie! Pierogi ruskie ponad wszystkie, ukochane, bezkonkurencyjne... Co takiego ma w sobie połączenie ziemniaków i białego sera? Nie mam zielonego pojęcia, ale potrafi uzależnić. Ja doskonale pamiętam te pierogi z mojego dzieciństwa. Od czasu do czasu w lepienie ich bawiła się moja Mama. Kilka lat temu okazało się, że Połówek (zapalony pierogożerca) nigdy nie miał okazji ich jeść. Szybko to nadrobił za moją namową w pewnej restauracji podczas wakacyjnego wypadu. To pierwsze spotkanie z pierogami ruskimi było jednak mocno nieudane. Mdły i słabo doprawiony farsz potrafi solidnie zniechęcić. 

Nie byłabym sobą, gdybym jakiś czas później nie przygotowała w domu mojej wersji ruskich pierogów. Podstawą do dobrych pierogów jest ciasto, delikatne i niezbyt grube, w żadnym wypadku gumowate czy twarde. Nigdy do pierogów nie dodaję jajek, moim zdaniem ciasto na mące, gorącej wodzie, soli i tłuszczu jest o wiele fajniejsze. Oczywiście to kwestia osobistych preferencji. 

Jeśli chodzi o farsz, to zauważyłam, że proporcje przy ruskich pierogach bywają różne. Ja zawsze używam pół na pół ziemniaków i białego sera, tak, jak robi to moja Mama. Farsz doprawiam solidną (ale oczywiście nie przesadną) ilością pieprzu, który nadaje pierogom "charakteru". Czasem dorzucę odrobinę świeżych listków majeranku, jeśli akurat mam go na parapecie. 

Z czym najlepiej podawać pierogi ruskie? W moim domu pierogi ruskie najczęściej podawano z omastą z masła (lub oleju) i zeszklonej cebuli. Pierogi ruskie dobrze smakują także okraszone skwarkami z boczku. Niektórzy zajadają je z dodatkiem kwaśnej śmietany. Na drugi dzień najlepiej smakują odsmażone na patelni.

Farsz do pierogów ruskich

PIEROGI RUSKIE

Składniki (na około 30-35 sztuk):

  • ciasto: 2 szklanki mąki pszennej, pół łyżeczki soli, 3/4 szklanki gorącej wody, 1 łyżka oleju lub stopionego masła
  • farsz: 250 g ziemniaków (waga po obraniu), 250 g twarogu, 1 nieduża cebula, sól i świeżo zmielony czarny pieprz do smaku
  • do okraszenia: klarowane masło lub olej, drobno posiekana cebula
Pierogi ruskie - przygotowanie:

Przygotowujemy ciasto na pierogi: mąkę przesiewamy do miski. Dodajemy sól, mieszamy. Do gorącej wody dodajemy olej lub masło. Wodę wlewamy do mąki, mieszamy szybko łyżką a następnie zagniatamy gładkie i elastyczne ciasto. Jeśli w misce zostanie nam nadmiar mąki, odsypujemy ją. Ciasto należy wyrabiać przez 5-6 minut. Miskę z ciastem przykrywamy i zostawiamy ciasto do odpoczęcia na około 30 minut.

Kiedy ciasto odpoczywa, przygotowujemy farsz: ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Odcedzamy je, odparowujemy a następnie przeciskamy przez praskę do ziemniaków. Studzimy. Twaróg rozgniatamy widelcem, dodajemy do ziemniaków. Cebulę drobno siekamy, szklimy na patelni, lekko studzimy i dodajemy do ziemniaków i sera. Całość przyprawiamy do smaku solą i sporą ilością pieprzu (farsz nie może być mdły, dlatego należy dodać do niego więcej pieprzu, aniżeli do innych pierogowych farszów) a następnie dokładnie wyrabiamy dłonią. Do farszu możecie dodać też posiekane listki świeżego majeranku.Ciasto na pierogi dzielimy na dwie części. Wałkujemy je cienko na blacie wysypanym lekko mąką na grubość 2-3 mm. Przy pomocy szklanki wykrawamy kółka, na środku każdego układamy łyżeczkę farszu, sklejamy. W garnku zagotowujemy osoloną wodę. Pierogi wrzucamy na wrzątek. Gotujemy przez około 2,5 minuty od wypłynięcia. Wyjmujemy łyżką cedzakową na talerz. Pierogi najlepiej gotować w dwóch partiach (jeśli wrzucicie zbyt dużo pierogów do wody, będą się sklejać).

Przygotowujemy okrasę: Na maśle lub oleju szklimy cebulkę. Pierogi nakładamy na talerze, okraszamy i podajemy.

Pierogi ruskie farsz
Pierogi ruskie

Czas przygotowania: 1 godzina.

17 komentarzy :

  1. "...przygotowujemy Okrasę...ale nie Karola?"... taki żarcik mi się nasunął :) A pierogi zacne, ale akurat ruskie lubię najmniej. Dziś będę lepić ze szpinakiem, bo wczoraj przygotowałam już farsz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam pierogi ruskie, ale jeszcze ich u siebie nie robiłam. Dlaczego? Nie wiem. Pora się za nie zabrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pyszne ,ja ostatnio mam fazę na pierogi z kaszą.

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja jeszcze ruskich nie jdlam, o! ;) Tez je mialam w palanch, tylko jakos czasu brak...

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiadomo, że ruskie są najlepsze!
    Ubóstwiam je!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. zazdroszczę tych pierogów! niestety to jest jedna z tych potraw, które nie za bardzo potrafię zrobić...

    OdpowiedzUsuń
  8. nigdy ruskich nie robiłam..a lubię. Koniecznie muszę spróbować:) Pozdrawiam Jola

    OdpowiedzUsuń
  9. Super przepis! Robiłam pierwszy raz w życiu pierogi i wyszły bardzoo bardzo dobre :) Dziękuję ! Polecam oczywiście bo na prawdę łatwo i szybko poszło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wielkie dzieki za ten wspanialy przepis! Zyje od 26 lat w niemczech i przyszedl mi smak na dobrocie z dzecinstwa...Co za niesamowite wspomnienia smaku!!! Stoprozentowo dopasowane skladniki...co za kulinarna radosc dla calej mojej rodzinki!!!
    To prawdziwa filozofia smaku!!! Umozliwila mi cudowne wspomnienia...DZIEKUJE!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mniam, właśnie robię. Ja dodałam jeszcze trochę mielonej galki muszkatołowej do farszu. I dzisiaj obiadek rozpustny ☺

    OdpowiedzUsuń
  12. Ruskie uwielbiam :D ale tylko lepiej, a nigdy ciasta nie robiłam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Właścicielko najlepszego kulinarnego miejsca w sieci!
    W tym roku postanowiłam na święta sama zrobić pierogi, więc stwierdziłam, że trzeba znaleźć idealny przepis wcześniej i nauczyć się lepić.

    Pierwsza myśl: "Na pewno filozofia smaku ma przepis na ruskie..."
    No i nie myliłam się, ale żeby już pierwszy wypróbowany przepis spełnił oczekiwania...

    Pierogi pyszne, ciasto doskonałe, chociaż przy zagniataniu korciło mnie, żeby dolać wody, bo było dosyć suche. Jednak trzymałam się przepisu i dzięki temu w ogóle nie lepiło się do wałka i nie musiałam podsypywać toną mąki.

    Chyba robiłam dosyć małe, bo z półtorej porcji wyszło mi 80 sztuk, ale do wieczora nic się nie ostało. Wszystkim bardzo smakowało.

    A ja jak zwykle Tobie dziękuję za doskonały jak zwykle przepis, a czytelnikom go polecam.
    Twoja stała czytelniczka, regularnie korzystająca z przepisów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, dziękuję za tak miłe słowa! Cieszę się, że przepis przypadł Ci do gustu :)

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.