poniedziałek, 1 września 2014

Make bento, not war! #53

Make bento, not war! #53


To już ostatnie wakacyjne bento. Niestety nadszedł wrzesień, część z Was posłała swoje dzieci do szkoły, część jeszcze odpoczywa i szykuje się na powrót na uczelnię a część rozpoczyna kampanię wrześniową. My z Połówkiem właśnie urlopujemy w Kazimierzu Dolnym, dlatego kolejny przegląd zestawów pojawi się na blogu dopiero za dwa tygodnie. Po powrocie mam zamiar przygotować dla Was test kolejnego pojemnika, tym razem termosu obiadowego. Tymczasem trzymajcie kciuki za to, bym w pełni naładowała baterie i wróciła do Was z mnóstwem nowych pomysłów.

Make bento, not war!


PONIEDZIAŁEK

Na śniadanie placki z cukinią i fetą. Jako dodatek sos jogurtowy (z oliwą ev, odrobiną octu z czerwonego wina, czosnkiem i oregano). Dodatkowo pomidory z czerwoną cebulką i nektarynka.
Na drugi posiłek sałatka z fasolki i pomidorów z grzankami. By była bardziej pożywna, wzbogaciłam ją o ugotowane na twardo jajko. Smakowo komponowało się w tej sałatce bardzo dobrze. Dressing do sałatki w osobnym pojemniczku. 
Ostatni posiłek to klopsiki musztardowe (upieczone w piekarniku, by zaoszczędzić troszkę kalorii). Do pojemnika włożyłam też sos chili, ugotowaną na parze fasolkę szparagową i pomidorki koktajlowe.


WTOREK

Na śniadanie placuszki owsiane. Jako dodatek do nich konfitura z nektarynek oraz jogurt naturalny i kilka borówek.
Na drugi posiłek sałatka z tuńczykiem, pomidorami koktajlowymi, młodą cebulką, rzodkiewką, papryką i czerwoną fasolą. Osobno dressing musztardowy.


ŚRODA

Na śniadanie omlet z 5 jajek z dodatkiem posiekanego szczypioru z dymki. W pojemniczkach kawałki pomidora z cebulką oraz ogórek w plasterkach.
Jako drugie śniadanie placuszki razowe z bananem. Jako dodatek do placuszków konfitura z mirabelek (nie mogłam znaleźć małego pojemnika na sos, więc wyjątkowo zapakowałam ją do małego słoiczka).


Na trzeci posiłek sałatka ziemniaczana z tuńczykiem i fasolką szparagową. Bardzo często ją robię, szczególnie teraz, gdy trwa jeszcze sezon na fasolkę.
Na obiad burgery ziołowe (przygotowane na patelni grillowej), fasolka szparagowa i pomidory. Do burgerów mogłam dołożyć jakiś sos, ale niestety o tym nie pomyślałam szykując zestawy.



CZWARTEK

Na śniadanie delikatne placuszki z ricotty. Jako dodatek do placuszków frużelina malinowa oraz jogurt naturalny.
Jako drugi posiłek sałatka z pomidorów i sera feta. Dressing w osobnym pojemniku.
Na obiad jajka po szkocku, jako dodatek do nich kawałki ogórka i papryki (w pojemniku sałatkowym). Do pojemnika dołożyłam jeszcze sos remoulade (wersja z Luizjany). 

2 komentarze :

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.