wtorek, 16 września 2014

Lunchbox planer

Lunchbox planer

Planer posiłków

Jak wspominałam Wam kiedyś, zazwyczaj posiłki do pracy planuję z tygodniowym wyprzedzeniem (czasem nawet dwutygodniowym, ale to ma miejsce zazwyczaj zimą). W ten sposób mogę w pełni zagospodarować produkty, które mam aktualnie w kuchni i w zabiegany dzień nie tracę czasu na wymyślanie potraw, które wylądują w lunchboxach. Oczywiście są i dni czy tygodnie, kiedy działam na całkowitym "spontanie". Zdarzają się jednak zazwyczaj wtedy, gdy mam więcej wolnego czasu (polecam Wam przeczytać post o planowaniu posiłków do pracy/szkoły, znajdziecie tam sporą garść porad i wskazówek, które ułatwią Wam komponowanie zawartości lunchboxów). 


Posiłki możecie rozpisywać sobie na zwykłej kartce, jednak gotowy planer posiłków jest o wiele wygodniejszym rozwiązaniem. A jeszcze fajniejszym jest taki, który cieszy oko i może stanowić ozdobę naszej lodówki. Właśnie taki planer posiłków mam dla Was dzisiaj. Opracowany i dopieszczony przez moją przyjaciółkę Paulinkę. Mnie jej koncepcja od razu przypadła do gustu. Jest kolorowo i optymistycznie. Jednym słowem: przepięknie. Paulinko dziękuję Ci uprzejmie za poświęcony czas i trud, jaki włożyłaś w opracowanie tego projektu. Jesteś najlepsza! TU możecie zobaczyć więcej prac Pauliny, głównie tych artystycznych. W końcu to jej pasja. 

Mam dla Was dwie wersje planeru, jeden z podziałem na trzy posiłki (śniadanie, II śniadanie, obiad), drugi z rozdzieleniem na węglowodany, białko i warzywa/owoce. Wiem, że każdy planuje posiłki innym systemem, dlatego mam nadzieję, że takie dwie wersje będą dla Was wygodniejsze i każdy wybierze sobie tę, która bardziej mu odpowiada. Ja zazwyczaj korzystam z wersji podzielonej na konkretne posiłki. Planer obejmuje 5 dni (od pn. do pt.). Obecnie rozpisuję go zazwyczaj pod koniec weekendu (czyli wtedy, gdy jestem już po zakupach i wiem, co mam w lodówce). Po rozpisaniu przyklejam (a dokładniej przypinam magnesami) taki planer na drzwi od lodówki a po tygodniu zmieniam na nowy. Nie muszę biegać i szukać zeszytu z rozpiską (a mój kajet nie ma niestety jednego stałego miejsca i czasem na poszukiwaniu go potrafię spędzić nawet 15 minut). Wystarczy, że zerknę na drzwi lodówki i wiem, co mam robić. 

Poniżej obie wersje planerów do ściągnięcia i wydrukowania na użytek własny. Mam nadzieję, że z takim planerem przygotowywanie posiłków będzie dla Was przyjemniejsze i przede wszystkim wygodniejsze. A już za tydzień będę miała dla Was kolejną niespodziankę, która sprawi, że Wasze bento będzie jeszcze fajniejsze. Ale póki co, cicho sza. Wasze drukarki troszkę się napracują ;-)

Pod każdym planerem znajduje się link do ściągnięcia pliku w formacie pdf (jest on lepszej jakości aniżeli jpg).

  • Wersja z podziałem na węglowodany, białka, warzywa/owoce

    Pobierz


  • Wersja z podziałem na trzy posiłki

Wyciągnijcie Wasze lunchboxy z szafek i zapełnijcie je pysznymi daniami. 
Po przepisy i inspiracje zapraszam Was do cyklu Make bento, not war!


13 komentarzy :

  1. Genialny pomysł. Już sobie pobieram i będę na lodówkę kleić :D
    Ułatwi mi to życie dietetyczne rodzinki :* Duży buziak for you !

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny szablon, obu Paniom dziękujemy... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chcialam dac znac ze oba pdfy to 3 posilkowy plik - wkradly sie chochliki!
    Poza tym jest przepiekny, jednak jest cos w warzywkach z buziami i oczami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, dzięki za info, już poprawiam. Musiałam namieszać w linkach :)

      Usuń
  4. planery bardzo estetyczne i praktyczne :)
    koniecznie idę przeczytać też post o planowaniu posiłków :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł! Może w końcu i ja się zmobilizuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczne są te planery, brawo dla Pauliny za projekt i dla Ciebie za pomysł i podzielenie się nimi na blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. WOW super pomysł - już wydrukowane, żebym tylko miała tyle wytrwałości, żeby je zapełniać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł - na pewno będę korzystać, bo to wygodniejsze niż milion kolorowych karteczek walających się po torebce. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten pomysł to strzał w 10!Wielbicielom Twoich propozycji bento na pewno przyda się takie rozwiązanie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wlasnie ostatnio myslalam o przygotowaniu takiego planera ;) Musze cos wykombinowac, bo codzienne wymyslanie zestawow jest meczace :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Malwinko planery wyglądają pięknie, ale jak dla mnie przydałyby się jeszcze podwieczorek i kolacja, spędzam poza domem 14 godz :( Jakbyście mogłydodać, to może nie tylko mi bysię przydało. Buziaki Beata J

    OdpowiedzUsuń
  12. Taki robię nieco mniej skomplikowany na wiszącym w kuchni kalendarzu. A i wtedy o porządek w lodówce łatwiej...;)Poza tym lunchboxy są super! Nabyłam 2 w TK i mogę robić różne kombinacje w zależności od potrzeb. A tak w ogóle to WIELKIE DZIĘKI za inspirację. Bo nudnych kanapek i szklanych słoików miałam już dosyć ! Katarzyna

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.