poniedziałek, 8 września 2014

Leczo paprykowe na zimę

Leczo paprykowe na zimę

Leczo z papryki do słoików
Leczo paprykowe na zimę 

Było już leczo z cukinią, pora więc na drugą wersję na bazie dużej ilości papryki. Jest lekko pikantne za sprawą papryczki chili, a aromatu dodaje mu oregano i czerwona czubrica. Zimą wystarczy jedynie je podgrzać i mamy gotowy obiad. Mięsożercy mogą dodać do niego kawałki podsmażonego kurczaka lub drobiu. Leczo najlepiej podawać ze świeżym pieczywem. Dobrze komponuje się też z ryżem lub kaszą, np. jaglaną.
Przepis na leczo z papryką bierze udział
Leczo z papryki na zimę

LECZO PAPRYKOWE NA ZIMĘ

Składniki:
  • 2 kg pomidorów lima
  • 2 kg papryki (różne kolory)
  • 2 duże cebule
  • 2-3 papryczki chili (opcjonalnie)
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżka suszonego oregano
  • 1 łyżka czerwonej czubricy 
  • sól do smaku (2-3 łyżeczki)
  • pół łyżeczki czarnego pieprzu, mielonego

Leczo z papryką na zimę - przepis:

Pomidory sparzamy, obieramy ze skórki i siekamy w kostkę. Umieszczamy je w garnku. Papryki oczyszczamy (warto obrać je wcześniej ze skórki przy pomocy ostrej ręcznej obieraczki do warzyw), kroimy w kostkę. Cebule drobno siekamy. Czosnek drobno kroimy. Chili pozbawiamy pestek, siekamy. Na patelni rozgrzewamy olej, szklimy cebulę przez około 5-7 minut. Następnie dodajemy czosnek i chili, smażymy kolejną minutę. Zawartość patelni przekładamy do pomidorów. Gotujemy pod przykryciem przez około 20 minut. 

W tym czasie na patelni przesmażamy paprykę przez około 5 minut (jeśli macie mniejszą patelnię, róbcie to partiami). Po 20 minutach paprykę dodajemy do pomidorów, gotujemy dalej pod przykryciem przez około 20-30 minut, aż będzie miękka. Pod koniec dodajemy sól i pieprz do smaku, suszone oregano i czerwoną czubricę. Gorące leczo przekładamy do suchych, wcześniej wyparzonych słoików. Pasteryzujemy przez około 20 minut od momentu zagotowania. Z podanego przepisu otrzymałam 9 słoików leczo o pojemności około 300 ml.

Czas przygotowania: 1 godzina.

9 komentarzy :

  1. Dokładnie takie robiłam latem, tyle, że bez cebuli, a za to z marchewką... jakoś się boję tych cebulowych przetworów... ajvar pomimo, że słoiki wyparzane, i zakrętki i długo pasteryzowane- i tak 2 słoiczki sfermentowały. Z cebulą oprócz ajvaru robiłam tylko salsę, no ale co jak co cebula jest dostępna cały rok i zawsze można dodać do gotowego dania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie zepsuł mi się nawet jeden słoiczek przetworów z dodatkiem cebuli. Czasem to kwestia felernego słoika lub nakrętki. Z marchewką brzmi ciekawie. Ja niestety jestem na nią uczulona, więc muszę pozostać przy paprykowej wersji.

      Usuń
  2. bardzo lubię leczo, co roku robię duży zapas na zimę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też bardzo lubię leczo, a takie najchętniej podałabym z kiełbaską:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że i ta wersja wyląduje w mojej akcji ;) Ja chyba zrobię jeszcze kilka słoików na zimę w przyszłym tygodniu, jak znów będę w domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. jutro się zabieram za leczo:) Wygląda pysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już robię trzecia serię dodaje tylko jeszcze paprykę wędzona i pomidory dodaje na koncu leczo Przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.