czwartek, 24 kwietnia 2014

Doro wat, etiopski czerwony gulasz z kurczaka

Doro wat, etiopski czerwony gulasz z kurczaka

Etiopska potrawka z kurczaka

Doro Wat to sztandarowe danie Etiopii. Wat to ogólna nazwa dla gulaszy/potrawek popularnych w tym kraju. Przyrządza się je na bazie mięs (wołowiny, jagnięciny lub drobiu) bądź warzyw i doprawia specjalną mieszanką przypraw o nazwie berbere. Do smażenia używa się tzw. niter kibbeh. To rodzaj klarowanego masła wzbogaconego o przyprawy takie jak kozieradka, kurkuma, kumin czy kolendra. Doro Wat to najpopularniejszy rodzaj tej potrawy. Przygotowuje się go na bazie kurczaka i często podaje z dodatkiem ugotowanych na twardo jajek. Tradycyjnie do wat podaje się chleb injera. To pieczywo typu flatbread o gąbczastej strukturze i lekko kwaśnym posmaku, przygotowywane na bazie mąki z trawy abisyńskiej (teff). Myślałam, że będzie produktem niedostępnym w naszym kraju, okazuje się jednak, że niektóre sklepy internetowe mają go w swojej ofercie. Być może wkrótce skuszę się na zakup mąki teff i przygotuje injera we własnym domu. 
Warto jeszcze wspomnieć o charakterystycznym dla tej potrawy przygotowaniu cebuli. Na samym początku smaży się ją na suchej patelni, cały czas mieszając, w celu usunięcia z niej nadmiaru wilgoci. Dopiero później dodaje się niter kibbeh i przechodzi do klasycznego smażenia. W wielu przepisach możecie odnaleźć takie dodatki, jak pomidory czy wino. Nie są to tradycyjne produkty używane do doro wat, jednak mocno popularne przy przyrządzaniu tego dania w krajach poza Afryką. 



Doro wat przepis


DORO WAT
(ETIOPIA)

Składniki (na 4 porcje):
  • niter kibbeh do smażenia (lub klarowane masło)
  • około 1,2 kg elementów z kurczaka
  • sok z 1 cytryny
  • 2 duże czerwone cebule
  • 2,5-centymetrowy kawałek imbiru
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżka przyprawy berbere (lub więcej jeśli lubicie ogniste w smaku potrawy)
  • 1-2 szklanki rosołu
  • sól i pieprz do smaku
  • 4 jajka, ugotowane na twardo
Kurczaka przyprawiamy solą, kropimy sokiem z cytryny i odstawiamy na 20-30 minut. Cebule obieramy, siekamy w piórka. Czosnek i imbir drobno siekamy. Na patelnię wrzucamy cebulę i cały czas mieszając smażymy ją na małym ogniu przez kilka minut. Uważajcie, aby jej nie przypalić. Dodajemy 2 łyżki niter kibbeh (lub klarowanego masła), szczyptę soli, smażymy dalej przez około 20 minut na małym ogniu od czasu do czasu mieszając (w razie potrzeby dodajemy więcej masła). Dodajemy czosnek i imbir, smażymy kolejną minutę. Wlewamy rosół (1 szklankę), dodajemy przyprawę berbere (może być także w formie pasty), doprowadzamy do zagotowania. Wkładamy mięso, przykrywamy. Gotujemy pod przykryciem na małym ogniu przez około 40 minut, aż mięso będzie miękkie i przestanie być różowe w środku. W trakcie gotowania warto kilka razy odwrócić elementy na drugą stronę. W razie potrzeby podlewamy pozostałym rosołem. Gdy potrawa się gotuje, przygotowujemy jajka na twardo. Pod koniec gotowania do doro wat dodajemy pokrojone w połówki lub na ćwiartki jajka, całość doprawiamy solą i pieprzem i chwilkę podgrzewamy. Podajemy z ryżem a jeśli uda Wam się zdobyć mąkę teff, z chlebkami injera. 

*jeśli używacie zwykłego klarowanego masła bez dodatków, dodajcie do potrawy niewielką ilość kurkumy
** kolor doro wat będzie uzależniony od ilości dodanej przyprawy berbere. Ja ostatecznie dodałam 1,5 łyżki tej mieszanki. Danie było dość pikantne.
*** niter kibbeh oczywiście zrobiłam, ale...dopóki nie kupię jakiegoś porządnego garnka mogę sobie z głowy wybić robienie klarowanego masła. Niestety skończyło się spalonym masłem po 10 minutach. Garnek też wylądował w koszu i zostałam o jednym i to do gotowania na parze.

Czerwony gulasz z kurczaka

Czas przygotowania: 1 godzina i 20 minut.

7 komentarzy :

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety przez moją nieuwagę wszystkie komentarze na blogu z okresu 22.04-28.04 zostały usunięte.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznam szczerze, że nie wyobrażam sobie połączenia gulaszu i jajka .... dla mnie sam gulasz cudo, ale niestety z jaja musialabym zrezygnowac:) .... choć normalnie bardzo je lubię:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.