sobota, 7 grudnia 2013

Pasztet z białej fasoli

Pasztet z białej fasoli

Przepis na pasztet z fasoli

Jakiś czas temu ugotowałam wielki garnek białej fasoli. Początkowo miałam zrobić kapustę z jej dodatkiem, jednak ostatecznie padło na pasztet. Z zewnątrz jest on chrupiący, w środku zaś kremowy. Wizualnie mój pasztet pozostawia niestety wiele do życzenia, jednak jego smak rekompensuje to w zupełności. 

Kremowy pasztet z fasoli

PASZTET Z BIAŁEJ FASOLI
Śniadanie Mistrzów #99

Składniki (na keksówkę o dł. 20 cm):
[przepis własny]
  • 3 szklanki ugotowanej białej fasolki
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • 1 czerwona cebula, drobno posiekana
  • 1 łyżka kaparów, posiekanych
  • 2 czubate łyżki siemienia lnianego (plus 4 łyżki gorącej wody)
  • pół szklanki płatków owsianych
  • 1 łyżka suszonego oregano
  • 1 łyżeczka suszonej bazylii
  • 10 suszonych pomidorów z zalewy (lub 20 połówek)
  • sól i pieprz do smaku
  • słonecznik lub inne ulubione ziarna do posypania (opcjonalnie)
Siemię zalewamy 4 łyżkami gorącej wody i odstawiamy na 10 minut (jeśli chcecie, zmielcie wcześniej nasiona). Płatki owsiane miksujemy na mąkę (robię to w rozdrabniaczu, czyli zamykanym pojemniku z ostrzami w zestawie z blenderem). Do rozdrabniacza ze zmielonymi płatkami dodajemy fasolę, czosnek, cebulę, napęczniałe siemię, oregano, bazylię, suszone pomidory. Całość miksujemy na gładką masę. Doprawiamy ją do smaku solą i pieprzem. Keksówkę o długości 18 cm wysypujemy otrębami lub zarodkami, przekładamy masę do foremki. Wierzch wygładzamy spodem łyżki zwilżonym zimną wodą. Pasztet możecie dodatkowo posypać ulubionymi ziarnami. Pieczemy przez około 60 minut w temp, 180 stopni (160 stopni z termoobiegiem). Kroimy po całkowitym ostygnięciu.

Czas przygotowania: 1 godzina 10 minut.

13 komentarzy :

  1. wygląda świetnie:) chętnie bym spróbowała takiego pasztetu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem bardzo ciekawa tego pasztetu... wygląda cudownie, jestem ciekawa smaku

    OdpowiedzUsuń
  3. Obłedny! Ma taką fantastycznie chrupiącą skórkę!

    OdpowiedzUsuń
  4. o, jak pysznie wygląda ten pasztecik! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Że niby nie ładny? Malwinko głupoty piszesz! On jest bardzo smakowity!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem bardzo ciekawa jego smaku :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie jadłam pasztetu z fasoli, ciekawie wygląda. Hm... jak on smakuje? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialny przepis! Uwielbiam bezmięsne pasztety. Następny zrobię wg Twojej receptury :)

    OdpowiedzUsuń
  9. czy fasolę należy wcześniej namoczyć, czy po prostu ugotować? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fasolę należy najpierw namoczyć, najlepiej przez całą noc a następnie ugotować do miękkości.

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. dziękuje za odpowiedz, aż ciężko mi uwierzyć,że bez jajek to sie trzyma :D

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.