czwartek, 7 listopada 2013

Suszarka spożywcza Zelmer- test

Suszarka spożywcza Zelmer- test


Suszarka do warzyw i owoców to niezwykle przydatny w kuchni sprzęt. Szczególnie często używam jej w okresie letnim i jesiennym. Do tej pory nie posiadałam własnej suszarki i zdana byłam na Babcię Połówka. Posiada ona dość wiekową suszarkę o niewielkiej mocy. Dziś chciałabym podzielić się z Wami moimi  spostrzeżeniami na temat nowej suszarki marki Zelmer.


Na wstępnie kilka danych technicznych. 

Suszarka Zelmer FD 1002 wyposażona jest w elektroniczny wyświetlacz, który pozwala nam na zaprogramowanie urządzenia. Do wyboru mamy dwa tryby suszenia o mocy: 250 W i 500 W. Przy pomocy mechanizmu sterującego możemy ustawić planowany czas suszenia (w przedziale od 30 minut do 24 godzin). Posiada ona funkcję automatycznego chłodzenia grzałki oraz zabezpieczenie termiczne przed przegrzaniem. Suszarka wyposażona jest w cztery szerokie sita.


To będzie tyle, jeśli chodzi o kwestie techniczne. Przejdźmy do meritum, czyli tego, jak w praktyce sprawdza się suszarka Zelmer.
Na pierwszy ogień poszła papryczka chili. Suszyłam ją na drugim poziomie mocy na wszystkich sitach (miałam jej kilka kg). Małe papryczki były ususzone już po około 2 godzinach. Te większe suszyłam dalej przez kolejne 4-5 godzin, co jakiś czas zmieniając ułożenie sit i odkładając już ususzone papryczki do pojemnika. Taka papryka będzie później idealną bazą do przygotowania mojej ulubionej pasty harissa. Kolejnego dnia postanowiłam sprawdzić, jak szybko maszynka poradzi sobie z suszeniem jabłek. Po raz kolejny wykorzystałam wszystkie sita urządzenia. Jabłka pokroiłam w półplastry o grubości około 3-4 mm. Część z nich kroiłam w okrągłe plastry. Jabłka ususzyły się zaskakująco szybko. Po około 2-3 godzinach miałam gotowe chipsy jabłkowe. Takie chipsy to smaczna i zdrowa przekąska w trakcie dnia a także świetny dodatek do musli i granoli. Jabłek nie obierałam ze skórki, aby zachować jeszcze więcej cennych witamin. Nie kropiłam ich sokiem z cytryny, ponieważ nie chciałam, aby wpłynął na ich naturalny smak. Zupełnie mi nie przeszkadza ciemniejszy kolor jabłek.


Były papryczki chili, były jabłka, nie mogło jednak zabraknąć grzybów, które najczęściej suszy się w takich maszynkach. Ususzenie grzybów na wszystkich poziomach zajęło mi około 3-4 godziny (suszyłam pokrojone grzyby, nie w całości). Nie wiem, jak Wy, ale ja uwielbiam zapach suszonych grzybów. Do surowych nigdy nie mogłam się przekonać, jednak te suszone uwielbiam. Są niezwykle smaczne i aromatyczne. Już niedługo posłużą mi do przygotowania pysznych świątecznych potraw.


Plusy:
- duża pojemność
- dwa poziomy mocy urządzenia (250 i 500 W)
- cyfrowy wyświetlacz
- możliwość zaprogramowania czasu działania urządzenia
- zabezpieczenie przed przegrzaniem
- zwijany kabel
- ładny design
- łatwe czyszczenie

Minusy:
Na tym etapie użytkowania suszarki nie dostrzegłam żadnych minusów. Jeśli takowe odkryję, jak zawsze podzielę się z Wami moimi uwagami.

Czy warto suszyć owoce, warzywa i zioła?

Odpowiedź jest oczywista. Jasne, że tak! Jest to jeden ze starszych sposobów przechowywania i konserwowania żywności, który pozwana na zachowanie cennych wartości odżywczych (szczerze mówiąc, nie przychodzi mi do głowy żaden inny starszy sposób konserwowania jedzenia, więc być może jest najstarszym). Susząc samodzielnie owoce i warzywa dbacie o własne zdrowie. Nie zapominajcie o tym, że kupowane w sklepach suszone owoce są często siarkowane dwutlenkiem siarki (E 220), który zapobiega ciemnieniu produktu i u niektórych osób może powodować różne efekty uboczne. 

Co można suszyć?

Procesowi suszenia możecie poddawać warzywa, owoce, zioła, grzyby, mięso oraz ryby. Osobiście jeszcze nigdy nie suszyłam dwóch ostatnich, ale zapewne w przyszłości wypróbuję suszarki także do zakonserwowania tych produktów. A już w grudniu czeka mnie suszenie cytrusów. Wymarzyłam sobie choinkę przystrojoną w plastry pomarańczy i cytryn. Takie suszone owoce to również świetny element dekoracji świątecznych prezentów. 

Podsumowując

Suszarka Zelmer FD 1002 jest sprzętem godnym polecenia. Dla mnie największym plusem jest to, że mogę ją dowolnie zaprogramować i nie przejmować się tym, że zapomnę o jej wyłączeniu. Nie muszę się także martwić tym, że uszkodzi się w wyniku przegrzania. Kiedy temperatura zbytnio wzrasta, wówczas następuje odłączenie grzałki a suszarka pracuje jak wentylator, po czym grzałka załącza się ponownie. Polecam wszystkim miłośnikom gotowania i zwolennikom zdrowego trybu życia. 



30 komentarzy :

  1. Ja się póki co posiłkuję suszarką taty. Ale taka też by się przydała, na "stanie". No i w sumie nawet nieźle wygląda jak na suszarkę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Też suszyłam jabłka ze skórką bez skrapiania cytryną, takie są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dusia, całkowicie się zgadzam. Zaskoczyło mnie to, jak szybko się wysuszyły. Chyba nastawię kolejną porcję, bo te poprzednie zjedliśmy w jeden wieczór :)

      Usuń
  3. Ja niestety nie mam suszarki, jeśli chcę coś ususzyć to kaloryfer i kombinacje ;) Przydałby się taki sprzęt w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo sobie cenię sprzęt Zelmera, mam odkurzacz i mikser ręczny. Myślę, że suszarka też przypadłaby mi do gustu, zwłaszcza że miałam duże ilości grzybów w tym roku do suszenia i musiałam użyć tradycyjnej metody...
    Fajnie opisałaś ten produkt. Myślę, że zachęcisz nawet najbardziej wybrednego klienta :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A czy takie sitka to jedyne "podesty" na wyposażeniu? Ja myślę o suszarce aby robić raw granolę czy krakersy, dałoby się? Na czym je rozłożyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marianno, myślę o papierze do pieczenia. Wypytam jeszcze dokładnie, czy taki sposób się sprawdzi.

      Usuń
  6. Po tegorocznej akcji suszenia niezliczonych kilogramów grzybów powinnam zastanowić się na jej zakupem.

    OdpowiedzUsuń
  7. fajna machina :) przydałaby się w ten jesienny czas :)

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczna ta suszarka:) Moja juz bardzo wiekowa:) .... jeszcze daje rade, ale nie wiem jak długo:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ile jabłek można wysuszyć w tej suszarce za jednym zamachem przez te 2-3 godziny?
    pozdrawiam
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, szczerze mówiąc, nie ważyłam ich. Pokroiłam tyle jabłek, by zmieściły się na wszystkich sitach. Gdy będę suszyć jabłka następnym razem to będę pamiętać o zważeniu ich.

      Usuń
  10. W jaki sposób zmienia się układ sit? Trzeba całkowicie wyłączyć suszarkę, czy ma jakąś opcję "pauza"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urządzenie nie posiada funkcji pauzy. Przy zmienianiu kolejności sit nie wyłączam go. Sita nakładane są jedno na drugie, wystarczy zamienić je kolejnością.

      Usuń
  11. Wracam do tematu suszarki :) Czy po czasie, jaki upłynął od wstawienia tego artykułu nadal wszystko jest aktualne? Pojawiły się jakieś wady? Chciałabym też wiedzieć w jaki sposób przechowujesz ususzone produkty oraz jak długo nadają się do spożycia. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie :) Kasia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko aktualne :) Suszarka jest naprawdę fajna i latem oraz jesienią korzystam z niej bardzo często. Dużym plusem jest możliwość zaprogramowania jej i wyboru dwóch stopni mocy (zaczynam zazwyczaj od tej wyższej a pod koniec dosuszam na niższej). W ubiegłym roku ususzyłam spore zapasy grzybków i papryczki chili (tej drugiej ponad 5 kg, nałogowo przerabiam ją później na pastę harissa). W tym roku planuję ususzyć także sezonowe owoce, takie jak truskawki czy maliny. Będą później fajnym dodatkiem do domowej granoli lub herbaty.

      Co do przechowywania produktów, to grzyby trzymam w słoikach typu weck (część w woreczkach strunowych, ponieważ ubiegłoroczne zbiory były dość pokaźne i zabrakło mi słoików) w suchym miejscu w szafce. Suszone warzywa i owoce wkładam do woreczków strunowych. Co do czasu przechowywania, to staram się zużyć wszystko w przeciągu roku.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Blog dziś szaleje i trzykrotnie opublikował mi ten sam komentarz. Polecam Ci przy okazji suszenie buraków, to świetny dodatek do barszczu i bardzo wygodny w użyciu (wystarczy dodać niewielką ilość suszu, by otrzymać esencjonalny wywar).

      Usuń
  12. Witam! chciałam zapytać jak wysuszyć pietruszkę i koperek. mam tę suszarkę od niedawna. truskawki już wysuszyłam. teraz chciałabym wysuszyć porzeczki pietruszkę i koperek.Tylko boję się,że pospadają przez sita. zastanawiam się czy mogę wyłożyć pergamin na sita?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Sita należy wyłożyć papierem spożywczym. Zioła polecam suszyć w pęczkach (jest mniej bałaganu), a później pokruszyć. U mnie obecnie suszą się w niej maliny do owsianki :)

      Usuń
  13. Mam te suszarkę i ja!!! mam za sobą suszenie bananów, truskawek, jabłek i ananasa a maliny niestety tylko sie rozciapały, masz jakieś wskazówki odnośnie tych ostatnich?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A suszysz na pergaminie czy bezpośrednio na sicie?

      Usuń
    2. pierwsza próba jeśli chodzi o maliny była bez pergaminu, resztę owoców suszyłam tez bezpośrednio na sicie :)

      Usuń
    3. Nigdy nie miałam takiego problemu z malinami i zawsze zachowują swój kształt. Musiały być już bardzo mocno dojrzałe.

      Usuń
    4. hmmm, ja moje suszyłam 12 godzin tak kilka na próbę z innymi owocami, i przyznam szczerze ze w ogóle nie wyschły, jak je zdejmowałam to tryskał z nich sok, może dlatego ze były wielkie i bardzo soczyste :)

      Usuń
    5. Wszystko zależy od soczystości owoców. Wychodzi na to, że zdecydowanie za krótko suszyłaś. Mnie kiedyś wysuszenie malin zajęło ponad 3 dni (oczywiście z przerwami).

      Usuń
  14. a ja mam pytanie odnośnie przechowywania ususzonych owoców i warzyw: jak najlepiej to robić? czy po jakimś czasie nie zaczną mięknąć?
    pozdrawiam serdecznie :)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Babcia i Mama dawniej przechowywały susz owocowy i warzywny w płóciennych woreczkach. Ja suszone owoce przechowuję w szklanych zakręcanych pojemnikach i słoikach. Nie wiem, czy to najlepsza metoda, ale przynajmniej mam pewność, że nie dobiorą się do owoców nieproszeni goście. Co do mięknięcia, to nie powinno być problemu, o ile będą przechowywane w suchym i zacienionym miejscu.

      Usuń
    2. bardzo dziękuję za odpowiedź! :)
      K.

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.