środa, 2 października 2013

Make bento, not war! #20-21

Make bento, not war! #20-21

Po raz kolejny podwójne podsumowanie z posiłkami do pracy. Bento przygotowuję każdego dnia, jednak niestety nie zawsze mam czas i siłę, aby je sfotografować. Coraz szybciej robi się ciemno a zdjęcia wykonane w świetle sztucznym pozostawiają wiele do życzenia, dlatego też niechętnie fotografuję przygotowane zestawy. Oczywiście nie zrezygnuję z prowadzenia cyklu, po prostu będę musiała podszkolić moje umiejętności fotografowania w świetle sztucznym. Osoby czekające na post o komponowaniu posiłków proszę o odrobinę cierpliwości. Ostatnio jestem w ciągłych rozjazdach i nie mam czasu dokończyć artykułu. 


Poniedziałkowe bento:

1) Na śniadanie omlet z papryką
2) Na drugie pasta jajeczna, ogórki konserwowe plus bułka
3) Jako trzeci posiłek pikantne burgery, ogórek
4) Na obiad grillowana pierś z kurczaka i salsa meksykańska


Czwartkowe bento:

1) Na śniadanie placuszki z jabłkami
2) Na drugie sałatka z kuskusem, papryką, groszkiem i ziołami
3) Na lunch kurczak w przyprawie do taco i kawałki papryki


Poniedziałkowe bento:

1) Na śniadanie omlet z sosem sojowym i plastry salami
2) Na drugie sałatka z kuskusem, żółtym serem, groszkiem, czerwoną cebulką i szczypiorkiem
3) Na obiad kurczak w przyprawie do fajity i paperonata

Wtorkowe (dość leniwe) bento:

1) Na śniadanie placuszki z gruszką i imbrem
2) Na drugie sałatka pieczarkowa


Środowe bento:

1) Na śniadanie pancakes z jabłkami i cynamonem
2) Na drugie sałatka z pomidorów i czerwonej cebuli, plastry mozzarelli plus osobno bułka
3) Na obiad grillowana pierś z kurczaka 

6 komentarzy :

  1. O tak! Czwartkowe bento jest dla mnie. Te placuszki z jabłkami szczególnie. Pamiętam jak babcia mi takie smażyła. Muszę sobie przypomnieć ich smak.
    A tak w ogóle czy mówiłam że podziwiam Cię za ten cykl? ;)

    Udanego dnia!

    Agata

    OdpowiedzUsuń
  2. Czwartkowe, jak dla mnie idealne<3

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjne zestawy obiadowe do pracy! Muszę je wydrukować i pamiętać o nich, kiedy zastanawiam się kolejny raz co by tu sobie przygotować ;) Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  4. cierpliwość powoli się kończy ;)))

    ps. u mnie ostatnio "słabo" z "posiłkami na wynos" - straszliwy brak czasu i weny mnie dopadł, poza tym do pracy jeżdżę na rowerze (koszyka się jeszcze nie dorobiłam) więc trudno jest wpakować kilka pudełek do torebki, zwłaszcza jak chce się po drodze jeszcze skorzystać z promocji w Biedronce :P
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. K. jeszcze chwilkę poczekaj, aż wszystko skończę :))
      Nie myślałaś może o jakiejś torbie do transportu i przypięciu jej do bagażnika (o ile takowy posiada Twój rower)? Ja pakuję pudełka do małej torby termoizolacyjnej. Jest przydatna szczególnie latem. Obawiam się tylko okresu zimowego (bento przez około 10 godzin będzie ciągle na zewnątrz). Będę musiała wymyślić coś, aby jedzenie w dość niskich temperaturach było zdatne do jedzenia.

      Usuń
    2. nieeee.. niestety to typowy rower górski, ani bagażnika, ani błotników ani koszyka, ale pracuję nad tym. zimą pewnie przesiądę się na autobus.

      K.

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.