wtorek, 24 września 2013

Sos pomidorowy z pieczoną papryką na zimę

Sos pomidorowy z pieczoną papryką na zimę

Sos pomidorowy z pieczoną papryką na zimę

Ten sos pomidorowy jest świetnym dodatkiem do makaronów. Sprawdzi się też dobrze jako dip, np. do nachosów, krakersów lub grissini. To także smaczna alternatywa dla sklepowych ketchupów. Za kilka miesięcy, kiedy nie będzie już smacznych pomidorów, taki sos będzie prawdziwym wybawieniem. W smaku znacznie przewyższa kupne sosy, jest też o wiele tańszy. Koszt przygotowania pojedynczej porcji to niespełna 10 zł. Mam w planach zrobić jeszcze jedną porcję tego sosu, jednak tym razem zamknę go w mniejszych słoiczkach. Zimą wykorzystam go jako sos do pizzy. 

Edycja 18.03.2014: sos okazał się być na tyle smaczny, że już w listopadzie nie było po nim śladu. W tym roku przygotowuję go z kilku porcji, by móc dłużej cieszyć się jego smakiem. Połówek wykorzystuje ten sos jako dodatek do smażonego kurczaka i podaje go z dodatkiem ryżu. 

Sos pomidorowy na zimę

SOS POMIDOROWY Z PIECZONĄ PAPRYKĄ NA ZIMĘ

Składniki:
[przepis własny]
  • 2 kg pomidorów lima
  • 1,5 kg czerwonej papryki
  • 2 duże cebule, obrane i posiekane w kostkę
  • 2-3 papryczki chili, pozbwaione pestek i drobno posiekane
  • 4 ząbki czosnku, obrane i drobno posiekane
  • 4 łyżki octu winnego
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka suszonego oregano
  • pół łyżki suszonej bazylii
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku
  • sól i pieprz do smaku
Sos pomidorowy z pieczoną papryką na zimę

Papryki kroimy wzdłuż na pół, oczyszczamy, układamy na blasze skórką do góry. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni z termoobiegiem i pieczemy przez 20-30 minut, aż skórka ściemnieje i zacznie się marszczyć. Przekładamy je do foliowego woreczka, zamykamy. Po około 10 minutach wyjmujemy papryki i obieramy ze skórki. Miąższ papryk kroimy w kostkę i przekładamy do garnka. Pomidory obieramy ze skórki (w miejscu przeciwległym do szypułki nacinamy na krzyż nożem, zalewamy wrzątkiem, odstawiamy na około minutę, odlewamy wodę i przekładamy warzywa do zimnej wody, następnie obieramy ze skórki). Odkrawamy szypułki, pomidory kroimy wzdłuż na pół, pozbawiamy pestek. Miąższ pomidorów siekamy w kostkę, umieszczamy w garnku. Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę, smażymy cebulę przez kilka minut, aż lekko się zezłoci. Dokładamy do garnka z pomidorami. Na patelnię wrzucamy chili i czosnek, smażymy mieszając przez około minutę. Zawartość patelni przekładamy do garnka. Do warzyw dodajemy ocet i cukier. Całość gotujemy przez około 40-60 minut. Po tym czasie warzywa miksujemy na gładką masę przy pomocy blendera. Garnek stawiamy z powrotem na palniku i gotujemy do uzyskania pożądanej konsystencji. Ja warzywa gotowałam 40 minut, po zmiksowaniu sos był już wystarczająco gęsty, więc jedynie bardzo mocno go podgrzałam. Sos doprawiamy oregano, bazylią, papryką, solą i pieprzem. Gorący sos przekładamy do suchych i wyparzonych słoików. Pasteryzujemy przez 20 minut. 

* z podanej porcji otrzymałam 6 słoików po 330 ml


Sos pomidorowy z papryką na zimę

Polecam Wam także wypróbować inne przepisy na sosy na bazie pomidorów:
- pikantny sos chili
- ajvar
- salsę meksykańską

Sos pomidorowy z pieczoną papryką na zimę

Czas przygotowania: 2 godziny.

14 komentarzy :

  1. Ja planuję wysłać męża na rynek w piątek aby zakupił pomidori i robić :) Wygląda pięknie, a jak musi smakować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Narobiłaś się Kochana przy tych wszystkich przetworach!Podziwiam Cię! :) Przyślij jeden słoiczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słoiczki zapasteryzowane studzą się na blacie :) Podjadałam z garka - smak calkiem calkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy troszkę postoi będzie jeszcze smaczniejszy. U mnie obowiązkowo w planach w te wakacje, bo jest idealny na posiłek w zabiegany dzień.

      Usuń
  4. Wspaniały, właśnie się robi; nie dałam cebuli, ale wzbogaciłam go o czosnek niedźwiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepyszne naprawdę polecam niezdecydowanym. Robilam w tamtym roku znikło w ekspresowym tempie i w tym roku powtórka ale proporcje razy 10 :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Już stoi kilka słoiczków 😊 chyba dorobię bo wyszedł pyszny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Działam dzisiaj. W planach od razu z 3 porcji. Po powrocie z wypadu w góry planuję jeszcze paprykowe leczo i salsę meksykańską.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zrobione 18 słoików :) Mając taki zapas czuję się już bezpieczniej. :) Robiłam bez cebuli, ale i tak dla pewności jutro ponownie poddam je pasteryzacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Imponujące zapasy :) Pojedyncza pasteryzacja spokojnie wystarczy.

      Usuń
  9. Sos w słoikach już w spiżarni czeka na zimowe miesiące Jest przepyszny :) Zrobiłam z 4 porcji W planach jeszcze inne przetwory z Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam pytanie,czy dodatek cebuli w przestworzach jest bezpieczny? Bo kiedys jeśli dobrze pamiętam popsuly mi się sosy właśnie z cebula i chcialam zapytać o Twoje doświadczenia?długo u Ciebie stoi taki sos? Ps bardzo fajny blog,Lubie wykorzystywac do codziennego gotowania, Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, jeszcze nigdy nie zepsuł mi się nawet słoiczek takiego sosu. Mam nawet w lodówce otwarty ostatni słoik sosu z minionego roku i wszystko z nim w porządku :) Jeśli dobrze zapasteryzujesz przetwory, nie powinno się im nic stać. A tu w przepisie tej cebuli tyle, co kot napłakał (2 cebule to około 200-250 g). Co do czasu przechowywania, to staram się nie trzymać takich przetworów dłużej niż rok. Robię też sałatki na zimę z dodatkiem cebuli i te stoją na półkach nawet do 3 lat.

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.