środa, 10 lipca 2013

Kotlety z fasoli

Kotlety z fasoli

Kotlety z fasoli przepis

Rzadko kupuję warzywa strączkowe w formie zapuszkowanej. Wolę kupić suche ziarno i ugotować jego większą ilość. Później wykorzystuję je jako dodatek do sałatek lub potraw jednogarnkowych. Tym razem namoczoną przez noc a następnie ugotowaną drobną białą fasolę wykorzystałam do przygotowania kotletów z dodatkiem suszonych pomidorów i bazylii. Są przepyszne, co potwierdził nawet Połówek, który zdecydowanie chętniej jada potrawy na bazie mięsa. 

Kotlety z fasolą

KOTLETY Z FASOLI 
Zielona Środa #5

Składniki (na 3 sztuki):
[przepis własny]
  • 1 szklanka ugotowanej białej fasoli (lub fasoli z puszki)
  • 2 łyżki łuskanego słonecznika
  • 4 suszone pomidory z zalewy
  • 3 łyżki liści bazylii
  • 2 łyżeczki siemienia lnianego
  • 1 duży ząbek czosnku
  • sól i pieprz do smaku
Siemię zalewamy 2 łyżkami wrzątku, odstawiamy na 5 minut. W rozdrabniaczu blendera umieszczamy fasolę, słonecznik, posiekane pomidory, bazylię, czosnek. Przyprawiamy do smaku solą i pieprzem. Dodajemy napęczniałe siemię, miksujemy do otrzymania gładkiej papki. Jeśli będzie zbyt sucha, dodajemy odrobinę wody lub soku z cytryny. Jeśli zbyt rzadka, zagęszczamy ją niewielką ilością tartej bułki lub otrębów. Z masy formujemy 3 kotlety (najlepiej robić to wilgotnymi dłońmi). Układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni (bez termoobiegu), pieczemy przez 20-25 minut. W połowie pieczenia odwracamy kotlety z fasoli na drugą stronę.


Kotlety z fasoli

Całkowity czas przygotowania: 30 minut.

17 komentarzy :

  1. Super przepis, zachowam, Mr.T będzie zachwycony:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Doskonały pomysł, bardzo mi się podoba! Nigdy nie robiłam tego typu kotletów i chętnie spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kotlety z fasoli robię czesto, uwielbiam, są zdrowe i pyszne, a pomysł z suszonym pomidorem wykorzystam:))

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny pomysł ! pieczonych kotletów jeszcze nie robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Magda FA: A ja może zrobiłabym jutro takie kotlety. A jajko, nie potrzeba jajka...? Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, przepis jest wegański, więc o jajku nie ma mowy. Zastępuje je siemię lniane, dzięki któremu kotleciki nie są zbyt kruche i mają spójną konsystencję.

      Usuń
  6. Magda FA: Jeszcze jedno pytanie, jeśli można: siemie lniane ma być całe czy mielone - nie używam to trudno mi zgadnąć...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siemię w całości. Innego nie kupuję :)

      Usuń
    2. Panno Malwino, bardzo Ci dziękuję za wyjaśnienia. Rozumiem, że ja jako mięso-nabiało-żerca, któremu do jutra może nie udać się kupić siemienia lnianego, mogę po prostu dodac jajko, tak? ;-)) Raz jeszcze pozdrawiam, Magda FA

      Usuń
    3. Madziu, jajko plus kilka łyżek bułki tartej i będzie ok. Możesz je zarówno upiec, jak i usmażyć.

      pozdrawiam :)

      Usuń
    4. Magda FA: No i zrobiłam, z jajkiem :-) Wyszły pyszne, patent z suszonymi pomidorami bomba! Ciekawe tylko co mój anty-strączkowy Mąż na to powie ;-)))

      Usuń
  7. Looks so good! I love veggie burgers. Thanks for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio przekonałam się do siemienia lnianego:) ..... może jeszcze do fasoli się przekonam, bo ją jem bez przekonania:) .... fajne ter kotlety:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdecydowanie zapiszę sobie ten przepis!

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Printfriendly