czwartek, 11 kwietnia 2013

Boczek pieczony w miodzie i musztardzie

Boczek pieczony w miodzie i musztardzie

Boczek w marynacie z miodu i musztardy przepis

Dzisiejszy post skierowany jest przede wszystkim do mężczyzn, zauważyłam bowiem, że to oni częściej sięgają po potrawy przygotowane z tłustszych mięs. Zapewne znajdzie się i kilka pań, które od czasu do czasu pozwalają sobie na odrobinę szaleństwa i jedzą bardziej kaloryczne dania. Jakiś czas temu prezentowałam Wam boczek pieczony po wietnamsku. Tym razem przyszła pora na boczek w marynacie miodowo-musztardowej. 

Pieczony boczek z musztardą i miodem


BOCZEK PIECZONY W MIODZIE I MUSZTARDZIE

Składniki (na 4 porcje):
[przepis własny]
  • 1 kg surowego boczku bez skóry
  • 5 łyżek jasnego sosu sojowego
  • 2 łyżki miodu
  • 2 łyżki ostrej musztardy 
  • 1 łyżeczka wędzonej papryki w proszku
  • 1/4 łyżeczki czarnego pieprzu
Boczek kroimy w kostkę o boku 3-4 centymetrów. W miseczce łączymy sos sojowy, miód, musztardę, wędzoną paprykę i pieprz. Do marynaty wkładamy boczek, odstawiamy na minimum 3 godziny (najlepiej na całą noc). Mięso wyjmujemy z marynaty, układamy w naczyniu żaroodpornym. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy przez około 35-45 minut (pod koniec pieczenia zwiększam temperaturę do 200 stopni).

Czas przygotowania (bez czasu marynowania mięsa): 45 minut.

Boczek marynowany w musztardzie i miodzie przepis


6 komentarzy :

  1. ooo ja uwielbiam boczek! z ochotą zjadłabym taki obiad. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Poluję od kilku tygodni na boczek ze świnki rasy puławskiej. Jak tylko taką upoluję zabieram się do roboty...

    OdpowiedzUsuń
  3. Noo, mój T. z pewnością byłby zachwycony gdybym mu podała taki boczek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. taki boczuś to moje smaki nieco słodkawy z nutką musztardy ,mniam;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach, w moim małżeństwie jest zupełnie na odwrót! Ja - miłośniczka boczku, golonki, i tłustych potraw, Mój Mąż - mógłby nie jeść mięsa, a jeśli już to tylko chude, bez żyłek, chrząstek, tłustych wstawek. I nie cierpi boczku xD
    A mnie ślinka cieknie na widok tego zdjęcia i myślę, że zrobię chętnie jak zaczniemy sezon grillowy i zaczną się przewijać goście u nas. Wtedy może znajdę sobie towarzysza do tego boczku :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Co prawda mam swoje boczki, które w trybie natychmiastowym muszę zrzucić, ale Twoja propozycja bardzo mi się podoba :-)

    Pozdrowienia!

    Agata

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.