niedziela, 18 listopada 2012

Piadina

Piadina


Dziś śniadanie we włoskim stylu. Od razu Was uprzedzam, że nie jest to typowe włoskie śniadanie. Z tego, co wiem, Włosi najczęściej jadają śniadania na słodko, których obowiązkowym elementem jest filiżanka dobrego cappuccino lub caffe e latte. Nie zmienia to jednak faktu, że danie które dziś Wam prezentuję jest włoskiego pochodzenia. Jego bazą jest płaski chleb smażony na patelni pochodzący z prowincji Emilia-Romania. Piadina to stosunkowo szybki w przygotowaniu pszenny chleb. Najczęściej dodaje się do niego smalec, ja jednak  zdecydowanie wolę przygotowywać go z dodatkiem dobrej jakości masła. Masło możecie również zastąpić oliwą EV.


PIADINA (WŁOCHY)
Śniadanie Mistrzów #5

Składniki (na 4 porcje):

  • 200 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 120 ml ciepłej wody
  • 10 g świeżych drożdży
  • 20 g masła
Mąkę mieszamy z solą. Drożdże rozpuszczamy w kilku łyżkach ciepłej wody, odstawiamy na 15 minut. Do ciasta dodajemy drożdże, pozostałą wodę i masło pokrojone w kostkę. Wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto, rozgniatając kawałki masła. Przekładamy do miski, przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 30-40 minut, aż podwoi swoją objętość. Dzielimy ciasto na 4 części, z każdej wałkujemy okrągły cienki placek (o grubości 1-2 mm). Placki smażymy na rozgrzanej patelni (bez dodatku tłuszczu) przez około 2-3 minuty z każdej strony. 



Ja moją chlebki podałam razem z pesto z roszponki i migdałów, szynką długodojrzewającą, pieczonymi pomidorkami koktajlowymi, rukolą oraz plasterkami mozzarelli. Możecie użyć ulubionego pesto, np. z klasycznego z bazylii, z liści rzodkiewki, ze szpinaku, z botwinki


Usmażone chlebki smarujemy ulubionym pesto, kładziemy plaster szynki, świeżą rukolę, plasterki mozzarelli i upieczone pomidorki. Całość składamy i rozkoszujemy się pysznym śniadaniem we włoskim stylu. Do tych chlebków możecie użyć dowolnych dodatków, jakie macie pod ręką. Piadina może być także podawana na słodko np. z dodatkiem konfitury. 


Polecam Wam także inne przepisy na pieczywo typu flatbread

(chlebki pita(chleb hiszpanski(pita

39 komentarzy :

  1. Przyznam, że wygląda bardzo smacznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. mmmm wygląda pysznie....
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Baardzo piękne zdjęcia, danie wygląda obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda pysznie :D

    muszę to zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Doskonałe śniadanie, pięknie podane i bardzo apetyczne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za pomysł, że piadinę można zrobić samodzielnie w domu - sama na ten pomysł nie wpadłam. W ogóle mam mało doświadczeń z tym chlebkiem - jadłam tylko raz. Wygląda apetycznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny pomysł:) U mnie pewnie bardziej sprawdziłoby się na kolację bo na śniadanie podobnie jak Włosi jadam bardziej słodkie dania:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zjadlabym nawet teraz :) Kocham wszystko, co wloskie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zapisuję sobie przepis, bo wygląda to pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O nie, ślinka mi cieknie po pas:P

    OdpowiedzUsuń
  11. Pysznosci, lubię piadinę i miałam okazję jeść we Włoszech:).
    Malwinko, napisłabym raczej 'caffe con latte' a nie 'caffe e latte', albo po prostu caffe latte. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, wzorowałam się na innych zapisach (i tu schylam główkę, bo przez rok uczyłam się włoskiego)- sprawdzę, co i jak. Dziękuję za czujność;)

      buziaki:*:*:*

      Usuń
    2. Malwinko, dowiedziałam się i jednak :
      caffè e latte
      caffelatte

      Tak więc wszystko ok:), to ja się myliłam. Człowiek uczy się przez całe życie. Ja też uczyłam się włoskiego, przez 9 miesięcy:).
      Buźka i przepraszam za zamieszanie,nie gniewaj się:*

      Usuń
    3. Majanko, nic absolutnie się nie stało:) Obie wzbogaciłyśmy swoją wiedzę.

      buziaki:*

      Usuń
  12. Świetnie wygląda i na pewno pysznie smakuje!

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak mnie zafascynowałaś,że jutro sprawdzę Twój przepis....kocham takie jedzonko...a suszone pomidory robię sama...polecam mój przepis:))Przestałąm kupować suszone pomidory bo moje mają niesamowity aromat!!!Nie ma to jak swoje wyroby własne:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja suszone pomidory również robię sama:)
      Daj znać, jak wyszły Ci chlebki!

      Usuń
  14. Świetny przepis...to musi być pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  15. marzę o takim śniadanku:) smacznie, zdrowo, kolorowo!:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Fantastyczne te chlebki, ciekawe czy posmakowałyby moim Chłopakom?:) .... mi na pewno ...
    Ta wersja z pesto wyglada rewelacyjnie ...taka wiosna na talerzu:) wielki buziak

    OdpowiedzUsuń
  17. Smakowicie wyglada! Ja, podobnie jak Wlosi, lubie sniadania na slodko, ale taka piadine pozarlabym na lunch.

    OdpowiedzUsuń
  18. super śniadanko i do tego świetnie wygląda;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Doskonałe. Zaintrygowałaś mnie i pomimo natłoku pracy, ściągnęłaś do siebie...:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Jaka piękna zieleń :-) Poczułam się strasznie głodna :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mmmm:) też pamiętam włoskie poranki, pyszny rogalik i mała kawka;) czasem z delikatnym dodatkiem Sambuci i od razu dzień staje się lepszy:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Malwinno, alez pięknie. Kolory, smaki, zdjęcia robisz coraz lepsze. Pełne uznanie.
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  23. pyszne śniadanko, ale i takim obiadem bym nie pogardziła :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja jadłam wersję z pesto ze szpinaku i muszę przyznać, ze jest to po prostu obłędne danie. Po prostu obłędne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te chlebki są naprawdę świetne i do tego uniwersalne. Może w nie zapakować to, na co tylko ma się ochotę :)

      Usuń
  25. Widziałam wiele przepisów na piadine ale bez drożdży??? Wiesz moze który jest właściwy??? Ten na drożdżach czy bez?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ervisha, zanim publikowałam je na blogu robiłam zarówno wersję na sodzie, jak i na drożdżach. Ta jest zdecydowanie smaczniejsza. Na włoskich stronach bardzo często podane w składzie są drożdże lub soda jako zamiennik. W wolnej chwili zgłębię temat :)

      Usuń
  26. Na pewno zrobię te chlebki, bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Chlebki wyszly pyszne! Proporcje super, bardzo dobry przepis. Nigdy nie wpadlam na pomysl aby piec chlebki na patelni. Ja jednak drozdze rozprowadziam w szczypcie cukru i cieplej wodzie (poniewaz w samej wodzie nie "ruszaly"). Na lunch zrobione z pesto z czonsku niedzwiedziego, szynka hiszanska, pomidorami, oliwkami i manchego (osmielilam sie pomieszac Wlochy z Hiszpania). Mniam.... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drożdże bardzo lubią towarzystwo cukru :) Twój kulinarny fusion brzmi niezwykle smakowicie. Na blogu znajdziesz jeszcze kilka innych chlebków z patelni. Są greckie, indyjskie naan, ekspresowe na jogurcie i proszku do pieczenia, a niedługo wrzucę jeszcze przepis na polskie proziaki :)

      Usuń
    2. Greckie mam w planie, poniewaz mysle ze do ajvaru z Twojego przepisu pasuja doskonale. Dam znac jak wyjda. A na przepis na polskie proziaki (nie znam) juz sie ciesze :-)

      Usuń
  28. Czy chlebki można zrobić wcześniej ?
    Usmażyć na patelni i przechowywać (ewentualnie podgrzać przed podaniem ?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można je zrobić wcześniej. Utrzymują świeżość do dwóch dni (szczelnie zamknięte), choć najsmaczniejsze są pierwszego dnia. Zawsze podaję je na zimno.

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.