środa, 28 listopada 2012

Eton Mess z granatem

Eton Mess z granatem


Eton mess to prosty w przygotowaniu deser, który najczęściej podaje się z dodatkiem truskawek. Co robić, gdy mamy na niego ochotę jesienią czy zimą, a smak i cena importowanych letnich owoców pozostawia wiele do życzenia? Warto wówczas wykorzystać inne sezonowe owoce, choćby popularne teraz granaty. Otrzymamy deser, którego dominujący słodki smak zrównoważy lekko kwaskowata nutka. Eton mess nie należy niestety to zbyt ładnych deserów, nie jest też fotogeniczny, za to naprawdę przepyszny! 



ETON MESS Z GRANATEM

Składniki (na 4 porcje):
  • 300 ml śmietanki 30 %
  • 1-2 łyżeczki cukru pudru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 2 duże granaty
  • kilka bez (ja dodaję po 2 duże bezy na każdą porcję)
Wyjmujemy ziarna granatu i odkładamy. Śmietankę ubijamy, dodając pod koniec ekstrakt oraz cukier puder. W pucharku układamy na przemian pokruszone bezy, śmietankę i ziarenka granatu w trzech warstwach. Całość posypujemy ziarnami granatu, możemy także polać odrobiną soku (wlałam sok, który powstał w trakcie obierania owocu). 

Czas przygotowania: 10 minut





33 komentarze :

  1. No coś Ty bardzo ładnie wygląda:) Wcale nie widać żeby nie był fotogeniczny:) Uwielbiam wszelkie słodkości, więc jak dla mnie super:)

    OdpowiedzUsuń
  2. W tym wypadku o żadnej nie-fotogeniczności nie ma mowy!
    Wygląda ślicznie!
    Pomysł z granatem jest super:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obśliniłam klawiaturę ;)
    pozdr:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniaaaam! On nie jest fotogeniczny? No coś Ty? Wygląda extra!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda przepysznie :>
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj jest fotogeniczny, bardzo ładnie się prezentuje w całej swojej krasie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. No powiem Ci, że to wygląda po prostu bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ojej ile bym zjadła, same smakołyki u Ciebie na tym blogu, pozdrawiam:D

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja uwielbiam desery typu Eton Mess - i uważam że są bardzo efektowne i na Twoich zdjęciach jest wyjątkowo fotogeniczny. Zamiana truskawek na granaty wg mnie tylko polepszyła ten deser.
    Pozdrawiam,
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uważam, ze nawet taki nieład jest fotogeniczny, ten przynajmniej wygląda przepysznie;)

    OdpowiedzUsuń
  11. iście królewski deser!:)
    bomba:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nagle zaczęłam odczuwać brać cukru we krwi :) Właśnie, że wygląda bardzo smacznie!

    OdpowiedzUsuń
  13. deser nie dość że musi być pyszny to naprawdę ładnie wygląda;)

    OdpowiedzUsuń
  14. WYGLĄDA PIĘKNIE! nie wiem o co Ci chodzi?!

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda obłędnie:) i pewnie tak smakuje:D

    OdpowiedzUsuń
  16. o niiieee mam autentyczny ślinotok mmm:O

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolory, które w zbliżającym się sezonie świątecznym zagościły w moim sercu a już niedługo także w domu:) wykorzystam jako nietypowy deser świąteczny:)ślinka cieknie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. U Ciebie wygląda pięknie i bardzo apetyczne! Nabrałam ogromnej ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  19. wyglądają bardzo efektownie:) super!

    OdpowiedzUsuń
  20. Mmm pycha, zarówno z truskawkami jak i z granatem jest pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. prezentuje się znakomicie ;)
    mi akurat kremówka zalega w lodówce, zrobię sobie bez dwóch zdań ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Moja nominacja do Liebster Blog Award:))
    Zapraszam:)

    http://smakupapu.blox.pl/2012/11/LIEBSTER-BLOG-AWARD.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Dawno do Ciebie nie zaglądałem, a tu takie pyszności i to jeszcze przed śniadaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zrobiłam:)
    Wszyscy goście byli zachwyceni!

    OdpowiedzUsuń
  25. izomorfia3

    Zrobiam 2 wersje:1 z granatem ,2 z malinami-obie były palce lizać!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

.